W Ministerstwie szeptano o widmach, jednak nie w kostnicy, w której to ona spędzała większość czasu. Nie wydawała się być też wcześniej szczególnie zainteresowana tym tematem. Jasne, był ciekawy, to było coś nowego, jednak miała tyle pracy, że tamto potraktowała lekceważąco, być może niepotrzebnie, bo mogłaby kogoś pociągnąć za język, dopytać się. Teraz było na to zbyt późno, a skoro Benjy miał trafić do Doliny Godryka, to istniała szansa, że wpadnie na te stworzenia, a one nie znały litości, to nieco ją martwiło.
- Nie wiem, nie mówiłeś mi o tym. - Nie przypominała sobie, aby poruszali podobne tematy, co oznaczałoby, że faktycznie nie było takiej rozmowy, bo Prue pamiętała praktycznie wszystko.
- Runy ochronne, to ma sens, to znaczy ma sens, że akurat Ty zostałeś w to wciągnięty. - Runy były w końcu ich wspólnym zainteresowaniem jeszcze z czasów nauki w Hogwarcie. Benjy podróżował po świecie, zapewne miał szansę poznać ich jeszcze więcej, był specjalistą w tej dziedzinie - nie powinno jej więc dziwić to, że ktoś postanowił sięgnąć po jego radę. Miał ogromną wiedzę, to miało spory sens.
- Staram się to akceptować i rozumieć, ale nie powinieneś się dziwić, że odrobinę mnie to przeraża. - Ustalili już, że znajdzie się w Dolinie, być może wejdzie do Kniei, która była zamknięta przez pracowników Ministerstwa. Istoty, które tam mieszkały były czymś niezbadanym, nie do końca wiedziano jak z nimi walczyć i to ją martwiło. Nie mogła w żaden sposób go wesprzeć, bo nie istniała żadna literatura na ten temat. Nie do końca jej się to podobało, jak właściwie mógłby się przygotować do wizyty w Kniei? Chętnie by mu w tym pomogła, zadbała o to, by miał pod ręką wszystko to, co mogłoby mu się przydać, ale cholera jasna w tej chwili była zupełnie bezużyteczna ze swoją wielka biblioteką w głowie i to ją najzwyczajniej w świecie martwiło.
- Najgorsze jest to, że ja będę w Little Hangleton, mam się zająć szkoleniami dzieciaków z pierwszej pomocy. - Nie sądziła, że uda jej się zamienić z kimkolwiek na dyżur w Dolinie, nie kiedy miała przeprowadzić szkolenie. Zdecydowanie wolałaby być na miejscu, żeby ewentualnie móc udzielić mu pomocy. Nie podobało jej się to coraz bardziej.
Confusion in her eyes that says it all
She's lost control