• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 10 Dalej »
[09.09.1972] Break the ice | Asena & Guinevere

[09.09.1972] Break the ice | Asena & Guinevere
she who hunts alone
Enduring things is what you do best
Gritting your teeth and bearing them.
wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
Rejwach
Stosunkowo wysoka [175] kobieta o szczupłej, nieco wychudłej sylwetce. Ma długie, brązowe włosy i zwykle nosi je rozpuszczone, a na świat patrzy dużymi, zielonymi oczami.

Asena Greyback
#2
27.09.2026, 02:49  ✶  

Spalona Noc była istnym koszmarem i piekłem na ziemi. Żar zdawał się buchać z każdej możliwej strony, otulając nieprzyjemną warstwą popiołu i kurzu. A mimo tego, kiedy ciało Aseny zamknęło oczy, odcinając ją od świadomości, przyszły do niej jej własne, najgorsze koszmarki. Była znowu w domu na Nokturnie. Starej, zniszczonej kamienicy, która ledwo mieściła w sobie dwoje dorosłych i siódemkę dzieci. Wszystko śmierdziało wilgocią i pewnie zwykły człowiek nie zwracał na to uwagi, ale wilczy nos podłapywał coś jeszcze, co snuło się korytarzami i oplatało mackami całe domostwo. Kiedy była mała, nigdy nie zbliżała się sama w kierunku, w którym zapach był najsilniejszy. Tam zwykle zaciągał swoje dzieci Fenris, nie zwracając uwagi na ewentualne obiekcje. A mimo ten wzdrygania się, tym razem szła, dłonią wodząc po ścianie, która znajdowała się najbliżej niej, i po obdartej tapecie którą na niej przyklejono.

Korytarz wydawał się jej dłuższy, niż pamiętała. Ciągnął się nieubłaganie, a może to ona miała taki problem z chodzeniem? Sama już nie była pewna, ale dało się zauważyć zmiany, znaczy posuwała się do przodu. Na zielonej tapecie z motywem liści, dało się zauważyć inne zadrapania i plamy. Dywanik pod nogami też się skończył, na co zaczęły skrzypieć lekko deski. Światełko, które wylewało się na podłogę przez szparę w drzwiach, też było coraz bliżej i bliżej. W końcu doczłapała się i bez wahania otworzyła wejście. Popielny zapach uderzył ją w nos, a ona skrzywiła się mimowolnie. Coś bulgotało w kociołkach, tajemnicze fiolki były poustawiane równiutko na półkach, a pochylona męska sylwetka, siedziała do niej plecami, notując coś w dzienniku i obracając w dłoni wąską buteleczkę, z ciemną cieczą w środku.

— Wreszcie wróciłaś do domu — odezwał się ojciec, nie odwracając się nawet i stawiając ostatnie litery na pergaminie. — Mam coś dla ciebie.

Śmierdziało coraz gorzej, jakby ktoś podsunął jej zawartość któregoś z kociołków pod nos. Wzdrygnęła się, coś podeszło jej do gardła, a może ścisnęło się tylko kompulsywnie, w jakimś wspomnieniu dziecięcego strachu. A potem zamrugała i nie była już w ciemnym gabinecie ojca.

Kolory rozlewały się jej przed oczami, tworząc niekoherentną plamę. Przekręciła głowę, lekko i ledwo zauważalnie, bo zaraz poczuła ból i skrzywiła się z niego. Zapach jednak nie dawał jej spokoju.

— Co tak… — wymruczała cicho, czując na gardle kurz i okropną suchość. — Włosy. Spalone… — najpewniej jej, ale do tego jeszcze nie doszła.



Open hand or closed fist would be fine
Blood is rare and sweet as cherry wine
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Asena Greyback (390), Guinevere McGonagall (992)




Wiadomości w tym wątku
[09.09.1972] Break the ice | Asena & Guinevere - przez Guinevere McGonagall - 03.09.2026, 19:22
RE: [09.09.1972] Break the ice | Asena & Guinevere - przez Asena Greyback - 27.09.2026, 02:49
RE: [09.09.1972] Break the ice | Asena & Guinevere - przez Guinevere McGonagall - 20.10.2026, 11:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa