27.09.2026, 14:10 ✶
Urd była naprawdę bardzo przekonująca jako osoba udająca zainteresowanie losem duchem. Od razu zorientowała się w sytuacji i wiedziała jak uderzyć w czułe punkty zjawy. Jo była pod wrażeniem umiejętności egzorcystki, ale w głębi duszy zaczęła się zastanawiać, co by się wydarzyło, gdyby Urd użyła swoich umiejętności perswazji na niej.
Pomimo wysiłku egzorcystki, tego dnia nie było jednak jej dane pozbyć się ducha. Widząc, że rytuał się nie udał, Bletchley westchnęła ciężko.
– Wiem, chyba powinnam spróbować zrobić właśnie taką świeczkę. – Jo zdawała sobie sprawę, że egzorcyzmy nie zawsze wychodziły, ale nie udało jej się ukryć zawodu. – Tak… Jeśli jest pani chętna, to możemy kontynuować współpracę. Ewidentnie wie pani jak przemawiać do duchów. – Spróbowała uśmiechnąć się lekko do Urd. Zdecydowała się dać czarownicy drugą szansę nie tylko ze względu na jej charyzmę, ale również dlatego, że zapewne nie każdy egzorcysta byłby skłonny parę razy użerać się z tak denerwującym duchem. – Zatem do zobaczenia jutro.
Pomimo wysiłku egzorcystki, tego dnia nie było jednak jej dane pozbyć się ducha. Widząc, że rytuał się nie udał, Bletchley westchnęła ciężko.
– Wiem, chyba powinnam spróbować zrobić właśnie taką świeczkę. – Jo zdawała sobie sprawę, że egzorcyzmy nie zawsze wychodziły, ale nie udało jej się ukryć zawodu. – Tak… Jeśli jest pani chętna, to możemy kontynuować współpracę. Ewidentnie wie pani jak przemawiać do duchów. – Spróbowała uśmiechnąć się lekko do Urd. Zdecydowała się dać czarownicy drugą szansę nie tylko ze względu na jej charyzmę, ale również dlatego, że zapewne nie każdy egzorcysta byłby skłonny parę razy użerać się z tak denerwującym duchem. – Zatem do zobaczenia jutro.
Koniec sesji