• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
[Jesień 72, 26-27.10 dom Bletchley'ów | Urd i upierdliwy duch] Are you talking to me?

[Jesień 72, 26-27.10 dom Bletchley'ów | Urd i upierdliwy duch] Are you talking to me?
twoja stara
Ahora sé que la tierra
es el cielo,
Te quiero, te quiero
wiek
50
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
aurowidz
zawód
pracownik administracyjny w szpitalu św. Munga
171 cm wzrostu, truskawkowe blond włosy, niebieskie oczy. Schludnie ubrana. Jej głos jest wysoki, ale przyjemny dla ucha.

Jolene Bletchley
#4
27.09.2026, 15:49  ✶  
Za każdym razem, kiedy Urd przychodziła do domu rodziny Bletchley odprawić, Jolene nadzorowała jej działania. Co prawda kompletnie nie znała się na egzorcyzmach, ale wolała widzieć co dokładnie robiła druga kobieta (nawet jeśli wiązało się to z przebywaniem w towarzystwie ducha). Pomimo nieudanych prób, nabrała zaufania do Urd i nie posądzała egzorcystki o to, by zamierzała ją oszukać.

Po kolejnym nieudanym rytuale Jo zaczynała jednak tracić nadzieję. Być może nienawiść ducha była tak duża, że ta emocja utrzymywała go siłą w świecie żywych. Możliwie, że Bletchley już nigdy nie będzie mogła zamieszkać w miejscu, które przez prawie trzydzieści lat nazywała domem. Nie chciała dopuścić do siebie tych negatywnych myśli, lecz jednocześnie musiała pozostać realistką.

Dlatego kiedy wreszcie, po ogromnych staraniach ze strony Urd, duch zniknął na zawsze… Całe to napięcie, które gromadziło się w Jolene od półtora miesiąca opuściło ją w jednej chwili, jak fala wdzierająca się na brzeg. Łzy spłynęły jej po policzkach i musiała oprzeć się o osmoloną ścianę, żeby nie osunąć się na ziemię. Przez pierwszych parę chwil nie była w stanie wydobyć z siebie żadnego dźwięku poza pochlipywaniem.
– Dz-dziękuję… – Oczywiście nie miała na myśli wyłącznie zniżki, ale cały wysiłek Urd. Dla egzorcystki mogło to być po prostu rutynowe zlecenie, ale Bletchley odzyskała w ten sposób swoje najważniejsze miejsce na świecie. – Nie wiem, śledztwo chyba wciąż trwa… – Niezbyt elegancko otarła twarz o rękaw, by doprowadzić się do porządku. Potem pochyliła się nad torbą, którą ze sobą przyniosła i wyjęła z niej mały pakunek. – To specjalna świeczka na Samhain, o której rozmawiałyśmy. Mi już nie będzie potrzebna, ale tobie jeszcze może się przydać. – mówiąc to, podała świeczkę drugiej kobiecie. – Nie jest to zapłata, ale prezent. Za wszystko.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Jolene Bletchley (286), Urd Nordgersim (637)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 26-27.10 dom Bletchley'ów | Urd i upierdliwy duch] Are you talking to me? - przez Urd Nordgersim - 24.09.2026, 21:26
RE: [Jesień 72, 26.10 dom Bletchley'ów | Urd i upierdliwy duch] Are you talking to me? - przez Urd Nordgersim - 24.09.2026, 21:32
RE: [Jesień 72, 26.10 dom Bletchley'ów | Urd i upierdliwy duch] Are you talking to me? - przez Urd Nordgersim - 24.09.2026, 21:36
RE: [Jesień 72, 26-27.10 dom Bletchley'ów | Urd i upierdliwy duch] Are you talking to me? - przez Jolene Bletchley - 27.09.2026, 15:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa