• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello

[1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello
the charmer
Voulez vous coucher avec moi, ce soir?
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
Handlarz sztuką
183 cm wzrostu, ciemnoblond włosy, piwne oczy. Jego niezwykła uroda fascynuje wszystkich wokół.

Vernon Mulciber
#2
27.09.2026, 23:18  ✶  
Anglia miała to do siebie, że pełna była zamglonych miasteczek, wyglądających jakby były w permanentnym stanie rozkładu. W rankingu tych ponurych mieścin pierwsze miejsce zajmowało Little Hangleton, którego sceneria przypominała ilustracje z gotyckiej powieści. Vernon pośród tego smętnego krajobrazu wyróżniał się, jak gdyby ktoś wyciął postać z kolorowego obrazka i wkleił do jednej z tych czarno-białych ilustracji. Jego brązowy płaszcz oraz wielobarwny jedwabny szal zdecydowanie nie pasowały do palety barw tego miejsca.

Gdyby Mulciber miał więcej czasu, zapewne przeszedł by się po cmentarzu, by napawać się melancholijną atmosferą. Przybył tu jednak w interesach, zatem wybrał drogę prowadzącą wprost do domu pogrzebowego. Gdy dotarł pod Nox Aeterna (nazwa równie mroczna co cała okolica), zadzwonił dzwonkiem do drzwi i czekając próbował ocenić po fasadzie, z jakiego okresu pochodził budynek. Gdy drzwi się otworzyły, automatycznie przybrał wyraz twarzy biznesmena. Vernon przez parę ostatnich lat miał styczność z ludźmi spod ciemnej gwiazdy, więc czuł się przygotowany. Nie spodziewał się jednak tego, że osoba po drugiej stronie drzwi będzie martwa. Ghul powoli mierzył go wzrokiem i w ciągu tych paru sekund czarodziejowi udało się otrząsnąć ze zdziwienia.
– Dzień dobry. Przyszedłem do… – zaczął od kulturalnego przywitania, ale nie było mu dane dokończyć, gdyż nieumarły wszedł mu w słowo mówiąc "Teeed". Następnie Ghul odwrócił się i poszedł wzdłuż prowadzącego wewnątrz domu korytarza. Mulciber skierował się za nim, ponieważ założył, że było to zaproszenie do środka.

Wystrój wnętrz zdecydowanie pasował do tajemniczej atmosfery panującej na zewnątrz budynku. Vernon zastanawiał się, czy ten lokal zawsze tak wyglądał, czy też właściciel specjalnie urządził go w stylu à la Little Hangleton. Czuć było również intensywny zapach świec, co zapewne nie powinno dziwić w domu pogrzebowym. Ghul finalnie zaprowadził go do ogrodu i wskazał palcem na osobę grzebiącą przy rabatce. "Ted." oznajmił, po czym zniknął z powrotem wewnątrz zakładu. Cóż, najwyraźniej mieszkańcom tej wsi również nie można było odmówić osobliwości.

Mulciber nie spodziewał się, że będzie przeprowadzał tę rozmowę w ogrodzie, ale nie było to najdziwniejsze miejsce, w którym przyszło mu dobijać interesów. Przybrał więc uśmiech biznesowy nr 5 i podszedł do mężczyzny walczącego z chwastami.
– Dzień dobry. Czy mam przyjemność z panem Othellem Fawleyem? – spytał idealną angielszczyzną. – Mam pewną sprawę, która wymaga pańskich umiejętności. – mówiąc to, poklepał skórzaną torbę, którą miał przewieszoną przez ramię.

// Przewaga: Niezwykła uroda (I)


His eyes are
like angels

his heart is cold
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Othello Fawley (848), Vernon Mulciber (384)




Wiadomości w tym wątku
[1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello - przez Othello Fawley - 05.09.2026, 20:06
RE: [1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello - przez Vernon Mulciber - 27.09.2026, 23:18
RE: [1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello - przez Othello Fawley - 3 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa