• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella

[styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#13
20.03.2023, 20:42  ✶  

Stanley unikał niewygodnych dla siebie tematów jak ognia. Teraz jednak nie miał takiej możliwości. Musiał albo odpowiadać albo zostać skazanym na wieczne potępienie. Z drugiej strony mógł nie powiedzieć całej prawdy i Stella by się pewnie nawet nie zorientowała ale kiedyś jego kłamstwo wyszłoby na światło dziennie. A wtedy klękajcie narody…

- To lata doświadczeń - powiedział pewnie. W końcu całe lata w Hogwarcie spędził na gawędzeniu z dziewczynami, a potem skrzętnie wykorzystywał te znajomości do czerpania z tego korzyści. Przecież gdyby nie one, to najprawdopodobniej nie ukończyłby tej szkoły nigdy - No i dodać do tego ministerialną ekspertyzę oraz kilka faktów... I tak oto cała układanka ustawia się w jedną, spójność całość - odpowiedział na jej pytanie. Chociaż jakby się przyjrzeć faktom to czasy świetności w tego typu ekspertyzach zostały zatracone wraz z opuszczeniem murów szkoły jakieś 6 lat temu. Od tego czasu po za jakimiś przelotnymi znajomościami, nie wdawał się w jakiekolwiek głębsze relacje z płcią przeciwną. Stanley tłumaczył to sobie brakiem czasu…

Nie rozumiał oburzenia swojej rozmówczyni kiedy dopytał o to. W końcu wcześniej nie miała z tym żadnych problemów, a dodatkowo to było teraz jego pytanie. Nie zamierzał jednak dalej drążyć tego tematu. W końcu była krwiożerczą bestią… A tak naprawdę kiedy usłyszał, że jej się łamie głos to nie miał zamiaru tego kontynuować. Nie chciał aby z powodu jakiegoś głupiego pytania czuła się nieswojo albo jakkolwiek źle. Nie taki był cel tej ich wspólnej niewinnej zabawy… Chociaż czy to nadal była niewinna zabawa?

Kątem oka dojrzał, że Stella ma małe problemy z grawitacją. Borgin jednak był ostatnią osobą, która mogłaby komukolwiek zwracać uwagę na zbyt dużą ilość spożytego alkoholu. Nie zareagował na to. Udawał, że tego nie widział. Tak będzie lepiej. Jeszcze by się niepotrzebnie speszyła.

Grzał sobie w najlepsze stopy, popijając winem kiedy panna Avery stwierdziła, że była, jest i pewnie będzie zakochana. Nie do końca wiedział jak to interpretować. Może powinien zapytać? Ale co jeżeli znowu dostanie opierdol za zadane pytanie tak jak w przypadku tej niepewności. Po raz kolejny odpuścił.

- Nigdy nie masz pewności. Ale skoro się dogadujesz z daną osobą i łączy Was coś więcej to chyba jest to. A to, że spotkasz kogoś innego i się nim zachłyśniesz na jakiś czas… To tak bywa… Dopóki nie robisz swojej drugie połówce krzywdy to chyba nie ma w tym nic złego? - dodał od siebie do jej wypowiedzi - Z takimi myślami nigdy nikogo nie znajdziesz. Bo zawsze będziesz miała z tyłu głowy, że może będzie ktoś lepszy... Aż pewnego dnia się obudzisz i zorientujesz, że już nikogo lepszego nie będzie… A co gorsza już po prostu może nie być nikogo… - zdziwił się. Od kiedy on takie filozoficzne rzeczy gadał? Może powinien pójść w tym kierunku ze swoją karierą zamiast kisić się w tym całym ministerstwie?

- Jasne. Pytaj - zgodził się na jej propozycję. Skoro on zaczynał, to Stella kończyła tę zabawę swoimi 3 pytaniami. Stanley był ciekawy co teraz wymyśli. Czy będą to proste pytania czy poleci też z grubej rury na sam koniec?

- Czego nie lubię w ludziach? - powtórzył - A masz całą noc, aby o tym posłuchać? - zaśmiał się - Żartuję. Jakbym miał wybrać to chyba… - zastanowił się przez chwilę - W głównej mierze chyba nielojalności… Zwłaszcza od osób z którymi mnie coś łączy… Przyjaciół, rodzinę… Wiesz… -  pokiwał głową - A po za tym to pewnie dwulicowość lub fałszywość… Też mnie rozsierdza… - dodał - Zadowolona z odpowiedzi? - spojrzał na dziewczynę, oczekując odpowiedzi.

- Idealne życie? Hmm… - złapał się za podbródek - Pewnie związane w dalszym stopniu z ministerstwem. Jakiś auror czy ktoś tego typu… Bo osoby bez talentu nie mają żadnego innego wyboru niż Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów - parsknął śmiechem - Ogólnie nic nadzwyczajnego. Nie mam za dużych wymagań. Tyle żebym miał święty spokój i mógł dożyć starości… Pewnie jakiś syn, dom i drzewo… Bo to trzeba w końcu, nie? - stwierdził. W zasadzie to wymyślił to na szybko. Nie myślał, aż tak daleko w przód aby zakładać cokolwiek z tego. Jednak w głębi duszy miał gdzieś taką iskierkę nadziei, że to się kiedyś spełni. W końcu marzenia nic nie kosztują…

Stanley był w pełni gotowości na ostatnie pytanie jako, że rozszyfrował plan Stelli. Dwa pierwsze zawsze były trudniejsze od ostatniego. Trzecie, to był był pikuś. O co mogła go teraz zapytać? Czy płatki je z ciepłym czy zimnym mlekiem? Prościzna. Rozprostował ręce, a następnie wziął łyk wina.

Jednak ku własnemu wielkiemu zdziwieniu zamurowało go. Kiedy tylko usłyszał pytanie, z jego buzi zniknął zawadiacki uśmieszek, a jego pewność siebie go opuściła. Można by to określić jednym prostym stwierdzeniem - chłop w szoku.

Borgin wstał jakby go poraził co najmniej piorun. Ręce zaczęły mu się trząść, chociaż próbował to skrzętnie ukryć. Niestety płaszcz miał powieszony na wieszaku, przez co nie mógł schować swoich dłoni do jego kieszeni. Nie odzywając się ani słowem zaczął krążyć w skarpetkach nieopodal miejsca gdzie siedzieli. Czyżby spanikował?

- Amm… Znac-czy… - zatrzymał się wpatrując się w dziewczynę, a następnie wyciągnął niepewnie palec jakby miał pytanie. Po chwili jednak go szybko schował. Miał totalną pustkę w głowie. Czuł, że zaraz tutaj chyba zejdzie na zawał serca - Co… Znaczy to… - obrócił krzesło tak, aby usiąść okrakiem  - Umm… No bo wiesz… - zaczął bawić się rękoma, aby opanować w sobie stres - Nie wiem jak to u-ująć… - kontynuował niepewnym głosem, jednak po chwili się zamknął. Musiał to sobie najpierw wszystko ułożyć.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (8196), Stella Avery (7544)




Wiadomości w tym wątku
[styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2023, 19:38
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 18.03.2023, 20:13
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2023, 21:00
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 18.03.2023, 21:41
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2023, 23:47
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 19.03.2023, 00:44
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 19.03.2023, 01:59
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 19.03.2023, 10:17
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 19.03.2023, 11:50
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 19.03.2023, 15:07
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 19.03.2023, 22:35
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 20.03.2023, 13:26
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 20.03.2023, 20:42
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 20.03.2023, 21:52
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 20.03.2023, 23:28
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 21.03.2023, 00:05
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 21.03.2023, 02:08
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 21.03.2023, 11:36
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 21.03.2023, 17:42
RE: [styczeń 1970] Śnieżyca || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 21.03.2023, 20:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa