04.10.2026, 01:39 ✶
Lucy spojrzała się na Gabriela, jakby nagle powiedział coś tak abstrakcyjnego, że nawet autor najbardziej absurdalnych powieści, by ma to nie wpadł.
– Nie to powiedziałam – zaprotestowała z wielkim zirytowaniem pamiętając o tym, że w dalszym ciągu musiała uważać na wypowiadane przez siebie słowa. A przecież w tym momencie miała Gabrielowi naprawdę dużo do powiedzenia.
– Chcę… Chciałabym obejrzeć z tobą wschód słońca. Oczywiście, że chciałabym. Nie wiem, jak bardzo musiałabym oszaleć, aby odmówić. Po prostu ciężko mi uwierzyć, że taka możliwość naprawdę istnieje i naprawdę nie chcę, aby coś takiego przerodziło się w twoją śmierć, gdyby eliksir jednak nie zadziałał. Ufam tobie. Nie ufam innym, ale to w niczym nie przeszkadza. Do wschodu słońca jest jeszcze trochę czasu. Upewnimy się, że mamy ubramie zakrywakące nasze ramiona. Staniemy blisko drzwi tak, aby w razie czego móc uciec. Tak, to powinno wystarczyć.
Mogliby obejrzeć wschód słońca. Wschód słońca. Nigdy za swojego ludzkiego życia nie pomyślałaby, że coś tak prostego, może rozlewać tak głębokie ciepło po jej wnętrzy. Wschody słońca po prostu istniały. Były ładne, owszem, ale nic więcej. A potem okazało się, że już nigdy więcej nie będzie mogła ich podziwiać, więc oczywiście zdołała siebie przekonać, że nie było w nich nic godnego uwagi. Aż to teraz.
– I jestem po prostu niezwykle ciekawa, jak udało ci się coś takiego dostać, bo to coś godnego podziwu.
!BINGO D2
– Nie to powiedziałam – zaprotestowała z wielkim zirytowaniem pamiętając o tym, że w dalszym ciągu musiała uważać na wypowiadane przez siebie słowa. A przecież w tym momencie miała Gabrielowi naprawdę dużo do powiedzenia.
– Chcę… Chciałabym obejrzeć z tobą wschód słońca. Oczywiście, że chciałabym. Nie wiem, jak bardzo musiałabym oszaleć, aby odmówić. Po prostu ciężko mi uwierzyć, że taka możliwość naprawdę istnieje i naprawdę nie chcę, aby coś takiego przerodziło się w twoją śmierć, gdyby eliksir jednak nie zadziałał. Ufam tobie. Nie ufam innym, ale to w niczym nie przeszkadza. Do wschodu słońca jest jeszcze trochę czasu. Upewnimy się, że mamy ubramie zakrywakące nasze ramiona. Staniemy blisko drzwi tak, aby w razie czego móc uciec. Tak, to powinno wystarczyć.
Mogliby obejrzeć wschód słońca. Wschód słońca. Nigdy za swojego ludzkiego życia nie pomyślałaby, że coś tak prostego, może rozlewać tak głębokie ciepło po jej wnętrzy. Wschody słońca po prostu istniały. Były ładne, owszem, ale nic więcej. A potem okazało się, że już nigdy więcej nie będzie mogła ich podziwiać, więc oczywiście zdołała siebie przekonać, że nie było w nich nic godnego uwagi. Aż to teraz.
– I jestem po prostu niezwykle ciekawa, jak udało ci się coś takiego dostać, bo to coś godnego podziwu.
!BINGO D2