06.10.2026, 11:31 ✶
Ulgi, jaką poczuł, widząc przed sobą przyjaciela, nie był w stanie porównać do niczego, co do tej pory czuł. No, może równie wielką ulgę poczuł, kiedy po pożarze zobaczył swoją rodzinę.
Wzdrygnął się, kiedy dłonie Hannibala przesunęły się po jego plecach, w miejscach, w których w jego śnie były bandaże, osłaniające rany. Jakby czegoś szukał… Czy on…
-Już wszystko w porządku. Jesteśmy cali, Han… To był tylko sen. Nic nam nie jest.
Spokojny, że Hannibal był w stanie, w jakim powinien być - pomijając fakt, że był wystraszony - Jessie powoli wypuścił go z uścisku, ale jego dłoń nie zsunęła się z ramienia Selwyna. Musiałem zrobić straszne rzeczy…
[b-Chcesz mi o tym opowiedzieć?[/b] - nawet jeśli domyślał się, o jakich strasznych rzeczach mówił Hannibal, powiedzenie o tym na głos mogło pomóc Hannibalowi się uspokoić i może pozbyć się ewentualnych wyrzutów sumienia. -I nie martw się. Czasami trzeba zrobić straszne rzeczy, dla większego dobra.
Obaj byli wystraszeni. Obudzili się, prawdopodobnie, w tym samym czasie. "Straszne rzeczy"… "Wszyscy zginęli"… Czy mogli mieć ten sam sen?
-Też miałem okropny sen… Wszyscy byli martwi… Musieliśmy przeżyć, Han…
Ostatecznie im się nie udało. Znaczy, nie udało się Jessiemu i nie mógł wiedzieć, co dalej stało się z Hannibalem - czy zdołał uciec, czy jednak również trafiło go śmiertelne zaklęcie Śmierciożerców i dlatego się obudził?
-Chcesz herbaty? Jeśli chcesz, możemy porozmawiać o tym w kuchni.
Wzdrygnął się, kiedy dłonie Hannibala przesunęły się po jego plecach, w miejscach, w których w jego śnie były bandaże, osłaniające rany. Jakby czegoś szukał… Czy on…
-Już wszystko w porządku. Jesteśmy cali, Han… To był tylko sen. Nic nam nie jest.
Spokojny, że Hannibal był w stanie, w jakim powinien być - pomijając fakt, że był wystraszony - Jessie powoli wypuścił go z uścisku, ale jego dłoń nie zsunęła się z ramienia Selwyna. Musiałem zrobić straszne rzeczy…
[b-Chcesz mi o tym opowiedzieć?[/b] - nawet jeśli domyślał się, o jakich strasznych rzeczach mówił Hannibal, powiedzenie o tym na głos mogło pomóc Hannibalowi się uspokoić i może pozbyć się ewentualnych wyrzutów sumienia. -I nie martw się. Czasami trzeba zrobić straszne rzeczy, dla większego dobra.
Obaj byli wystraszeni. Obudzili się, prawdopodobnie, w tym samym czasie. "Straszne rzeczy"… "Wszyscy zginęli"… Czy mogli mieć ten sam sen?
-Też miałem okropny sen… Wszyscy byli martwi… Musieliśmy przeżyć, Han…
Ostatecznie im się nie udało. Znaczy, nie udało się Jessiemu i nie mógł wiedzieć, co dalej stało się z Hannibalem - czy zdołał uciec, czy jednak również trafiło go śmiertelne zaklęcie Śmierciożerców i dlatego się obudził?
-Chcesz herbaty? Jeśli chcesz, możemy porozmawiać o tym w kuchni.