07.10.2026, 13:20 ✶
Uśmiechnęła się na tę myśl, a jej spojrzenie powędrowało za wzrokiem Gabriela na jeszcze ukrytą w mroku nocy otaczającą ich roślinność.
– Brzmi jak dobry pomysł – powiedziała. – Znasz jakieś wampiry za granicą, których szczególnie nie lubisz? Możemy tam się udać i zwalić całą winę na nich.
Trwali tak i trwali. I co teraz? Chciała coś jeszcze dodać. Czuła, że to co powiedziała nie było jeszcze pełną odpowiedzią, że coś blokowało się w niej, wciąż nie pozwalając na satysfakcjonujące wyrażenie uczuć. A czekoladki? Czekoladki chyba były pod tym względem nieco bezsilne, bo jak miały pomóc, skoro nie potrafiła nawet określić jak mogła się do końca czuć? Może gdyby po prostu otworzyła usta i mówiła o wszystkim i niczym… Może wtedy jeden z wyrzucanych z siebie tematów doprowadziłby ją do jakiegoś rozwiązania? Naprowadził na trop ukrytych emocji. Może. A może jedyne co to Gabriel usłyszałby kilka mocnych opinii na temat rzeczy niemal zupełnie z nimi niezwiązanymi.
– Wolałbyś abym ci nie ufała? – spytała w końcu ponownie patrząc na przystojną twarz wampira.
– Brzmi jak dobry pomysł – powiedziała. – Znasz jakieś wampiry za granicą, których szczególnie nie lubisz? Możemy tam się udać i zwalić całą winę na nich.
Trwali tak i trwali. I co teraz? Chciała coś jeszcze dodać. Czuła, że to co powiedziała nie było jeszcze pełną odpowiedzią, że coś blokowało się w niej, wciąż nie pozwalając na satysfakcjonujące wyrażenie uczuć. A czekoladki? Czekoladki chyba były pod tym względem nieco bezsilne, bo jak miały pomóc, skoro nie potrafiła nawet określić jak mogła się do końca czuć? Może gdyby po prostu otworzyła usta i mówiła o wszystkim i niczym… Może wtedy jeden z wyrzucanych z siebie tematów doprowadziłby ją do jakiegoś rozwiązania? Naprowadził na trop ukrytych emocji. Może. A może jedyne co to Gabriel usłyszałby kilka mocnych opinii na temat rzeczy niemal zupełnie z nimi niezwiązanymi.
– Wolałbyś abym ci nie ufała? – spytała w końcu ponownie patrząc na przystojną twarz wampira.