• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Poszukiwania Zaczepki - skąd możemy się znać

Zaczepki - skąd możemy się znać
Z pierwszych stron gazet
you are the bane of my existance and the object of all my desires
wiek
33
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
były łamacz klątw | pisarz
180 centymetrów wzrostu, ciemnobrązowe włosy, równie ciemne oczy, kilkudniowy zarost na szczęce i policzkach oraz wiecznie pogodna twarz: to tylko cechy, które zauważa się jako pierwsze. Dopiero później widzi się to, że chodzi z laską u boku, czasem widocznie się nią asekurując, czasem jakby dla szpanu. Wtedy też dostrzegasz coraz bardziej widoczną na jego skroniach i zaroście siwiznę. Ale hej, przecież wciąż jest czarujący i przystojny! Gdy zmienia się w kota, ma ciemnobrązowe, średniej długości futerko, dość długi ogon i, cóż, siwiznę widoczną na pyszczku. Jak zaczniesz z nim rozmawiać, to usłyszysz, że mowi dużo, czasem chaotycznie, ale zawsze z irlandzkim akcentem. Ponadto czasem zdarzy mi się wpleść jakies francuskie słowo. Jego głos jest ciepły i melodyjny.

Percival Fletcher
#51
2 godzin(y) temu ✶  

Percival Fletcher


33 lata | rocznik 1939 | bliźnięta | Gryffindor | półkrwi | łamacz klątw | pisarz grozy
Skąd możesz go znać?


Z Hogwartu: Percival był Gryfonem, chodził do szkoły w latach 1950-1957. Uczył się przeciętnie, ale jak z czegoś był dobry to było to widać – wyróżniał się przede wszystkim z OPCM, Transmutacji i Zaklęć. Raczej starał się nie wychylać, ale niekiedy mu się to nie udawało, wiele razy bowiem lądował w kozie, czy to za akcję, którą odwalił przed którąś z lekcji, czy za drobną kradzież wykrytą przez nauczyciela skazującego go na ten marny los. W każdym razie, uczniem był zdolnym, choć leniwym. I kochliwym, choć swoje uczucia zawsze trzymał na wodzy.

Z Banku Gringotta: Jeśli w latach 1960-1967 przewinąłeś się przez korytarze Gringotta, mogłeś go zauważyć. Raczej jednak wątpię, żeby to była podstawa do relacji, Percy przywykł w pracy zajmować się tylko pracą. Jeśli jednak wtedy pracowałeś/aś w Banku, no, to już inna kwestia. Mogłeś/mogłaś go poznać jako całkiem sympatycznego kolegę z pracy, który przy okazji zna się na rzeczy, choć czasem trzeba mu powiedzieć „stary, nie idź tam, najpierw sprawdź czy to bezpieczne”, bo na początku kariery nie do końca pamiętał o tym, że praca klątwołamacza jest dosyć ryzykowna, jeśli nie ma się oczu dookoła głowy.

Z Francji (i z Paryża gdzie wówczas mieszkał): Od zimy 1967 aż do jesieni 1972 żył i pracował we Francji, dostając najpierw propozycję poprowadzenia zajęć o tematyce związanej z klątwami i ich łamaniem dla studentów jednej z uczelni, następnie szybko podejmując się pracy w placówce odpowiedzialnej za łamanie klątw i zabezpieczanie ich przed wszelkimi ciekawskimi spojrzeniami. Tak właśnie skończył latając świstoklikiem po całym kraju, łamiąc każdą klątwę, którą mu zlecono. Była to dobra praca, angażująca i nie aż tak nudna jak niekiedy w Banku Gringotta, jednak gdy wracał do domu po ciężkim dniu, siadał do pisania, wylewając wszystkie uczucia na papier. Kończyło się to powieściami grozy, którymi zasłynął najpierw we Francji, potem już w całej Europie. Fala rozlała się na cały kontynent. Ale o tym w innym punkcie. We Francji oprócz życia, też dużo balował. Wdawał się w romanse, zwykle bardzo krótkie i równie mocno nierozsądne. Z większością osób, z którymi wtedy flirtował, trafił do łóżka lub gorzej, był w krótkim związku, nie ma kontaktu, ale kto wie, może to tak się poznaliście? Albo może Percy pomógł zdjąć klątwę z Twojego domu czy jakiegoś przedmiotu? A może uczestniczyłeś/aś w wykładach, które prowadził? Nie robił tego często, raczej traktował to jako pracę dorywczą i tylko w latach 1967-1968 był to główny sposób zarobku, ale zawsze jest taka szansa, że czymś mu zaimponowałeś/aś.

Z jego pisarskich eskapad w głębię ludzkiego umysłu (i posranych krwawych historii): Cóż, można powiedzieć, że Percy znalazł swoją pisarską niszę. Zadebiutował pisząc historię grozy z romantycznym twistem i puentą typu „miłość zawsze zwycięży”. Było to dziesięć lat temu, w 1962 roku. Powieść, choć okazała się hitem, była dość infantylna. Opublikowana pod pseudonimem Séamus Brannagh okazała się jednak hitem, szczególnie wśród kobiet. Rozwój przyszedł u niego z czasem. Po pięciu latach zastoju pisarskiego, kolejną książkę napisał w 1967 roku i wydał ją na jesień tego samego roku. Kolejny hit, kolejne tysiące sprzedanych egzemplarzy, jednak ta powieść była już doroślejsza. Mroczniejsza, krwawsza. Przerażająca. Ale nie było w tym nic dziwnego, skoro konsultował się w jej kwestii z wieloma magipsychiatrami, a niektóre pojawiające się w książce mary, to wizje z jego licznych wtedy koszmarów. Z czasem napisał kolejne cztery książki w podobnym tonie, choć motywy były odmienne. Tutaj książka o nawiedzonym domu, tam znowu coś o nawiedzonych obrazach, czy zbiór krótkich opowiadań grozy. Możesz być fanem lub kimś, kto absolutnie nie znosi takiej grozy. Możesz znać go z gazet (w których było o nim najgłośniej wtedy, gdy spotykał się ze znanymi osobami, dokładnie dwa razy w życiu). Możesz go w ogóle nie znać, jedynie kojarzyć, że widziałeś/aś gdzieś tę twarz i dopiero po chwili kojarzysz, że na tyle książki, która tydzień temu wpadła Ci w ręce. Możesz być również magipsychiatrą, z którym się konsultował (ale to byli wówczas raczej francuzi, więc…)

Ze szpitala: Od lata 1972 roku jest stałym bywalcem w szpitalach magicznych i aptekach. We Francji zdiagnozowano mu Petryfikacyjne Zaniki Nerwowe, więc co jakiś czas chodzi na kontrolę, aby być pewnym, że choroba nie postępuje aż tak szybko, że wyląduje na wózku w ciągu kilku miesięcy.

Z Londynu: W latach 1958-1967 oraz od 8 września 1972 mieszkał i mieszka w Londynie, w około czterdziestometrowej kawalerce w jednej z kamienic przy Alei Horyzontalnej. Może jesteście sąsiadami, albo po prostu pomógł ci w czymś drobnym? Percy lubi robić z siebie dobrego sąsiada, także jest to bardzo możliwe.

Z Dublina: Urodził się i wychowywał w Dublinie. Do tej pory kocha to miasto, choć bywa tam znacznie rzadziej niż chciałby i powinien. Irlandia jednak zawsze będzie w jego sercu znacznie wyżej niż Anglia czy Francja.

Z teatru The Globe: Powodem dla którego wrócił do Wielkiej Brytanii nie było tylko podupadające zdrowie, ale też dostanie propozycji napisania sztuki na podstawie jednej ze swoich powieści. Możesz go więc znać z pracy, może będziesz grać w tej sztuce? A może po prostu minąłeś/aś go gdzieś na korytarzu? Tutaj też opcji jest bardzo dużo.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości





Wiadomości w tym wątku
Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Eutierria - 02.11.2022, 20:33
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Brenna Longbottom - 06.11.2022, 13:45
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Erik Longbottom - 10.11.2022, 20:52
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Cathal Shafiq - 17.02.2023, 00:15
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Cameron Lupin - 19.02.2023, 21:16
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Samuel McGonagall - 14.06.2026, 11:57
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Victoria Lestrange - 16.05.2023, 23:26
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Olivia Quirke - 11.10.2023, 17:27
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Vakel Dolohov - 22.04.2024, 22:46
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Alastor Moody - 22.04.2024, 22:53
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez The Edge - 22.04.2024, 23:14
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Alfred Trelawney - 17.01.2025, 00:55
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Hannibal Selwyn - 17.04.2025, 10:27
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Lazarus Lovegood - 26.06.2025, 14:39
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Caius Burke - 25.07.2025, 22:28
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Billius Weasley - 05.08.2025, 16:18
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Osiris Lupin - 23.08.2025, 12:41
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Astoria Avery - 01.03.2026, 03:08
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Helloise Rowle - 15.03.2026, 00:45
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Lorien Mulciber - 15.03.2026, 18:59
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Rodolphus Lestrange - 16.03.2026, 11:22
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Atreus Bulstrode - 17.03.2026, 02:26
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Dora Crawford - 24.04.2026, 21:31
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Leviathan Rowle - 26.04.2026, 00:15
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Bertie Bott - 31.05.2026, 23:38
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Richard Mulciber - 04.04.2026, 00:00
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Laurence Lestrange - 05.04.2026, 01:04
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Nicholas Travers - 06.04.2026, 11:51
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Tristan Ward - 06.04.2026, 15:38
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Lukas Nott - 20.04.2026, 00:43
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Primrose Lestrange - 20.04.2026, 15:42
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Lorraine Malfoy - 23.04.2026, 20:29
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Baldwin Malfoy - 10.05.2026, 15:00
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Alexander Mulciber - 24.04.2026, 11:29
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Henry Lockhart - 26.04.2026, 15:48
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Lana Dolohov - 26.04.2026, 21:08
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Zenon Kozioł - 09.05.2026, 13:04
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Icarus Prewett - 09.05.2026, 18:12
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Deirdre Malfoy - 10.05.2026, 11:31
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Anthony Shafiq - 11.06.2026, 00:07
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Aaron Andrew Moody - 25.05.2026, 23:04
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Septima Ollivander - 26.05.2026, 22:03
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Ceolsige Burke - 04.06.2026, 08:02
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Electra Prewett - 09.06.2026, 23:44
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Lewis McKinnon - 14.06.2026, 12:38
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Gabriel Montbel - 21.06.2026, 10:37
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Émile Mulciber - 07.07.2026, 10:30
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Othello Fawley - 07.07.2026, 12:01
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Zelena Brekker - 07.08.2026, 21:14
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Sabrina Morgan - 11.10.2026, 09:41
RE: Zaczepki - skąd możemy się znać - przez Percival Fletcher - 2 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa