• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[24.10] Mr. Death, Dr. Demise, Surgeon Slice

[24.10] Mr. Death, Dr. Demise, Surgeon Slice
Czarodziejska legenda
She should be sure in her soul that the most terrifying thing in the forest was her.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wiedźma, która mieszkała w domku stojącym na kurzych nogach. Jadła dzieci na śniadanie — i prawdopodobnie na obiad i do herbaty.

Baba Jaga
#4
7 godzin(y) temu ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 7 godzin(y) temu przez Baba Jaga.)  

Chłopcy spojrzeli po sobie, jakby nieco zmieszani jego pierwszymi słowami. Jak nie tutaj, to właściwie gdzie mieli stać? Przecież zostali zaproszeni na zniszczone zaplecze sklepu introligatorskiego, na to dokładnie spotkanie. Na całe szczęście dla Louvaina, w miarę jak mówił, na ich twarz pojawiało się coraz to więcej zrozumienia. Kiwali też głowami co jakiś czas, tym bardziej zgadzając się z jego słowami. Gniewu mieli w sobie sporo, o tak, tutaj pojawiło się najbardziej zamaszyste kiwnięcie, jakby gdyby tylko dać im szansę, to tu i teraz pokazaliby, ile w sobie go mieli.

Imię Czarnego Pana, wywołała falę cichych pomruków i parę niepewnych spojrzeń. Było widać w nich respekt, może pewien strach przed potęgą, jaką reprezentowało sobą to imię. Po pokazie, jaki miał miejsce podczas Spalonej Nocy, chyba nikt nie miał wątpliwości co do tego, do czego właściwie był zdolny Voldemort. Problemy zaczynały się gdzie indziej.

Jeden z chłopaczków przestąpił z nogi na nogę, wyraźnie wahając się, czy w ogóle powinien zabrać głos w zaistniałej sytuacji. Wykazał się jednak odwagę, przełamując opory i wreszcie odzywając.

— Czarny Pan… — zaczął ostrożnie, wyraźnie nie będąc pewien, jak właściwie powinien ubrać w słowa to, co chodziło mu po głowie. — Czarny Pan ofiaruje nam siłę, ale niektóre z naszych domów ledwo stoją — zauważył, rozglądając się po swoich towarzyszach, ale nikt nie spojrzał mu prosto w oczy. Pewnie już dawno dokonali w głowie odpowiednich obliczeń w tym temacie. — Jest potężnym czarodziejem, ale skąd możemy mieć pewność, że poprze nas tak jak mówisz, kiedy będziemy wołać jego imię? — nie kwestionował motywów Czarnego Pana i słuszności tego, co dokonał ósmego września, ale wyraźnie tkwiła w nim potrzeba by wiedzieć, czy Louvain nie przyszedł opowiadać im zwyczajnych bzdur i mamić wizją siły, która tak wszystkim przypadała do gustu.

Wspomniany przez Lestrange'a cel, wywołał powolne skinienia głową i kolejną falę pomruków. Grupa przyjęła do wiadomości to, czego się od nich oczekiwało. Ba, widać było, że wyznaczone zadanie przypadło im do gustu, biorąc pod uwagę jego banalność. Co to było iść i sięgnąć po to, co podobno było już ich? Straganiarze pałętający się po Pokątnej nie mogli być straszniejsi niż sklepikarze Nokturnu, prawda?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baba Jaga (674), Louvain Lestrange (983)




Wiadomości w tym wątku
[24.10] Mr. Death, Dr. Demise, Surgeon Slice - przez Louvain Lestrange - 14.09.2026, 21:10
RE: [24.10] Mr. Death, Dr. Demise, Surgeon Slice - przez Baba Jaga - 25.09.2026, 05:50
RE: [24.10] Mr. Death, Dr. Demise, Surgeon Slice - przez Louvain Lestrange - 26.09.2026, 20:50
RE: [24.10] Mr. Death, Dr. Demise, Surgeon Slice - przez Baba Jaga - 7 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa