• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
[27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy

[27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#3
21.10.2026, 08:15  ✶  

Pewnie nie musiała się nawet odzywać, bo jej czyny mówiły same za siebie. Prudence nie była specjalnie dyskretna. Jedno spojrzenie, później drugie, chwila zastanowienia - bardzo łatwo dało się połączyć kropki i domyślić tego, co działo się właśnie w jej głowie. Analizowała na szybko wszystkie za i przeciw, ale tak, czy siak potrzebowała chociaż jednego drobnego argumentu, w sumie to bardziej może nawet stwierdzenia, że pomysł nie był taki głupi, no i co najważniejsze, że nikt tego nie zauważy. To było dla niej dość istotne, bo zdecydowanie wolałaby nie zostać przyłapana na wynoszeniu komuś jabłek, to mogłoby nie sprzyjać jej nieskazitelnej opinii, z drugiej strony nie była osobą specjalnie popularną. Może to i dobrze, że większość część czasu w pracy spędzała w swojej ciemnej norze i rzadko kiedy się z niej wyłaniała. Mało kto spotykając ją na ulicy mógł wiedzieć, gdzie pracowała i że, niekoniecznie komuś jak ona przystoi taka drobna kradzież. Jabłka były jednak bardzo kuszące, zachęcały, żeby po nie sięgnąć. Decyzja była więc całkiem prosta.

Prue miała świadomość tego, że jej mąż zajmował się różnymi, niekoniecznie legalnymi rzeczami, właśnie dlatego zadała mu to pytanie, był w końcu specjalistą od podobnych spraw. Na pewno potrafił to bardzo dobrze oszacować. Nie sądziła, że wprowadziłby ją w błąd, więc tak, uważała, że nie mogłaby znaleźć bardziej kompetentnej osoby, której mogłaby zadać właśnie to pytanie.

- Czyli znikanie rzeczy to Twoja kolejna super moc? Fantastycznie. Nie mogłam lepiej trafić. - Powinno ją to martwić? Znikanie rzeczy brzmiało zdecydowanie lepiej od kradzieży, prawda? Mogła więc na to przymknąć nieco oko. Zresztą nie wątpiła w to, że te rzeczy, które go interesowały też mogły w podobny sposób znaleźć się w rękach osób, którym je podprowadzał. Mogła więc nieco ignorować to, czy było to do końca legalne, zresztą tak naprawdę nie przejmowała się tym jakoś specjalnie. Tak już wyglądał ich świat.

- Powinnam załatwić Ci koronę? - Skoro jeszcze oficjalnie nie został ukoronowany, być może warto było się na tym skupić. - Na pewno znalazłabym jakąś, która pasowałaby Ci do twarzy. - Nie przestała mu się przyglądać, jakby w swojej głowie właśnie dopasowywała odpowiednie nakrycie głowy.

Raczej rzadko kiedy była tym diabłem siedzącym na jednym z ramion i podsuwającym nie do końca odpowiedzialne pomysły, jednak dzisiaj był ten dzień. Te jabłka, ten sad miał coś w sobie, czemu nie potrafiła się oprzeć, a że miała przed sobą osobę, której nie trzeba było zbyt długo namawiać, to była zupełnie inna sprawa. Nie spodziewała się, że mógłby jej odmówić. Właśnie dlatego rzuciła tę propozycję, potrzebowała tylko jego przytaknięcia. Sama pewnie przeszłaby bokiem, myśląc o tym, jakie pyszne mogły być te owoce, w tej sytuacji jednak nie musiała tego robić. Fantastycznie.

Uśmiechnęła się, kiedy usłyszała jego dobra. No to byli dogadani, wystarczyło, że zrobią kilka kroków, a jabłonie znajdą się w zasięgu ich rąk. Prudence podjęła decyzję, już kiedy kalkulowała to sobie w głowie, a jej mąż teraz mówił o tym, że jak chce, to jeszcze może się wycofać? Pokręciła jedynie głową.

- Przecież wiesz, że tego nie zrobię. - Nie po to wyszła z propozycją, aby teraz się wycofywać, to nie było w jej stylu. Zrobiła krok w przód, rozejrzała się jeszcze wokół, gdyby przypadkiem przegapiła obecność właścicieli tego przybytku, czy pracowników, ale nadal nikogo nie widziała. Na pewno nikt nie przyłapie ich na tej drobnej próbie.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (7736), Pan Losu (36), Prudence Fenwick (3567)




Wiadomości w tym wątku
[27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 19.10.2026, 19:43
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - 20.10.2026, 21:49
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 21.10.2026, 08:15
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - 21.10.2026, 16:55
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 21.10.2026, 19:57
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - 23.10.2026, 17:25
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Pan Losu - 23.10.2026, 17:25
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 23.10.2026, 18:12
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Pan Losu - 23.10.2026, 18:12
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - 25.10.2026, 17:47
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Pan Losu - 25.10.2026, 17:47
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 28.10.2026, 21:56
RE: [27.10.1972] A gentle grip of an apple tree | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - Wczoraj, 08:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa