• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Dydona – papuga Gabriela

Dydona – papuga Gabriela
white mustang
Żyję w tobie, a ty umrzesz we mnie
wiek
256
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
adwokat
180 centymetrów niezaprzeczalnego piętna dawnej arystokracji. Szlachetne rysy pokrywające nienaturalnie srebrną skórą. Jasne, popielate włosy oraz spojrzenie ciemnych oczu. Starannie przystrzyżone wąsy podkreślające linię ust stworzonych do półuśmiechów i półprawd.

Gustave Delacour
#5
26.10.2026, 20:45  ✶  
29 października 1972 r. mała sówka przybyła tuż przed świtem, niosąc w dziobie list spoczywający na pergaminie o znakomitej jakości. Nie opatrzono go jednak ani imieniem adresata, ani nazwiskiem nadawcy. Całej tej tajemniczej przesyłce towarzyszył rachunek za magiczne czyszczenie garderoby.

Przyjacielu,
Napiszę to zanim rozsądek lub co bardziej prawdopodobne – resztki jakiejś błędnie pojętej przyzwoitości, każą mi roztrzaskać kałamarz o kominek i udać, że ta myśl w ogóle nie przeszła mi przez głowę.

Powróciłem z Lozanny. Sprawa arbitrażu w Montreux zakończyła się kompromisem, który zadowala wszystkich na tyle, aby nikt nie wysadził w powietrze siedziby Trybunału, ale pozostawia niedosyt, który jest nieodłącznym towarzyszem wszystkich ludzkich (i nieludzkich) przedsięwzięć. Każdy członek zgromadzonej ekipy okazał się być bystrym obserwatorem i dyskretnym kompanem. Lecz nie o arbitrażu, ani o sędzim, chcę pisać!

Chcę napisać o pewnej irytacji. O niesmacznym, błahym, jednakże nawiedzającym mnie defekcie tej naszej przeklętej kondycji. Otóż, mój drogi, doznałem – jak to się potocznie mówi – pewnego uniesienia. Była to myśl o charakterze zdecydowanie cielesnym, podszyta wspomnieniem czyjegoś dotyku, zapachem wina. Myśl ta zapragnęła znaleźć odzwierciedlenie w fizycznej sferze. I tutaj, Gabrielu, napotkała na mur. Mur zbudowany z braku krążenia, nieobecności ciepłej, tętniącej krwi, która to właśnie jak się okazuje jest niezbędnym paliwem dla owej niezbyt wyszukanej, a jednak jakże pożądanej przez żywych, reakcji organizmu.

Prościej mówiąc: nic się nie stało. Mój członek, ten nieszczęsny atawizm po przodkach, którym już dawno powinniśmy gardzić, pozostał równie obojętny i bezwładny, jak kawałek porzuconego sznura. Żaden rozkaz woli, żadne pobudzenie wyobraźni, żadne nawet wspomnienie twoich rąk pazurami rozdzierających mój kołnierz przed wiekami ze złości, nie zdołały wyrwać go z tego godnego pożałowania letargu.

I cóż wobec tego pozostaje? Pozostaje sarkazm. Pozostaje butelka '89 z mojej piwnicy (której nie wypiję, bo została spalona wraz z moją całą posiadłością). Pozostaje pisanie tego listu do ciebie – towarzysza niedoli, który być może w swojej chaotycznej, okrutnej, przeklętej żywotności uczucia, jakim mi opowiadałeś wobec tej jednej jedynej, wciąż jest zdolny do takiego prymitywnego, cielesnego potwierdzenia własnego istnienia. Choć podejrzewam, że twoje obecne „potwierdzenia” sprowadzają się głównie do rozbijania butelek o moją głowę i wylewania na dywany treści, która mogłaby ożywić niejednego nieboszczyka.

Być może powinienem zlecić to tobie jako detektywowi od spraw niemożliwych. Oczywiście, piszę to wszystko pod wpływem chwili. Do rana, gdy to czytasz (lub co bardziej prawdopodobne, gdy ktoś to czyta za ciebie, bo ty będziesz leżał twarzą w dywanie), uczucie to minie. Zostanie tylko gorycz, która jest moim stałym lokatorem, i pragnienie, które nie ma nic wspólnego z krwią, a wszystko z pustką po tym, co utraciłem – a ty, być może, wciąż w jakiejś cząstce posiadasz.

Nie oczekuję odpowiedzi. Nie oczekuję w istocie niczego.

P.S. Jeśli opowiesz o tym komukolwiek, odnajdę cię bez względu na to, gdzie będziesz się ukrywał. Jestem martwy, nie nieszkodliwy.


Wiatr kołysze w locie ćmy
Wilki śpią mocno, że aż strach
I tylko ty nie śpisz Duszko ma
Boisz się nocnic, złych wietrzyc i zjaw
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





Wiadomości w tym wątku
Dydona – papuga Gabriela - przez Gabriel Montbel - 28.03.2025, 21:50
RE: Dydona – papuga Gabriela - przez William Lestrange - 13.03.2026, 16:16
RE: Dydona – papuga Gabriela - przez Victoria Lestrange - 21.06.2026, 13:10
RE: Dydona – papuga Gabriela - przez Victoria Lestrange - 10.08.2026, 17:36
RE: Dydona – papuga Gabriela - przez Gustave Delacour - 26.10.2026, 20:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa