Droga Prudence,
z niejakim zażenowaniem przyznaję, że takiego obrotu spraw nie przewidziałem, choć z perspektywy czasu powinienem był uwzględnić, że Twój wybranek nie należy do osób, przy których przewidywalność zawsze ma ostatnie słowo. Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że Benjy Cię kocha, nawet jeśli czasami pewnie należałoby mu przypominać, że uczucia można wyrażać również w sposób zrozumiały dla otoczenia. Szczęśliwie to już teraz Twoja rola.
Żarty na bok, niezmiernie się cieszę, że jesteś szczęśliwa. Nie zamierzam Cię przekonywać do powrotu na drogę rozwagi, skoro tak dobrze służy Ci obecny kierunek.
Do listu dołączam również butelkę grzańca, na chłodniejsze wieczory we dwoje. Uznaj to za skromny wkład w budowanie małżeńskiego szczęścia.
Domyślam się, że zdążyłaś już pomyśleć o odpowiednich dokumentach i formalnościach. Jeśli jednak cokolwiek okaże się kłopotliwe, pamiętaj, że możesz liczyć na moją pomoc. Chętnie zajmę się wszystkim, co będzie w mojej mocy, oszczędzając Ci przynajmniej części przyjemności.
Postaram się wrócić do biura najszybciej, jak będzie to możliwe. Przyznam, że również brakuje mi naszych wspólnych dni pracy.
Do zobaczenia wkrótce
Cytat:Wesoły grzaniec (Mała butelka zimowego napoju alkoholowego, która w magiczny sposób poprawia nastrój. Picie go sprawia, że zapomina się o problemach. Pomaga w zaśnięciu. Bezpieczny dla wegetarian, nie zawiera alergenów.)