30.10.2026, 13:29 ✶
Dzięki! Odnośnie zaklinania przedmiotów opiszę w karcie jak to widzę i najwyżej naniosę poprawki, jeśli coś będzie nie tak.
Teraz mam pytanie odnośnie Zeleny/Diany, bo jako rozszczepione dusze mają trochę odmienną perspektywę postrzegania świata i teraz: Zelena to skrajna pacyfistka (zawada), natomiast Diana jest bardziej waleczna (chciała być aurorem, ale marzenie siostry o zostaniu uzdrowicielką okazało się ważniejsze).
I chciałabym dołączyć do Zakonu w retrospekcji, moja wizja jest taka:
po Hogwarcie Zel/Di przeprowadzają się do Londynu, żeby rozpocząć naukę w Akademii Munga. Przez Dorę poznają się z Brenną i w scenariuszach (gdzie aktywna będzie Diana) wykazują się na tyle, żeby być wciągnięte w szeregi zakonu. Nikt nie wie o ich rozszczepieniu, Diana jest tą, która zaciągnęła się do bojówek i walczy, ale Zelena jako skrajna pacyfistka nie walczy, co najwyżej się obroni przed atakiem i skupia się na leczeniu.
W mojej wizji do tej pory (bieżącej fabuły) wszystko szło gładko - w momentach walk aktywna była Diana, a Zelena bardziej skupiała się na opatrywaniu ran.
I moje pytanie brzmi: czy mogę przystąpić do zakonu, jeśli Zelena ma zawadę skrajny pacyfizm, skoro to Diana (bez tej zawady) się zaciąga i walczy. Oczywiście na bieżącej fabule nie wykluczam, że będzie sytuacja, gdzie coś się spieprzy albo ktoś zauważy, że Zel inaczej się zachowuje i nie walczy; nie wykluczam, że wyjdzie to jej rozszczepienie i wtedy zostaną podjęte odpowiednie kroki (degradacja lub wyszczególnienie Diany jako bojówki, a Zeleny jako ruch oporu).
(skonsultowane z Dorą i Brenną, potrzebujemy tylko zielone światło)
Teraz mam pytanie odnośnie Zeleny/Diany, bo jako rozszczepione dusze mają trochę odmienną perspektywę postrzegania świata i teraz: Zelena to skrajna pacyfistka (zawada), natomiast Diana jest bardziej waleczna (chciała być aurorem, ale marzenie siostry o zostaniu uzdrowicielką okazało się ważniejsze).
I chciałabym dołączyć do Zakonu w retrospekcji, moja wizja jest taka:
po Hogwarcie Zel/Di przeprowadzają się do Londynu, żeby rozpocząć naukę w Akademii Munga. Przez Dorę poznają się z Brenną i w scenariuszach (gdzie aktywna będzie Diana) wykazują się na tyle, żeby być wciągnięte w szeregi zakonu. Nikt nie wie o ich rozszczepieniu, Diana jest tą, która zaciągnęła się do bojówek i walczy, ale Zelena jako skrajna pacyfistka nie walczy, co najwyżej się obroni przed atakiem i skupia się na leczeniu.
W mojej wizji do tej pory (bieżącej fabuły) wszystko szło gładko - w momentach walk aktywna była Diana, a Zelena bardziej skupiała się na opatrywaniu ran.
I moje pytanie brzmi: czy mogę przystąpić do zakonu, jeśli Zelena ma zawadę skrajny pacyfizm, skoro to Diana (bez tej zawady) się zaciąga i walczy. Oczywiście na bieżącej fabule nie wykluczam, że będzie sytuacja, gdzie coś się spieprzy albo ktoś zauważy, że Zel inaczej się zachowuje i nie walczy; nie wykluczam, że wyjdzie to jej rozszczepienie i wtedy zostaną podjęte odpowiednie kroki (degradacja lub wyszczególnienie Diany jako bojówki, a Zeleny jako ruch oporu).
(skonsultowane z Dorą i Brenną, potrzebujemy tylko zielone światło)
learn the rules
then break some
then break some