05.03.2025, 16:15 ✶
Była zbyt zajęta analizowaniem kart i bzyczeniem muchy, żeby ogarnąć to przejęzyczenie. Zabawne w kontekście, że tak bardzo chciała mieć przyjaciela geja, że pozostawała ślepa na dość klarowne symptomy siedzące przed nią.
Prychnęła ledwie na wzmiankę o szczerości i zamaszyście zgarnęła karty.
– Nad ważnymi relacjami się pracuje, a nie kurwa dupą kręci i ucieka jak pojawią się problemy. Poboli ale przestanie, może następnym razem nie popełnisz tego błędu. – Wzruszyła ramionami, a potem odetchnęła z ulgą, gdy bzyczenie muchy ucichło.
– Nie ma kurwa mowy. Nie zgadzam się veto i pierdol się. Nie będziesz mi tu wyjeżdżał ze swoimi burżujskimi pomysłami. Nie Ty tam mieszkasz dziadzie, ja już mam całą paletę obczajoną patrz. – To mówiąc na stół wjechał jej zachlapany farbą szkicownik, a cała reszta spotkania upłynęła im na czymś zdecydowanie przyjemniejszym niż trudne decyzje życia osobistego, których oboje chcieli tak bardzo uniknąć.
Prychnęła ledwie na wzmiankę o szczerości i zamaszyście zgarnęła karty.
– Nad ważnymi relacjami się pracuje, a nie kurwa dupą kręci i ucieka jak pojawią się problemy. Poboli ale przestanie, może następnym razem nie popełnisz tego błędu. – Wzruszyła ramionami, a potem odetchnęła z ulgą, gdy bzyczenie muchy ucichło.
– Nie ma kurwa mowy. Nie zgadzam się veto i pierdol się. Nie będziesz mi tu wyjeżdżał ze swoimi burżujskimi pomysłami. Nie Ty tam mieszkasz dziadzie, ja już mam całą paletę obczajoną patrz. – To mówiąc na stół wjechał jej zachlapany farbą szkicownik, a cała reszta spotkania upłynęła im na czymś zdecydowanie przyjemniejszym niż trudne decyzje życia osobistego, których oboje chcieli tak bardzo uniknąć.
Koniec sesji