• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[30.05.1969, Odile & Émile] Une soirée à La Pose

[30.05.1969, Odile & Émile] Une soirée à La Pose
Le Comte
Clair-Obscur
Trouble de rature, courbera Eiffel.
wiek
32
sława
II
krew
czysta
genetyka
metamorfomag
zawód
Uzdrowiciel
188 cm wzrostu, jasne włosy, oczy błękitne jak niebo latem. Zazwyczaj ubrany elegancko, w biel łączoną czasem z chmurną szarością. Jak jest Émile'em Mulciberem, w jego głosie wybrzmiewa francuski akcent.

Émile Mulciber
#11
02.11.2026, 17:50  ✶  
Spojrzenie mężczyzny było badawcze, delikatnie podejrzliwe. Émilie odwzajemniła je, choć z lekkim rozbawieniem. Czuła jak serce waliło jej w piersi, a jednocześnie przepełniała ją euforia. Spotkała kogoś takiego, jak ona, kto robił to samo, co ona. W sekrecie. W tym spotykaniu się z nieznajomymi, w flirtach i okazjonalnych romansach bardzo się bała, że ktoś odkryje jej tajemnice. To było jednak nie tylko jak hazard, ale jedyny sposób na życie w zgodzie ze sobą. Nie mogła tak chodzić do pracy ani pokazywać się w paryskiej socjecie. Pozostawały tylko bary, gdzie przy rytmach jazzu zapominało się na chwilę o tym, że podwójne życie wiązało się z ogromnym ryzykiem.

Przystojny mężczyzna przemienił się w piękną kobietę. Metamorfomagiczne przemiany nie należały do najwspanialszych widoków. Niektórych nawet to obrzydzało, wzbudzało w nich lęk. Émilie jednak była przyzwyczajona. Nie było to dla niej bardziej obce niż oddychanie. Kobieta, która się przed nią pojawiła, naprawdę nie ustępowała urodą swemu męskiemu ciału. W jej oczach była ta sama pewność siebie, sylwetkę miała również cieszącą oko. Wyglądała, jakby wiedziała, czego chciała i co robiła.

– Winna jestem ci wyjaśnienia – rzekła Émilie, gdy skończyła leniwie przesuwać wzrokiem po zjawiskowej Angielce. Sama przemieniła się i wkrótce przybrała swe prawdziwe oblicze. Włosy skróciły się, rysy wyostrzyły, sylwetka poszerzyła. Na miejsce szczupłego brzucha i kształtnego biustu zarysowała się atletyczna, płaska klatka piersiowa. Wkrótce obok kobiety siedział przystojny, jasnowłosy mężczyzna. – Nazywam się Émile Mulciber i jestem synem Marianne Delacour. – uśmiechnął się. Przyjrzał się nieznajomej. – Zaraz, zaraz. Jesteś Fawley, prawda? Odile Fawley? Matka wspominała o gościni z Anglii, specjalistce z brytyjskiego Ministère. Mówiła o tobie z wielkim uznaniem.


Monsieur sans visage
Et quand le soir viendra, l'air sera doux
Qui se jouera, caressant, dans vos voiles,
Et les regards paisibles des étoiles
Bienveillamment souriront aux époux.

last responder
Are we magic or science?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
niewymowny, magimedyk
175 cm wzrostu, czarne oczy i włosy. Kiedy nie ma na sobie fartucha laboratoryjnego, nosi się raczej w męskim stylu. Czuć wokół niej woń papierosów. Jej głos jest dość niski jak na kobietę.

Odile Fawley
#12
5 godzin(y) temu ✶  
Reakcja towarzyski na prawdziwą formę Odile (choć w zależności od interpretacji każda forma, którą przybierała, mogła zostać uznana za prawdziwą) nie była negatywna. Wręcz przeciwnie, ona wprost obczajała Angielkę wzrokiem. Kimkolwiek była ta osoba, ewidentnie lubiła kobiety, co było na rękę Fawley.

Odile chciała odpowiedzieć, że również jest winna wyjaśnienia, ale wtedy osoba siedząca obok zaczęła się przemieniać. Fawley przyglądał się z zainteresowaniem, jak pełne krągłości ciało staje się atletyczną sylwetką. Pełne panowanie nad metamorfomagicznymi zmianami wymagało wielu lat ćwiczeń i była naprawdę pod wrażeniem zdolności tej osoby. Również nie ukrywała swojego, który analizował mężczyznę leżącego obok (zwłaszcza, że wyglądał on naprawdę niczego sobie). Zanim jednak zdążyła dać jakikolwiek komentarz, mężczyzna powiedział coś, co zszokowało ją po raz drugi tej nocy.

– Żartujesz. – Marianne Delacour od lat była idolką Odile i spotkanie jej podczas konferencji stanowiło jedno z marzeń Fawley. – Ale nic dziwnego, że tak dobrze znasz się na metamorfomagii, skoro twoja matka jest specjalistką w tej dziedzinie. Ja musiałam wszystkiego nauczyć się sama… – Odile nigdy mocno nie odczuwała braku matki, ponieważ została osierocona w zbyt młodym wieku by pamiętać o tym, czego obecnie nie miała. W tej chwili jednak poczuła ukłucie zazdrości; jej matka prawdopodobnie również była metamorfomagiem więc gdyby została mogłaby pomóc córce opanować umiejętność przemiany. Fawley szybko jednak porzuciła tę myśl, ponieważ nie było sensu rozważać nad przeszłością, której nie dało się zmienić. – Naprawdę? Bardzo miło mi to słyszeć. Cholernie ciężko pracowałam nad swoim wykładem. – Nie ukrywała dumy z tej pochwały. Jej wystąpienie na temat sekcji osób zmarłych w trakcie przemiany zyskało uznanie wśród badaczy, ale to komplement z ust madame Delacour (czy raczej jej dziecka) miał największe znaczenie.

Skupiając się na pozytywnych niespodziankach, Odile umknął jeden szczegół, o którym przypomniała sobie dopiero po chwili.
– Czekaj, dobrze usłyszałam, że nazywasz się Mulciber? Jak ci Mulciberowie z Anglii, którzy parę lat temu protestowali, gdy Ministrem Magii został Mugolak? – Jeszcze zanim usłyszała odpowiedź, twarz Odile wykrzywiła się w grymasie. Przypadkowe przespanie się z magirasitą było chyba najgorszym możliwym finałem tej nocy. Czemu to musiał być kurwa Mulciber.?


It is not the
strongest of the
species that
survives

nor the most intelligent,
but the one most
responsive to change
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Émile Mulciber (2310), Odile Fawley (3104)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa