• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[28.06.1972] Spotkanie na Pokątnej | Rodolphus & Nicholas

[28.06.1972] Spotkanie na Pokątnej | Rodolphus & Nicholas
Niewymowny
Jeśli mnie nie lubisz, to twój problem, a nie mój.
wiek
35
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny - Departament Tajemnic / Komnata Śmierci
Wysoki blondyn, mierzący 194 cm wzrostu. Jego niebieskie oczy przejawiają najczęściej chłód, odwagę, opanowanie, tajemniczość. Nie łatwo odczytać jego zamierzenia i jakie może mieć intencje względem osób drugich.

Nicholas Travers
#21
22.03.2024, 16:44  ✶  

Łatwo było wywnioskować, że tutejsze dziecko, to najwyraźniej jedna z byłych dziewczyn albo znajomych Rodolphusa. Sama jego reakcja na jej obecność, jasno dawała znać, że Lestrange, nie chce z nią mieć nic wspólnego. Nie wtrącał się, nie odzywał, a Traversa miał jako chodzący strach na upierdliwych ludzi, prawie jak strach na wróble.

Nicholas był odporny na większość uroków, więc i na niego nie działały wszelkie próby podrywu ze strony lampiryndy. Dała mu przy okazji do zrozumienia, że lubiła wysokich i niedostępnych. W dodatku liczyła na kolejne spotkanie. ”Chyba już tylko na cmentarzu.” – pomyślał, ale odpuścił sobie mówienia tego na głos.

Cierpliwie poczekał, aż dziewczynka od bolących oczu ich wyminie, oddali na wieki wieków. Dla pewności, Travers obejrzał się, co pewnie sprawiło, że jego spojrzenie z jej znów się spotkały. W końcu jednak zniknęła z zasięgu wzroku, aż Rodolphus skomentował to spotkanie dwoma słowami. Nicholas spojrzał na niego.

- Skoro jest tak upierdliwa, to dlaczego jeszcze żyje?
Rzekł, jakby chciał mu przypomnieć, że przecież może się jej pozbyć w każdej chwili. Od jakiej cholery jest śmierciożercą? Nie umie jej trochę nastraszyć? Odebrać życia? Niewygodnych się usuwa.
Jego słowa można było odebrać jakkolwiek się chciało. Bo przecież, do czynów nie dochodziło.
- Idziemy.
Nicholas zgodził się bez dwóch zdań i wraz z Rodolphusem ruszyli dalej ulicami, po drodze może jeszcze kupując kilka rzeczy. Docierając do mieszkania, zjedli przygotowany posiłek, zaś na sam wieczór Travers musiał opuścić mieszkanie. Zaznaczył jednak współlokatorowi, że może nie być go na noc, więc niech nie czeka na niego z kolacją lub czymkolwiek innym.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Nicholas Travers (3484), Rodolphus Lestrange (4782)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa