• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Mavis & Noemie

[02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Mavis & Noemie
dirty little animal
Welcome to the playground, follow me
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoka na 170cm, wątłej budowy o Azjatyckiej urodzie. Ma przeszywające spojrzenie i tajemniczy uśmiech, tak naprawdę nigdy nie wiadomo, co chodzi jej po głowie. Porusza się z gracją, ale pewnie - tak, jak gdyby nie bała się niczego. Wokół niej unosi się specyficzny aromat kadzideł i świec.

Mavis Chang
#1
11.07.2023, 04:15  ✶  

To nie jest tak, że Mavis zamierzała pomagać z dobroci serca. To co wydarzyło się na sabacie nie dotyczyło ani jej, ani nikogo z jej rodziny - nie miała zatem interesu, by rzucać się na ratunek poszkodowanym, przy okazji głośno wykrzykując, że Voldemort i jego poplecznicy to skończone pojeby, że doprowadzają do tak wielu ofiar i tak licznych zniszczeń. Nie była jednak głupia i miała świadomość, że jeżeli Voldemort będzie rósł w siłę, prędzej czy później jego wzrok skieruje się w stronę Podziemnych Ścieżek i te staną się kolejnym celem jego zainteresowania. To jej rodzina rządziła w Podziemiu i, na tyle na ile ją znała, wiedziała że nie odpuszczą tak łatwo i nie oddadzą władzy bez walki. Wiedziała też, że matka je obroni. To, co mogło napawać ją niepokojem, to lojalność mieszkańców tamtych okolic - czy stchórzą i będą kłaniać się w pas ich nowemu władcy, czy nawet w obliczu zagrożenia będą pamiętać komu winni są lojalność.

Nie zamierzała jednak zaprzątać sobie głowy takimi problemami, przynajmniej teraz. Pojawiła się na polanie i wzrokiem omiotła okolicę. Nawet ona musiała przyznać, że to, co tu się wydarzyło przechodziło wszelkie ludzkie pojęcie. Nie zamierzała jednak biegać od namiotu do namiotu i pomagać rannym, bo nie była od takiej roboty. To, co ją interesowało, to wejście do lasu. Żeby pomóc? Może, przy okazji. Może odnajdzie w niej bogatego paniczyka, za którego zażąda okup, a bogata rodzina bez zastanowienia zasili jej konto soczystą sumą? A może znajdzie tam różdżkę jakiegoś zamaskowanego idioty, który za wszelką cenę będzie chciał odzyskać własność, a ona zagrozi, że jeżeli nie stanie się posłusznym pieskiem jej rodziny, zdradzi jego tożsamość? Opcji było wiele, każda brzmiała pięknie.

Zapisała się listę wolontariuszy, choć mina kobiety odnotowującej kto wyrusza do lasu była raczej nietęga. Brew Mavis uniosła się lekko, jakby w oczekiwaniu na to, co ta powie.
- Musimy się jednoczyć w tak trudnym okresie dla nas wszystkich... - rzuciła spokojnym głosem, co było wierutnym kłamstwem. Gdy okazało się, że towarzyszką jej dzisiejszej wędrówki będzie Noemie, nie kryła swojego rozbawienia. Kącik jej drgnął w delikatnym, tajemniczym uśmiechu.

- Nie posądzałabym Cię dobre serce i chęć pomocy poszkodowanym, Delacour. Z tej strony cię nie znałam - skomentowała spokojnie. Nie wnikała, jaki cel w wędrówce po lesie ma Noemie, bo nie by to jej interes, a Mavis znana była z tego, że jeżeli coś nie dotyczyło jej rodziny lub jej osobiście, kompletnie się tym nie interesowała.

Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Noémie Delacour
#2
11.07.2023, 17:30  ✶  
Noémie nie miała zamiaru pomagać z dobroci serca. Przybyła na miejsce, z tego prostego powodu by inni ludzie widzieli, że pomaga, by wiedzieć co robi druga strona, przeciwnicy Czarnego Pana i na końcu z bardzo samolubnego powodu - by widzieć popłoch i reakcję na to co poplecznicy Voldemorta, grupa do której sama należała, ostatnio zrobili. Wyglądało na to, że wynik tych obserwacji może być bardzo przyjemny, i da jej dużo weny i motywacji do tworzenia kolejnych swoich dzieł.
Czy Czarny Pan skieruje swoją uwagę na Podziemne Ściezki? Zapewne prędzej czy później tak, jednak czy będzie im zależeć na całkowitej kontroli tego miejsca i przez to rozciąganie swoich środków i osób do tego zadania? To miejsce raczej nie będzie problematyczne i wychodzić z siebie by walczyć ze zwolennikami Czarnego Pana. Nie mieli się chyba aż tak czego obawiać, lista ważniejszych celów i wrogów do wykończenia była długa. Przynajmniej Noémie uważała, że była to kwestia do dogadania, porozumienie było możliwe i nie ma potrzeby wchodzenia na wojenną ścieżkę.
Noémie nie miała zamiaru pomagać każdemu po kolei, ważne, żeby inni ją tutaj widzieli z zatroskaną miną poruszającą sie w wielu miejscach i z uwagą przeczesująca teren. Jako artystka musiała przecież być prawdziwym filarem społeczności, prawda? Poza tym, jak to mówią najciemniej pod latarnią czy jakoś tak.
-To dla mnie niezmiermy zaczyt, że mogę do czegokolwiek przydać sie w tym trudnym momencie. powiedziała kobiecie, u której rejestrowała się jako wolontariuszka, oczywiście z oczarowującym uśmiechem.
Sparowanie akurat z Mavis na pewno było zabawne, jednak przynajmniej nie będzie nudno, co było zdecydowanie plusem tej całej sytuacji.
-Ma chère, ranisz mnie niezmiernie, nie uważasz, że artyści z natury mają dobre, wrażliwe serca? Jak inaczej mamy dostrzec piękno otaczającego nas świata? powiedziała trzymając teatralnie rękę na sercu, jednak jej spojrzenie wskazywało na to, że wyjątkowo dobrze bawi się w zaistniałej sytuacji.

!F5
Czarodziejska legenda
Przeciwności losu powodują, że jedni się załamują, a inni łamią rekordy.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Los musi się dopełnić, nie można go zmienić ani uniknąć, choćby prowadził w przepaść. Los objawia nam swoje życzenia, ale na swój sposób. Los to spełnione urojenie. Los staje się sprawą ludzką i określaną przez ludzi.

Pan Losu
#3
11.07.2023, 17:30  ✶  

A więc zdecydowaliście się przemierzać Knieję...


Natrafiliście na masę połamanych drzew i powyrywanych krzewów, które runęły na ścieżkę prowadzącą do Doliny. Musicie usunąć je z drogi, żeby umożliwić przejazd wozom. To ciężka praca z użyciem mięśni i zaklęć translokacyjnych, którym nie podołają osoby posiadające mniej niż ◉◉○○○ w obu statystykach. Jeżeli nie podołaliście, pole zwolni się dla innej grupy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mavis Chang (401), Noémie Delacour (304), Pan Losu (58)




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa