Zaklęcie kobiety uderzyło w niego i pchnęło na ścianę, wyrywając z jego gardła cichy syk. Jutro ramię z pewnością da o sobie znać, ale nie było to teraz ważne. Mężczyzna w kaszkiecie zdążył zamachnąć się, kiedy zaklęcie odepchnęła Nikolaia, przez co zwinięta ciasno pięść uderzyła w powietrze, zamiast w chłopaka.
Nikolai zerknął szybko na Brennę i kobietę z Nokturna. Zaklęcie Brenny obezwładniło ją grubymi linami, unieszkodliwiając ją. Mężczyzna w kaszkiecie był co prawda pozbawiony różdżki, ale wciąż miał swoje pięści, którymi prawdopodobnie umiał posługiwać się w boju, więc nie można było go uznać za nieszkodliwego. Został jeszcze pan z wykałaczką, czerwony na twarzy i z wyciągniętą różdżką, celującą raz w Nikolaia, raz w Brennę.
Zgrzytnął zębami, wrzasnął dziko i kolejne zaklęcie wystrzeliło w stronę Brenny.
Kol już na końcu języka miał zaklęcie, by odepchnąć atak, kiedy przed oczami coś mu śmignęło.
Rzut z Aktywności Fizycznej; unik
Sukces!
Uchylił się. Pięść faceta w kaszkiecie uderzyła w ścianę.
Rzut na Kształtowanie
Akcja nieudana
Nikolai odskoczył od ściany, obrócił się i posłał kolejną falę magii, ta jednak została rozproszona, nim dotarła do celu. Kol odwrócił się i zobaczył, jak mężczyzna z wykałaczką uśmiecha się do niego złośliwie, ukazując nierówne, żółte zęby. Rzucił drugie zaklęcie zaraz po kolejnym ataku na Brennę.
Mężczyzna w kaszkiecie znów zaszarżował.
Znowu rzut na Aktywność Fizyczną; znowu na unik
Akcja nieudana
Rozproszony przez faceta z wykałaczką Nikolai nie zdążył zrobić uniku i pięść trafiła go w nos.