• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Przyjęci do gry v
1 2 3 4 5 … 8 Dalej »
Seisyll Rowle

Seisyll Rowle
hiraeth
You think I’ll be the dark sky so you can be the star?
I’ll swallow you whole.
wiek
37
sława
V
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
jubiler, kaletnik
182cm, niebieskie oczy, wąskie źrenice, splamienie gadzią chorobą, dobrze zbudowany jak na kalekę, nosi widoczną biżuterię, w tym kolczyki w obu uszach

Seisyll Rowle
#1
06.01.2026, 21:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.02.2026, 21:45 przez Morrigan.)  

Seisyll Salazar Rowle

Urodzenie: 11 listopada 1935, skorpion, droga życia 22
Stan cywilny: wdowiec
Krew: czysta, dziedzic Slytherina
Zamieszkanie: Llanberis, Walia
Pochodzenie: Jest starszym bratem Helloise i młodszym bratem Lazarusa. Jego ojciec, Theodor, nie poślubił nigdy Gauntówny będącej matką Seisylla - chociaż chciwy władzy i umiejętności uznał dziecko jako swoje, skutecznie maskując jego przeszłość, pozwolił kochance popaść w obłęd i umrzeć zabierając sekret do grobu. Rozżalona i zdradzona Sofia wychowała go jako swojego syna, chociaż nigdy nie potrafiła pokochać go tak samo jak reszty dzieci. Świadkami tej historii były jedynie walijskie góry i wybrzeże, wśród których Rowle mieszka po dziś dzień. Jest jednak, jak większość tutejszych czarodziejów, nierozerwalnie połączony z Londynem.
Kształtowanie: ◉◉◉○○
Rozproszenie: ◉◉○○○
Transmutacja: ◉○○○○
Zauroczenie: ◉◉○○○
Nekromancja: ◉○○○○
Translokacja: ◉○○○○
Percepcja: ◉◉○○○
Aktywność fizyczna: ◉◉○○○
Charyzma: ◉◉○○○
Rzemiosło: ◉◉◉◉○
Wiedza przyrodnicza: ◉◉◉○○
Wiedza o świecie: ◉◉○○○
Poziom spaczenia: II
Różdżka: Długa na 13¼ cala, sprężysta, cisowa, ze ścięgnem z serca zielonego, walijskiego smoka. Seisyll bardzo ją lubi i jak mawia - ćwiartka na końcu świadczy o precyzji rzemieślnika.
Zwierzę totemiczne: Wąż
Aura: Szmaragdowozielona

O zdolnościach: Nie da się nazwać go dobrym człowiekiem, ale z pewnością można nazwać go dobrym rzemieślnikiem. To mistrz fachu - wieloletni twórca przedmiotów magicznych, obyty w sztukach wszelakich, w tym zaklinaniu w nich niegodziwych zaklęć. Wyjątkowy zmysł estetyczny w połączeniu z talentem muzycznym pozwolił mu na poszukiwanie piękna w rytmie. Za swoją największą inspirację uważa naturę, a za najbliższą sercu dziedzinę magii uważał tą, która pozwala mu tę naturę kształtować. Największymi przeszkodami w jego życiu są z pewnością choroby i kalectwo - nawet mimo krzepy oczywistej u kogoś parającego się kowalstwem i rzemieślnictwem, nie jest w stanie poruszać się szybko i sprawnie bez użycia podpory. Nie przeszkadza mu to jednak w robieniu wrażenia na otoczeniu. Nie jest wybitnie wygadany, ale ma wyjątkowo silną aurę i potrafi zdominować. Wielce pomyliłby się jednak ktoś biorący go za wszystkowiedzącego. Osiadł na stałe w małej, walijskiej miejscowości Llanberis i zbyt wiele zadań umieścił w rękach służby, żeby się wznieść w nich ponad przeciętność. Jego wiedza o świecie to znajomość starych obyczajów i legend, nie zaś coś gwarantującego mu obycie w warunkach miejskich. Zdarza mu się nie widzieć oczywistego.

Bogacz II: Wyroby Seisylla to towar wysokiej jakości, a za takie przedmioty trzeba solidnie zapłacić. Nigdy nie poniósł kosztów utrzymania zakładu rzemieślniczego w dużym mieście i mógł ryzykować inwestując pieniądze, bo przecież zawsze mógł wrócić do rodzinnej posiadłości.
Kowalstwo i jubilerstwo II: Podstawa jego pracy. Chociaż nie jest to prawdą, o jego wyrobach mówi się, że są kute w smoczym ogniu. Solidna ilość poparzeń pomaga w utrzymaniu tej legendy.
Kaletnictwo II: Skórowanie potworów wykonanymi własnoręcznie nożami zawsze go uspokajało. Zresztą, ktoś w rodzinie musiał zająć się wykorzystywaniem do czegoś szczątków zwierzęcych. Od dziecka parał się taksydermią.
Wężoustość II: Seisyll musiał niegdyś obejść się ze smakiem porażki, kiedy okazało się, że smoki nie są mu tak przyjazne jak węże i to być może dlatego nigdy nie miał do nich serca (a przynajmniej nie takiego jak reszta rodziny).
Dziecko czystej krwi I: Wiedza o pradawnych legendach nigdy nie była mu obcą, zawsze opowiadał również najlepsze historie do poduszki. O czasach tak zamierzchłych, że każdy tom tamtych bajek przykryła gruba warstwa kurzu.
Muzyka I: Mógł nigdy nie być wybitnie spostrzegawczy, ale są rzeczy, których nigdy nie przeoczy. Jedną z nich jest rytm. Jeśli lubicie przerażające dźwięki bębnów na lokalnym sabacie, całkiem możliwe, że gra na nich on. Oraz że on naciągał na ten bęben skórę.
Język I: Urodzony w Walii. Od dzieciństwa dwujęzyczny.
Szczerbatek miniaturka 0: Smoczognik rozpalający ogień w piecu znajdującym się w kuźni zawsze robił wrażenie na klientach.
Popularność 0: Znany rzemieślnik.

Kulawy II: Nie posiada prawej nogi. Odgryzł mu ją smok, kiedy próbował ratować żonę. Mimo zaklętej, metalowej protezy, musi wspierać się o laskę.
Lęk wysokości II: Od zawsze był zbyt wysoki żeby wygodnie latać na miotle, ale odkąd nie posiada nogi, jego poczucie balansu zmalało. Rowle nie jest w stanie znieść znajdowania się wysoko, jeżeli nie może złapać się czegoś stabilnego.
Choroba genetyczna I - Smocza łuska: Został przeklęty wraz z Lazarusem. Nieszczęśliwie przeniósł chorobę na najstarszą córkę. Wspominanie o tym doprowadza go do olbrzymiej frustracji.
Diabelskie podszepty I: Jest potomkiem Gauntów i ku chwale tego działał. Posiada trójkę dzieci i na tym nie poprzestaje - myśli Slyherina nie zginą jeszcze przez wiele pokoleń. Po wybuchu rebelii, w której brał udział, zdarzyło mu się wykonać kilka niekoniecznie przyjaznych przedmiotów. Jest Śmierciożercą z Mrocznym Znakiem, odpowiedzialnym głównie za wytwórstwo.
Drobny lęk I: Rowle nie może znieść myśli, że jego wspaniałe, czystokrwiste dzieci mogłyby skończyć tak samo jak on - czyli jako chore kaleki. Z tego powodu wychowuje je pod kloszem.
Nerwica natręctw I: Poczucie estetyki potrafi doprowadzić go do obłędu. Wszystko co tworzy i widzi musi być symetryczne i posiadać rytm.
Głodomór II: Nigdy nie może się najeść.
Wyuzdany I: Istnieje absurdalnie duża szansa na to, że posiada dzieci, o których nie wie. Nie jest jednak w stanie się powstrzymać. Zresztą, nie istnieje nikt, kto mógłby kazać mu się powstrzymać.
Edukacja: Absolwent Slytherinu, który zapadł rówieśnikom w pamięci jako ktoś nazbyt pewny siebie. Lubił świecidełka, siedzenie na drzewie i jedzenie niezdrowej ilości jabłek. Nieszczególnie dobrze się uczył i zdarzało mu się wpadać w kłopoty. Nauczyciele i rodzina zwykli to bagatelizować - bo chłopak to chłopak, to normalne, że się tak zachowuje, prawda? On zaś nie lubił uginać się pod niczyimi oczekiwaniami. Zarówno w szkole jak i w dorosłym życiu zawsze podążał własną ścieżką.
Doświadczenie: Jako młodzieniec przyuczał się do zawodu u dwóch walijskich rzemieślników - kaletnika i kowala, ale jako człowiek od dzieciństwa majętny szybko zebrał pieniądze na otwarcie własnego biznesu.
Aktualne miejsce pracy: Posiada własny zakład rzemieślniczy.
Cechy szczególne: smocza łuska, brak prawej nogi (proteza), porusza się o lasce, w kilku miejscach poparzony, posiada blizny charakterystyczne dla zawodu
Rozpoznawalność: V - Jest jednym z czołowych rzemieślników Walii, a jego sława niesie się poza nią. Miał czas i możliwości, żeby zaistnieć. Niegdyś był alternatywą - przychodzono do niego po przedmioty, które były czymś innym, odległym od aktualnej mody panującej w Londynie. Dziś jest na tyle popularny, żeby posiadać stałe grono wiernych klientów z wyższych sfer, dzięki czemu szepta się o nim na salonach i zdarza mu się zostać zaproszonym na dostojne przyjęcia. Ma jednak opinię odludka - bo dlaczego wciąż mieszka na wsi, skoro mógłby przenieść się chociażby do Cardiff? Tylko nie uznajcie tego pod żadnym pozorem za krytykę. To ciekawość. Opinia publiczna nie potrafi go nienawidzić. Bo to mężczyzna. Bo to artysta. Takim osobom jak Seisyll pozwala się na więcej.

Wskazówki dla Mistrza Gry

Był żonaty, ale jego żona została pożarta przez smoka. Wbrew temu co można o nim pomyśleć - to naprawdę był wypadek. Elisabeth powiła mu trójkę dzieci, z których najstarsze dopiero co ukończyło szkołę. Seisyll odkłada im spore ilości pieniędzy w prywatnych skrytkach w Gringottcie.

Gwaith y Ddraig

Warsztat rzemieślniczy będący własnością Seisylla mieści się na skraju wsi Beddgelert - tam, gdzie zabudowa powoli przechodzi w las iglasty, a ścieżka zaczyna wpinać się ku zboczom Snowdonii. Prowadząca do drzwi wejściowych ścieżka ułożona została z kamieni rzecznych, na których (choć nie wszystkich) da się dostrzec wyryte runy. Prawdopodobnie pochodzą z płynącej kilkadziesiąt metrów dalej rzeki Glaslyn, którą widać bezpośrednio z okien wewnątrz budynku i drugich drzwi prowadzących na niewielki ogródek.

Budynek jest stary. Wygląda jak stawiany przez lokalnych ludzi kierujących się schematami przekazywanymi we wsi z pokolenia na pokolenie, a nie profesjonalnego architekta. Wyróżnia go jednak dodatkowe piętro i szeroki, masywny komin, z którego często unosi się ciemny dym. Osoby niezaznajomione z lokalnym budownictwem zapewne od razu zwrócą uwagę na stromy dach z czarnego, walijskiego łupka. W tym miejscu często pada.

Jako jedyne miejsce w okolicy, Gwaith y Ddraig podłączony jest do Sieci Fiuu.
Umiejscowienie: Beddgelert, Gwynedd
Poziom: 0
Zabezpieczenia: -
Ulepszenia: -
Cechy: -
Czarodziejska legenda
as calm as the sea, but as devastating as it becomes
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Cliodna to irlandzka driada, żyjąca w średniowieczu. Była animagiem zmieniającym się w morskiego ptaka. Wspomagały ją trzy magiczne ptaszki. Leczyła chorych, śpiewając im do snu, ponadto mówiono, że może zamienić się w morską falę.

Cliodna
#2
13.01.2026, 20:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2026, 22:08 przez Morrigan.)  

Skrytka bankowa


Łącznie zdobytychDo wykorzystania
PD PD

[+]Bonusy
Brak

[+]Przedmioty
Brak

Jesień 1972


Kwartał w trakcie

[+]Dokonania fabularne

[+]Rozliczenia

ŹródłoZmiany w PD
13.01.26 - Utworzenie Karty Postaci1000
13.01.26 - Początkowe wydatki-1000
06.02.26 - Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego, Przygoda się rozpoczęła15
26.02.26 - Nastał czas ciemności30
31.03.26 - Pierwsze ataki śmierciożerców30
— Link do spisu sesji —
Czarodziejska legenda
as calm as the sea, but as devastating as it becomes
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Cliodna to irlandzka driada, żyjąca w średniowieczu. Była animagiem zmieniającym się w morskiego ptaka. Wspomagały ją trzy magiczne ptaszki. Leczyła chorych, śpiewając im do snu, ponadto mówiono, że może zamienić się w morską falę.

Cliodna
#3
13.01.2026, 20:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2026, 22:08 przez Morrigan.)  

zebrane odznaki

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego
Przygoda się rozpoczęła
Nastał czas ciemności
Pierwsze ataki śmierciożerców
hiraeth
You think I’ll be the dark sky so you can be the star?
I’ll swallow you whole.
wiek
37
sława
V
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
jubiler, kaletnik
182cm, niebieskie oczy, wąskie źrenice, splamienie gadzią chorobą, dobrze zbudowany jak na kalekę, nosi widoczną biżuterię, w tym kolczyki w obu uszach

Seisyll Rowle
#4
13.01.2026, 20:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.04.2026, 18:28 przez Seisyll Rowle.)  


Gwell fy mwthyn fy hun na phlas arall
Better my own cottage than the palace of another




Znany walijski rzemieślnik, którego dusza została spisana na straty już w dniu narodzin. Na przekór losowi pozostaje bardziej wkurwionym druidem niż okrutnym potworem, chociaż jego jaszczurza aparycja wydaje się być wstępem do zgoła i innej opowieści.



tablica ✧ playlista ✧ tablica rodziny ✧ playlista z żoną


Czym purpurowe maki
Na ciemną rzucał drogę?
Sen miałem, ale — jaki? —
Przypomnieć już nie mogę.

Twojeż to były usta?
Mojeż to były dłonie?
Głąb’ sadu mego — pusta,
We wrotach — księżyc płonie.

Dni się za dniami dłużą,
Noce — w jeziorach witam...
Kiedy ty kwitniesz, różo?
— »Ja nigdy nie zakwitam«...

— »Ja nigdy nie zakwitam«...
Twójże to głos, o, różo?
Słowo po słowie chwytam,
Dni się za dniami dłużą...



Dod yn ôl at fy nghoed
To return to my trees - to relax and unwind, to calm your mind




W lustrze Ain Eingarp widzę smoka ujarzmionego przez dźwięk mojego głosu. Bogin przyjmuje przy mnie formę leśnego widma. Nie wiem tego, nie mogę być pewny, a jednak czuję to - Helloise jest zagrożona. Amortencja pachnie mi dymem płonącego drewna, siarką, potem dwóch ocierających się o siebie ciał. Moje ulubione zaklęcie kształtuje ogień. Mój patronus przyjmuje formę węża. Czy na pewno jest mój? Wróżbiarstwo to dla mnie pożywka dla tych, którzy nie potrafią żyć chwilą. Czarna magia? Cóż... skłamałbym mówiąc, że jest mi odległa. Za swoje największe osiągnięcie uważam stworzenie Gwaith y Ddraig. Stoję po stronie Czarnego Pana. Moje serce nie należy do nikogo. Nie jestem i nie będę niczyją własnością.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa