Katherine Barclay
Urodzenie: 27.06.1944 rak, numerologiczna 6
Stan cywilny: Panna
Nazwisko panieńskie: Barclay
Krew: Czysta
Zamieszkanie: Horyzontalna/Snowdonia
Pochodzenie: Córka szkockiego czarodzieja, Finna Barclaya, młodszego brata głowy rodziny Barcklayów i czarownicy pochodzącej z niewielkiej rodziny czystej krwi z Indii. Dorastała w Szkocji, pod opieką rodziny ojca, w dużej mierze wychowywana przez ciotkę Phil.
Stan cywilny: Panna
Nazwisko panieńskie: Barclay
Krew: Czysta
Zamieszkanie: Horyzontalna/Snowdonia
Pochodzenie: Córka szkockiego czarodzieja, Finna Barclaya, młodszego brata głowy rodziny Barcklayów i czarownicy pochodzącej z niewielkiej rodziny czystej krwi z Indii. Dorastała w Szkocji, pod opieką rodziny ojca, w dużej mierze wychowywana przez ciotkę Phil.
Kształtowanie: ◉◉◉○○
Rozproszenie: ◉○○○○
Transmutacja: ◉◉○○○
Zauroczenie: ◉◉◉○○
Nekromancja: ○○○○○
Translokacja: ◉◉○○○
Percepcja: ◉◉○○○
Aktywność fizyczna: ◉◉○○○
Charyzma: ◉◉◉○○
Rzemiosło: ◉◉◉◉○
Wiedza przyrodnicza: ○○○○○
Wiedza o świecie: ◉◉◉○○
Rozproszenie: ◉○○○○
Transmutacja: ◉◉○○○
Zauroczenie: ◉◉◉○○
Nekromancja: ○○○○○
Translokacja: ◉◉○○○
Percepcja: ◉◉○○○
Aktywność fizyczna: ◉◉○○○
Charyzma: ◉◉◉○○
Rzemiosło: ◉◉◉◉○
Wiedza przyrodnicza: ○○○○○
Wiedza o świecie: ◉◉◉○○
Poziom spaczenia: I - być może byłaby w stanie komuś wyrządzić krzywdę, ale jakoś nigdy nie miała ku temu okazji. A przynajmniej nie większą niż w ramach szkolnych przepychanek. Nigdy też nie użyła czarnej magii - nie było ku temu potrzeby
Różdżka: Włókno smoczego serca, średnio giętka, 7 cali, orzech włoski
Zwierzę totemiczne: Pszczoła
Aura: W przeważającej mierze cytrynowa, ze smugami intensywnej żółci i jasnej zieleni
O zdolnościach: Zawsze miała smykałkę do prac ręcznych, a rodzina bardzo wcześnie zaraziła ją upodobaniem do amuletów oraz błyskotek, szybko zaczęła więc eksperymentować z nimi na własną rękę. Zwłaszcza że ciocia uznała to z zajęcie przyszłościowe, mogące przynieść korzyści rodzinie. Trudno powiedzieć, czy jej zdolności w dziedzinie kształtowania i zauroczenia to efekt naturalnego talentu, czy kładzenia na nie nacisku - kształtowanie jest przydatne choćby do rzucania silnych zaklęć rozgrzewających, przydatnych przy pracy rzemieślnika, zauroczenie zaś było zawsze konikiem ciotki. Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, nie wygra wyścigu biegaczy, nie zemdleje jednak podczas spaceru, i wytrzymuje długie godziny pracy w warsztacie. Kate nigdy nie poświęcała szczególnie wiele uwagi lekcjom zielarstwa, nigdy nie zapisała się na te z opieki nad magicznymi stworzeniami, parę razy wysadziła w powietrze kociołek, nie miała okazji dowiedzieć się dużo o nekromancji, a większość pozostałych dziedzin magii opanowała póki co mniej więcej na poziomie, jakiego należy spodziewać się po dorosłym czarodzieju. Ciotka nauczyła ją podstaw dobrych manier, choć Kate nie zawsze te stosuje - choć oczywiście robi to, kiedy Philippa jest w pobliżu albo może dowiedzieć się o jej zachowaniu...
Niewidzialność: – spędza w warsztacie tak dużo czasu, że mimo egzotycznej urody ludzie, którzy jej nie poznali, raczej nie będą wiedzieli, kim jest. Pasuje jej to, bo Kate stara się trzymać raczej z boku, nie angażuje się w politykę, a że dużo czasu spędza w Szkocji i Walii, omija ją sporo wydarzeń w Anglii.
Tworzenie przedmiot drewnianych II: – zafascynowana kolekcją zagranicznych amuletów matki, którą odziedziczyła jako młoda dziewczyna, zaczęła tworzyć własne jeszcze będąc nastolatką, a w miarę jak nabywała wprawy w pracy w drewnie rozszerzała zakres swoich umiejętności, próbując rzeźbić czy tworzyć drobne przedmioty codziennego użytku. Amulety są jednak jej największą pasją i miłością
Kowalstwo i jubilerstwo II: – od amuletów do biżuterii nie było daleko, a kiedy Kate nabyła już umiejętności „rzeźbienia” także w metalach, nie mogła oprzeć się pokusie sprawdzenie czy potrafiłaby zrobić sztylet, a potem… no jakoś to poszło dalej. Lubi rzeczy ładne i przydatne, jeszcze bardziej lubi eksperymentować, chętnie więc rozwijała swoje zdolności w tym zakresie, przy okazji czyniąc je źródłem utrzymania
Tworzenie dzieł sztuki II: – jeśli już tworzysz piękną rzeźbę albo ładny pierścionek, dlaczego go nie zaczarować? – pomyślała Kate, i jak na Krukonkę przystało, wparowała do biblioteki, aby dowiedzieć się o tym, czego w tym celu potrzebuje. Upodobanie do zauroczenia żywe w rodzinie i wpajane przez ciocię tylko to ułatwiło. Jej biżuteria czy rzeźby dosłownie wywołują emocje.
Lęk wysokości II: – w Hogwarcie przez dwa lata grała w drużynie quidditcha, jako zawodniczka może nie wybitna, ale ładnie łatająca braki w drużynie, aż podczas jednego meczu w złych warunkach pogodowych wyjątkowo nieszczęśliwie spadła z miotły - już po ostatnim gwizdku walnął w nią jeden z zawodników. Omal wtedy nie zginęła, połamała kilka kości, rekonwalescencja na długo odbiła się na jej kondycji fizycznej i gdyby nie magia, zostałaby kaleką. Od tamtego czasu nie przemogła się, aby znów wsiąść na miotłę i boi się wysoko położonych miejsc
Bezsenność II: – praca często tak pochłania Katherine, że nie wychodzi z warsztatu i zapomina o tym, że normalny człowiek powinien spać albo nie może zasnąć, bo rozmyśla o swoich projektach. W efekcie często chodzi niewyspana
Toksyczna rodzina II: – trudno powiedzieć czy jej rodzina jest faktycznie toksyczna, ale wychowano ją w myśl zasady "ciocia wie najlepiej” i Kate rzadko próbowała się rodzinie w czymś przeciwstawić. Poza tym ciocia naprawdę wie najlepiej.
Różdżka: Włókno smoczego serca, średnio giętka, 7 cali, orzech włoski
Zwierzę totemiczne: Pszczoła
Aura: W przeważającej mierze cytrynowa, ze smugami intensywnej żółci i jasnej zieleni
O zdolnościach: Zawsze miała smykałkę do prac ręcznych, a rodzina bardzo wcześnie zaraziła ją upodobaniem do amuletów oraz błyskotek, szybko zaczęła więc eksperymentować z nimi na własną rękę. Zwłaszcza że ciocia uznała to z zajęcie przyszłościowe, mogące przynieść korzyści rodzinie. Trudno powiedzieć, czy jej zdolności w dziedzinie kształtowania i zauroczenia to efekt naturalnego talentu, czy kładzenia na nie nacisku - kształtowanie jest przydatne choćby do rzucania silnych zaklęć rozgrzewających, przydatnych przy pracy rzemieślnika, zauroczenie zaś było zawsze konikiem ciotki. Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, nie wygra wyścigu biegaczy, nie zemdleje jednak podczas spaceru, i wytrzymuje długie godziny pracy w warsztacie. Kate nigdy nie poświęcała szczególnie wiele uwagi lekcjom zielarstwa, nigdy nie zapisała się na te z opieki nad magicznymi stworzeniami, parę razy wysadziła w powietrze kociołek, nie miała okazji dowiedzieć się dużo o nekromancji, a większość pozostałych dziedzin magii opanowała póki co mniej więcej na poziomie, jakiego należy spodziewać się po dorosłym czarodzieju. Ciotka nauczyła ją podstaw dobrych manier, choć Kate nie zawsze te stosuje - choć oczywiście robi to, kiedy Philippa jest w pobliżu albo może dowiedzieć się o jej zachowaniu...
Niewidzialność: – spędza w warsztacie tak dużo czasu, że mimo egzotycznej urody ludzie, którzy jej nie poznali, raczej nie będą wiedzieli, kim jest. Pasuje jej to, bo Kate stara się trzymać raczej z boku, nie angażuje się w politykę, a że dużo czasu spędza w Szkocji i Walii, omija ją sporo wydarzeń w Anglii.
Tworzenie przedmiot drewnianych II: – zafascynowana kolekcją zagranicznych amuletów matki, którą odziedziczyła jako młoda dziewczyna, zaczęła tworzyć własne jeszcze będąc nastolatką, a w miarę jak nabywała wprawy w pracy w drewnie rozszerzała zakres swoich umiejętności, próbując rzeźbić czy tworzyć drobne przedmioty codziennego użytku. Amulety są jednak jej największą pasją i miłością
Kowalstwo i jubilerstwo II: – od amuletów do biżuterii nie było daleko, a kiedy Kate nabyła już umiejętności „rzeźbienia” także w metalach, nie mogła oprzeć się pokusie sprawdzenie czy potrafiłaby zrobić sztylet, a potem… no jakoś to poszło dalej. Lubi rzeczy ładne i przydatne, jeszcze bardziej lubi eksperymentować, chętnie więc rozwijała swoje zdolności w tym zakresie, przy okazji czyniąc je źródłem utrzymania
Tworzenie dzieł sztuki II: – jeśli już tworzysz piękną rzeźbę albo ładny pierścionek, dlaczego go nie zaczarować? – pomyślała Kate, i jak na Krukonkę przystało, wparowała do biblioteki, aby dowiedzieć się o tym, czego w tym celu potrzebuje. Upodobanie do zauroczenia żywe w rodzinie i wpajane przez ciocię tylko to ułatwiło. Jej biżuteria czy rzeźby dosłownie wywołują emocje.
Lęk wysokości II: – w Hogwarcie przez dwa lata grała w drużynie quidditcha, jako zawodniczka może nie wybitna, ale ładnie łatająca braki w drużynie, aż podczas jednego meczu w złych warunkach pogodowych wyjątkowo nieszczęśliwie spadła z miotły - już po ostatnim gwizdku walnął w nią jeden z zawodników. Omal wtedy nie zginęła, połamała kilka kości, rekonwalescencja na długo odbiła się na jej kondycji fizycznej i gdyby nie magia, zostałaby kaleką. Od tamtego czasu nie przemogła się, aby znów wsiąść na miotłę i boi się wysoko położonych miejsc
Bezsenność II: – praca często tak pochłania Katherine, że nie wychodzi z warsztatu i zapomina o tym, że normalny człowiek powinien spać albo nie może zasnąć, bo rozmyśla o swoich projektach. W efekcie często chodzi niewyspana
Toksyczna rodzina II: – trudno powiedzieć czy jej rodzina jest faktycznie toksyczna, ale wychowano ją w myśl zasady "ciocia wie najlepiej” i Kate rzadko próbowała się rodzinie w czymś przeciwstawić. Poza tym ciocia naprawdę wie najlepiej.
Edukacja: Ravenclaw, Hogwart. Można powiedzieć, że całkiem nieźle wpisała się w stereotyp Krukonki - uczyła się chętnie i często siedziała z nosem w książkach. Jeżeli wychowanków domu Roweny podzielić na tych flegmatycznych, spokojnych, nigdy nie wychodzących z biblioteki i na tych z popędem do wynalazków, to ona na pewno zaliczała się do drugiej kategorii i parę razy wpadła w kłopoty, gdy postanawiała sprawdzić "a co stanie się, jeżeli rzucę na ten przedmiot to zaklęcie..." Nie błyszczała może na wszystkich zajęciach, bo sporo wolnego czasu poświęcała na prace ręczne, których niekoniecznie uczą na lekcjach, ale zawsze odrabiała wszystkie prace domowe, dość szybko łapała teorię i nauczyciele chwalili ją za zaklęcia związane z kształtowaniem i zauroczeniem. Jeśli szło o kontakty z rówieśnikami, można je chyba uznać za typowe – miała swoje grono znajomych, zarazem jednak nie stała się hogwarcką królową pszczół. Zwłaszcza, że zawsze żyła skupiona bardziej na swoich eksperymentach niż ludziach wokół.
Doświadczenie: Po szkole przez jakiś czas pracowała w warsztacie wytwórcy amuletów, by zdobyć więcej doświadczenia, a gdy uznała, że właściciel zakładu niczego więcej nie może jej nauczyć i nie pozostawia jej pola do eksperymentów, zaoferowała swoje usługi Gerardowi Yaxleyowi.
Aktualne miejsce pracy: W tej chwili pracuje głównie dla Yaxleyów, gdzie na ziemiach Gerarda ma warsztat – pozwalają jej eksperymentować w zamian za to, by „kombinowała” nad zleceniami Gerarda, czasem nieco dziwnymi (Kate boryka się na przykład z projektem mieczy, które da się nosić na plecach i bez problemu ich dobywać). Czasem przyjmuje jako rzemieślniczka prywatne zlecenia, ale robi to tylko gdy bardzo potrzebuje gotówki albo kogoś bardzo lubi, i na ogół unika współpracy z Ministerstwem czy ludźmi z nim powiązanymi.
Cechy szczególne: Wdała się wyglądem w matkę hinduskę, więc trudno jej zniknąć w tłumie
Rozpoznawalność: III - Kojarzona głównie w gronie przyjaciół. Tu i ówdzie komuś o uszy mogły obić się plotki o rozpadzie aranżowanego związku. Rodzina planowała wydać ją za mąż za pewnego angielskiego czarodzieja, zaręczyny zostały jednak zerwane z przyczyn nie podanych do publicznej wiadomości, sprawiając, że ciocia zabrała się za poszukiwania innego kandydata.
Doświadczenie: Po szkole przez jakiś czas pracowała w warsztacie wytwórcy amuletów, by zdobyć więcej doświadczenia, a gdy uznała, że właściciel zakładu niczego więcej nie może jej nauczyć i nie pozostawia jej pola do eksperymentów, zaoferowała swoje usługi Gerardowi Yaxleyowi.
Aktualne miejsce pracy: W tej chwili pracuje głównie dla Yaxleyów, gdzie na ziemiach Gerarda ma warsztat – pozwalają jej eksperymentować w zamian za to, by „kombinowała” nad zleceniami Gerarda, czasem nieco dziwnymi (Kate boryka się na przykład z projektem mieczy, które da się nosić na plecach i bez problemu ich dobywać). Czasem przyjmuje jako rzemieślniczka prywatne zlecenia, ale robi to tylko gdy bardzo potrzebuje gotówki albo kogoś bardzo lubi, i na ogół unika współpracy z Ministerstwem czy ludźmi z nim powiązanymi.
Cechy szczególne: Wdała się wyglądem w matkę hinduskę, więc trudno jej zniknąć w tłumie
Rozpoznawalność: III - Kojarzona głównie w gronie przyjaciół. Tu i ówdzie komuś o uszy mogły obić się plotki o rozpadzie aranżowanego związku. Rodzina planowała wydać ją za mąż za pewnego angielskiego czarodzieja, zaręczyny zostały jednak zerwane z przyczyn nie podanych do publicznej wiadomości, sprawiając, że ciocia zabrała się za poszukiwania innego kandydata.
Bonusy