30.05.2026, 17:23 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.06.2026, 21:09 przez Seisyll Rowle.)
23 października 1972
Nic tak Seisylla nie odstresowywało, jak dobra sesja robienia gwoździ.
Możesz pomyśleć – Seisyllu, ale dlaczego nie miałeś już w warsztacie gotowych gwoździ? Czyż nie jesteś największym rzemieślnikiem Walii? Poza tym, mieszkasz na takim odludziu, że powinieneś lękać się wróżek! Jak to możliwe, że drzwi kuźni nie były przebite nimi już wcześniej?!
To prawda, to wszystko prawda, bardzo trafne uwagi, ale Seisyll poza byciem rzemieślnikiem, był też człowiekiem głęboko religijnym. Jeśli intencja przy dzisiejszym obcowaniu z żelazem wyda mu się zbyt koślawa, nie weźmie ich na sabat. Wszystko musiało być przecież doskonałe…
Rzut PO 1d100 - 12
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzucam na gwoździe
DLA SIEBIE
.
DLA SIEBIE
.Jak nie pizdnął nimi o ziemię, kiedy tylko zdał sobie sprawę z tego, że przez własny błąd stworzył ich nieparzystą liczbę… Momentalnie dobył pióra, żeby napisać do siostry.
walijski #5e7f63
Salazar #7f4242
Salazar #7f4242