• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja Horyzontalna Fontanna Szczęśliwego Losu [27.10.72, wieczór] Potęga plotki

[27.10.72, wieczór] Potęga plotki
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#1
14.09.2026, 13:41  ✶  
Do Fontanny Chris wpadł bardzo wkurzony i już na lekkim rauszu. Nie był bardzo pijany, ot podczas wczesnej kolacji w jednej z restauracji na Pokątnej, spożywanej w większym towarzystwie najpierw wypił dwa kieliszki wina dla smaku… a potem coś mocniejszego, kiedy wymieniane przy stole plotki wkurwiały go coraz bardziej i bardziej.
Początkowo to były zwykle opowiastki. Potem ktoś wspomniał o tym, że ponoć widziano go z Lestrange i że ludzie mówią, że tym razem wybrała lepiej, i nawet głupio się wtedy uśmiechnął, bardzo z takiego podsumowania zadowolony. Ale później, jeszcze nim Chris zdążył odpowiedzieć, kuzyn Macmillanów się wtrącił, że co ty gadasz, stary, przecież Bulstrode planuje się z tą Lestrange żenić. W pierwszej chwili Chris uznał, że to jakaś idiotyczna plotka, bo nie sądził, by Victoria spotykała się z nimi oboma na raz, ale zaraz ten głos poparła kolejna osoba, wspominając, że faktycznie widziała ich razem w kowenie, idących ustalać jakieś terminy, a potem jeszcze ktoś dorzucił trzy knuty, że Atreus faktycznie się chyba z kimś spotyka… i tak plotka, szybko rozpuszczona przez kapłanki i wyolbrzymiona, dotarła do niego pod trzema postaciami.
Dalej nie sądził, żeby Victoria usiłowała się tutaj nim bawić, ale! Ale. Ślizgońscy chłopcy miewali dziwne obyczaje i zdawało się czasem, że nieustannie wymieniają się dziewczynami. Nie żeby Christopher był całkiem niewinny, bo spotykał się jakieś trzy miesiące z Cressidą, to jednak był jeden jedyny przypadek, a ona i Atreus ot pokazali się razem publicznie ze trzy czy cztery razy. Czy był w stanie uwierzyć w to, że po niespodziewanych zaręczynach z Elaine Atreus postanowił równie niespodziewanie oświadczyć się Victorii? Tak. Czy był w stanie uwierzyć w to, że jej rodzinie będzie to w to graj? Jak najbardziej: wszak pamiętał, jak prędko zaręczyli ją z jego kuzynem, i że sądząc po tym, co mówił mu kuzyn, to on nawet z Victorią o tym nie rozmawiał, wszystko ustalili rodzice. Plotka prawdopodobnie była wyolbrzymiona, ale na pewno nie wzięła się znikąd, a to oznaczało, że ten wstrętny drań kręcił się wokół Victorii.
A Chris wysłał mu whisky na urodziny!
– Bulstrode! – rzucił ostro, ledwo wypatrzył Atreusa, od razu ruszając do stolika. – Obiję ci tę paskudną gębę, słowo honoru.
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#2
14.09.2026, 20:06  ✶  

Niezwykle miło było wrócić do domu po męczącej wycieczce krajoznawczej, gdzie trochę się wynudził, a następnie otworzyć butelkę wybornej whisky, która ułożyła go do snu. Nigdy nie wątpił w gust Christophera (do alkoholu) i tym razem się nie zawiódł. Podziękować za prezent miał zamiar osobiście, bo umówili się już wcześniej na spotkanie w Fontannie – miał to być ich pierwszy przystanek, z którego popłyną dalej ku przygodzie tego dnia. Atreus więc czekał, siedząc przy jednym ze stolików, trochę bardziej na uboczu, i sącząc zamówioną ognistą. Nie śpieszył się, nie chcąc zanadto zaprawiać się przed przybyciem przyjaciela.

Chciał się z nim przywitać, podniósł nawet na niego spojrzenie i oho, coś było nie tak. Coś bardzo było nie tak. Zmrużył podejrzliwie oczy, poruszył się niespokojnie, a kolejna, głośna deklaracja, wcale nie polepszyła całej sytuacji. Niesamowicie ciekawe to było, jak prędko plotki krążyły po Londynie. Do tego stopnia, że sam Bulstrode nie był ich świadom, bo przecież większość dzisiejszego dnia spędził w pracy. Kiedy opuścili z Victorią kowen, zajęli się innymi rzeczami i ot, żył sobie w błogiej nieświadomości. Nawet nie miał się tego jak domyślać, bo widział niby chichoczące kapłanki i te osiadające na nich spojrzenia, ale takie głupoty… no takich głupot się nie spodziewał. Przecież Lestrange to był jeden z chłopaków.

— A tobie co? Szatka w warsztacie nie wyszła? — zapytał, odsuwając od siebie butelkę i szklankę, jakoś tak zapobiegawczo.

Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#3
14.09.2026, 20:34  ✶  
I jeszcze udawał, że nie ma pojęcia, o co chodzi!!!
Christophera omal nie zatkało z oburzenia. Do tego stopnia, że stał tam przez chwilę, po prostu się w niego przypatrując.
– Szatka? Poważnie, myślisz, że chodzi o jakąś tam szmatę? – wyrzucił z siebie, i och, problem był poważny, skoro Chris tak bagatelizował sprawę ubrań. A przecież imperium modowe Rosierów było dla niego świętością, ubrania zaś sposobem na upiększanie, wyrażenie siebie, dodawanie pewności i masę innych rzeczy. Nigdy nie wyrażał się o nich lekceważąco. – Może powinieneś po prostu przestać się wreszcie kręcić wokół porządnych dziewczyn?! Jak tak ci za jakąś tęskno, Avery pewnie cię przywita z otwartymi ramionami.
Najchętniej by mu od razu strzelił, faktycznie przestawiając tę paskudną gębę, jak to sam określił, ale może zadziałały jakieś resztki przyzwoitości, skoro mieli tu opijać jego wczorajsze urodziny, może po prostu chodziło o to, że po Hogwarcie Rosier rzadko wdawał się w bójki. Tak czy inaczej, ostatecznie zamiast wymierzyć siedzącemu cios prosto w szczękę (a zasłużył, choćby za to, że kiedyś rozwalił nos Christopherowi i to absolutnie nie mając ku temu powodów) czy złapać za tę butelkę, zwyczajnie spróbował popchnąć go razem z krzesłem, aby się wywalił.
I czy stawali się właśnie przedstawieniem?
Prawdopodobnie.

Rzut N 1d100 - 58
Sukces!
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#4
14.09.2026, 21:57  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2026, 21:59 przez Atreus Bulstrode.)  

— Szmatę? — Atreus był absolutnie zdziwiony tym, co właśnie roiło się w głowie Chrisa i wychodziło z jego ust. uważał bowiem, że jeśli coś było dla Rosiera świętością, to na pewno były te jego szatki. Nigdy, ale to chyba nigdy nie słyszał wcześniej, żeby kolega odnosił się w ten sposób do własnych tworów. Szmata to mogła być tania szata ze straganu na Nokturnie, a nie to co tworzono w domu mody Rosier.

Przez to wahał się wyraźniej bardziej jak wcześniej, bo sprawa musiała być niesamowicie poważna. Nie ważne jednak jak bardzo dwoił się i troił, żeby rozgryźć zagadkę tego, co tak cholernie wkurzyło Christophera, pozostawał absolutnie bezradny. Nic nie przychodziło do głowy, a oskarżenia padały dalej.

Bulstrode nie mógł się powstrzymać, żeby nie uśmiechnąć się z politowanie. — Chodzi ci o dziewczynę? — zapytał. Okej, z tego co rozumiał, to Rosier miał coś do Victorii, ale co cholera jasna on miał mieć do Lestrange? — Porządnych? Których niby? Ostatnio z takimi nie bytowałem — zarechotał, nie mogąc wręcz powstrzymać się od tego, żeby przyjaciela chociaż odrobinkę bardziej nie podkurwić. Co mu niby zrobi? Obleje go tym whiskaczem? Bo co jak co, nie spodziewał się, że dostanie w mordę. — Avery? No proszę, jaki wyszczekany, a która? Musisz być tutaj bardziej konkretny — bo niestety, ale Cressida nie była jedyną o tym nazwisku, z którą Atreus swego czasu kręcił. Potem bowiem podrywał jej kuzynkę.


//czy usiedze
Rzut PO 1d100 - 77
Sukces!


Krzesło zostało pchnięte, przesunęło się nieco, gibło na nogach i całość zaowocowała co najwyżej tym, ze Atreus niechcący trącił ręką swoją szklankę i nieco ognistej wylało się na stolik. Westchnął, jakby w całej interakcji najbardziej mu było alkoholu i nie było to dalekie od prawdy. Nie podniósł się jeszcze, nie próbował własnoręcznie uspokoić Chrisa, ale uśmiechał się w ten obrzydliwy, prowokujący sposób, zastanawiając się gdzie go doprowadzi niewyparzona gęba.

Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#5
14.09.2026, 22:08  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2026, 22:10 przez Christopher Rosier.)  
Może gdyby nie te dwa kieliszki wina i dwa kieliszki o wiele za mocnego whisky, Chris poszedłby po rozum do głowy i wpadł na to, że to co robi jest absolutnie, ale to absolutnie głupie. Ale był ogólnie wkurzony na świat od jakiegoś czasu, wciąż pozostawał dość młodym i niekoniecznie zawsze najmądrzejszym na świecie chłopakiem, a Atreus postanowił oświadczyć, że nie zadawał się ostatnio z żadną porządną dziewczyną. I mu się na dodatek przechwalał podbojami, przypominając przy okazji o kolejnej pannie, z którą wcześniej spotykał się ktoś z grona jego przyjaciół…
Nawet jeśli nie oświadczył się Victorii ani nie planował tego robić, i ta część plotek pozostawała plotkami, to na pewno w tym kowenie razem byli. A on mówi, że z żadną porządną dziewczyną nie bywał?! (Bytował, właściwie, ale no co Chris usłyszał, to usłyszał.)
I gdy Atreus zdołał się utrzymać na tym krześle, to go wnerwiło jeszcze bardziej. Na tyle, że jednak stało się niespodziewane: czyli uniósł pięść, by walnąć Atreusa w twarz.

Rzut N 1d100 - 24
Akcja nieudana


Pech nad pechy, że choć z tej odległości raczej spudłować nie mógł, to wyprowadził cios na tyle wolno, że ktoś na tyle sprawny, co Bulstrode nie powinien mieć większych problemów z jego zablokowaniem...
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#6
14.09.2026, 22:25  ✶  

Bulstrode czasem zapominał, że nie był tylko wredną szują, która uwielbiała podburzać innych do tym większej złości. A może właśnie w tym był problem, ze ostatnimi czasy nie miał komu zrobić podobnych rzeczy, a świat był dodatkowo bardzo niesprawiedliwy przez ten chociażby miesiąc. Wszystko zbierało się, zbierało i pewnie dalej by się tak kumulowało, gdyby Rosierowi nie ulało się jako pierwszemu.

Chris zamachnął się wreszcie i Atreus poczuł przepływającą mu przez całe ciało euforię. Cholera, kiedy on ostatnio przywalił komuś w mordę? Nawet nie pamiętał, ale chyba był to Nott, a potem już cały dzień poszedł mu z górki, kiedy Lestrange się na niego obraziła. Już widział oczami duszy nagłówki – Rosier i Bulstrode znowu pobili się o dziewczynę! Nie przeszkadzało mu to, bo po pierwsze ważne, żeby mówili, a po drugie nie posiadał wątpliwości co do tego, że Brennie przeleciałoby to koło ucha. Jak Victoria to nie wiedział, ale to nie jego dziewczyna była.

Pewnie nie miałby większych problemów z zablokowaniem ciosu, ale przyjął go w pełni na twarz, jakby tylko czekał by ból kliknął w nim jakiś przycisk. Siniaki można było zaleczyć maściami, ból załagodzić eliksirami, ale dać koledze w morę można było bardzo rzadko, więc auror poderwał się niemal z miejsca, ale nie do pełnego wyprostowania, a raczej przez stół, łapiąc Rosiera jedną rękę za koszulę, by drugą wymierzyć cios w szczękę.


Rzut PO 1d100 - 55
Sukces!
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#7
14.09.2026, 22:32  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2026, 22:34 przez Christopher Rosier.)  
Co go tam obchodziły nagłówki: podchodził do plotek zwykle podobnie jak Atreus, byleby mówili. Poza tym, ha, o nim mówili, że Victoria ma lepszego chłopaka niż wcześniej, o Atreusie, że ma miałki charakter i wymienia dziewczyny jak rękawiczki! Gorzej tylko, że teraz chciał ponoć sobie wymienić na taką, z którą spotykał się Rosier.
Cios trafił i przez ułamek sekundy prawie poczuł satysfakcję. Prawie. Rzecz w tym, że Atreus oddał i to znacznie mocniej niż sam Rosier: Chris aurorowi co najwyżej nabił jakiegoś siniaka, Atreus jemu na pewno zafundował opuchliznę, a w głowie aż mu zadzwoniło, chociaż walnął w szczękę, czyli w dolną część.
Nie czekał jednak długo z próbą odwdzięczenia się pięknym za nadobne.

Rzut N 1d100 - 33
Akcja nieudana


Nic z tego jednak nie wyszło: oślepiony bólem zwyczajnie nie trafił i jego pięść przesunęła się obok ucha drugiego mężczyzny.
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#8
14.09.2026, 22:38  ✶  

— Starczy ci? — zapytał dobrotliwie, po tym jak jego pięść trafiła w cel, a jakże. Chris najwyraźniej jednak, kompletnie był zaślepiony tym, co właśnie miał w głowie. Może mu ten dziwny Poltergeist namieszał, albo dostał jakimś kadzidłem po mordzie i był w zupełnie innym świecie? To nie miał teraz aż tak dużego znaczenia, bo pięści znowu machnęły w powietrzu, chybiając tym razem bo Bulstrode może i pozwolił się uderzyć pierwszy raz, ale drugi już nie miał zamiaru. Uderzył więc znowu, drugą ręką, już puszczając jego koszulę, żeby wyrównać ewentualną opuchliznę.

Rzut PO 1d100 - 37
Słaby sukces...
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#9
14.09.2026, 22:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2026, 22:43 przez Christopher Rosier.)  
Kolejny cios Atreusa nie był zbyt mocny, i Chris, teraz zaślepiony wściekłością, w ogóle nie zwrócił uwagę na jakikolwiek ból. O ile wcześniej był po prostu wkurzony tym wszystkim, tak teraz fakt, jak bardzo obrywał, doprowadzał go do absolutnego wkurwienia. Nawet jeżeli w teorii nie powinien: jakby nie było, jeden z nich był tutaj aurorem, szkolonym do polowania na czarowników, a drugi projektantem mody, spędzającym całe dnie z rysikiem i zdjęciami z magazynów.
O tym wszystkim jednak teraz nie myślał.
- Pierdol się - warknął, chwytając go za fraki.
Rzut N 1d100 - 90
Sukces!


I tak, tym razem wreszcie wyszło: Chris zdołał go złapać i trzasnąć, na tyle porządnie, że coś w nim zaśpiewało, i to mimo tego, że nie zabolała go pięść. A potem podjął próbę odepchnięcia Atreusa.

Rzut N 1d100 - 18
Akcja nieudana
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#10
14.09.2026, 22:54  ✶  

— Och, też tak mówisz do swojej porządnej panny? — Atreus zacmokał z udawanym niedowierzaniem, a potem zadzwoniło mu w uszach. Chyba się trochę nie spodziewał, ze Rosier przydzwoni mu nagle aż tak mocno, aczkolwiek nie zamierzał narzekać. Zatoczył się tylko nieco, z pewnym zaskoczeniem łapiąc ręką za twarz i powoli podnosząc spojrzenie na przyjaciela. Chris nie czekał. Wyciągnął do niego ręce, próbował złapać za fraki, ale Bulstrode strzepnął go z siebie, złapał, próbował przyciągnąć do siebie i próbując założyć mu headlocka, żeby się wreszcie uspokoił.


Rzut PO 1d100 - 17
Akcja nieudana


Nie zdążył docisnąć. Nie zdążył zapytać, czy to już, czy może jeszcze, bo wreszcie ktoś z obsługi dopadł do nich, kategorycznie nakazując zaprzestania całej awantury. Goście się niepokoili (zdaniem Atreusa to byli bardziej ciekawscy i zachwyceni pokazem) i w trybie natychmiastowym mieli oboje opuścić lokal. Zostali więc wyrzuceni za drzwi. Fenomenalnie, tego było mu potrzeba, kiedy mieli się tutaj znaleźć, żeby opijać jego urodziny.

— Zadowolony z siebie jesteś? — warknął wreszcie do Chrisa, macając miejsce po uderzeniu i oceniając straty. Będzie wielka opuchlizna, siniak, czuł też krew w środku. Nos też miał obolały, po pierwszym uderzeniu, ale tutaj nic nie wyglądało na to, żeby był chociażby złamany. — Popierdoliło cię już do reszty, żeby się tak rzucać? Co?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1610), Christopher Rosier (1843)


Strony (2): 1 2 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa