Wczoraj, 02:20 ✶
28.10.72
Henry,po pierwsze – szata jest absolutnie przepiękna, ale naprawdę nie trzeba było. Nawet nie wiem, jak mogłabym się odwdzięczyć Tobie i Electrze. W pierwszej chwili chciałam postawić Ci obiad, ale planowałam zrobić to też, aby uczcić Twój najnowszy artykuł, co oznaczałoby, że byłbyś zmuszony do aż dwóch obiadów ze mną. Ale na Merlina… Szata od Rosierów? Dlaczego? Przecież to naprawdę duży koszt!
Bedę w Little Hangleton! Co prawda służbowo, ale będę! Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że niw będziesz w Dolinie Godryka. Wtedy chyba musiałabym Cię zaaresztować tylko po to, abyś nie był nigdzie w pobliżu Kniei. Oczywiście żartuję, ale naprawdę się martwię. Cieszę się, że się zobaczymy. Wiem, że mogło to zabrzmieć inaczej, ale naprawdę mam nadzieję, że po Samhain wszystko się uspokoi i będziemy mogli spędzić razem trochę więcej czasu.
Hestia