• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
[28.10.1972 wieczór] meeting the unknown | Nora & Erik

[28.10.1972 wieczór] meeting the unknown | Nora & Erik
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#1
27.09.2026, 20:48  ✶  

Okazało się, że jej wiedza mogła się przydać poza pracownią. Nie zdarzało się to wcześniej, jak wiadomo jednak czasy były takie, że należało być bardzo elastycznym. Nie do końca wiedziała, jak powinna się zachować, jak naszykować do tego zadania. Erik z młodą brygadzistką znaleźli się ostatnio w dokach, aby sprawdzić to o czym mówił Albus. Okazało się, że wiedza Nory mogła się przydać, a więc była w gotowości do tego, aby pomóc swoim przyjaciołom.

Na szczęście nie znalazła się tutaj sama, a w towarzystwie swojego najlepszego przyjaciela, co powodowało, że odczuwała odrobinę komfortu mimo tego, że to raczej nie było dla niej czymś normalnym.

- Nie spodziewałam się, że kiedyś będę potrzebna w taki sposób. - Powiedziała jeszcze do Longbottoma. Na pewno widział, że czuła się trochę nieswojo, bo nie przywykła do tego, aby działać w ternie, jednak czego się nie robi dla dobra Zakonu, prawda?

Liczyła na to, że wykonają zadanie jak najszybciej, bo miała przed sobą jeszcze sporo pracy. Pomyślała o tym, że po sabacie zamknie cukiernie na jeden dzień, aby w końcu odpocząć. Zdecydowanie jej się to należało.

Okolica nie należała do najprzyjemniejszych, Norka wsunęła ręce głęboko do kieszeni płaszcza, aby nieco się ogrzać, od strony wody bowiem pojawiał się bardzo nieprzyjemny wiatr.

- Nie jest to najprzyjemniejsza okolica, w sensie, no może i będzie tu kiedyś bardzo malowniczo, ale aktualnie nieco mnie przeraża. - Magazyny, doki, hotel budowany w okolicy, to nie była jej estetyka. Ona lubiła przyjemne knajpki i kwiatki, a nie miejsca tego pokroju, ale jak trzeba to trzeba.

viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#2
2 godzin(y) temu ✶  
— ”Nie spodziewałam się” na zasadzie ”nie chcę tu być, odprowadź mnie do domu” czy ”zawsze chciałam zostać asystentką detektywa Longbottoma? — spytał powoli Erik, starając się zachować poważny wyraz twarzy.

Nie odmawiał jej odwagi; miał świadomość tego, że potrafi sobie radzić w kryzysie. Nie musiało to jednak oznaczać, że od razu chciała pakować się w każdą niebezpieczną sytuację, jaką musiał zbadać Zakon Feniksa. Poza tym mogła czuć się bardziej swobodnie przy stanowisku alchemicznym. Z drugiej strony… Każdego z zakonników to na pewnym etapie czekało. I chyba wolał, aby Figg mogła przejść przez swoją pierwszą misję terenową, nie musząc uchylać się przed klątwami Śmierciożerców.

— Poradzisz sobie. Wierzę w ciebie — powiedział z uczuciem, klepiąc ją lekko na ramieniu. — Poza tym, jesteś ekspertką. Jedną z nielicznych, które nadają się do tego zadania. A na pewno zapamiętałaś więcej z Opieki nad Magicznymi Stworzeniami niż ja. — Zmarszczył lekko czoło. — No i… Przynajmniej wiemy już, że to nie jest sprawa dla egzorcysty. A to już coś.

Odkrycie jakiego dokonał z Heather, było dość zaskakujące. W sumie był to poniekąd dowód na to, że nie powinni z góry wierzyć w meldunki i plotki przekazywane im przez Dumbledore'a. Duchy urządzające sobie dzikie przyjęcia w dokach okazały się w rzeczywistości dwugłowym hipogryfem karłowatym. Erik bardzo mocno starał się nie myśleć o tym, jak bardzo to zwierzę pasowało do pomysłu ”hipogryfa miniaturki”, którego chciał podarować Mabel.

— Hotel zdecydowanie nie wygląda zachęcająco — przyznał, przyglądając się z niedowierzaniem budynkowi, jakby gdzieś w głębi serca liczył, że po ostatniej wycieczce tutaj, ktoś postanowi jednak przebudować to paskudztwo. — Z drugiej strony, może właścicielowi zależy tylko na tym, żeby był blisko doków i mógł pomieścić wystarczająco dużą ilość ludzi.

Skoro ktoś już wpakował całą górę funtów w to, aby wznieść tutaj tego molocha, to raczej nie robił tego dla własnego widzimisię. Kto wie, może w okolicy planowano jakąś większą inwestycję, która miała ściągnąć do stolicy większą ilość tanich pracowników? To by wyjaśniało, czemu ktoś pozwolił architektowi wykazać się takim brakiem wyobraźni. A może była to po prostu zwykła oszczędność?

Kiedy dotarli do magazynu, rozejrzał się na prawo i lewo. Z sąsiedniego budynku wyszła dwójka mężczyzn w ciuchach roboczych, jednak równie szybko, jak się pojawili, tak szybko i ewakuowali się z okolicy, zmierzając w kierunku jednej z opuszczonych hal. Po potwierdzeniu, że teren był już czysty, Erik podniósł zasuwę i wszedł za Norą do środka.

— Mam nadzieję, że nie będą nam robić kłopotów… Transfer do ostoi to chyba najlepsze, co może je czekać — mruknął pod nosem, przymykając za nimi drzwi. — W sumie całkiem nieźle to wymyśliłaś. Lepsze to niż trzymać je w jakiejś kryjówce, dopóki nie znaleźlibyśmy jakiegoś odpowiedniego hodowcy.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (446), Nora Figg (255)




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa