Fiery siedziała na skrzynce, która stała tuż obok jej przyczepy. W dłoni miała kubek, wypełniony ciepłym napojem, pachniał bardzo intensywnie, można było wyczuć z niego cytrynę, miętę, i odrobinę alkoholu, który miał rozgrzać kobietę podczas tego słonecznego, ale nieco chłodnego popołudnia. Słońce powoli chowało się za horyzontem, było spokojnie i cicho, świat powoli zaczynał zapadać w sen. The Beast lubiła takie leniwe wieczory.
Drzewa powoli zaczynały zmieniać swoje barwy, soczysta zieleń ustępowała miejsca innym kolorom, miodowym żółciom, miedzi, czy czerwieni. Liście zaczynały mienić się w najróżniejszych odcieniach. Fiery lubiła te przejściowe momenty, przepadała za zmianami, a każda pora roku je przynosiła.
Upiła niewielki łyk z kubka, który trzymała w dłoni, odstawiła go na skrzynkę, ostrożnie, aby nie wylać ani odrobiny, sama zaś wyciągnęła bletki i niewielki woreczek, w którym miała tytoń zmieszany z czymś słodkim. Jej zwinne palce poradziły sobie bardzo dobrze ze skręceniem niewielkiego papierosa, którego wsadziła sobie za ucho. Świat miał za chwilę wydawać się jeszcze piękniejszy i jeszcze bardziej spokojny, tuż po tym, gdy w jej płucach znajdzie się słodki dym.
Lwy czuwały przy niej, wypuściła je z klatki, pochrapywały opierając się o skrzynię. Fiery w ich towarzystwie zawsze czuła się bezpiecznie, wiedziała, że nic jej nie grozi - jej bracia by na to pozwolili. Był to ten moment, w którym zastanawiała się, czy jeszcze kiedykolwiek będzie miała szansę spojrzeć na nich w ludzkiej postaci. Póki co, nie udało jej się znaleźć sposobu na złamanie klątwy, była zbyt potężna, zbyt skomplikowana. Obawiała się tego, że im dłużej jej bracia zostaną zaklęci w zwierzęcych postaciach tym mniej zostanie w nich z ludzi, którymi byli. Nie narzekała jednak, zawsze mogło być gorzej, mogli umrzeć, a jednak ciągle byli przy niej. Była wdzięczna światu, że jej ich nie odebrał, że mogli być razem mimo wszystko.
Obserwowała szwendających się cyrkowców, podglądała ich przy pracy, jednak nie szukała towarzystwa, jeśli ktoś będzie chciał spędzić z nią czas będzie wiedział, gdzie ją znaleźć.
@The Edge