<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Secrets of London - Przyjęci do gry]]></title>
		<link>https://secretsoflondon.pl/</link>
		<description><![CDATA[Secrets of London - https://secretsoflondon.pl]]></description>
		<pubDate>Fri, 17 Apr 2026 19:32:00 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Desideria Zabini]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5948</link>
			<pubDate>Sun, 12 Apr 2026 20:51:48 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=623">Desideria Zabini</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5948</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Desideria Marcella Angerona Zabini<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 1 listopada 1948, zodiakalny skorpion, numerologiczna 7<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Zaręczona z Louvainem Lestrange<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Zabini<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta, 1/4 selkie<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Tresco w archipelagu wysp Scilly, Anglia<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Urodzona na słonecznej Sycylii, jako córka Gavino Zabiniego i Lyry Black. Matka pochodziła z odłamu rodziny Black i była astrolożką. We Włoszech pojawiła się na chwilę, a została na parę lat, usidlona przez Zabiniego. Żona z angielskiej i poważanej rodziny, pozwoliła mu na snucie nowych planów - osiedlenia się na wyspach i rozpoczęcia tam życia. Na Sycylii spędził jednak jeszcze wiele długich lat, na tyle by to tam na świat przyszła jego jedyna córka, Desideria. Gavino, początkowo oddając się rodzinnej pracy mafijnej, układami zdobył posadę w tamtejszym Ministerstwie Magii, powoli pnąc się po drabinie kariery politycznej. W końcu, kiedy Desideria była na siódmym roku nauki, cała rodzina przeprowadziła się na Angielską ziemię, wybierając za swój dom wyspę Tresco. Przeprowadzka nie była tylko zachcianką ojca, bo został on wytypowany na włoskiego ambasadora w Angielskim Ministerstwie, ale otworzyła też familii kontakty na wyspach.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> Wiąz, łuska hipokampusa, 11 cali, sztywna<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Lampart morski<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Fioletowa z pajęczyną żółci<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Od najmłodszych lat interesowały ją tajniki ludzkiego umysłu. Chciała w niego wniknąć, przełamać i obejrzeć go sobie z największą uwagą. Dzięki temu zdecydowała się na medyczną karierę, albo raczej uznała że ta dziedzina pozwoli jej najlepiej realizować się w swoich aspiracjach. Specjalizacja z magipsychiatrii i fakultet z patologii na Akademii Munga zapewnił jej wachlarz wiedzy i umiejętności, dzięki którym lepiej odnosiła się do badanych tematów - tworzyła coraz to bardziej rzeczowe, gęste teksty naukowe, które przeczytać można było w dedykowanym im czasopismach. Dzięki swoim naukom przyswoiła umiejętność hipnozy czy zagłębiła się w arkana leczenia.<br />
Zawsze wydawała się też oczarowywać otoczenie. Jej matka mówiła, że swoją urodę ma po przodkach, tych którzy od lat zamieszkiwali Sycylię, ale tkwiła w tym odrobina magii, która przyszła wraz z wywodzeniem się od selkie. Nauczyła się więc wykorzystywać swoją urodę, ale i także piękny śpiew - ten po części stał się obiektem jej pracy, bo jego działanie uznała za jeden z aspektów wartych do badania.<br />
Nigdy nie zawracała sobie głowy rzemiosłem, uznając jego tajniki za coś, co niekoniecznie związane było z jej pracą. Podobnie mają się dziedziny magiczne, którymi nie było zauroczenie, rozproszenie czy nekromancja, którą pogłębiała przez swoje nieco niezdrowe tendencje do przesuwania granic. Z tym Desideria nigdy nie miała problemu, sięgając często po rozwiązania obcesowe, proste w swojej formie i zwyczajnie brutalne. Jej umiejętność postrzegania świata nie jest jeszcze wysoko rozwinięta, głównie przez wzgląd na młody wiek. Nie jest też największą sportsmenką, a jej aktywność fizyczna ogranicza się zazwyczaj do pływania. W końcu morze ma tak blisko domu.<br />
<br />
<h3>Przewagi</h3><br />
<b class="mycode_b">Leczenie III:</b> Zaraz po ukończeniu Hogwartu podjęła naukę w Akademii Munga, gdzie otrzymała wykształcenie niezbędne do poprawnego leczenia innych ludzi.<br />
<b class="mycode_b">Hipnoza III:</b> Kiedy przyszło jej w Akademii Munga wybierać specjalizację, zdecydowała się na Magipsychiatrię. Zakres zajęć obejmował nie tylko tajniki ludzkiego umysłu, ale także to jak w odpowiedni sposób na niego wpływać. Dzięki temu sprawnie posługuje się hipnozą.<br />
<b class="mycode_b">Czarujący śpiew II:</b> Melodyjny głos dała jej drzemiąca w niej krew selkie, a wraz z nim możliwość urokliwego, czarującego śpiewu. Nie chwali się nim na prawo i lewo, ale bardzo chętna jest sprawdzać jego możliwości na osobach które są dla niej problematyczne, lub mogą stanowić wspaniałe obiekty testowe.<br />
<b class="mycode_b">Bogacz II:</b> Jej rodzina przywiozła z Włoch nie tylko chęć zakorzenienia się na angielskiej ziemi, ale też pieniądze, które miały im to umożliwić. Są bogaci. Obrzydliwie bogaci, bo przez lata budowali swój majątek każdymi możliwymi ścieżkami. Mafijne konotacje co prawda zostawili za sobą, na Wyspach prowadząc przede wszystkim legalne interesy, jednak te rozkwitają i bez pomocy familii. Desideria, jako dobra córeczka, ma dostęp do rodzinnego skarbca, jednak na własne pieniądze też nie narzeka, gromadząc je tak samo przez własną pracę, jak i przez prosty fakt że ojciec dawno temu założył jej fundusz powierniczy, do którego ma teraz dostęp jako pełnoletnia osoba.<br />
<b class="mycode_b">Język I:</b> Włoski piękny język, a Desideria posługuje się nim naturalniej niż angielskim, nawet jeśli matka starała się ją uczyć od najmłodszych lat. Język ten króluje w jej rodzinnym domu; mówi nim matka, ojciec, a także jej bracia, nie wspominając już o tym że Desideria każde wakacje spędzała swego czasu na Sycylii. Kiedy mówi, ma problemy z mieszaniem słów i akcentów.<br />
<b class="mycode_b">Niezwykła uroda I:</b> Nie jest tak blada jak typowa angielka, jej naturalne włosy są ciemne, a w oczach można dosłownie utonąć, bo te barwą przypominają czyste morskie wody. Ona sama zwykła mówić, powtarzając w ślad za matką, że wychodzi z niej ta włoska uroda, jednak niewątpliwie jest w tym coś jeszcze. Coś pochodzącego od przodków, żyjących głęboko w wodzie.<br />
<b class="mycode_b">Czyści jak łza 0:</b> Po matce odziedziczyła cechę właściwą Blackom. Ciemna krew krąży w jej żyłach, a gdyby komuś dałaby jej spróbować, ten poznałby jej unikatowe właściwości.<br />
<b class="mycode_b">Popularny 0:</b> Trochę można było o niej usłyszeć, bo swoją karierę zdawała się wymierzyć co do joty, dość szybko zajmując stanowisko pełnoprawnej Niewymownej w Departamencie Tajemnic. <br />
<br />
<h3>Zawady</h3><br />
<b class="mycode_b">Bezsenność II:</b> Bardzo ciężko jej zasnąć i musi regularnie przyjmować eliksiry, żeby zaczerpnąć snu odpowiedniej jakości.<br />
<b class="mycode_b">Lęk wysokości II:</b> Boi się znajdować na wysokościach, o wiele bardziej preferując ziemię, a jeszcze lepiej - wodę.<br />
<b class="mycode_b">Toksyczna rodzina II:</b> Rodzina jest dla niej najważniejszą rzeczą na świecie i jest w stanie zrobić dla niej wszystko, tak samo jak i oni dla niej. <br />
<b class="mycode_b">Mizantrop I:</b> Nie znosi mugoli i mugolaków, uważając ich za jednostki zagrażające czarodziejskiemu światu.<br />
<b class="mycode_b">Świniowstręt I:</b> Świnie są obrzydliwe i powinien się ich wystrzegać każdy czystokrwisty czarodziej.<br />
<b class="mycode_b">Zazdrosny I:</b> Zazdrosna o swojego narzeczonego, Louvaina Lestrange.<br />
<b class="mycode_b">Primadonna I:</b> Zna swoją wartość i rozmawiając z nią można poczuć, że uważa się za lepszą.<br />
<b class="mycode_b">Uczulenie I:</b> Uczulona na lewizję.<br />
<b class="mycode_b">Wada wzroku I:</b> Ma niewielką wadę wzroku, przez co w domowych warunkach zdarza się jej nosić okulary.<br />
<b class="mycode_b">Tęsknota za wodą 0:</b> Mieszka w miejscu, które niemal ze wszystkich stron otoczone jest wodą. Zabini osiedlili się na niewielkiej wyspie należącej do Anglii, przez co mają spokój, zapewnione wysokie temperatury, a do tego możliwość zaspokojenia tęsknoty drzemiących w nich selkie.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Slytherin, Szkoła Magii i Czarodziejstwa, Hogwart (1960-1967).<br />
Zgodnie z życzeniem matki, została zapisana do Hogwartu tuż po narodzinach. Desideria była niezwykle pilną uczennicą, która od samego początku swojej nauki mogła pochwalić się wysokimi wynikami. Angażowała się szczególności w zajęcia z Zaklęć i Uroków, a także OPCM, rozwijając swoją wiedzę w tym temacie i już wtedy wykazując zainteresowanie tajnikami magii zauroczenia. Jej postawa zaskarbiła jej sympatię profesora Slughorna, który zaprosił ją do Klubu Ślimaka, a w końcu dorobiła się także plakietki Prefekta Naczelnego. Podczas szkolnych lat nigdy nie wykazywała zainteresowania takimi przedmiotami jak mugoloznawstwo, wróżbiarstwo czy opieka nad magicznymi stworzeniami, albo w ogóle się nich nie podejmując, albo wyuczając się ich bez serca na tyle, by pozwolić sobie na zdanie ich na akceptowalnym poziomie.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b><ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Prywatne badania</span> <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">(1967-1972)</span><br />
<span style="color: #6d6d6d;" class="mycode_color">Na przestrzeni lat gromadziła wiedzę i przekuwała je w publikowanie artykułów w czasopismach naukowych. Jej obiektem zainteresowania były zmiany w mózgu pod wpływem zaklęć z dziedziny zauroczenia, a także wyrobów rzemieślniczych wpływających na zachowania i pamięć.</span><br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Akademia Munga</span> <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">(1967-1972)</span><br />
<span style="color: #6d6d6d;" class="mycode_color">Naukę w Akademii podjęła zaraz pod ukończeniu Hogwartu, obierając sobie za specjalizację Magipsychiatrię i dopełniając to fakultetem z patologii. Obie te rzeczy okazały się niezwykle ważne w jej dalszej karierze, bo pozwoliły otrzymać posadę w Departamencie Tajemnic.</span><br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Komnata Badań Sekretów Mózgu, Departament Tajemnic</span> <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">(1972-)</span><br />
<span style="color: #6d6d6d;" class="mycode_color">Pracę otrzymała zaraz po uzyskaniu magisterium lekarskiego i niemalże z pocałowaniem ręki. Pracowała na nią ciężko, od kiedy tylko opuściła szkołę, a oprócz jej własnych sukcesów pomógł jej ten prosty fakt, że ojciec pracuje w Ministerstwie i ma kontakty. Nigdy jej to jednak nie przeszkadzało. W połowie lata została wysłana na krótko do Włoch, do tamtejszego Ministerstwa Magii, by wspomóc międzypaństwowy projekt. Wróciła do kraju pod koniec września.</span><br />
</li>
</ul>
<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Niewymowna w Komnacie Badań Sekretów Mózgu, Departament Tajemnic<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Czarna krew<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> Poziom V<br />
Desideria to po pierwsze jej nazwisko. Zabini nie są może najliczniejsi, ani przesadnie długo nie mieszkają w Anglii, ale rola jej ojca jako ambasadora jest na tyle ważna, że można o nim czytać w gazetach. Po drugie, ciągnie się za nią związek z Louvainem Lestrange, popularnym na salonach czarodziejem, który ostatnimi czasy wywołuje nieco poruszenia w plotkarskim świecie. Po trzecie, Desi to naukowczyni, której artykuły można było od paru ładnych lat zobaczyć w naukowej prasie; w regularnym pisaniu niewątpliwie pomagały jej rodzinne pieniądze, ale nie można było odmówić jej talentu i rzeczowego podejścia do tematu. Dodatkowo stara się utrzymywać kontakty ze znajomymi ze szkolnych lat, pracownikami Ministerstwa Magii, czy regularnie pojawiać się na czystokrwistych wydarzeniach. Ludzie kojarzą ją raczej jako tę włoszkę, która od niedawna pracuje w Ministerstwie Magii, bo Zabini nigdy nie zależało na tym, by wyzbyć się rodzinnych manieryzmów lub akcentu, który zakotwiczył się w niej na dobre.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> </div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Desideria Marcella Angerona Zabini<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 1 listopada 1948, zodiakalny skorpion, numerologiczna 7<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Zaręczona z Louvainem Lestrange<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Zabini<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta, 1/4 selkie<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Tresco w archipelagu wysp Scilly, Anglia<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Urodzona na słonecznej Sycylii, jako córka Gavino Zabiniego i Lyry Black. Matka pochodziła z odłamu rodziny Black i była astrolożką. We Włoszech pojawiła się na chwilę, a została na parę lat, usidlona przez Zabiniego. Żona z angielskiej i poważanej rodziny, pozwoliła mu na snucie nowych planów - osiedlenia się na wyspach i rozpoczęcia tam życia. Na Sycylii spędził jednak jeszcze wiele długich lat, na tyle by to tam na świat przyszła jego jedyna córka, Desideria. Gavino, początkowo oddając się rodzinnej pracy mafijnej, układami zdobył posadę w tamtejszym Ministerstwie Magii, powoli pnąc się po drabinie kariery politycznej. W końcu, kiedy Desideria była na siódmym roku nauki, cała rodzina przeprowadziła się na Angielską ziemię, wybierając za swój dom wyspę Tresco. Przeprowadzka nie była tylko zachcianką ojca, bo został on wytypowany na włoskiego ambasadora w Angielskim Ministerstwie, ale otworzyła też familii kontakty na wyspach.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> Wiąz, łuska hipokampusa, 11 cali, sztywna<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Lampart morski<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Fioletowa z pajęczyną żółci<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Od najmłodszych lat interesowały ją tajniki ludzkiego umysłu. Chciała w niego wniknąć, przełamać i obejrzeć go sobie z największą uwagą. Dzięki temu zdecydowała się na medyczną karierę, albo raczej uznała że ta dziedzina pozwoli jej najlepiej realizować się w swoich aspiracjach. Specjalizacja z magipsychiatrii i fakultet z patologii na Akademii Munga zapewnił jej wachlarz wiedzy i umiejętności, dzięki którym lepiej odnosiła się do badanych tematów - tworzyła coraz to bardziej rzeczowe, gęste teksty naukowe, które przeczytać można było w dedykowanym im czasopismach. Dzięki swoim naukom przyswoiła umiejętność hipnozy czy zagłębiła się w arkana leczenia.<br />
Zawsze wydawała się też oczarowywać otoczenie. Jej matka mówiła, że swoją urodę ma po przodkach, tych którzy od lat zamieszkiwali Sycylię, ale tkwiła w tym odrobina magii, która przyszła wraz z wywodzeniem się od selkie. Nauczyła się więc wykorzystywać swoją urodę, ale i także piękny śpiew - ten po części stał się obiektem jej pracy, bo jego działanie uznała za jeden z aspektów wartych do badania.<br />
Nigdy nie zawracała sobie głowy rzemiosłem, uznając jego tajniki za coś, co niekoniecznie związane było z jej pracą. Podobnie mają się dziedziny magiczne, którymi nie było zauroczenie, rozproszenie czy nekromancja, którą pogłębiała przez swoje nieco niezdrowe tendencje do przesuwania granic. Z tym Desideria nigdy nie miała problemu, sięgając często po rozwiązania obcesowe, proste w swojej formie i zwyczajnie brutalne. Jej umiejętność postrzegania świata nie jest jeszcze wysoko rozwinięta, głównie przez wzgląd na młody wiek. Nie jest też największą sportsmenką, a jej aktywność fizyczna ogranicza się zazwyczaj do pływania. W końcu morze ma tak blisko domu.<br />
<br />
<h3>Przewagi</h3><br />
<b class="mycode_b">Leczenie III:</b> Zaraz po ukończeniu Hogwartu podjęła naukę w Akademii Munga, gdzie otrzymała wykształcenie niezbędne do poprawnego leczenia innych ludzi.<br />
<b class="mycode_b">Hipnoza III:</b> Kiedy przyszło jej w Akademii Munga wybierać specjalizację, zdecydowała się na Magipsychiatrię. Zakres zajęć obejmował nie tylko tajniki ludzkiego umysłu, ale także to jak w odpowiedni sposób na niego wpływać. Dzięki temu sprawnie posługuje się hipnozą.<br />
<b class="mycode_b">Czarujący śpiew II:</b> Melodyjny głos dała jej drzemiąca w niej krew selkie, a wraz z nim możliwość urokliwego, czarującego śpiewu. Nie chwali się nim na prawo i lewo, ale bardzo chętna jest sprawdzać jego możliwości na osobach które są dla niej problematyczne, lub mogą stanowić wspaniałe obiekty testowe.<br />
<b class="mycode_b">Bogacz II:</b> Jej rodzina przywiozła z Włoch nie tylko chęć zakorzenienia się na angielskiej ziemi, ale też pieniądze, które miały im to umożliwić. Są bogaci. Obrzydliwie bogaci, bo przez lata budowali swój majątek każdymi możliwymi ścieżkami. Mafijne konotacje co prawda zostawili za sobą, na Wyspach prowadząc przede wszystkim legalne interesy, jednak te rozkwitają i bez pomocy familii. Desideria, jako dobra córeczka, ma dostęp do rodzinnego skarbca, jednak na własne pieniądze też nie narzeka, gromadząc je tak samo przez własną pracę, jak i przez prosty fakt że ojciec dawno temu założył jej fundusz powierniczy, do którego ma teraz dostęp jako pełnoletnia osoba.<br />
<b class="mycode_b">Język I:</b> Włoski piękny język, a Desideria posługuje się nim naturalniej niż angielskim, nawet jeśli matka starała się ją uczyć od najmłodszych lat. Język ten króluje w jej rodzinnym domu; mówi nim matka, ojciec, a także jej bracia, nie wspominając już o tym że Desideria każde wakacje spędzała swego czasu na Sycylii. Kiedy mówi, ma problemy z mieszaniem słów i akcentów.<br />
<b class="mycode_b">Niezwykła uroda I:</b> Nie jest tak blada jak typowa angielka, jej naturalne włosy są ciemne, a w oczach można dosłownie utonąć, bo te barwą przypominają czyste morskie wody. Ona sama zwykła mówić, powtarzając w ślad za matką, że wychodzi z niej ta włoska uroda, jednak niewątpliwie jest w tym coś jeszcze. Coś pochodzącego od przodków, żyjących głęboko w wodzie.<br />
<b class="mycode_b">Czyści jak łza 0:</b> Po matce odziedziczyła cechę właściwą Blackom. Ciemna krew krąży w jej żyłach, a gdyby komuś dałaby jej spróbować, ten poznałby jej unikatowe właściwości.<br />
<b class="mycode_b">Popularny 0:</b> Trochę można było o niej usłyszeć, bo swoją karierę zdawała się wymierzyć co do joty, dość szybko zajmując stanowisko pełnoprawnej Niewymownej w Departamencie Tajemnic. <br />
<br />
<h3>Zawady</h3><br />
<b class="mycode_b">Bezsenność II:</b> Bardzo ciężko jej zasnąć i musi regularnie przyjmować eliksiry, żeby zaczerpnąć snu odpowiedniej jakości.<br />
<b class="mycode_b">Lęk wysokości II:</b> Boi się znajdować na wysokościach, o wiele bardziej preferując ziemię, a jeszcze lepiej - wodę.<br />
<b class="mycode_b">Toksyczna rodzina II:</b> Rodzina jest dla niej najważniejszą rzeczą na świecie i jest w stanie zrobić dla niej wszystko, tak samo jak i oni dla niej. <br />
<b class="mycode_b">Mizantrop I:</b> Nie znosi mugoli i mugolaków, uważając ich za jednostki zagrażające czarodziejskiemu światu.<br />
<b class="mycode_b">Świniowstręt I:</b> Świnie są obrzydliwe i powinien się ich wystrzegać każdy czystokrwisty czarodziej.<br />
<b class="mycode_b">Zazdrosny I:</b> Zazdrosna o swojego narzeczonego, Louvaina Lestrange.<br />
<b class="mycode_b">Primadonna I:</b> Zna swoją wartość i rozmawiając z nią można poczuć, że uważa się za lepszą.<br />
<b class="mycode_b">Uczulenie I:</b> Uczulona na lewizję.<br />
<b class="mycode_b">Wada wzroku I:</b> Ma niewielką wadę wzroku, przez co w domowych warunkach zdarza się jej nosić okulary.<br />
<b class="mycode_b">Tęsknota za wodą 0:</b> Mieszka w miejscu, które niemal ze wszystkich stron otoczone jest wodą. Zabini osiedlili się na niewielkiej wyspie należącej do Anglii, przez co mają spokój, zapewnione wysokie temperatury, a do tego możliwość zaspokojenia tęsknoty drzemiących w nich selkie.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Slytherin, Szkoła Magii i Czarodziejstwa, Hogwart (1960-1967).<br />
Zgodnie z życzeniem matki, została zapisana do Hogwartu tuż po narodzinach. Desideria była niezwykle pilną uczennicą, która od samego początku swojej nauki mogła pochwalić się wysokimi wynikami. Angażowała się szczególności w zajęcia z Zaklęć i Uroków, a także OPCM, rozwijając swoją wiedzę w tym temacie i już wtedy wykazując zainteresowanie tajnikami magii zauroczenia. Jej postawa zaskarbiła jej sympatię profesora Slughorna, który zaprosił ją do Klubu Ślimaka, a w końcu dorobiła się także plakietki Prefekta Naczelnego. Podczas szkolnych lat nigdy nie wykazywała zainteresowania takimi przedmiotami jak mugoloznawstwo, wróżbiarstwo czy opieka nad magicznymi stworzeniami, albo w ogóle się nich nie podejmując, albo wyuczając się ich bez serca na tyle, by pozwolić sobie na zdanie ich na akceptowalnym poziomie.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b><ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Prywatne badania</span> <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">(1967-1972)</span><br />
<span style="color: #6d6d6d;" class="mycode_color">Na przestrzeni lat gromadziła wiedzę i przekuwała je w publikowanie artykułów w czasopismach naukowych. Jej obiektem zainteresowania były zmiany w mózgu pod wpływem zaklęć z dziedziny zauroczenia, a także wyrobów rzemieślniczych wpływających na zachowania i pamięć.</span><br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Akademia Munga</span> <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">(1967-1972)</span><br />
<span style="color: #6d6d6d;" class="mycode_color">Naukę w Akademii podjęła zaraz pod ukończeniu Hogwartu, obierając sobie za specjalizację Magipsychiatrię i dopełniając to fakultetem z patologii. Obie te rzeczy okazały się niezwykle ważne w jej dalszej karierze, bo pozwoliły otrzymać posadę w Departamencie Tajemnic.</span><br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Komnata Badań Sekretów Mózgu, Departament Tajemnic</span> <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">(1972-)</span><br />
<span style="color: #6d6d6d;" class="mycode_color">Pracę otrzymała zaraz po uzyskaniu magisterium lekarskiego i niemalże z pocałowaniem ręki. Pracowała na nią ciężko, od kiedy tylko opuściła szkołę, a oprócz jej własnych sukcesów pomógł jej ten prosty fakt, że ojciec pracuje w Ministerstwie i ma kontakty. Nigdy jej to jednak nie przeszkadzało. W połowie lata została wysłana na krótko do Włoch, do tamtejszego Ministerstwa Magii, by wspomóc międzypaństwowy projekt. Wróciła do kraju pod koniec września.</span><br />
</li>
</ul>
<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Niewymowna w Komnacie Badań Sekretów Mózgu, Departament Tajemnic<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Czarna krew<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> Poziom V<br />
Desideria to po pierwsze jej nazwisko. Zabini nie są może najliczniejsi, ani przesadnie długo nie mieszkają w Anglii, ale rola jej ojca jako ambasadora jest na tyle ważna, że można o nim czytać w gazetach. Po drugie, ciągnie się za nią związek z Louvainem Lestrange, popularnym na salonach czarodziejem, który ostatnimi czasy wywołuje nieco poruszenia w plotkarskim świecie. Po trzecie, Desi to naukowczyni, której artykuły można było od paru ładnych lat zobaczyć w naukowej prasie; w regularnym pisaniu niewątpliwie pomagały jej rodzinne pieniądze, ale nie można było odmówić jej talentu i rzeczowego podejścia do tematu. Dodatkowo stara się utrzymywać kontakty ze znajomymi ze szkolnych lat, pracownikami Ministerstwa Magii, czy regularnie pojawiać się na czystokrwistych wydarzeniach. Ludzie kojarzą ją raczej jako tę włoszkę, która od niedawna pracuje w Ministerstwie Magii, bo Zabini nigdy nie zależało na tym, by wyzbyć się rodzinnych manieryzmów lub akcentu, który zakotwiczył się w niej na dobre.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> </div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Delyra Dolohov]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5910</link>
			<pubDate>Thu, 02 Apr 2026 18:35:19 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=633">Delyra Dolohov</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5910</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Delyra Hyacinth Dolohov<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 27.08.1935, panna, numerologiczna 8<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> mężatka<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Lestrange<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> czysta<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> kamienica, Aleja Horyzontalna 14, magiczny Londyn<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Najstarsza córka Anthony'ego i Cassandry Lestrange urodziła się w rezydencji rodu Lestrange przy centrum Londynu</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II <br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 12 cali, włókno ze smoczego serca, kasztanowiec pospolity - różdzka specjalnie barwiona na czarno z pionowymi paskami na rękojeści i również z czarnym kryształkiem na końcówce.<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> altannik lśniący<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> przyćmiony żółty z szaro zielonymi przebłyskami<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Czarownicą jest bardzo przeciętną - magię zna tyle, na ile wyniosła ze szkoły, zauroczenie w całości wywietrzało jej z głowy, a nekromancji nigdy nie miała okazji nawet liznąć, bo trochę ekshumacja i ogólnie zeszkieletowane zwłoki ją przerażają. Sprawa zupełnie ma się inaczej z umiejętnościami i wiedzą nie wymagajacą różdżki.<br />
Zauważa <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">dużo</span> więcej niż inni i często wykorzystuje te informacje do zdobycia tego co akurat potrzebuje. Nie nosisz obrączki, a masz żonę? Ups, może jesteś gejem. Wie, bo zauważyła blady pasek na twoim palcu serdecznym, na którym powinna znaleźć się obrączka, ale jej nie ma. Może nie jesteś gejem i źle Cię oceniła, ale na pewno masz jakieś niebezpieczne pobudki, które może wykorzystać do szantażu. Oprócz tego swoją percepcje poświęca skrupulatnemu analizowaniu składników na eliksiry, by aby na pewno żadna pleśń nie znalazła się w składnikach, bo może bardzo skutecznie zniszczyć recepturę, co mogłoby zaszkodzić jej reputacji.<br />
Biega nienormalnie dużo. Chce jak najdłużej utrzymać zdrowe płuca, ale tak, pali. Właśnie dlatego biega, ale stara się również nie wypalać aż tak dużo - pięć papierosów dziennie wystarcza.<br />
Od małego uczona sztuki charyzmy i odmawiania z uśmiechem, ale początki przystosowań do kultury z najwyższej półki szły jej mozolnie. Po prostu była niezręczna, wolała spędzać czas w ogrodzie niż z ludźmi z innych rodów. W czasie dojrzewania coś się zmieniło. Odkrywała walory swojego ciała, inteligencji i jak może je wykorzystać. Widziała jaki wpływ na różne osoby miał jej głos, tonacja, zabarwienie, czy jak to tam nazwiesz. Opanowała to do perfekcji. Tak samo wypowie się o wszystkim, nawet o tym, o czym nie ma pojęcia, ale nie odrzuci pytania tylko grzecznie będzie lawirować po labiryncie skojarzeń i kwiecistych słów.<br />
Rzemiosło to coś, czego nie można porównać do czarnej magii, bo ona jest zdecydowanie prostsza. Da się rzemiosła nauczyć, ale zbytnio nie ma dokładnych motywacji, ani chęci. Lyra jako wysoko urodzona czarownica nie musiała pracować ani szyć ani malować, bo to dla plebsu. Jednakże codziennie korzysta z wytworów rzemieślników - typowa szlachcianka, sama się tego nie łapie, ale rzeczy wykorzystuje.<br />
Specjalistka od drzew, krzewów i kwiatów. Nie chodź z nią do lasu, bo jeżeli dostatecznie Cię lubi, to będziesz musiał wysłuchiwać zawiłego wykładu o dębie czerwonym lub buku zwyczajnym albo jakie są różnice pomiędzy sosną czarną a sosną zwyczajną. Do tego ma idealną rękę do roślin i pod jej opieką rosną jak na drożdzach, a nie dodaje do nich magii ani nawozów! Lyra zakłada, że roślina jest ograniczona przez i nadmiar i niedobór jakiegoś czynnika środowiskowego. W praktyce oznacza to słońce, częstość zmiany gleby i podlewanie. Więc jeżeli roślinka ma idealne warunki do bytowania to będzie rosnąć!<br />
Ma jakieś tam pojęcie o otaczającym ją świecie. Najwięcej wie o modzie i historii rodu Lestrange, ale w politykę zbytnio się nie miesza. Coś tam wie o problemach społecznych, ale nie słyszy ich z pierwszej ręki tylko co najmniej dwunastej na jakimś bankiecie i to z prześmiewczą nutą.<br />
<br />
<h3>PRZEWAGI</h3><br />
<b class="mycode_b">Dawkowanie (0):</b> Ojciec nauczył jej tej rodowej umiejętności.<br />
<b class="mycode_b">Kłamstwo (I):</b> Kłamanie jest ważne, kiedy twój mąż nie wie o twoim sekretnym biznesie. Zblefuje w pięć sekund, bez jakiegokolwiek drginięcia prawej powieki i nerwowego odgarniania włosów z twarzy. Ze zwrotną szybkością wymyśli najlepszą wymówkę, usprawiedliwienie, cokolwiek chcesz. Kłamstwo pomaga jej również w złapaniu wejściówek, kiedy nie chce się obnosić z byciem żoną Dolohova.<br />
<b class="mycode_b">Tworzenie eliksirów i maści (II):</b> Od czasu Hogwartu osiągała niesamowite stopnie z Eliksirów, ale też dużo wyniosła z praktyki w Towarzystwie Herbologicznym. Bardzo często wykonuje eliksiry i maście na zamówienie i świetnie zna się na składnikach.<br />
<b class="mycode_b">Popularność (0):</b> Bycie żoną sławnego wróżbiaża cieszy się swoimi prawami, zaletami i wadami. Ale swojej całej populatności nie zawdzięcza Vakelowi. Przecież należy do starożytnego rodu Lestrange, nie musi w ogóle wyjaśniać ludziom na balu, jak się na nim znalazła i dlaczego.<br />
<b class="mycode_b">Zielarstwo (III):</b> Ulubiony przedmiot w Hogwarcie skutecznie zakorzenił się w jej postrzeganiu świata, więc wszystkie parapety w kamienicy na Horyzontalnej 14 pokrywają zioła o różnorakim zastosowaniu, które rosną jak na drożdżach.<br />
<b class="mycode_b">Bogacz (II):</b> Wywodzi się z bajecznie bogatej rodziny, a do tego ma bogatego męża, więc jej życie jest pełne chorego przepychu. Lyra po prostu rzuca pieniędzmi na kolejne zachcianki. Pięknych sukni na kolejne bale ma już całe trzy szafy.<br />
<br />
<h3>ZAWADY</h3><br />
<b class="mycode_b">Brak teleportacji (II):</b> Próbowała zrozumieć fenomen teleportacji, ale nawet za trzydziestym razem trafiła do szpitala po nieudanej próbie.<br />
<b class="mycode_b">Brudny sekret (II):</b> Bycie odwrotnej orientacji i posiadanie męża to niezła mieszanka wybuchowa. Odkryła to przy klawiaturze fortepianu i zdecydowanie nie było to jej winą. Pani nauczycielka miała bajeczny głos i ogólnie była cudowna. Lyrze coś nie poszło w ukrywaniu swoich uczuć, bo pewnego dnia bezwstydnie ją uwiodła, o ile tak dało się nazwać szybkiego całusa w policzek od osiemnastoletniej Delyry Hyacinth Lestrange.<br />
<b class="mycode_b">Lęk wysokości (II):</b> Po swoim piątym z rzędu wejściu na wielkie drzewo w Maida Vale prawie zwymiotowała ze strachu. Już nigdy nie wejdzie tak wysoko. Czasem robi jej się nie dobrze, kiedy patrzy w dół z drugiego piętra kamienicy. To może dlatego, że tak bardzo chce skoczyć...<br />
<b class="mycode_b">Primadonna (I):</b> Przecież jest Lestrangem, to oczywiste, że uważa się za lepszą od innych.<br />
<b class="mycode_b">Mizantrop (I):</b> Nienawidzi mizoginistów. Nie przeraża jej to, że tacy mężczyźni mają jeszcze jakąkolwiek władzę, ale bardziej obrzydza ją ich podejście do kobiet. Na szczęście w Czarodziejskim Świecie nie zdarzają się oni często, ale mizogińskie świnie trzeba gnębić.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Odbyta w Hogwarcie. Przypisana do <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Slytherinu</span> ze względu na swoją ambicję posiadania wiedzy. Została również <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Haltstallem</span>, kiedy Tiara Przydziału próbowała z łaski swojej zdecydować pomiędzy Domem Węża, a Domem Kruka. W końcu postawiła na Zielonych. Zdecydowanie przeważyła sama ambicja i ogarnięcie życiowe, niż faktyczna chęć posiadania wiedzy. W szkole nie była jakaś super wybitna z przedmiotów wymagających czarowania - głównie jak krew z nosa szła jej transmutacja - nie umiała przemienić swojej świętej pamięci sowy w kieliszek. Ale na zielarstwie pytała o wszystko związane z opieką nad roślinami. Najlepszy dla niej był to przedmiot. Również Wybitny osiągnęła na eliksirach, które na początku wydawały jej się nudne, ale z powodów rodzinnego dziedzictwa uznała, że przydałoby się w jakimś stopniu zainteresować. Spędzała nad nimi trochę więcej czasu niż nad Zielarstwem, który i tak zdawała z zamkniętymi oczami. W końcu okazała się jedną z lepszych na roku z obu przedmiotów.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Od praktycznie samego urodzenia była kształcona w kierunku zielarstwa i eliksirów przez swoją rodzinę, więc dużo się od nich nauczyła. Ponadto po zakończeniu Hogwartu dołączyła do Magicznego towarzystwa herbologicznego, w którym pogłębiła swoją wiedzę i miała możliwość własnych badań.  <br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Oficjalnie opiekunka róż w Maida Vale, ale po godzinach wytwórczyni eliksirów i maści na zlecenie (najczęściej przychodzą do niej żony lub małżonkowie z misją otrucia swojego partnera lub ta sama klientella z misją przypodobania się nowym znajomym, po maści przykładowo odmładzające.)<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Brak.<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> VI - bycie żoną sławnego wróżbity zapewnia jej wysoki poziom rozpoznawalności na bankietach i innych imprezach. Do tego powiązania z rodziną Lestrange, który jest renomowanym rodem, dodaje jej znacząco punktów. Babinki lub po prostu panie z balu szepczą po kątach o skuteczności jej eliksirów, dzięki której co to nowi klienci pojawiają się u niej jak grzyby na deszczu. Również kojarzona jest przez starych znajomych z Towarzystwa. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2>Nie chciałabym, żeby od razu jej sekret wyszedł na jaw, chcę jeszcze spokojnie pograć tą postacią, ale na pewno musi kiedyś wyjść. Bardzo lubię wprowadzać swoje postacie w stan załamania nerwowego, ale po jakimś czasie you know. Żeby no trochę zbudować jej fundamenty, a nie od razu wskakiwać w dramy.</div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Delyra Hyacinth Dolohov<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 27.08.1935, panna, numerologiczna 8<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> mężatka<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Lestrange<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> czysta<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> kamienica, Aleja Horyzontalna 14, magiczny Londyn<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Najstarsza córka Anthony'ego i Cassandry Lestrange urodziła się w rezydencji rodu Lestrange przy centrum Londynu</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II <br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 12 cali, włókno ze smoczego serca, kasztanowiec pospolity - różdzka specjalnie barwiona na czarno z pionowymi paskami na rękojeści i również z czarnym kryształkiem na końcówce.<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> altannik lśniący<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> przyćmiony żółty z szaro zielonymi przebłyskami<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Czarownicą jest bardzo przeciętną - magię zna tyle, na ile wyniosła ze szkoły, zauroczenie w całości wywietrzało jej z głowy, a nekromancji nigdy nie miała okazji nawet liznąć, bo trochę ekshumacja i ogólnie zeszkieletowane zwłoki ją przerażają. Sprawa zupełnie ma się inaczej z umiejętnościami i wiedzą nie wymagajacą różdżki.<br />
Zauważa <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">dużo</span> więcej niż inni i często wykorzystuje te informacje do zdobycia tego co akurat potrzebuje. Nie nosisz obrączki, a masz żonę? Ups, może jesteś gejem. Wie, bo zauważyła blady pasek na twoim palcu serdecznym, na którym powinna znaleźć się obrączka, ale jej nie ma. Może nie jesteś gejem i źle Cię oceniła, ale na pewno masz jakieś niebezpieczne pobudki, które może wykorzystać do szantażu. Oprócz tego swoją percepcje poświęca skrupulatnemu analizowaniu składników na eliksiry, by aby na pewno żadna pleśń nie znalazła się w składnikach, bo może bardzo skutecznie zniszczyć recepturę, co mogłoby zaszkodzić jej reputacji.<br />
Biega nienormalnie dużo. Chce jak najdłużej utrzymać zdrowe płuca, ale tak, pali. Właśnie dlatego biega, ale stara się również nie wypalać aż tak dużo - pięć papierosów dziennie wystarcza.<br />
Od małego uczona sztuki charyzmy i odmawiania z uśmiechem, ale początki przystosowań do kultury z najwyższej półki szły jej mozolnie. Po prostu była niezręczna, wolała spędzać czas w ogrodzie niż z ludźmi z innych rodów. W czasie dojrzewania coś się zmieniło. Odkrywała walory swojego ciała, inteligencji i jak może je wykorzystać. Widziała jaki wpływ na różne osoby miał jej głos, tonacja, zabarwienie, czy jak to tam nazwiesz. Opanowała to do perfekcji. Tak samo wypowie się o wszystkim, nawet o tym, o czym nie ma pojęcia, ale nie odrzuci pytania tylko grzecznie będzie lawirować po labiryncie skojarzeń i kwiecistych słów.<br />
Rzemiosło to coś, czego nie można porównać do czarnej magii, bo ona jest zdecydowanie prostsza. Da się rzemiosła nauczyć, ale zbytnio nie ma dokładnych motywacji, ani chęci. Lyra jako wysoko urodzona czarownica nie musiała pracować ani szyć ani malować, bo to dla plebsu. Jednakże codziennie korzysta z wytworów rzemieślników - typowa szlachcianka, sama się tego nie łapie, ale rzeczy wykorzystuje.<br />
Specjalistka od drzew, krzewów i kwiatów. Nie chodź z nią do lasu, bo jeżeli dostatecznie Cię lubi, to będziesz musiał wysłuchiwać zawiłego wykładu o dębie czerwonym lub buku zwyczajnym albo jakie są różnice pomiędzy sosną czarną a sosną zwyczajną. Do tego ma idealną rękę do roślin i pod jej opieką rosną jak na drożdzach, a nie dodaje do nich magii ani nawozów! Lyra zakłada, że roślina jest ograniczona przez i nadmiar i niedobór jakiegoś czynnika środowiskowego. W praktyce oznacza to słońce, częstość zmiany gleby i podlewanie. Więc jeżeli roślinka ma idealne warunki do bytowania to będzie rosnąć!<br />
Ma jakieś tam pojęcie o otaczającym ją świecie. Najwięcej wie o modzie i historii rodu Lestrange, ale w politykę zbytnio się nie miesza. Coś tam wie o problemach społecznych, ale nie słyszy ich z pierwszej ręki tylko co najmniej dwunastej na jakimś bankiecie i to z prześmiewczą nutą.<br />
<br />
<h3>PRZEWAGI</h3><br />
<b class="mycode_b">Dawkowanie (0):</b> Ojciec nauczył jej tej rodowej umiejętności.<br />
<b class="mycode_b">Kłamstwo (I):</b> Kłamanie jest ważne, kiedy twój mąż nie wie o twoim sekretnym biznesie. Zblefuje w pięć sekund, bez jakiegokolwiek drginięcia prawej powieki i nerwowego odgarniania włosów z twarzy. Ze zwrotną szybkością wymyśli najlepszą wymówkę, usprawiedliwienie, cokolwiek chcesz. Kłamstwo pomaga jej również w złapaniu wejściówek, kiedy nie chce się obnosić z byciem żoną Dolohova.<br />
<b class="mycode_b">Tworzenie eliksirów i maści (II):</b> Od czasu Hogwartu osiągała niesamowite stopnie z Eliksirów, ale też dużo wyniosła z praktyki w Towarzystwie Herbologicznym. Bardzo często wykonuje eliksiry i maście na zamówienie i świetnie zna się na składnikach.<br />
<b class="mycode_b">Popularność (0):</b> Bycie żoną sławnego wróżbiaża cieszy się swoimi prawami, zaletami i wadami. Ale swojej całej populatności nie zawdzięcza Vakelowi. Przecież należy do starożytnego rodu Lestrange, nie musi w ogóle wyjaśniać ludziom na balu, jak się na nim znalazła i dlaczego.<br />
<b class="mycode_b">Zielarstwo (III):</b> Ulubiony przedmiot w Hogwarcie skutecznie zakorzenił się w jej postrzeganiu świata, więc wszystkie parapety w kamienicy na Horyzontalnej 14 pokrywają zioła o różnorakim zastosowaniu, które rosną jak na drożdżach.<br />
<b class="mycode_b">Bogacz (II):</b> Wywodzi się z bajecznie bogatej rodziny, a do tego ma bogatego męża, więc jej życie jest pełne chorego przepychu. Lyra po prostu rzuca pieniędzmi na kolejne zachcianki. Pięknych sukni na kolejne bale ma już całe trzy szafy.<br />
<br />
<h3>ZAWADY</h3><br />
<b class="mycode_b">Brak teleportacji (II):</b> Próbowała zrozumieć fenomen teleportacji, ale nawet za trzydziestym razem trafiła do szpitala po nieudanej próbie.<br />
<b class="mycode_b">Brudny sekret (II):</b> Bycie odwrotnej orientacji i posiadanie męża to niezła mieszanka wybuchowa. Odkryła to przy klawiaturze fortepianu i zdecydowanie nie było to jej winą. Pani nauczycielka miała bajeczny głos i ogólnie była cudowna. Lyrze coś nie poszło w ukrywaniu swoich uczuć, bo pewnego dnia bezwstydnie ją uwiodła, o ile tak dało się nazwać szybkiego całusa w policzek od osiemnastoletniej Delyry Hyacinth Lestrange.<br />
<b class="mycode_b">Lęk wysokości (II):</b> Po swoim piątym z rzędu wejściu na wielkie drzewo w Maida Vale prawie zwymiotowała ze strachu. Już nigdy nie wejdzie tak wysoko. Czasem robi jej się nie dobrze, kiedy patrzy w dół z drugiego piętra kamienicy. To może dlatego, że tak bardzo chce skoczyć...<br />
<b class="mycode_b">Primadonna (I):</b> Przecież jest Lestrangem, to oczywiste, że uważa się za lepszą od innych.<br />
<b class="mycode_b">Mizantrop (I):</b> Nienawidzi mizoginistów. Nie przeraża jej to, że tacy mężczyźni mają jeszcze jakąkolwiek władzę, ale bardziej obrzydza ją ich podejście do kobiet. Na szczęście w Czarodziejskim Świecie nie zdarzają się oni często, ale mizogińskie świnie trzeba gnębić.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Odbyta w Hogwarcie. Przypisana do <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Slytherinu</span> ze względu na swoją ambicję posiadania wiedzy. Została również <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Haltstallem</span>, kiedy Tiara Przydziału próbowała z łaski swojej zdecydować pomiędzy Domem Węża, a Domem Kruka. W końcu postawiła na Zielonych. Zdecydowanie przeważyła sama ambicja i ogarnięcie życiowe, niż faktyczna chęć posiadania wiedzy. W szkole nie była jakaś super wybitna z przedmiotów wymagających czarowania - głównie jak krew z nosa szła jej transmutacja - nie umiała przemienić swojej świętej pamięci sowy w kieliszek. Ale na zielarstwie pytała o wszystko związane z opieką nad roślinami. Najlepszy dla niej był to przedmiot. Również Wybitny osiągnęła na eliksirach, które na początku wydawały jej się nudne, ale z powodów rodzinnego dziedzictwa uznała, że przydałoby się w jakimś stopniu zainteresować. Spędzała nad nimi trochę więcej czasu niż nad Zielarstwem, który i tak zdawała z zamkniętymi oczami. W końcu okazała się jedną z lepszych na roku z obu przedmiotów.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Od praktycznie samego urodzenia była kształcona w kierunku zielarstwa i eliksirów przez swoją rodzinę, więc dużo się od nich nauczyła. Ponadto po zakończeniu Hogwartu dołączyła do Magicznego towarzystwa herbologicznego, w którym pogłębiła swoją wiedzę i miała możliwość własnych badań.  <br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Oficjalnie opiekunka róż w Maida Vale, ale po godzinach wytwórczyni eliksirów i maści na zlecenie (najczęściej przychodzą do niej żony lub małżonkowie z misją otrucia swojego partnera lub ta sama klientella z misją przypodobania się nowym znajomym, po maści przykładowo odmładzające.)<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Brak.<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> VI - bycie żoną sławnego wróżbity zapewnia jej wysoki poziom rozpoznawalności na bankietach i innych imprezach. Do tego powiązania z rodziną Lestrange, który jest renomowanym rodem, dodaje jej znacząco punktów. Babinki lub po prostu panie z balu szepczą po kątach o skuteczności jej eliksirów, dzięki której co to nowi klienci pojawiają się u niej jak grzyby na deszczu. Również kojarzona jest przez starych znajomych z Towarzystwa. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2>Nie chciałabym, żeby od razu jej sekret wyszedł na jaw, chcę jeszcze spokojnie pograć tą postacią, ale na pewno musi kiedyś wyjść. Bardzo lubię wprowadzać swoje postacie w stan załamania nerwowego, ale po jakimś czasie you know. Żeby no trochę zbudować jej fundamenty, a nie od razu wskakiwać w dramy.</div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Gustave Delacour]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5724</link>
			<pubDate>Sat, 14 Feb 2026 21:09:35 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=630">Gustave Delacour</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5724</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Gustave Alaric Delacour <br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 1 grudnia 1716 r., strzelec, numerologiczna jedynka <br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> wdowiec<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Delacour <br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> czysta, wampir <br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> rezydencja w Windsor, w hrabstwie Berkshire<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> przyszedł na świat w Bordeaux, we Francji, w arystokratycznej rodzinie Delacourów. Jego rodzicami byli Comte Sébastien Delacour i Marquise Éléonore Montclair-Delacour, dawno zmarli. Osiadł na stałe w Anglii w 1872 r. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉◉◉○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> pióro z ogona feniksa, drzewo różane, 13 cali, giętka<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> wąż<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> zielono-różowa<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> czarodziej i arystokrata, którego umiejętności wykształcały się zarówno w salach Beauxbatons, jak i na salonach francuskich klas wyższych. Jego prawdziwą bronią są usta, tj. potrafi nimi oczarować, przekonać, zagadać drugą stronę tak długo, aż Gustav sam zacznie wątpić w swoje racje. Drugą z kolei mocną stroną jest może niemłodzieńczo świeży umysł, za która stoi siłą rzeczy wyszkolona percepcja. Gustav dostrzega drobne sprzeczności w zeznaniach, niekonsekwencje w rodowodach, polityczne podteksty ukryte pod płaszczykiem uprzejmości. Co więcej, ze względu na swoje doświadczenie doskonale porusza się w temacie tradycji europejskich rodów czarodziejów. Zna wielu szefów kancelarii i prawników z nazwiska, a bywało, że był obecny przy powstawaniu ich kancelarii lub doradzał przy ich pierwszych sprawach. Dzięki wielowiekowej obecności w środowisku magicznym obserwował na własne oczy, jak powstawały i zmieniały się najważniejsze instytucje prawne, kto kształtował elity magiczne oraz jakie sojusze oraz waśnie decydowały o losach rodów. <br />
Nie poświęca większej uwagi światu przyrody. W dziedzinach magii praktycznej jest przeciętny, jeśli nie wręcz bezradny. Transmutacja bywa dla niego zbyt kapryśna, zaklęcia ofensywne są nazbyt gwałtowne. Brakuje mu instynktu pojedynkowicza. Jednocześnie nauka gry na skrzypcach była jedyną formą tworzenia, która kiedykolwiek była mu naprawdę bliska. Nie jest również sportowcem.<br />
<b class="mycode_b">Żywy trup (II):</b> W annałach zapisano, że Gustav umarł raz i tylko raz. Od tamtej chwili jego ciało nie należy ani do świata żywych, ani do krainy zmarłych. Egzystencja mężczyzny jest więc bluźnierstwem wobec natury, bo przecież nie bije w nim serce, nie płynie krew, a porusza się i przemawia jak istota zrodzona z ciała.<br />
<b class="mycode_b">Bogacz (II):</b>  Rodowy majątek budowany przez pokolenia, tj. winnice, ziemie, udziały w magicznych przedsięwzięciach, stanowi jedynie fundament. Od lat prowadzi własną działalność gospodarczą  w Londynie, która przynosi mu sowite zyski. Kiedyś odmówił prowadzenia sprawy, ponieważ honorarium było obraźliwie niskie. Klient zwiększył stawkę dziesięciokrotnie zanim Gustav zdążył wstać z fotela.<br />
<b class="mycode_b">Popularność (0):</b> W środowisku prawniczym uchodzi wręcz za osobliwość, tj. wampira-mecenasa, którego doświadczenie i reputacja uczyniły go dość rozpoznawalną postacią w europejskim świecie prawa magicznego.<br />
<b class="mycode_b">Język angielski (I):</b> Gustav urodził się i wychował we Francji, jednak posługuje się angielskim równie swobodnie, jak ojczystym francuskim, często tak, że rozmówcy nawet nie zdają sobie sprawy, że mają do czynienia z cudzoziemcem.<br />
<b class="mycode_b">Kłamstwo (I):</b> W sądzie sama prawda rzadko wygrywa. Trzeba jej pomóc lub zastąpić ją wersją bardziej przekonującą. Dzięki doświadczeniu mecenas doskonale wie, jakie pytania zadawać, aby uczestnicy postępowania sami dochodzili do wniosków korzystnych dla jego klienta. Manipulacja? Sugerowanie odpowiedzi? Skądże znowu!<br />
<b class="mycode_b">Występowanie (I):</b> Reprezentowanie strony jest jak najlepsze wino z Bordeaux; wymaga wyczucia i właściwego momentu podania. Przed sądem serwuje się argumenty oraz dowody, ale to sposób ich przedstawienia nadaje im wartość. Wyćwiczonemu w retoryce mecenasowi nie straszne występowanie.<br />
<b class="mycode_b">Trzeźwość umysłu (0):</b> Jego ród od pokoleń słynie z wybitnych trunków, jednakże żaden z jego przedstawicieli nigdy nie upił się własnym winem. W związku z tym, że Gustav bywa duszą wieczoru na swoich włościach, nalewa kielichy, obserwując rumieńce na twarzach gości, sam pozostaje absolutnie trzeźwy.<br />
<b class="mycode_b">Muzyka (I):</b> Jak przystało na francuskiego arystokratę, Gustaw odebrał staranne wykształcenie muzyczne. Sam gra na skrzypcach.<br />
<b class="mycode_b">Światłowstręt (II):</b> W kancelarii krąży żart, że mecenas dostępny jest tylko po zmroku. Jego kancelaria działa do późnych godzin, a sekretariat wie, że nie należy planować spotkań przed południem, bo wtedy „pan jeszcze śpi albo myśli”. Nikt jednak nie pamięta, aby ktokolwiek widział go naprawdę śpiącego.<br />
<b class="mycode_b">Łaknienie krwi (I):</b>  Pieniądze, wpływy i nazwisko czynią cuda, a w świecie czarodziejów wszystko można kupić. Kilku stałych darczyńców, dobrze opłacanych i objętych umowami o zachowaniu poufności, oddaje mu niewielkie ilości krwi co miesiąc. Żadna z tych osób nie jest przymuszana. W ten sposób zapewnia sobie dostęp do krwi.<br />
<b class="mycode_b">Brudny sekret (II):</b> Dawno temu Gustaw przemienił swoją żonę w wampira bez zgody Głowy społeczności wampirów. Rytuał wymknął się spod kontroli. Kobieta nie opanowała głodu i przypadkowo zabiła służącego, co mogło ściągnąć uwagę Ministerstwa oraz społeczności wampirów. Gustaw musiał ukryć całe zajście, a śmierć ofiary przypisać nieszczęśliwemu wypadkowi.<br />
<b class="mycode_b">Awersja do czosnku (I):</b> Dla mecenasa każda czosnkowa nuta jest faux pas, które zaburza harmonię otoczenia i psuje wizerunek. Nie wchodzi do miejsc, w których czuć jego zapach i omija eliksiry czy maści, w których figuruje.<br />
<b class="mycode_b">Świniowstręt (I):</b> Od czasów bycia paniczem, te zwierzęta wywołują w nim autentyczne dreszcze obrzydzenia.<br />
<b class="mycode_b">Uczulenie (I):</b> Dostaje uczulenia w razie zetknięcia się z ognistym krzewem.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Akademia Magii Beauxbatons, Francja. Młody Gustaw był wzorcem dyscypliny. Zawsze wyprzedzał program, więc nie miał problemów z podstawowymi przedmiotami, z wyjątkiem transmutacji. Skupiał się na przedmiotach praktycznych, unikając jednak latania i przedmiotów sportowych na rzecz muzyki, retoryki i indywidualnych projektów artystycznych. <br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Już jako młody czarodziej rozpoczął praktykę w kancelariach prawniczych w regionie Akwitanii, zdobywał doświadczenie w sprawach spadkowych oraz w negocjacjach między rodami arystokratycznymi. Następnie doskonalił swoje umiejętności w prowadzeniu sporów, mediacji i reprezentowaniu interesów wpływowych rodzin. Gustave kontynuował swoją działalność prawniczą również po przemianie w wampira. Czas, który dla większości czarodziejów stanowił ograniczenie, dla niego stał się sprzymierzeńcem, jako że przez kolejne dziesięciolecia nieustannie obserwował, jak zmieniało się prawo magiczne. W związku z tym, w przeciwieństwie do wielu uczonych nie zdobywał wiedzy wyłącznie z ksiąg, a był świadkiem przemian prawa na własne oczy. Niejednokrotnie doradzał przy tworzeniu umów, które później stawały się fundamentem całych gałęzi magicznego prawa handlowego. Od początku XIX wieku Gustaw działał także na arenie międzynarodowej, a parę dekad temu przeniósł się do Anglii, gdzie prowadzi własną kancelarię prawną. Specjalizuje się w sprawach dotyczących fuzji majątków, umów handlowych oraz doradztwa dla elit czarodziejskich.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> adwokat<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> blada skóra, prawie srebna <br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> IV, nazwisko Delacour sprawiło, że jest dość znany. Co więcej, mecenas należy do kręgów wpływowych przedstawicieli świata prawnego w Europie, jako że nigdy nie ukrywał swojej wampirzej natury. Oprócz działalności gospodarczej, we Francji prowadził wykłady z prawa międzynarodowego dla czarodziejów, a przez lata bywał na dworach arystokratycznych rodów oraz w kręgach dyplomatycznych. Z biegiem lat jego obecność w świecie prawa stała się czymś stałym, tj. przez długowieczność Gustav zna prawo i nawet okoliczności jego powstania. Obecnie często podróżuje, aby śledzić zmiany w prawie i polityce magicznego świata bezpośrednio u źródła. Doradza również swoim własnym gatunkowym braciom — innym wampirom. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Jaka papuga, każdy widzi.</div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Gustave Alaric Delacour <br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 1 grudnia 1716 r., strzelec, numerologiczna jedynka <br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> wdowiec<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Delacour <br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> czysta, wampir <br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> rezydencja w Windsor, w hrabstwie Berkshire<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> przyszedł na świat w Bordeaux, we Francji, w arystokratycznej rodzinie Delacourów. Jego rodzicami byli Comte Sébastien Delacour i Marquise Éléonore Montclair-Delacour, dawno zmarli. Osiadł na stałe w Anglii w 1872 r. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉◉◉○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> pióro z ogona feniksa, drzewo różane, 13 cali, giętka<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> wąż<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> zielono-różowa<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> czarodziej i arystokrata, którego umiejętności wykształcały się zarówno w salach Beauxbatons, jak i na salonach francuskich klas wyższych. Jego prawdziwą bronią są usta, tj. potrafi nimi oczarować, przekonać, zagadać drugą stronę tak długo, aż Gustav sam zacznie wątpić w swoje racje. Drugą z kolei mocną stroną jest może niemłodzieńczo świeży umysł, za która stoi siłą rzeczy wyszkolona percepcja. Gustav dostrzega drobne sprzeczności w zeznaniach, niekonsekwencje w rodowodach, polityczne podteksty ukryte pod płaszczykiem uprzejmości. Co więcej, ze względu na swoje doświadczenie doskonale porusza się w temacie tradycji europejskich rodów czarodziejów. Zna wielu szefów kancelarii i prawników z nazwiska, a bywało, że był obecny przy powstawaniu ich kancelarii lub doradzał przy ich pierwszych sprawach. Dzięki wielowiekowej obecności w środowisku magicznym obserwował na własne oczy, jak powstawały i zmieniały się najważniejsze instytucje prawne, kto kształtował elity magiczne oraz jakie sojusze oraz waśnie decydowały o losach rodów. <br />
Nie poświęca większej uwagi światu przyrody. W dziedzinach magii praktycznej jest przeciętny, jeśli nie wręcz bezradny. Transmutacja bywa dla niego zbyt kapryśna, zaklęcia ofensywne są nazbyt gwałtowne. Brakuje mu instynktu pojedynkowicza. Jednocześnie nauka gry na skrzypcach była jedyną formą tworzenia, która kiedykolwiek była mu naprawdę bliska. Nie jest również sportowcem.<br />
<b class="mycode_b">Żywy trup (II):</b> W annałach zapisano, że Gustav umarł raz i tylko raz. Od tamtej chwili jego ciało nie należy ani do świata żywych, ani do krainy zmarłych. Egzystencja mężczyzny jest więc bluźnierstwem wobec natury, bo przecież nie bije w nim serce, nie płynie krew, a porusza się i przemawia jak istota zrodzona z ciała.<br />
<b class="mycode_b">Bogacz (II):</b>  Rodowy majątek budowany przez pokolenia, tj. winnice, ziemie, udziały w magicznych przedsięwzięciach, stanowi jedynie fundament. Od lat prowadzi własną działalność gospodarczą  w Londynie, która przynosi mu sowite zyski. Kiedyś odmówił prowadzenia sprawy, ponieważ honorarium było obraźliwie niskie. Klient zwiększył stawkę dziesięciokrotnie zanim Gustav zdążył wstać z fotela.<br />
<b class="mycode_b">Popularność (0):</b> W środowisku prawniczym uchodzi wręcz za osobliwość, tj. wampira-mecenasa, którego doświadczenie i reputacja uczyniły go dość rozpoznawalną postacią w europejskim świecie prawa magicznego.<br />
<b class="mycode_b">Język angielski (I):</b> Gustav urodził się i wychował we Francji, jednak posługuje się angielskim równie swobodnie, jak ojczystym francuskim, często tak, że rozmówcy nawet nie zdają sobie sprawy, że mają do czynienia z cudzoziemcem.<br />
<b class="mycode_b">Kłamstwo (I):</b> W sądzie sama prawda rzadko wygrywa. Trzeba jej pomóc lub zastąpić ją wersją bardziej przekonującą. Dzięki doświadczeniu mecenas doskonale wie, jakie pytania zadawać, aby uczestnicy postępowania sami dochodzili do wniosków korzystnych dla jego klienta. Manipulacja? Sugerowanie odpowiedzi? Skądże znowu!<br />
<b class="mycode_b">Występowanie (I):</b> Reprezentowanie strony jest jak najlepsze wino z Bordeaux; wymaga wyczucia i właściwego momentu podania. Przed sądem serwuje się argumenty oraz dowody, ale to sposób ich przedstawienia nadaje im wartość. Wyćwiczonemu w retoryce mecenasowi nie straszne występowanie.<br />
<b class="mycode_b">Trzeźwość umysłu (0):</b> Jego ród od pokoleń słynie z wybitnych trunków, jednakże żaden z jego przedstawicieli nigdy nie upił się własnym winem. W związku z tym, że Gustav bywa duszą wieczoru na swoich włościach, nalewa kielichy, obserwując rumieńce na twarzach gości, sam pozostaje absolutnie trzeźwy.<br />
<b class="mycode_b">Muzyka (I):</b> Jak przystało na francuskiego arystokratę, Gustaw odebrał staranne wykształcenie muzyczne. Sam gra na skrzypcach.<br />
<b class="mycode_b">Światłowstręt (II):</b> W kancelarii krąży żart, że mecenas dostępny jest tylko po zmroku. Jego kancelaria działa do późnych godzin, a sekretariat wie, że nie należy planować spotkań przed południem, bo wtedy „pan jeszcze śpi albo myśli”. Nikt jednak nie pamięta, aby ktokolwiek widział go naprawdę śpiącego.<br />
<b class="mycode_b">Łaknienie krwi (I):</b>  Pieniądze, wpływy i nazwisko czynią cuda, a w świecie czarodziejów wszystko można kupić. Kilku stałych darczyńców, dobrze opłacanych i objętych umowami o zachowaniu poufności, oddaje mu niewielkie ilości krwi co miesiąc. Żadna z tych osób nie jest przymuszana. W ten sposób zapewnia sobie dostęp do krwi.<br />
<b class="mycode_b">Brudny sekret (II):</b> Dawno temu Gustaw przemienił swoją żonę w wampira bez zgody Głowy społeczności wampirów. Rytuał wymknął się spod kontroli. Kobieta nie opanowała głodu i przypadkowo zabiła służącego, co mogło ściągnąć uwagę Ministerstwa oraz społeczności wampirów. Gustaw musiał ukryć całe zajście, a śmierć ofiary przypisać nieszczęśliwemu wypadkowi.<br />
<b class="mycode_b">Awersja do czosnku (I):</b> Dla mecenasa każda czosnkowa nuta jest faux pas, które zaburza harmonię otoczenia i psuje wizerunek. Nie wchodzi do miejsc, w których czuć jego zapach i omija eliksiry czy maści, w których figuruje.<br />
<b class="mycode_b">Świniowstręt (I):</b> Od czasów bycia paniczem, te zwierzęta wywołują w nim autentyczne dreszcze obrzydzenia.<br />
<b class="mycode_b">Uczulenie (I):</b> Dostaje uczulenia w razie zetknięcia się z ognistym krzewem.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Akademia Magii Beauxbatons, Francja. Młody Gustaw był wzorcem dyscypliny. Zawsze wyprzedzał program, więc nie miał problemów z podstawowymi przedmiotami, z wyjątkiem transmutacji. Skupiał się na przedmiotach praktycznych, unikając jednak latania i przedmiotów sportowych na rzecz muzyki, retoryki i indywidualnych projektów artystycznych. <br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Już jako młody czarodziej rozpoczął praktykę w kancelariach prawniczych w regionie Akwitanii, zdobywał doświadczenie w sprawach spadkowych oraz w negocjacjach między rodami arystokratycznymi. Następnie doskonalił swoje umiejętności w prowadzeniu sporów, mediacji i reprezentowaniu interesów wpływowych rodzin. Gustave kontynuował swoją działalność prawniczą również po przemianie w wampira. Czas, który dla większości czarodziejów stanowił ograniczenie, dla niego stał się sprzymierzeńcem, jako że przez kolejne dziesięciolecia nieustannie obserwował, jak zmieniało się prawo magiczne. W związku z tym, w przeciwieństwie do wielu uczonych nie zdobywał wiedzy wyłącznie z ksiąg, a był świadkiem przemian prawa na własne oczy. Niejednokrotnie doradzał przy tworzeniu umów, które później stawały się fundamentem całych gałęzi magicznego prawa handlowego. Od początku XIX wieku Gustaw działał także na arenie międzynarodowej, a parę dekad temu przeniósł się do Anglii, gdzie prowadzi własną kancelarię prawną. Specjalizuje się w sprawach dotyczących fuzji majątków, umów handlowych oraz doradztwa dla elit czarodziejskich.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> adwokat<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> blada skóra, prawie srebna <br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> IV, nazwisko Delacour sprawiło, że jest dość znany. Co więcej, mecenas należy do kręgów wpływowych przedstawicieli świata prawnego w Europie, jako że nigdy nie ukrywał swojej wampirzej natury. Oprócz działalności gospodarczej, we Francji prowadził wykłady z prawa międzynarodowego dla czarodziejów, a przez lata bywał na dworach arystokratycznych rodów oraz w kręgach dyplomatycznych. Z biegiem lat jego obecność w świecie prawa stała się czymś stałym, tj. przez długowieczność Gustav zna prawo i nawet okoliczności jego powstania. Obecnie często podróżuje, aby śledzić zmiany w prawie i polityce magicznego świata bezpośrednio u źródła. Doradza również swoim własnym gatunkowym braciom — innym wampirom. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Jaka papuga, każdy widzi.</div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Helena Rowle]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5691</link>
			<pubDate>Mon, 09 Feb 2026 20:42:12 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=629">Helena Rowle</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5691</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"><br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: 16pt;" class="mycode_size"><span style="font-family: Fondamento;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Helena Maximiliana Rowle</span></span></span></div>
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 02.03.1954 || Ryby || numerologiczna siódemka (filozof).<br />
<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Panna.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Rowle.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta. Dziedziczka Slytherina.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Llanberis, Walia.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Pierworodna córka Seisylla Rowle'a, znanego właściciela zakładu rzemieślniczego Gwaith y Ddraig, oraz jego żony Elisabeth Rowle (zd. Slughorn), która już kilka dobrych lat temu dokonała żywota podczas dość nieszczęśliwego starcia ze smokiem. Helena ma jeszcze dwójkę młodszego rodzeństwa, które dalej uczy się w Hogwarcie. Przez całe dzieciństwo wychowywała się z nimi w rodzinnym domu zlokalizowanym w pobliżu rodowego rezerwatu smoków Rowle'ów w Walii.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> Poziom I – Czarownica o czystym sercu.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 11⅓ cala || Jałowiec || Włókno ze smoczego serca || Sztywna.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Myszarka zaroślowa.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Niebieska z jasnoszarymi splotami.<br />
<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Jej piętę achillesową w kwestii <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">zdolności magicznych</span> stanowią zaklęcia transmutacyjne. Kompletny brak talentu na tym polu zmusił ją do intensywnej nauki teorii i szukania kreatywnych sposobów, by maskować jej braki w praktykowaniu tej gałęzi magii. Helena dość szybko odnalazła swoją niszę w magii zauroczenia. Manipulacja odczuciami i zmysłami okazała się dla niej znacznie bardziej intuicyjna niż ingerowanie we właściwości przedmiotów nieożywionych i istot żywych.<br />
W pozostałych dziedzinach radzi sobie całkiem solidnie. Opanowała podstawy magii ofensywno-defensywnej na poziomie wystarczającym, by móc się obronić, choć nie aspiruje do tego, aby rozwijać swoje zdolności do poziomu Aurorów czy funkcjonariuszy Brygady Uderzeniowej. Pomimo tego, że ostatnie lata Helena spędziła w murach Hogwartu, tak udało jej się uszczknąć nieco zakazanej wiedzy. Poznanie tych kilku zakazanych informacji i formułek zawdzięcza podszeptom Salazara Slytherina, który dzielił się z nimi tymi tajemnicami w zamian za spełnianie jego życzeń.<br />
Jeśli chodzi o <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">praktyczne zdolności</span>, Helena nigdy nie mogła pochwalić się szczególnymi talentami. Nigdy nie przepadała za sportem, a jej kondycja wynikała raczej ze stabilnej diety i rozsądnego trybu życia niż z zamiłowania do wysiłku fizycznego. Mimo tego że jej ojciec był znanym rzemieślnikiem, nie odziedziczyła po nim zmysłu technicznego; zdecydowanie wolała katować palce na klawiaturze fortepianu niż ryzykować ich osmalenie.<br />
Jej problemy z transmutacją zmusiły ją do spędzania czasu nad książkami, ale z czasem okazało się to atutem. Zaczęła sięgać po woluminy, które wykraczały poza zwykłe zadania domowe. Sięgała po atlasy zgłębiające nauki przyrodnicze, rozwijając równolegle swoją wiedzą o kulturze i obyczajach świata czarodziejów. Wiedzę teoretyczną starała się łączyć z praktyką, co tylko nauczyło ją, jak ważne jest łączenie faktów, analizowanie sytuacji i wyciąganie trafnych wniosków z zaobserwowanych zjawisk i sytuacji.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: 16pt;" class="mycode_size"><span style="font-family: Fondamento;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Przewagi</span></span></span></div>
<span style="color: #967157;" class="mycode_color">◀▶</span> <b class="mycode_b">[Przewaga] Wężoustość [2]:</b> <br />
Helena zawsze czuła wyjątkową więź ze zwierzętami, a węże nie stanowiły tutaj wyjątku. Lgnęły do niej tak bardzo, że kilka razy wpełzły nawet pod osłoną nocy do jej sypialni. Więź ta zaczęła się zacieśniać, gdy dziewczyna odkryła, że potrafi z nimi rozmawiać. Z początku były to pojedyncze słowa, krótkie komunikaty, lecz z czasem ich dysksuje stały się coraz dłuższe i bardziej złożone. Zna z imienia kilka żmij z Llanberis, lecz nigdy nie zdecydowała się przygarnąć żadnej z nich ani żadnego innego węża.[/Przewaga]<br />
<br />
<span style="color: #967157;" class="mycode_color">◀▶</span> <b class="mycode_b">[Przewaga] Dziecko czystej krwi [1]:</b> <br />
Uważano ją za dobrą uczennicę z zakresu Historii Magii, ale nigdy nie zdobywała ocen idealnych. W jej esejach nauczyciele znajdowali nieścisłości, cytaty rozmijały się z podręcznikami, a wypowiedzi ustne bywały zbyt barwne, jakby uzupełniała luki własną wyobraźnią. Od lat miała wrażenie, że oficjalne źródła nie mówią całej prawdy i po prostu ufała temu przeczuciu. Odpowiedzi pojawiały się w jej głowie same, jakby odkrywała dawne, zapomniane wspomnienia. Słowa spływała z jej ust naturalnie, ale nie potrafiła nigdy wskazać ich źródła; do tej pory ucieka się do kłamstw lub śmiałych interpretacji, wspierając się pewnością siebie.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Bogacz [2]:</b> <br />
Chociaż sama nie wnosi zbyt wiele do domowego budżetu, tak ma na tyle wolny dostęp do rodzinnych oszczędności, aby nie martwić się o codzienne wydatki. Swoją pierwszą ''poważną'' pracę zarobkową podjęła raczej dla rozrywki niż realnej potrzeby zdobycia pieniędzy na życia. Ze względu na prosperujący biznes ojca i dobre relacje z krewnymi z rodziny Rowle może sobie pozwolić na całkiem dużo.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Muzyka [1]:</b> <br />
Jedne z jej najwcześniejszych wspomnień dotyczą rodzinnych wyjść do teatru lub słuchania muzyków zatrudnionych do występowania na uroczystościach w posiadłości Rowle'ów. Już wtedy zakiełkowało w niej zainteresowanie muzyką, jednak prawdziwy przełom nastąpił, kiedy w ramach prezentu od dalekiego kuzyna dostała z okazji Yule zabawkowe pianinko i zaklęty mikrofon. To właśnie ten podarek zaszczepił w niej pasję, która z czasem ewoluowała do gry na fortepianie oraz śpiewania. Zainteresowanie tym wcale w niej nie wygasło wraz w wiekiem: już po kilku dniach obecności w Hogwarcie zapisała się do szkolnego chóru z którym związała się na następne siedem lat edukacji.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Kłamstwo [1]:</b> <br />
Chociaż daleko jej do zostania rasową intrygantką, życie nauczyło Helenę, że prawda często bywa ciężarem, a milczeniem nie zawsze można zbyć niewygodne pytania. Niewygodne pytania o chorobę, podszepty Salazara Slytherina, dorastanie pośród przedstawicieli rodzin czystej krwi... Już jako młoda czarownica zrozumiała, że nie wszystko, co widzi i czuje, powinno stać się wiedzą powszechną. Z czasem wykształciła w sobie zdolność zręcznego omijani niewygodnych tematów oraz stosowania półsłówek i drobnych przekłamań w celu przekierowywania prowadzonych rozmów na inne tory.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Język (walijski) [1]:</b> <br />
Helena dorastała w dwujęzycznym domu, więc walijski był jednym z pierwszych dźwięków, jakie usłyszała tuż po przyjściu na świat. Nie nauczyła się go z książek, zajęć z nauczycielem o długiej białej brodzie czy wykładów młodej guwernantki. Dla niej był to język codzienności, który po dziś dzień kojarzy jej się z wczesnym dzieciństwem i chwilami spędzonymi w otoczeniu rodziny, a zwłaszcza ojca i rodzeństwa. Chociaż panna Rowle nie używa zbytnio walijskiego w Londynie, wciąż myśli w nim, a w chwilach zmęczenia lub zdenerwowania zdarza jej się wpleść w rozmowę kilka słów, które dla rodowitych anglików mogą brzmieć zupełnie niezrozumiale.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Opieka nad Magicznymi Stworzeniami [1]:</b> <br />
Dorastanie tuż obok rezerwatu smoków sprawiło, że Helena od najmłodszych lat miała kontakt z magicznymi stworzeniami, których większość młodych czarodziejów i czarownic nigdy nie widziała z bliska. Obserwowała pracę opiekunów, uczyła się ich metod i chłonęła wiedzę. Dzięki temu w Hogwarcie szybko zaczęła wyróżniać się na zajęciach ONMS: rozumiała zachowania zwierząt, reagowała spokojnie i instynktownie wiedziała, jak zyskać zaufanie części z nich.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Zmieniacz Czasu [0]:</b> <br />
Jedną z wielu rzeczy osobistych, jakie panna Rowle odziedziczyła po swojej matce, był zmieniacz czasu. W przeciwieństwie do bogatej kolekcji sukien i biżuterii zapieczętowanej w Banku Gringotta nie uzyskała jednak dostępu do prototypu Slughornów przez dłuższy czas. Zgodnie z zapisami testamentu Helena miała otrzymać go dopiero po osiągnięciu pełnoletności. Ponieważ siedemnaste urodziny obchodziła w trakcie roku szkolnego w Hogwarcie, zmieniacz został oficjalnie przekazany w jej ręce dopiero latem 1971 roku. Pomimo początkowego niepokoju wywołanego potencjałem urządzenia, dziewczyna obecnie korzysta z niego dość chętnie, chociaż trudno powiedzieć, by wykorzystywała go w celach stricte naukowych.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Niewidzialność [0]:</b> <br />
Konsekwencja niskiego poziomu rozpoznawalności w społeczeństwie czarodziejów. Osoby spoza rodziny i bezpośredniego kręgu przyjaciół czy znajomych kojarzą ją po prostu jako najstarsze dziecko Seisylla Rowle'a, który przez swoją działalność rzemieślniczą jest dużo bardziej znany. Dziewczyna nie miała jeszcze okazji zabłysnąć na salonach; jest chowana pod kloszem, a większość poprzednich sezonów towarzyskich spędzała w szkolnych murach. Od niedawna może być bardziej kojarzona na mieście przez osoby z dziećmi, ponieważ dość często bywa w przedszkolu czarodziejów na Ulicy Pokątnej.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: 16pt;" class="mycode_size"><span style="font-family: Fondamento;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zawady</span></span></span></div>
<span style="color: #967157;" class="mycode_color">◀▶</span> <b class="mycode_b">[ZAWADA] Diabelskie podszepty [3]:</b> <br />
Odziedziczyła dar Gauntów po rodzinie od strony ojca. Za dzieciaka polecenia Salazara Slytherina wydawały się raczej osobliwe niż wymagające: kazał jej stać godzinami pod wybranym gobelinie w szkole albo wysyłać puste paczki pod tajemnicze adresy, jakby badał granice jej posłuszeństwa. Dopiero w ostatnim czasie jego ambicje zaczęły rosnąć. Zachęcał ją do jawnej dyskryminacji mugolaków, narzucał listę zaklęć, które powinna opanować lub podpowiadał, z którymi czarodziejami powinna trzymać się najbliżej. Teraz gdy Helena na dobre opuściła mury Hogwartu, pozostaje tylko czekać, aż zacznie słyszeć bardziej skomplikowane żądania. Bądź co bądź, ktoś pokroju Slytherina nie będzie powstrzymywać się przed skalaniem tak młodej duszy celem w imię wypełnienia jedynej słusznej powinności.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [ZAWADA] Magiczny antytalent (transmutacja) [3]:</b> <br />
Problemy Heleny z transmutacją zaczęły się jeszcze w dzieciństwie. Podczas gdy inne dzieci, tuż po ujawnieniu magicznych zdolności, potrafiły zmieniać kolory owoców lub przeobrażać szklanki w pluszowe zabawki, jej magia objawiała się zupełnie inaczej – potrafiła jedynie formować surową energię lub miotać przedmiotami codziennego użytku na wszystkie strony, jakby jej moc była zbyt gwałtowna, by dało się ją zamknąć w precyzyjnych ramach sztuki transmutacji. Już pierwsze tygodnie nauki w Hogwarcie potwierdziły tę tezę, kiedy po konsultacji z nauczycielem Transmutacji okazało się, że dziewczyna jest całkowicie niezdolna do splatania czarów transmutacyjnych, niezależnie od wysiłku, jaki wkłada w ćwiczenia praktyczne.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [ZAWADA] Lęk przed wodą [2]:</b> <br />
Podczas pierwszego roku nauki w Hogwarcie Helena nabawiła się głębokiego lęku przed wodą. Od początku zajęć z latania nie potrafiła dogadać się ze swoją miotłę, gdyż ta reagowała na jej polecenia z oporem, jakby celowo robiła wszystko na przekór. Podczas jednego z ćwiczeń, prowadzonych na błoniach, miotła szarpnęła gwałtownie i zrzuciła ją z dużej wysokości, prosto nad częścią jeziora, która słynęła z wyjątkowej głębokości. Wypadek odcisnął na niej trwały ślad, bo od tego czasu nie zanurzyła się w żadnej rzece czy strumieniu głębiej niż po kostki, a każde zbliżenie do większego zbiornika wodnego takiego jak jezioro czy morze wywołuje u niej irracjonalny lęk.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [ZAWADA] Choroba genetyczna (smocza łuska) [1]:</b> <br />
Odziedziczyła tę przypadłość po ojcu i dziadku. W jej przypadku objawia się ona pod postacią pionowych źrenic, trzeciej (gadziej) powieki oraz szarych łusek znaczących jej skórę w niektórych miejscach. Dziewczyna ma dość negatywny stosunek do swojej choroby; po przytykach jakie spotkały ją ze strony co poniektórych rówieśników, zaczęła przykładać większą wagę do ukrywania części jej efektów, czy to za pomocą starannie dobranej odzieży czy też kosmetyków. Z niepokojem obserwuje postęp choroby.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b><ul class="mycode_list"><li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, Slytherin</span> (1965-1972) — w trakcie siedmiu lat nauki w szkole, nie wyróżniała się jakoś szczególnie na tle innych uczniów. Nauczycieli byli jednak świadkami dość intensywnego rozwoju jej talentów z dziedziny magii Zauroczenia oraz Opieki nad Magicznymi Stworzeniami. Jej zainteresowanie kulturą czarodziejów przerodziło się też na aktywność na zajęciach z Historii Magii. Helena angażowała się się dość intensywnie w życie szkolne: miała szerokie grono znajomych, a przy tym na dość wczesnym etapie edukacji dołączyła do szkolnego chóru przez co regularnie występowała przed całą szkolną podczas imprez okolicznościowych.<br />
</li>
</ul>
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Nie posiada zbyt rozległego doświadczenia zawodowego. Ze względu na młody wiek i stosunkowo wysoki status społeczny nigdy nie była zmuszona do podjęcia pełnoetatowej pracy, chociaż na przestrzeni lat angażowała się w różne drobne zajęcia m.in. na rzecz Rezerwatu Eryri oraz chóru uczniowskiego w Hogwarcie. W 1971 zajęła pierwsze miejsce w konkursie organizowanym przez ''Horyzonty Zaklęć'', co umożliwiło jej publikację kilkustronicowej analizy dotyczącej potencjalnego wpływu muzyki klasycznej na łagodzenie temperamentu młodych smocząt.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> <ul class="mycode_list"><li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Instruktorka rytmiki, Przedszkole ''Płomyczek'' na Ulicy Pokątnej</span> (lato 1972) — Krótko po ukończeniu nauki w Hogwarcie w ręce wpadła jej oferta londyńskiego przedszkola. Obecnie pracuje na stanowisku instruktorki rytmiki, które pozwala jej prowadzić zajęcia umuzykalniające dla dzieci z zakresu śpiewu, gry na instrumentach i ćwiczeń słuchowych. Nie jest stałym gościem w ośrodku. Pojawia się tam tylko kilka razy w tygodniu na dwie–trzy godziny, chociaż ostatnio zaczęła również pomagać w przygotowywaniu występów artystycznych wychowanków przedszkola. Obecną pracę traktuje raczej jako urozmaicenie dnia i okazję do wyrwania się z rodzinnego Llanberis niż jako zajęcie, z którym wiązałaby na dłuższą metę swoją karierę zawodową.<br />
</li>
</ul>
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Pionowe źrenice; rozwinięta trzecia powieka (jak u gada); skóra poznaczona w przypadkowych miejscach szarymi łuskami, z czego największe skupisko znajduje się w okolicy pleców i klatki piersiowej z pojedynczymi łuskami sięgającymi obojczyka<br />
<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> Poziom III - Zwykła czarownica.<br />
Jako ledwie osiemnastoletnia dziewczyna wychowana w małym walijskim miasteczku Helena nie miała zbytnio okazji do tego, aby dać się bliżej poznać czarodziejskiej socjecie. A przynajmniej nie wywarła na niej wystarczająco mocnego wrażenia. Zdarzało jej się bywać na większych uroczystościach w towarzystwie najbliższej rodziny, ale raczej mało kto zwracał wówczas uwagę na nastoletnią dziewczynę, która, nawet jeśli czymś się wyróżniała, to raczej tym, że nawet w bardzo upalne dni upierała się, żeby nosić odzież zakrywającą większość jej ciała.<br />
Dopiero w ostatnich latach dziewczyna rozwinęła się nieco pod tym względem: na ostatnim roku nauki w Hogwarcie udało jej się wygrać konkurs organizowany przez czasopismo ''Horyzonty Zaklęć'', co umożliwiło jej publikację kilkustronicowej rozprawki na temat wpływu muzyki klasycznej na zachowanie młodych smocząt. Chociaż osobiście uznaje ona ten tekst za swoje ogromne osiągnięcie, tak ciężko jej ocenić, czy tekst spotkał się z dużym zainteresowaniem na tle innych publikacji gazety.<br />
Prawdziwy debiut na salonach dopiero przed nią, chociaż może być kojarzona m.in. przez niedawnych absolwentów Hogwartu ze względu na wieloletnią karierę w szkolnym chórze, stałych bywalców The Globe, w którym bywa regularnie w wolnych chwilach czy osoby z małymi dziećmi, które uczęszczają do przedszkola rodziny Pettigrew w magicznym Londynie.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2><ul class="mycode_list"><li>Raczej wspiera postulaty Śmierciożerców i stanęłaby po stronie Czarnego Pana;<br />
</li>
<li>Mile widziane interwencje MG związane z genetyką i dziwnymi zadaniami od Salazara;<br />
</li>
<li>Jej matka Elisabeth została pożarta przez smoka;<br />
</li>
<li>W spadku po matce przypadł jej zmieniacz czasu, który zgodnie z jej wolą otrzymała na własność w dniu siedemnastych urodzin<br />
</li>
</ul></div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"><br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: 16pt;" class="mycode_size"><span style="font-family: Fondamento;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Helena Maximiliana Rowle</span></span></span></div>
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 02.03.1954 || Ryby || numerologiczna siódemka (filozof).<br />
<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Panna.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Rowle.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta. Dziedziczka Slytherina.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Llanberis, Walia.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Pierworodna córka Seisylla Rowle'a, znanego właściciela zakładu rzemieślniczego Gwaith y Ddraig, oraz jego żony Elisabeth Rowle (zd. Slughorn), która już kilka dobrych lat temu dokonała żywota podczas dość nieszczęśliwego starcia ze smokiem. Helena ma jeszcze dwójkę młodszego rodzeństwa, które dalej uczy się w Hogwarcie. Przez całe dzieciństwo wychowywała się z nimi w rodzinnym domu zlokalizowanym w pobliżu rodowego rezerwatu smoków Rowle'ów w Walii.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> Poziom I – Czarownica o czystym sercu.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 11⅓ cala || Jałowiec || Włókno ze smoczego serca || Sztywna.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Myszarka zaroślowa.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Niebieska z jasnoszarymi splotami.<br />
<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Jej piętę achillesową w kwestii <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">zdolności magicznych</span> stanowią zaklęcia transmutacyjne. Kompletny brak talentu na tym polu zmusił ją do intensywnej nauki teorii i szukania kreatywnych sposobów, by maskować jej braki w praktykowaniu tej gałęzi magii. Helena dość szybko odnalazła swoją niszę w magii zauroczenia. Manipulacja odczuciami i zmysłami okazała się dla niej znacznie bardziej intuicyjna niż ingerowanie we właściwości przedmiotów nieożywionych i istot żywych.<br />
W pozostałych dziedzinach radzi sobie całkiem solidnie. Opanowała podstawy magii ofensywno-defensywnej na poziomie wystarczającym, by móc się obronić, choć nie aspiruje do tego, aby rozwijać swoje zdolności do poziomu Aurorów czy funkcjonariuszy Brygady Uderzeniowej. Pomimo tego, że ostatnie lata Helena spędziła w murach Hogwartu, tak udało jej się uszczknąć nieco zakazanej wiedzy. Poznanie tych kilku zakazanych informacji i formułek zawdzięcza podszeptom Salazara Slytherina, który dzielił się z nimi tymi tajemnicami w zamian za spełnianie jego życzeń.<br />
Jeśli chodzi o <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">praktyczne zdolności</span>, Helena nigdy nie mogła pochwalić się szczególnymi talentami. Nigdy nie przepadała za sportem, a jej kondycja wynikała raczej ze stabilnej diety i rozsądnego trybu życia niż z zamiłowania do wysiłku fizycznego. Mimo tego że jej ojciec był znanym rzemieślnikiem, nie odziedziczyła po nim zmysłu technicznego; zdecydowanie wolała katować palce na klawiaturze fortepianu niż ryzykować ich osmalenie.<br />
Jej problemy z transmutacją zmusiły ją do spędzania czasu nad książkami, ale z czasem okazało się to atutem. Zaczęła sięgać po woluminy, które wykraczały poza zwykłe zadania domowe. Sięgała po atlasy zgłębiające nauki przyrodnicze, rozwijając równolegle swoją wiedzą o kulturze i obyczajach świata czarodziejów. Wiedzę teoretyczną starała się łączyć z praktyką, co tylko nauczyło ją, jak ważne jest łączenie faktów, analizowanie sytuacji i wyciąganie trafnych wniosków z zaobserwowanych zjawisk i sytuacji.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: 16pt;" class="mycode_size"><span style="font-family: Fondamento;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Przewagi</span></span></span></div>
<span style="color: #967157;" class="mycode_color">◀▶</span> <b class="mycode_b">[Przewaga] Wężoustość [2]:</b> <br />
Helena zawsze czuła wyjątkową więź ze zwierzętami, a węże nie stanowiły tutaj wyjątku. Lgnęły do niej tak bardzo, że kilka razy wpełzły nawet pod osłoną nocy do jej sypialni. Więź ta zaczęła się zacieśniać, gdy dziewczyna odkryła, że potrafi z nimi rozmawiać. Z początku były to pojedyncze słowa, krótkie komunikaty, lecz z czasem ich dysksuje stały się coraz dłuższe i bardziej złożone. Zna z imienia kilka żmij z Llanberis, lecz nigdy nie zdecydowała się przygarnąć żadnej z nich ani żadnego innego węża.[/Przewaga]<br />
<br />
<span style="color: #967157;" class="mycode_color">◀▶</span> <b class="mycode_b">[Przewaga] Dziecko czystej krwi [1]:</b> <br />
Uważano ją za dobrą uczennicę z zakresu Historii Magii, ale nigdy nie zdobywała ocen idealnych. W jej esejach nauczyciele znajdowali nieścisłości, cytaty rozmijały się z podręcznikami, a wypowiedzi ustne bywały zbyt barwne, jakby uzupełniała luki własną wyobraźnią. Od lat miała wrażenie, że oficjalne źródła nie mówią całej prawdy i po prostu ufała temu przeczuciu. Odpowiedzi pojawiały się w jej głowie same, jakby odkrywała dawne, zapomniane wspomnienia. Słowa spływała z jej ust naturalnie, ale nie potrafiła nigdy wskazać ich źródła; do tej pory ucieka się do kłamstw lub śmiałych interpretacji, wspierając się pewnością siebie.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Bogacz [2]:</b> <br />
Chociaż sama nie wnosi zbyt wiele do domowego budżetu, tak ma na tyle wolny dostęp do rodzinnych oszczędności, aby nie martwić się o codzienne wydatki. Swoją pierwszą ''poważną'' pracę zarobkową podjęła raczej dla rozrywki niż realnej potrzeby zdobycia pieniędzy na życia. Ze względu na prosperujący biznes ojca i dobre relacje z krewnymi z rodziny Rowle może sobie pozwolić na całkiem dużo.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Muzyka [1]:</b> <br />
Jedne z jej najwcześniejszych wspomnień dotyczą rodzinnych wyjść do teatru lub słuchania muzyków zatrudnionych do występowania na uroczystościach w posiadłości Rowle'ów. Już wtedy zakiełkowało w niej zainteresowanie muzyką, jednak prawdziwy przełom nastąpił, kiedy w ramach prezentu od dalekiego kuzyna dostała z okazji Yule zabawkowe pianinko i zaklęty mikrofon. To właśnie ten podarek zaszczepił w niej pasję, która z czasem ewoluowała do gry na fortepianie oraz śpiewania. Zainteresowanie tym wcale w niej nie wygasło wraz w wiekiem: już po kilku dniach obecności w Hogwarcie zapisała się do szkolnego chóru z którym związała się na następne siedem lat edukacji.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Kłamstwo [1]:</b> <br />
Chociaż daleko jej do zostania rasową intrygantką, życie nauczyło Helenę, że prawda często bywa ciężarem, a milczeniem nie zawsze można zbyć niewygodne pytania. Niewygodne pytania o chorobę, podszepty Salazara Slytherina, dorastanie pośród przedstawicieli rodzin czystej krwi... Już jako młoda czarownica zrozumiała, że nie wszystko, co widzi i czuje, powinno stać się wiedzą powszechną. Z czasem wykształciła w sobie zdolność zręcznego omijani niewygodnych tematów oraz stosowania półsłówek i drobnych przekłamań w celu przekierowywania prowadzonych rozmów na inne tory.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Język (walijski) [1]:</b> <br />
Helena dorastała w dwujęzycznym domu, więc walijski był jednym z pierwszych dźwięków, jakie usłyszała tuż po przyjściu na świat. Nie nauczyła się go z książek, zajęć z nauczycielem o długiej białej brodzie czy wykładów młodej guwernantki. Dla niej był to język codzienności, który po dziś dzień kojarzy jej się z wczesnym dzieciństwem i chwilami spędzonymi w otoczeniu rodziny, a zwłaszcza ojca i rodzeństwa. Chociaż panna Rowle nie używa zbytnio walijskiego w Londynie, wciąż myśli w nim, a w chwilach zmęczenia lub zdenerwowania zdarza jej się wpleść w rozmowę kilka słów, które dla rodowitych anglików mogą brzmieć zupełnie niezrozumiale.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Opieka nad Magicznymi Stworzeniami [1]:</b> <br />
Dorastanie tuż obok rezerwatu smoków sprawiło, że Helena od najmłodszych lat miała kontakt z magicznymi stworzeniami, których większość młodych czarodziejów i czarownic nigdy nie widziała z bliska. Obserwowała pracę opiekunów, uczyła się ich metod i chłonęła wiedzę. Dzięki temu w Hogwarcie szybko zaczęła wyróżniać się na zajęciach ONMS: rozumiała zachowania zwierząt, reagowała spokojnie i instynktownie wiedziała, jak zyskać zaufanie części z nich.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Zmieniacz Czasu [0]:</b> <br />
Jedną z wielu rzeczy osobistych, jakie panna Rowle odziedziczyła po swojej matce, był zmieniacz czasu. W przeciwieństwie do bogatej kolekcji sukien i biżuterii zapieczętowanej w Banku Gringotta nie uzyskała jednak dostępu do prototypu Slughornów przez dłuższy czas. Zgodnie z zapisami testamentu Helena miała otrzymać go dopiero po osiągnięciu pełnoletności. Ponieważ siedemnaste urodziny obchodziła w trakcie roku szkolnego w Hogwarcie, zmieniacz został oficjalnie przekazany w jej ręce dopiero latem 1971 roku. Pomimo początkowego niepokoju wywołanego potencjałem urządzenia, dziewczyna obecnie korzysta z niego dość chętnie, chociaż trudno powiedzieć, by wykorzystywała go w celach stricte naukowych.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [PRZEWAGA] Niewidzialność [0]:</b> <br />
Konsekwencja niskiego poziomu rozpoznawalności w społeczeństwie czarodziejów. Osoby spoza rodziny i bezpośredniego kręgu przyjaciół czy znajomych kojarzą ją po prostu jako najstarsze dziecko Seisylla Rowle'a, który przez swoją działalność rzemieślniczą jest dużo bardziej znany. Dziewczyna nie miała jeszcze okazji zabłysnąć na salonach; jest chowana pod kloszem, a większość poprzednich sezonów towarzyskich spędzała w szkolnych murach. Od niedawna może być bardziej kojarzona na mieście przez osoby z dziećmi, ponieważ dość często bywa w przedszkolu czarodziejów na Ulicy Pokątnej.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: 16pt;" class="mycode_size"><span style="font-family: Fondamento;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zawady</span></span></span></div>
<span style="color: #967157;" class="mycode_color">◀▶</span> <b class="mycode_b">[ZAWADA] Diabelskie podszepty [3]:</b> <br />
Odziedziczyła dar Gauntów po rodzinie od strony ojca. Za dzieciaka polecenia Salazara Slytherina wydawały się raczej osobliwe niż wymagające: kazał jej stać godzinami pod wybranym gobelinie w szkole albo wysyłać puste paczki pod tajemnicze adresy, jakby badał granice jej posłuszeństwa. Dopiero w ostatnim czasie jego ambicje zaczęły rosnąć. Zachęcał ją do jawnej dyskryminacji mugolaków, narzucał listę zaklęć, które powinna opanować lub podpowiadał, z którymi czarodziejami powinna trzymać się najbliżej. Teraz gdy Helena na dobre opuściła mury Hogwartu, pozostaje tylko czekać, aż zacznie słyszeć bardziej skomplikowane żądania. Bądź co bądź, ktoś pokroju Slytherina nie będzie powstrzymywać się przed skalaniem tak młodej duszy celem w imię wypełnienia jedynej słusznej powinności.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [ZAWADA] Magiczny antytalent (transmutacja) [3]:</b> <br />
Problemy Heleny z transmutacją zaczęły się jeszcze w dzieciństwie. Podczas gdy inne dzieci, tuż po ujawnieniu magicznych zdolności, potrafiły zmieniać kolory owoców lub przeobrażać szklanki w pluszowe zabawki, jej magia objawiała się zupełnie inaczej – potrafiła jedynie formować surową energię lub miotać przedmiotami codziennego użytku na wszystkie strony, jakby jej moc była zbyt gwałtowna, by dało się ją zamknąć w precyzyjnych ramach sztuki transmutacji. Już pierwsze tygodnie nauki w Hogwarcie potwierdziły tę tezę, kiedy po konsultacji z nauczycielem Transmutacji okazało się, że dziewczyna jest całkowicie niezdolna do splatania czarów transmutacyjnych, niezależnie od wysiłku, jaki wkłada w ćwiczenia praktyczne.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [ZAWADA] Lęk przed wodą [2]:</b> <br />
Podczas pierwszego roku nauki w Hogwarcie Helena nabawiła się głębokiego lęku przed wodą. Od początku zajęć z latania nie potrafiła dogadać się ze swoją miotłę, gdyż ta reagowała na jej polecenia z oporem, jakby celowo robiła wszystko na przekór. Podczas jednego z ćwiczeń, prowadzonych na błoniach, miotła szarpnęła gwałtownie i zrzuciła ją z dużej wysokości, prosto nad częścią jeziora, która słynęła z wyjątkowej głębokości. Wypadek odcisnął na niej trwały ślad, bo od tego czasu nie zanurzyła się w żadnej rzece czy strumieniu głębiej niż po kostki, a każde zbliżenie do większego zbiornika wodnego takiego jak jezioro czy morze wywołuje u niej irracjonalny lęk.<br />
<br />
<b class="mycode_b">◀▶ [ZAWADA] Choroba genetyczna (smocza łuska) [1]:</b> <br />
Odziedziczyła tę przypadłość po ojcu i dziadku. W jej przypadku objawia się ona pod postacią pionowych źrenic, trzeciej (gadziej) powieki oraz szarych łusek znaczących jej skórę w niektórych miejscach. Dziewczyna ma dość negatywny stosunek do swojej choroby; po przytykach jakie spotkały ją ze strony co poniektórych rówieśników, zaczęła przykładać większą wagę do ukrywania części jej efektów, czy to za pomocą starannie dobranej odzieży czy też kosmetyków. Z niepokojem obserwuje postęp choroby.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b><ul class="mycode_list"><li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, Slytherin</span> (1965-1972) — w trakcie siedmiu lat nauki w szkole, nie wyróżniała się jakoś szczególnie na tle innych uczniów. Nauczycieli byli jednak świadkami dość intensywnego rozwoju jej talentów z dziedziny magii Zauroczenia oraz Opieki nad Magicznymi Stworzeniami. Jej zainteresowanie kulturą czarodziejów przerodziło się też na aktywność na zajęciach z Historii Magii. Helena angażowała się się dość intensywnie w życie szkolne: miała szerokie grono znajomych, a przy tym na dość wczesnym etapie edukacji dołączyła do szkolnego chóru przez co regularnie występowała przed całą szkolną podczas imprez okolicznościowych.<br />
</li>
</ul>
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Nie posiada zbyt rozległego doświadczenia zawodowego. Ze względu na młody wiek i stosunkowo wysoki status społeczny nigdy nie była zmuszona do podjęcia pełnoetatowej pracy, chociaż na przestrzeni lat angażowała się w różne drobne zajęcia m.in. na rzecz Rezerwatu Eryri oraz chóru uczniowskiego w Hogwarcie. W 1971 zajęła pierwsze miejsce w konkursie organizowanym przez ''Horyzonty Zaklęć'', co umożliwiło jej publikację kilkustronicowej analizy dotyczącej potencjalnego wpływu muzyki klasycznej na łagodzenie temperamentu młodych smocząt.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> <ul class="mycode_list"><li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Instruktorka rytmiki, Przedszkole ''Płomyczek'' na Ulicy Pokątnej</span> (lato 1972) — Krótko po ukończeniu nauki w Hogwarcie w ręce wpadła jej oferta londyńskiego przedszkola. Obecnie pracuje na stanowisku instruktorki rytmiki, które pozwala jej prowadzić zajęcia umuzykalniające dla dzieci z zakresu śpiewu, gry na instrumentach i ćwiczeń słuchowych. Nie jest stałym gościem w ośrodku. Pojawia się tam tylko kilka razy w tygodniu na dwie–trzy godziny, chociaż ostatnio zaczęła również pomagać w przygotowywaniu występów artystycznych wychowanków przedszkola. Obecną pracę traktuje raczej jako urozmaicenie dnia i okazję do wyrwania się z rodzinnego Llanberis niż jako zajęcie, z którym wiązałaby na dłuższą metę swoją karierę zawodową.<br />
</li>
</ul>
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Pionowe źrenice; rozwinięta trzecia powieka (jak u gada); skóra poznaczona w przypadkowych miejscach szarymi łuskami, z czego największe skupisko znajduje się w okolicy pleców i klatki piersiowej z pojedynczymi łuskami sięgającymi obojczyka<br />
<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> Poziom III - Zwykła czarownica.<br />
Jako ledwie osiemnastoletnia dziewczyna wychowana w małym walijskim miasteczku Helena nie miała zbytnio okazji do tego, aby dać się bliżej poznać czarodziejskiej socjecie. A przynajmniej nie wywarła na niej wystarczająco mocnego wrażenia. Zdarzało jej się bywać na większych uroczystościach w towarzystwie najbliższej rodziny, ale raczej mało kto zwracał wówczas uwagę na nastoletnią dziewczynę, która, nawet jeśli czymś się wyróżniała, to raczej tym, że nawet w bardzo upalne dni upierała się, żeby nosić odzież zakrywającą większość jej ciała.<br />
Dopiero w ostatnich latach dziewczyna rozwinęła się nieco pod tym względem: na ostatnim roku nauki w Hogwarcie udało jej się wygrać konkurs organizowany przez czasopismo ''Horyzonty Zaklęć'', co umożliwiło jej publikację kilkustronicowej rozprawki na temat wpływu muzyki klasycznej na zachowanie młodych smocząt. Chociaż osobiście uznaje ona ten tekst za swoje ogromne osiągnięcie, tak ciężko jej ocenić, czy tekst spotkał się z dużym zainteresowaniem na tle innych publikacji gazety.<br />
Prawdziwy debiut na salonach dopiero przed nią, chociaż może być kojarzona m.in. przez niedawnych absolwentów Hogwartu ze względu na wieloletnią karierę w szkolnym chórze, stałych bywalców The Globe, w którym bywa regularnie w wolnych chwilach czy osoby z małymi dziećmi, które uczęszczają do przedszkola rodziny Pettigrew w magicznym Londynie.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2><ul class="mycode_list"><li>Raczej wspiera postulaty Śmierciożerców i stanęłaby po stronie Czarnego Pana;<br />
</li>
<li>Mile widziane interwencje MG związane z genetyką i dziwnymi zadaniami od Salazara;<br />
</li>
<li>Jej matka Elisabeth została pożarta przez smoka;<br />
</li>
<li>W spadku po matce przypadł jej zmieniacz czasu, który zgodnie z jej wolą otrzymała na własność w dniu siedemnastych urodzin<br />
</li>
</ul></div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odile Fawley]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5624</link>
			<pubDate>Sun, 18 Jan 2026 16:12:48 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=620">Odile Fawley</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5624</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Odile Victoria Fawley<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 23 września 1940, Waga, Numerologiczna jedynka<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Panna<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Fawley<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Półkrwi, metamorfomag<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Niemagiczny Londyn, mieszkanie w dzielnicy Chelsea<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Odile urodziła się parę minut po swoim bracie Odysseusie, lecz ta różnica czasu wystarczyła, by bliźniaki przyszły na świat w różnych dniach. Jej ojcem jest William Fawley, a matką nieznana kobieta z rodziny Chang. Pochodzi z Londynu i mieszka tam do dzisiaj.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II – Odile zdaje sobie sprawę, że czasem ciężkie sytuacje wymagają ciężkich środków<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> Włókno ze smoczego serca, głóg, 12 cali, giętka<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Łabędź<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Zielono-żółta, ale kolory te są szarawe<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Odile od małego fascynowała się biologią, co mogło być efektem częstych wizyt w Mauzoleum Fawleyów. Być może również dzięki tym doświadczeniem nigdy nie był jej straszny widok martwego ciała. Już jako dziecko zdarzało jej się eksperymentować, czy to na rozkrajanych żabach czy to z własnymi metamorfogicznymi zmianami. Dzięki wielu godzinom poświęconym nauce, to zainteresowanie ostatecznie zaowocowało bardzo dobrymi ocenami z przedmiotów przyrodniczych oraz zdanym egzaminem wstępnym do Akademii Munga, gdzie otrzymała magisterium uzdrowicielskie. Głównym przedmiotem badań Odile jest budowa ciał czarodziei oraz istot magicznych. Duży wpływ na wybór tego zagadnienia miała jej wrodzona umiejętności metamorfomagii, którą trenowała od najmłodszych lat, finalnie będąc nawet w stanie imitować wygląd innych osób. Bardzo ciekawi ją badanie zmian we właściwościach różnych ciał; nic zatem dziwnego, że dziedziną magii w której się specjalizuje jest transmutacja. Poszukiwanie odpowiedzi na zagadki życia zaprowadziło ją również do poznania sekretów nekromancji. Nie byłoby to jednak możliwe bez odpowiednich kontaktów, dzięki którym miała dostęp do różnych średnio legalnych źródeł wiedzy.<br />
Poza wymienionymi wyżej dziedzinami, umiejętności Odile jawią się dość przeciętnie. Całkiem nieźle idzie jej z rozproszeniem (przydatnym w pracy), a z translokacją i kształtowaniem trochę gorzej. Jej piętą achillesową jest zauroczenie, z którym nigdy sobie nie radziła. Nie jest wybitna jeśli chodzi o aktywność fizyczną czy charyzmę, ale średnio ją to obchodzi. <br />
<br />
<h3>Przewagi</h3><br />
<b class="mycode_b">Mamy tu naprawdę dużo przypadkowych kości i dobry szpadel (rodzinna):</b>  Kto będąc naukowcem nie skorzystałby z możliwości uzyskania ludzkich szczątków do badań? Odile chętnie korzysta ze rodzinnych zbiorów, bez zagłębiania się w sposób ich uzyskania. <br />
<b class="mycode_b">Kradzież tożsamości (III):</b>  Odile już od dziecka widziała, że jej ciało jest <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">inne</span>. Że emocje, które odczuwa, mają realny wpływ na cechy jej wyglądu. Spędziła wiele lat na samodzielnych próbach badania oraz kontrolowania tej zdolności, aż w końcu nauczyła się utrzymywać przemiany przez dłuższy czas. Obecnie jest w stanie zupełnie zmienić swój wygląd, co czasem bardzo jej się przydaje (zwłaszcza, jeśli przebywa w miejscach, w których nie powinna).<br />
<b class="mycode_b">Niewidzialność (0):</b>  Pomimo nietypowej jak na Anglię urody, Odile nie zwraca na siebie nadmiernej uwagi i ceni sobie fakt, że potrafi zniknąć w tłumie.<br />
<b class="mycode_b">Leczenie (III):</b>  Umiejętność nabyta w trakcie lat nauki w Akademii Munga. Mimo iż Odile w swoim życiu zawodowym skupia się bardziej na medycynie sądowej i badaniach naukowych, wciąż posiada wiedzę umożliwiającą uratowanie komuś życia.<br />
<b class="mycode_b">Znajomość półświatka (I):</b>  Czasami głód wiedzy może doprowadzić do rzeczy niedostępnych dla przeciętnej osoby... W celu prowadzenia swych badań oraz zgłębienia tajnik nekromancji, Odile nawiązała kontakty z osobami, które mogą zaopatrzyć ją w nielegalne przedmioty.<br />
<br />
<h3>Zawady</h3><br />
<b class="mycode_b">Magiczny antytalent (III):</b>  Zauroczenie. Rzucanie uroków zawsze sprawiało Odile wiele problemów; być może koncept wpływania na cudzy umysł jest dla niej zbyt abstrakcyjny (zdecydowanie bardziej woli badać sam mózg).<br />
<b class="mycode_b">Bezsenność (II):</b>  Siedzenie do późna nad badaniami oraz nieregularne godziny snu mają swoje zgubne skutki. Odile zdaje sobie sprawę, że jest to niezdrowe dla jej organizmu na dłuższą metę, ale czego się nie robi dla nauki?<br />
<b class="mycode_b">Mięsożerca (I):</b>  Każda osoba posiadająca wykształcenie medyczne wie, że mięso jest niezbędnym elementem diety i że żadne substytuty nie są w stanie go w pełni zastąpić. Niektórzy jednak chyba biorą ten fakt za bardzo do serca...<br />
<b class="mycode_b">Uzależnienie (I):</b>  Papierosy. Zaczęła palić jeszcze jako nastolatka, bo trzeba było jakoś odreagować egzaminy w Hogwarcie. Później przyszły zaliczenia w Mungu, a następnie stresująca praca, co zwiększyło jej zapotrzebowanie na nikotynę. Obecnie Odile nie potrafi wyobrazić sobie życia bez papierosów.<br />
<b class="mycode_b">Niekontrolowana przemiana (0):</b>  Lata ćwiczeń sprawiły, że Odile potrafi w pełni panować nad  zmianami swojego wyglądu. Co prawda pod wpływem silnych emocji może chwilowo stracić kontrolę, jednak takie sytuacje rzadko mają  miejsce ze względu na jej powściągliwość.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Zainteresowanie biologią małej Odile spowodowało, że starała się zgłębić tajemnice życia poprzez badanie świata przyrody oraz obserwację dostępnych dla niej zabytków z rodzinnego mauzoleum. Nic zatem dziwnego, że w Hogwarcie została przydzielona do Ravenclaw. W szkole najlepiej radziła sobie z transmutacją oraz przedmiotami przyrodniczymi takimi jak zielarstwo czy eliksiry. Innym dziedzinom nie poświęcała aż tak dużo uwagi; wystarczyło jej zaliczyć przedmiot z dobrą oceną (choć w przypadku uroków nie było to takie proste). Nie zależało jej też na sporcie ani na zdobywaniu popularności wśród innych uczniów. Ostatecznie udało jej się skoczyć Hogwart z na tyle dobrymi wynikami, by dostać się do Akademii Munga.<br />
Podczas tego etapu edukacji również wiele czasu poświęcała nauce oraz własnym badaniom, dzięki czemu bez problemu zdała wszystkie egzaminy i uzyskała magisterium uzdrowicielskie. Ponieważ wybrała specjalizację z patologii, jej wysokie wyniki w nauce wzbudziły zainteresowanie Biura Koronera.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Niedługo po ukończeniu Akademii Munga Odile dostała propozycję pracy na stanowisku Antropologa Wizengamotu, którą przyjęła. Jej wybitne umiejętności z zakresu medycyny sądowej i transmutacji równoważyły dość przeciętną wiedzę na temat kultury oraz historii, przez co dobrze sobie radziła w tej funkcji. Jednocześnie cały czas kontynuowała swoją działalność naukową, prowadząc badania i publikując prace. Po pięciu latach pracy jako antropolog, uzyskała akceptację na stanowisko niewymownego, do czego bez wątpienia przyczynił się jej dorobek badawczy. Obecnie już od trzech lat zajmuje to stanowisko, pracując w sekcji Badania Sekretów Mózgu.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Niewymowny, Komnata Badania Sekretów Mózgu<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Azjatyckie korzenie<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> III – choć nazwisko Odile jest znane w środowisku naukowym, raczej nic ono nie mówi przeciętnej osobie. Poza znajomymi mogą ją kojarzyć jeszcze bywalcy Mauzoleum Fawleyów oraz niektórzy mieszkańcy Nokturnu. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Fajnie by było poprowadzić jakieś badania i poszukać zakazanej wiedzy.</div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Odile Victoria Fawley<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 23 września 1940, Waga, Numerologiczna jedynka<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Panna<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Fawley<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Półkrwi, metamorfomag<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Niemagiczny Londyn, mieszkanie w dzielnicy Chelsea<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Odile urodziła się parę minut po swoim bracie Odysseusie, lecz ta różnica czasu wystarczyła, by bliźniaki przyszły na świat w różnych dniach. Jej ojcem jest William Fawley, a matką nieznana kobieta z rodziny Chang. Pochodzi z Londynu i mieszka tam do dzisiaj.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II – Odile zdaje sobie sprawę, że czasem ciężkie sytuacje wymagają ciężkich środków<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> Włókno ze smoczego serca, głóg, 12 cali, giętka<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Łabędź<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Zielono-żółta, ale kolory te są szarawe<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Odile od małego fascynowała się biologią, co mogło być efektem częstych wizyt w Mauzoleum Fawleyów. Być może również dzięki tym doświadczeniem nigdy nie był jej straszny widok martwego ciała. Już jako dziecko zdarzało jej się eksperymentować, czy to na rozkrajanych żabach czy to z własnymi metamorfogicznymi zmianami. Dzięki wielu godzinom poświęconym nauce, to zainteresowanie ostatecznie zaowocowało bardzo dobrymi ocenami z przedmiotów przyrodniczych oraz zdanym egzaminem wstępnym do Akademii Munga, gdzie otrzymała magisterium uzdrowicielskie. Głównym przedmiotem badań Odile jest budowa ciał czarodziei oraz istot magicznych. Duży wpływ na wybór tego zagadnienia miała jej wrodzona umiejętności metamorfomagii, którą trenowała od najmłodszych lat, finalnie będąc nawet w stanie imitować wygląd innych osób. Bardzo ciekawi ją badanie zmian we właściwościach różnych ciał; nic zatem dziwnego, że dziedziną magii w której się specjalizuje jest transmutacja. Poszukiwanie odpowiedzi na zagadki życia zaprowadziło ją również do poznania sekretów nekromancji. Nie byłoby to jednak możliwe bez odpowiednich kontaktów, dzięki którym miała dostęp do różnych średnio legalnych źródeł wiedzy.<br />
Poza wymienionymi wyżej dziedzinami, umiejętności Odile jawią się dość przeciętnie. Całkiem nieźle idzie jej z rozproszeniem (przydatnym w pracy), a z translokacją i kształtowaniem trochę gorzej. Jej piętą achillesową jest zauroczenie, z którym nigdy sobie nie radziła. Nie jest wybitna jeśli chodzi o aktywność fizyczną czy charyzmę, ale średnio ją to obchodzi. <br />
<br />
<h3>Przewagi</h3><br />
<b class="mycode_b">Mamy tu naprawdę dużo przypadkowych kości i dobry szpadel (rodzinna):</b>  Kto będąc naukowcem nie skorzystałby z możliwości uzyskania ludzkich szczątków do badań? Odile chętnie korzysta ze rodzinnych zbiorów, bez zagłębiania się w sposób ich uzyskania. <br />
<b class="mycode_b">Kradzież tożsamości (III):</b>  Odile już od dziecka widziała, że jej ciało jest <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">inne</span>. Że emocje, które odczuwa, mają realny wpływ na cechy jej wyglądu. Spędziła wiele lat na samodzielnych próbach badania oraz kontrolowania tej zdolności, aż w końcu nauczyła się utrzymywać przemiany przez dłuższy czas. Obecnie jest w stanie zupełnie zmienić swój wygląd, co czasem bardzo jej się przydaje (zwłaszcza, jeśli przebywa w miejscach, w których nie powinna).<br />
<b class="mycode_b">Niewidzialność (0):</b>  Pomimo nietypowej jak na Anglię urody, Odile nie zwraca na siebie nadmiernej uwagi i ceni sobie fakt, że potrafi zniknąć w tłumie.<br />
<b class="mycode_b">Leczenie (III):</b>  Umiejętność nabyta w trakcie lat nauki w Akademii Munga. Mimo iż Odile w swoim życiu zawodowym skupia się bardziej na medycynie sądowej i badaniach naukowych, wciąż posiada wiedzę umożliwiającą uratowanie komuś życia.<br />
<b class="mycode_b">Znajomość półświatka (I):</b>  Czasami głód wiedzy może doprowadzić do rzeczy niedostępnych dla przeciętnej osoby... W celu prowadzenia swych badań oraz zgłębienia tajnik nekromancji, Odile nawiązała kontakty z osobami, które mogą zaopatrzyć ją w nielegalne przedmioty.<br />
<br />
<h3>Zawady</h3><br />
<b class="mycode_b">Magiczny antytalent (III):</b>  Zauroczenie. Rzucanie uroków zawsze sprawiało Odile wiele problemów; być może koncept wpływania na cudzy umysł jest dla niej zbyt abstrakcyjny (zdecydowanie bardziej woli badać sam mózg).<br />
<b class="mycode_b">Bezsenność (II):</b>  Siedzenie do późna nad badaniami oraz nieregularne godziny snu mają swoje zgubne skutki. Odile zdaje sobie sprawę, że jest to niezdrowe dla jej organizmu na dłuższą metę, ale czego się nie robi dla nauki?<br />
<b class="mycode_b">Mięsożerca (I):</b>  Każda osoba posiadająca wykształcenie medyczne wie, że mięso jest niezbędnym elementem diety i że żadne substytuty nie są w stanie go w pełni zastąpić. Niektórzy jednak chyba biorą ten fakt za bardzo do serca...<br />
<b class="mycode_b">Uzależnienie (I):</b>  Papierosy. Zaczęła palić jeszcze jako nastolatka, bo trzeba było jakoś odreagować egzaminy w Hogwarcie. Później przyszły zaliczenia w Mungu, a następnie stresująca praca, co zwiększyło jej zapotrzebowanie na nikotynę. Obecnie Odile nie potrafi wyobrazić sobie życia bez papierosów.<br />
<b class="mycode_b">Niekontrolowana przemiana (0):</b>  Lata ćwiczeń sprawiły, że Odile potrafi w pełni panować nad  zmianami swojego wyglądu. Co prawda pod wpływem silnych emocji może chwilowo stracić kontrolę, jednak takie sytuacje rzadko mają  miejsce ze względu na jej powściągliwość.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Zainteresowanie biologią małej Odile spowodowało, że starała się zgłębić tajemnice życia poprzez badanie świata przyrody oraz obserwację dostępnych dla niej zabytków z rodzinnego mauzoleum. Nic zatem dziwnego, że w Hogwarcie została przydzielona do Ravenclaw. W szkole najlepiej radziła sobie z transmutacją oraz przedmiotami przyrodniczymi takimi jak zielarstwo czy eliksiry. Innym dziedzinom nie poświęcała aż tak dużo uwagi; wystarczyło jej zaliczyć przedmiot z dobrą oceną (choć w przypadku uroków nie było to takie proste). Nie zależało jej też na sporcie ani na zdobywaniu popularności wśród innych uczniów. Ostatecznie udało jej się skoczyć Hogwart z na tyle dobrymi wynikami, by dostać się do Akademii Munga.<br />
Podczas tego etapu edukacji również wiele czasu poświęcała nauce oraz własnym badaniom, dzięki czemu bez problemu zdała wszystkie egzaminy i uzyskała magisterium uzdrowicielskie. Ponieważ wybrała specjalizację z patologii, jej wysokie wyniki w nauce wzbudziły zainteresowanie Biura Koronera.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Niedługo po ukończeniu Akademii Munga Odile dostała propozycję pracy na stanowisku Antropologa Wizengamotu, którą przyjęła. Jej wybitne umiejętności z zakresu medycyny sądowej i transmutacji równoważyły dość przeciętną wiedzę na temat kultury oraz historii, przez co dobrze sobie radziła w tej funkcji. Jednocześnie cały czas kontynuowała swoją działalność naukową, prowadząc badania i publikując prace. Po pięciu latach pracy jako antropolog, uzyskała akceptację na stanowisko niewymownego, do czego bez wątpienia przyczynił się jej dorobek badawczy. Obecnie już od trzech lat zajmuje to stanowisko, pracując w sekcji Badania Sekretów Mózgu.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Niewymowny, Komnata Badania Sekretów Mózgu<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Azjatyckie korzenie<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> III – choć nazwisko Odile jest znane w środowisku naukowym, raczej nic ono nie mówi przeciętnej osobie. Poza znajomymi mogą ją kojarzyć jeszcze bywalcy Mauzoleum Fawleyów oraz niektórzy mieszkańcy Nokturnu. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Fajnie by było poprowadzić jakieś badania i poszukać zakazanej wiedzy.</div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kate Barclay]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5623</link>
			<pubDate>Sat, 17 Jan 2026 20:59:11 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=625">Kate Barclay</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5623</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Katherine Barclay<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b>  27.06.1944 rak, numerologiczna 6<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Panna<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Barclay<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Horyzontalna/Snowdonia<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Córka szkockiego czarodzieja, Finna Barclaya, młodszego brata głowy rodziny Barcklayów i czarownicy pochodzącej z niewielkiej rodziny czystej krwi z Indii. Dorastała w Szkocji, pod opieką rodziny ojca, w dużej mierze wychowywana przez ciotkę Phil.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> I - być może byłaby w stanie komuś wyrządzić krzywdę, ale jakoś nigdy nie miała ku temu okazji. A przynajmniej nie większą niż w ramach szkolnych przepychanek. Nigdy też nie użyła czarnej magii - nie było ku temu potrzeby<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> Włókno smoczego serca, średnio giętka, 7 cali, orzech włoski<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Pszczoła<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> W przeważającej mierze cytrynowa, ze smugami intensywnej żółci i jasnej zieleni<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Zawsze miała smykałkę do prac ręcznych, a rodzina bardzo wcześnie zaraziła ją upodobaniem do amuletów oraz błyskotek, szybko zaczęła więc eksperymentować z nimi na własną rękę. Zwłaszcza że ciocia uznała to z zajęcie przyszłościowe, mogące przynieść korzyści rodzinie. Trudno powiedzieć, czy jej zdolności w dziedzinie kształtowania i zauroczenia to efekt naturalnego talentu, czy kładzenia na nie nacisku - kształtowanie jest przydatne choćby do rzucania silnych zaklęć rozgrzewających, przydatnych przy pracy rzemieślnika, zauroczenie zaś było zawsze konikiem ciotki. Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, nie wygra wyścigu biegaczy, nie zemdleje jednak podczas spaceru, i wytrzymuje długie godziny pracy w warsztacie. Kate nigdy nie poświęcała szczególnie wiele uwagi lekcjom zielarstwa, nigdy nie zapisała się na te z opieki nad magicznymi stworzeniami, parę razy wysadziła w powietrze kociołek, nie miała okazji dowiedzieć się dużo o nekromancji, a większość pozostałych dziedzin magii opanowała póki co mniej więcej na poziomie, jakiego należy spodziewać się po dorosłym czarodzieju. Ciotka nauczyła ją podstaw dobrych manier, choć Kate nie zawsze te stosuje - choć oczywiście robi to, kiedy Philippa jest w pobliżu albo może dowiedzieć się o jej zachowaniu...<br />
<b class="mycode_b">Niewidzialność:</b>  – spędza w warsztacie tak dużo czasu, że mimo egzotycznej urody ludzie, którzy jej nie poznali, raczej nie będą wiedzieli, kim jest. Pasuje jej to, bo Kate stara się trzymać raczej z boku, nie angażuje się w politykę, a że dużo czasu spędza w Szkocji i Walii, omija ją sporo wydarzeń w Anglii.<br />
<b class="mycode_b">Tworzenie przedmiot drewnianych II:</b>  – zafascynowana kolekcją zagranicznych amuletów matki, którą odziedziczyła jako młoda dziewczyna, zaczęła tworzyć własne jeszcze będąc nastolatką, a w miarę jak nabywała wprawy w pracy w drewnie rozszerzała zakres swoich umiejętności, próbując rzeźbić czy tworzyć drobne przedmioty codziennego użytku. Amulety są jednak jej największą pasją i miłością<br />
<b class="mycode_b">Kowalstwo i jubilerstwo II:</b>  – od amuletów do biżuterii nie było daleko, a kiedy Kate nabyła już umiejętności „rzeźbienia” także w metalach, nie mogła oprzeć się pokusie sprawdzenie czy potrafiłaby zrobić sztylet, a potem… no jakoś to poszło dalej. Lubi rzeczy ładne i przydatne, jeszcze bardziej lubi eksperymentować, chętnie więc rozwijała swoje zdolności w tym zakresie, przy okazji czyniąc je źródłem utrzymania<br />
<b class="mycode_b">Tworzenie dzieł sztuki II:</b>  – jeśli już tworzysz piękną rzeźbę albo ładny pierścionek, dlaczego go nie zaczarować? – pomyślała Kate, i jak na Krukonkę przystało, wparowała do biblioteki, aby dowiedzieć się o tym, czego w tym celu potrzebuje. Upodobanie do zauroczenia żywe w rodzinie i wpajane przez ciocię tylko to ułatwiło. Jej biżuteria czy rzeźby dosłownie wywołują emocje.<br />
<br />
<br />
<b class="mycode_b">Lęk wysokości II:</b>  – w Hogwarcie przez dwa lata grała w drużynie quidditcha, jako zawodniczka może nie wybitna, ale ładnie łatająca braki w drużynie, aż podczas jednego meczu w złych warunkach pogodowych wyjątkowo nieszczęśliwie spadła z miotły - już po ostatnim gwizdku walnął w nią jeden z zawodników.  Omal wtedy nie zginęła, połamała kilka kości, rekonwalescencja na długo odbiła się na jej kondycji fizycznej i gdyby nie magia, zostałaby kaleką. Od tamtego czasu nie przemogła się, aby znów wsiąść na miotłę i boi się wysoko położonych miejsc<br />
<b class="mycode_b">Bezsenność II:</b>  – praca często tak pochłania Katherine, że nie wychodzi z warsztatu i zapomina o tym, że normalny człowiek powinien spać albo nie może zasnąć, bo rozmyśla o swoich projektach. W efekcie często chodzi niewyspana<br />
<b class="mycode_b">Toksyczna rodzina II:</b>  – trudno powiedzieć czy jej rodzina jest faktycznie toksyczna, ale wychowano ją w myśl zasady "ciocia wie najlepiej” i Kate rzadko próbowała się rodzinie w czymś przeciwstawić. Poza tym ciocia naprawdę wie najlepiej.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Ravenclaw, Hogwart. Można powiedzieć, że całkiem nieźle wpisała się w stereotyp Krukonki - uczyła się chętnie i często siedziała z nosem w książkach. Jeżeli wychowanków domu Roweny podzielić na tych flegmatycznych, spokojnych, nigdy nie wychodzących z biblioteki i na tych z popędem do wynalazków, to ona na pewno zaliczała się do drugiej kategorii i parę razy wpadła w kłopoty, gdy postanawiała sprawdzić "a co stanie się, jeżeli rzucę na ten przedmiot to zaklęcie..." Nie błyszczała może na wszystkich zajęciach, bo sporo wolnego czasu poświęcała na prace ręczne, których niekoniecznie uczą na lekcjach, ale zawsze odrabiała wszystkie prace domowe, dość szybko łapała teorię i nauczyciele chwalili ją za zaklęcia związane z kształtowaniem i zauroczeniem. Jeśli szło o kontakty z rówieśnikami, można je chyba uznać za typowe – miała swoje grono znajomych, zarazem jednak nie stała się hogwarcką królową pszczół. Zwłaszcza, że zawsze żyła skupiona bardziej na swoich eksperymentach niż ludziach wokół.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Po szkole przez jakiś czas pracowała w warsztacie wytwórcy amuletów, by zdobyć więcej doświadczenia, a gdy uznała, że właściciel zakładu niczego więcej nie może jej nauczyć i nie pozostawia jej pola do eksperymentów, zaoferowała swoje usługi Gerardowi Yaxleyowi.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> W tej chwili pracuje głównie dla Yaxleyów, gdzie na ziemiach Gerarda ma warsztat – pozwalają jej eksperymentować w zamian za to, by „kombinowała” nad zleceniami Gerarda, czasem nieco dziwnymi (Kate boryka się na przykład z projektem mieczy, które da się nosić na plecach i bez problemu ich dobywać). Czasem przyjmuje jako rzemieślniczka prywatne zlecenia, ale robi to tylko gdy bardzo potrzebuje gotówki albo kogoś bardzo lubi, i na ogół unika współpracy z Ministerstwem czy ludźmi z nim powiązanymi.<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Wdała się wyglądem w matkę hinduskę, więc trudno jej zniknąć w tłumie<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> III - Kojarzona głównie w gronie przyjaciół. Tu i ówdzie komuś o uszy mogły obić się plotki o rozpadzie aranżowanego związku. Rodzina planowała wydać ją za mąż za pewnego angielskiego czarodzieja, zaręczyny zostały jednak zerwane z przyczyn nie podanych do publicznej wiadomości, sprawiając, że ciocia zabrała się za poszukiwania innego kandydata.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2></div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Katherine Barclay<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b>  27.06.1944 rak, numerologiczna 6<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Panna<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Barclay<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Horyzontalna/Snowdonia<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Córka szkockiego czarodzieja, Finna Barclaya, młodszego brata głowy rodziny Barcklayów i czarownicy pochodzącej z niewielkiej rodziny czystej krwi z Indii. Dorastała w Szkocji, pod opieką rodziny ojca, w dużej mierze wychowywana przez ciotkę Phil.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> I - być może byłaby w stanie komuś wyrządzić krzywdę, ale jakoś nigdy nie miała ku temu okazji. A przynajmniej nie większą niż w ramach szkolnych przepychanek. Nigdy też nie użyła czarnej magii - nie było ku temu potrzeby<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> Włókno smoczego serca, średnio giętka, 7 cali, orzech włoski<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Pszczoła<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> W przeważającej mierze cytrynowa, ze smugami intensywnej żółci i jasnej zieleni<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Zawsze miała smykałkę do prac ręcznych, a rodzina bardzo wcześnie zaraziła ją upodobaniem do amuletów oraz błyskotek, szybko zaczęła więc eksperymentować z nimi na własną rękę. Zwłaszcza że ciocia uznała to z zajęcie przyszłościowe, mogące przynieść korzyści rodzinie. Trudno powiedzieć, czy jej zdolności w dziedzinie kształtowania i zauroczenia to efekt naturalnego talentu, czy kładzenia na nie nacisku - kształtowanie jest przydatne choćby do rzucania silnych zaklęć rozgrzewających, przydatnych przy pracy rzemieślnika, zauroczenie zaś było zawsze konikiem ciotki. Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, nie wygra wyścigu biegaczy, nie zemdleje jednak podczas spaceru, i wytrzymuje długie godziny pracy w warsztacie. Kate nigdy nie poświęcała szczególnie wiele uwagi lekcjom zielarstwa, nigdy nie zapisała się na te z opieki nad magicznymi stworzeniami, parę razy wysadziła w powietrze kociołek, nie miała okazji dowiedzieć się dużo o nekromancji, a większość pozostałych dziedzin magii opanowała póki co mniej więcej na poziomie, jakiego należy spodziewać się po dorosłym czarodzieju. Ciotka nauczyła ją podstaw dobrych manier, choć Kate nie zawsze te stosuje - choć oczywiście robi to, kiedy Philippa jest w pobliżu albo może dowiedzieć się o jej zachowaniu...<br />
<b class="mycode_b">Niewidzialność:</b>  – spędza w warsztacie tak dużo czasu, że mimo egzotycznej urody ludzie, którzy jej nie poznali, raczej nie będą wiedzieli, kim jest. Pasuje jej to, bo Kate stara się trzymać raczej z boku, nie angażuje się w politykę, a że dużo czasu spędza w Szkocji i Walii, omija ją sporo wydarzeń w Anglii.<br />
<b class="mycode_b">Tworzenie przedmiot drewnianych II:</b>  – zafascynowana kolekcją zagranicznych amuletów matki, którą odziedziczyła jako młoda dziewczyna, zaczęła tworzyć własne jeszcze będąc nastolatką, a w miarę jak nabywała wprawy w pracy w drewnie rozszerzała zakres swoich umiejętności, próbując rzeźbić czy tworzyć drobne przedmioty codziennego użytku. Amulety są jednak jej największą pasją i miłością<br />
<b class="mycode_b">Kowalstwo i jubilerstwo II:</b>  – od amuletów do biżuterii nie było daleko, a kiedy Kate nabyła już umiejętności „rzeźbienia” także w metalach, nie mogła oprzeć się pokusie sprawdzenie czy potrafiłaby zrobić sztylet, a potem… no jakoś to poszło dalej. Lubi rzeczy ładne i przydatne, jeszcze bardziej lubi eksperymentować, chętnie więc rozwijała swoje zdolności w tym zakresie, przy okazji czyniąc je źródłem utrzymania<br />
<b class="mycode_b">Tworzenie dzieł sztuki II:</b>  – jeśli już tworzysz piękną rzeźbę albo ładny pierścionek, dlaczego go nie zaczarować? – pomyślała Kate, i jak na Krukonkę przystało, wparowała do biblioteki, aby dowiedzieć się o tym, czego w tym celu potrzebuje. Upodobanie do zauroczenia żywe w rodzinie i wpajane przez ciocię tylko to ułatwiło. Jej biżuteria czy rzeźby dosłownie wywołują emocje.<br />
<br />
<br />
<b class="mycode_b">Lęk wysokości II:</b>  – w Hogwarcie przez dwa lata grała w drużynie quidditcha, jako zawodniczka może nie wybitna, ale ładnie łatająca braki w drużynie, aż podczas jednego meczu w złych warunkach pogodowych wyjątkowo nieszczęśliwie spadła z miotły - już po ostatnim gwizdku walnął w nią jeden z zawodników.  Omal wtedy nie zginęła, połamała kilka kości, rekonwalescencja na długo odbiła się na jej kondycji fizycznej i gdyby nie magia, zostałaby kaleką. Od tamtego czasu nie przemogła się, aby znów wsiąść na miotłę i boi się wysoko położonych miejsc<br />
<b class="mycode_b">Bezsenność II:</b>  – praca często tak pochłania Katherine, że nie wychodzi z warsztatu i zapomina o tym, że normalny człowiek powinien spać albo nie może zasnąć, bo rozmyśla o swoich projektach. W efekcie często chodzi niewyspana<br />
<b class="mycode_b">Toksyczna rodzina II:</b>  – trudno powiedzieć czy jej rodzina jest faktycznie toksyczna, ale wychowano ją w myśl zasady "ciocia wie najlepiej” i Kate rzadko próbowała się rodzinie w czymś przeciwstawić. Poza tym ciocia naprawdę wie najlepiej.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Ravenclaw, Hogwart. Można powiedzieć, że całkiem nieźle wpisała się w stereotyp Krukonki - uczyła się chętnie i często siedziała z nosem w książkach. Jeżeli wychowanków domu Roweny podzielić na tych flegmatycznych, spokojnych, nigdy nie wychodzących z biblioteki i na tych z popędem do wynalazków, to ona na pewno zaliczała się do drugiej kategorii i parę razy wpadła w kłopoty, gdy postanawiała sprawdzić "a co stanie się, jeżeli rzucę na ten przedmiot to zaklęcie..." Nie błyszczała może na wszystkich zajęciach, bo sporo wolnego czasu poświęcała na prace ręczne, których niekoniecznie uczą na lekcjach, ale zawsze odrabiała wszystkie prace domowe, dość szybko łapała teorię i nauczyciele chwalili ją za zaklęcia związane z kształtowaniem i zauroczeniem. Jeśli szło o kontakty z rówieśnikami, można je chyba uznać za typowe – miała swoje grono znajomych, zarazem jednak nie stała się hogwarcką królową pszczół. Zwłaszcza, że zawsze żyła skupiona bardziej na swoich eksperymentach niż ludziach wokół.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Po szkole przez jakiś czas pracowała w warsztacie wytwórcy amuletów, by zdobyć więcej doświadczenia, a gdy uznała, że właściciel zakładu niczego więcej nie może jej nauczyć i nie pozostawia jej pola do eksperymentów, zaoferowała swoje usługi Gerardowi Yaxleyowi.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> W tej chwili pracuje głównie dla Yaxleyów, gdzie na ziemiach Gerarda ma warsztat – pozwalają jej eksperymentować w zamian za to, by „kombinowała” nad zleceniami Gerarda, czasem nieco dziwnymi (Kate boryka się na przykład z projektem mieczy, które da się nosić na plecach i bez problemu ich dobywać). Czasem przyjmuje jako rzemieślniczka prywatne zlecenia, ale robi to tylko gdy bardzo potrzebuje gotówki albo kogoś bardzo lubi, i na ogół unika współpracy z Ministerstwem czy ludźmi z nim powiązanymi.<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Wdała się wyglądem w matkę hinduskę, więc trudno jej zniknąć w tłumie<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> III - Kojarzona głównie w gronie przyjaciół. Tu i ówdzie komuś o uszy mogły obić się plotki o rozpadzie aranżowanego związku. Rodzina planowała wydać ją za mąż za pewnego angielskiego czarodzieja, zaręczyny zostały jednak zerwane z przyczyn nie podanych do publicznej wiadomości, sprawiając, że ciocia zabrała się za poszukiwania innego kandydata.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2></div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Seisyll Rowle]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5586</link>
			<pubDate>Tue, 06 Jan 2026 20:38:35 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=622">Seisyll Rowle</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5586</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Seisyll Salazar Rowle<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 11 listopada 1935, skorpion, droga życia 22<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> wdowiec<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> czysta, dziedzic Slytherina<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Llanberis, Walia<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Jest starszym bratem Helloise i młodszym bratem Lazarusa. Jego ojciec, Theodor, nie poślubił nigdy Gauntówny będącej matką Seisylla - chociaż chciwy władzy i umiejętności uznał dziecko jako swoje, skutecznie maskując jego przeszłość, pozwolił kochance popaść w obłęd i umrzeć zabierając sekret do grobu. Rozżalona i zdradzona Sofia wychowała go jako swojego syna, chociaż nigdy nie potrafiła pokochać go tak samo jak reszty dzieci. Świadkami tej historii były jedynie walijskie góry i wybrzeże, wśród których Rowle mieszka po dziś dzień. Jest jednak, jak większość tutejszych czarodziejów, nierozerwalnie połączony z Londynem.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> Długa na 13¼ cala, sprężysta, cisowa, ze ścięgnem z serca zielonego, walijskiego smoka. Seisyll bardzo ją lubi i jak mawia - ćwiartka na końcu świadczy o precyzji rzemieślnika.<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Wąż<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Szmaragdowozielona<br />
<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Nie da się nazwać go dobrym człowiekiem, ale z pewnością można nazwać go dobrym rzemieślnikiem. To mistrz fachu - wieloletni twórca przedmiotów magicznych, obyty w sztukach wszelakich, w tym zaklinaniu w nich niegodziwych zaklęć. Wyjątkowy zmysł estetyczny w połączeniu z talentem muzycznym pozwolił mu na poszukiwanie piękna w rytmie. Za swoją największą inspirację uważa naturę, a za najbliższą sercu dziedzinę magii uważał tą, która pozwala mu tę naturę kształtować. Największymi przeszkodami w jego życiu są z pewnością choroby i kalectwo - nawet mimo krzepy oczywistej u kogoś parającego się kowalstwem i rzemieślnictwem, nie jest w stanie poruszać się szybko i sprawnie bez użycia podpory. Nie przeszkadza mu to jednak w robieniu wrażenia na otoczeniu. Nie jest wybitnie wygadany, ale ma wyjątkowo silną aurę i potrafi zdominować. Wielce pomyliłby się jednak ktoś biorący go za wszystkowiedzącego. Osiadł na stałe w małej, walijskiej miejscowości Llanberis i zbyt wiele zadań umieścił w rękach służby, żeby się wznieść w nich ponad przeciętność. Jego wiedza o świecie to znajomość starych obyczajów i legend, nie zaś coś gwarantującego mu obycie w warunkach miejskich. Zdarza mu się nie widzieć oczywistego.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Bogacz II:</b> Wyroby Seisylla to towar wysokiej jakości, a za takie przedmioty trzeba solidnie zapłacić. Nigdy nie poniósł kosztów utrzymania zakładu rzemieślniczego w dużym mieście i mógł ryzykować inwestując pieniądze, bo przecież zawsze mógł wrócić do rodzinnej posiadłości.<br />
<b class="mycode_b">Kowalstwo i jubilerstwo II:</b> Podstawa jego pracy. Chociaż nie jest to prawdą, o jego wyrobach mówi się, że są kute w smoczym ogniu. Solidna ilość poparzeń pomaga w utrzymaniu tej legendy.<br />
<b class="mycode_b">Kaletnictwo II:</b> Skórowanie potworów wykonanymi własnoręcznie nożami zawsze go uspokajało. Zresztą, ktoś w rodzinie musiał zająć się wykorzystywaniem do czegoś szczątków zwierzęcych. Od dziecka parał się taksydermią.<br />
<b class="mycode_b">Wężoustość II:</b> Seisyll musiał niegdyś obejść się ze smakiem porażki, kiedy okazało się, że smoki nie są mu tak przyjazne jak węże i to być może dlatego nigdy nie miał do nich serca (a przynajmniej nie takiego jak reszta rodziny).<br />
<b class="mycode_b">Dziecko czystej krwi I:</b> Wiedza o pradawnych legendach nigdy nie była mu obcą, zawsze opowiadał również najlepsze historie do poduszki. O czasach tak zamierzchłych, że każdy tom tamtych bajek przykryła gruba warstwa kurzu.<br />
<b class="mycode_b">Muzyka I:</b> Mógł nigdy nie być wybitnie spostrzegawczy, ale są rzeczy, których nigdy nie przeoczy. Jedną z nich jest rytm. Jeśli lubicie przerażające dźwięki bębnów na lokalnym sabacie, całkiem możliwe, że gra na nich on. Oraz że on naciągał na ten bęben skórę.<br />
<b class="mycode_b">Język I:</b> Urodzony w Walii. Od dzieciństwa dwujęzyczny.<br />
<b class="mycode_b">Szczerbatek miniaturka 0:</b> Smoczognik rozpalający ogień w piecu znajdującym się w kuźni zawsze robił wrażenie na klientach.<br />
<b class="mycode_b">Popularność 0:</b> Znany rzemieślnik.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Kulawy II:</b> Nie posiada prawej nogi. Odgryzł mu ją smok, kiedy próbował ratować żonę. Mimo zaklętej, metalowej protezy, musi wspierać się o laskę.<br />
<b class="mycode_b">Lęk wysokości II:</b> Od zawsze był zbyt wysoki żeby wygodnie latać na miotle, ale odkąd nie posiada nogi, jego poczucie balansu zmalało. Rowle nie jest w stanie znieść znajdowania się wysoko, jeżeli nie może złapać się czegoś stabilnego.<br />
<b class="mycode_b">Choroba genetyczna I - Smocza łuska:</b> Został przeklęty wraz z Lazarusem. Nieszczęśliwie przeniósł chorobę na najstarszą córkę. Wspominanie o tym doprowadza go do olbrzymiej frustracji.<br />
<b class="mycode_b">Diabelskie podszepty I:</b> Jest potomkiem Gauntów i ku chwale tego działał. Posiada trójkę dzieci i na tym nie poprzestaje - myśli Slyherina nie zginą jeszcze przez wiele pokoleń. Po wybuchu rebelii, w której brał udział, zdarzyło mu się wykonać kilka niekoniecznie przyjaznych przedmiotów. Jest Śmierciożercą z Mrocznym Znakiem, odpowiedzialnym głównie za wytwórstwo.<br />
<b class="mycode_b">Drobny lęk I:</b> Rowle nie może znieść myśli, że jego wspaniałe, czystokrwiste dzieci mogłyby skończyć tak samo jak on - czyli jako chore kaleki. Z tego powodu wychowuje je pod kloszem.<br />
<b class="mycode_b">Nerwica natręctw I:</b> Poczucie estetyki potrafi doprowadzić go do obłędu. Wszystko co tworzy i widzi musi być symetryczne i posiadać rytm.<br />
<b class="mycode_b">Głodomór II:</b> Nigdy nie może się najeść.<br />
<b class="mycode_b">Wyuzdany I:</b> Istnieje absurdalnie duża szansa na to, że posiada dzieci, o których nie wie. Nie jest jednak w stanie się powstrzymać. Zresztą, nie istnieje nikt, kto mógłby kazać mu się powstrzymać.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Absolwent Slytherinu, który zapadł rówieśnikom w pamięci jako ktoś nazbyt pewny siebie. Lubił świecidełka, siedzenie na drzewie i jedzenie niezdrowej ilości jabłek. Nieszczególnie dobrze się uczył i zdarzało mu się wpadać w kłopoty. Nauczyciele i rodzina zwykli to bagatelizować - bo chłopak to chłopak, to normalne, że się tak zachowuje, prawda? On zaś nie lubił uginać się pod niczyimi oczekiwaniami. Zarówno w szkole jak i w dorosłym życiu zawsze podążał własną ścieżką.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Jako młodzieniec przyuczał się do zawodu u dwóch walijskich rzemieślników - kaletnika i kowala, ale jako człowiek od dzieciństwa majętny szybko zebrał pieniądze na otwarcie własnego biznesu.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Posiada własny zakład rzemieślniczy.<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> smocza łuska, brak prawej nogi (proteza), porusza się o lasce, w kilku miejscach poparzony, posiada blizny charakterystyczne dla zawodu<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> V - Jest jednym z czołowych rzemieślników Walii, a jego sława niesie się poza nią. Miał czas i możliwości, żeby zaistnieć. Niegdyś był alternatywą - przychodzono do niego po przedmioty, które były czymś innym, odległym od aktualnej mody panującej w Londynie. Dziś jest na tyle popularny, żeby posiadać stałe grono wiernych klientów z wyższych sfer, dzięki czemu szepta się o nim na salonach i zdarza mu się zostać zaproszonym na dostojne przyjęcia. Ma jednak opinię odludka - bo dlaczego wciąż mieszka na wsi, skoro mógłby przenieść się chociażby do Cardiff? Tylko nie uznajcie tego pod żadnym pozorem za krytykę. To ciekawość. Opinia publiczna nie potrafi go nienawidzić. Bo to mężczyzna. Bo to artysta. Takim osobom jak Seisyll pozwala się na więcej.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Był żonaty, ale jego żona została pożarta przez smoka. Wbrew temu co można o nim pomyśleć - to naprawdę był wypadek. Elisabeth powiła mu trójkę dzieci, z których najstarsze dopiero co ukończyło szkołę. Seisyll odkłada im spore ilości pieniędzy w prywatnych skrytkach w Gringottcie.</div></div>
<br />
<div class="kplokacja"><h2> Gwaith y Ddraig<br />
</h2><div class="ramka" style="margin-top:20px;margin-bottom:20px;"> Warsztat rzemieślniczy będący własnością Seisylla mieści się na skraju wsi Beddgelert - tam, gdzie zabudowa powoli przechodzi w las iglasty, a ścieżka zaczyna wpinać się ku zboczom Snowdonii. Prowadząca do drzwi wejściowych ścieżka ułożona została z kamieni rzecznych, na których (choć nie wszystkich) da się dostrzec wyryte runy. Prawdopodobnie pochodzą z płynącej kilkadziesiąt metrów dalej rzeki Glaslyn, którą widać bezpośrednio z okien wewnątrz budynku i drugich drzwi prowadzących na niewielki ogródek.<br />
<br />
Budynek jest stary. Wygląda jak stawiany przez lokalnych ludzi kierujących się schematami przekazywanymi we wsi z pokolenia na pokolenie, a nie profesjonalnego architekta. Wyróżnia go jednak dodatkowe piętro i szeroki, masywny komin, z którego często unosi się ciemny dym. Osoby niezaznajomione z lokalnym budownictwem zapewne od razu zwrócą uwagę na stromy dach z czarnego, walijskiego łupka. W tym miejscu często pada.<br />
<br />
Jako jedyne miejsce w okolicy, Gwaith y Ddraig podłączony jest do Sieci Fiuu.</div><div style="width:100%;"><b class="mycode_b">Umiejscowienie:</b> Beddgelert, Gwynedd<br />
<b class="mycode_b">Poziom:</b> 0<br />
<b class="mycode_b">Zabezpieczenia:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Ulepszenia:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Cechy:</b> -</div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Seisyll Salazar Rowle<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 11 listopada 1935, skorpion, droga życia 22<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> wdowiec<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> czysta, dziedzic Slytherina<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Llanberis, Walia<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Jest starszym bratem Helloise i młodszym bratem Lazarusa. Jego ojciec, Theodor, nie poślubił nigdy Gauntówny będącej matką Seisylla - chociaż chciwy władzy i umiejętności uznał dziecko jako swoje, skutecznie maskując jego przeszłość, pozwolił kochance popaść w obłęd i umrzeć zabierając sekret do grobu. Rozżalona i zdradzona Sofia wychowała go jako swojego syna, chociaż nigdy nie potrafiła pokochać go tak samo jak reszty dzieci. Świadkami tej historii były jedynie walijskie góry i wybrzeże, wśród których Rowle mieszka po dziś dzień. Jest jednak, jak większość tutejszych czarodziejów, nierozerwalnie połączony z Londynem.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> Długa na 13¼ cala, sprężysta, cisowa, ze ścięgnem z serca zielonego, walijskiego smoka. Seisyll bardzo ją lubi i jak mawia - ćwiartka na końcu świadczy o precyzji rzemieślnika.<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Wąż<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Szmaragdowozielona<br />
<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Nie da się nazwać go dobrym człowiekiem, ale z pewnością można nazwać go dobrym rzemieślnikiem. To mistrz fachu - wieloletni twórca przedmiotów magicznych, obyty w sztukach wszelakich, w tym zaklinaniu w nich niegodziwych zaklęć. Wyjątkowy zmysł estetyczny w połączeniu z talentem muzycznym pozwolił mu na poszukiwanie piękna w rytmie. Za swoją największą inspirację uważa naturę, a za najbliższą sercu dziedzinę magii uważał tą, która pozwala mu tę naturę kształtować. Największymi przeszkodami w jego życiu są z pewnością choroby i kalectwo - nawet mimo krzepy oczywistej u kogoś parającego się kowalstwem i rzemieślnictwem, nie jest w stanie poruszać się szybko i sprawnie bez użycia podpory. Nie przeszkadza mu to jednak w robieniu wrażenia na otoczeniu. Nie jest wybitnie wygadany, ale ma wyjątkowo silną aurę i potrafi zdominować. Wielce pomyliłby się jednak ktoś biorący go za wszystkowiedzącego. Osiadł na stałe w małej, walijskiej miejscowości Llanberis i zbyt wiele zadań umieścił w rękach służby, żeby się wznieść w nich ponad przeciętność. Jego wiedza o świecie to znajomość starych obyczajów i legend, nie zaś coś gwarantującego mu obycie w warunkach miejskich. Zdarza mu się nie widzieć oczywistego.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Bogacz II:</b> Wyroby Seisylla to towar wysokiej jakości, a za takie przedmioty trzeba solidnie zapłacić. Nigdy nie poniósł kosztów utrzymania zakładu rzemieślniczego w dużym mieście i mógł ryzykować inwestując pieniądze, bo przecież zawsze mógł wrócić do rodzinnej posiadłości.<br />
<b class="mycode_b">Kowalstwo i jubilerstwo II:</b> Podstawa jego pracy. Chociaż nie jest to prawdą, o jego wyrobach mówi się, że są kute w smoczym ogniu. Solidna ilość poparzeń pomaga w utrzymaniu tej legendy.<br />
<b class="mycode_b">Kaletnictwo II:</b> Skórowanie potworów wykonanymi własnoręcznie nożami zawsze go uspokajało. Zresztą, ktoś w rodzinie musiał zająć się wykorzystywaniem do czegoś szczątków zwierzęcych. Od dziecka parał się taksydermią.<br />
<b class="mycode_b">Wężoustość II:</b> Seisyll musiał niegdyś obejść się ze smakiem porażki, kiedy okazało się, że smoki nie są mu tak przyjazne jak węże i to być może dlatego nigdy nie miał do nich serca (a przynajmniej nie takiego jak reszta rodziny).<br />
<b class="mycode_b">Dziecko czystej krwi I:</b> Wiedza o pradawnych legendach nigdy nie była mu obcą, zawsze opowiadał również najlepsze historie do poduszki. O czasach tak zamierzchłych, że każdy tom tamtych bajek przykryła gruba warstwa kurzu.<br />
<b class="mycode_b">Muzyka I:</b> Mógł nigdy nie być wybitnie spostrzegawczy, ale są rzeczy, których nigdy nie przeoczy. Jedną z nich jest rytm. Jeśli lubicie przerażające dźwięki bębnów na lokalnym sabacie, całkiem możliwe, że gra na nich on. Oraz że on naciągał na ten bęben skórę.<br />
<b class="mycode_b">Język I:</b> Urodzony w Walii. Od dzieciństwa dwujęzyczny.<br />
<b class="mycode_b">Szczerbatek miniaturka 0:</b> Smoczognik rozpalający ogień w piecu znajdującym się w kuźni zawsze robił wrażenie na klientach.<br />
<b class="mycode_b">Popularność 0:</b> Znany rzemieślnik.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Kulawy II:</b> Nie posiada prawej nogi. Odgryzł mu ją smok, kiedy próbował ratować żonę. Mimo zaklętej, metalowej protezy, musi wspierać się o laskę.<br />
<b class="mycode_b">Lęk wysokości II:</b> Od zawsze był zbyt wysoki żeby wygodnie latać na miotle, ale odkąd nie posiada nogi, jego poczucie balansu zmalało. Rowle nie jest w stanie znieść znajdowania się wysoko, jeżeli nie może złapać się czegoś stabilnego.<br />
<b class="mycode_b">Choroba genetyczna I - Smocza łuska:</b> Został przeklęty wraz z Lazarusem. Nieszczęśliwie przeniósł chorobę na najstarszą córkę. Wspominanie o tym doprowadza go do olbrzymiej frustracji.<br />
<b class="mycode_b">Diabelskie podszepty I:</b> Jest potomkiem Gauntów i ku chwale tego działał. Posiada trójkę dzieci i na tym nie poprzestaje - myśli Slyherina nie zginą jeszcze przez wiele pokoleń. Po wybuchu rebelii, w której brał udział, zdarzyło mu się wykonać kilka niekoniecznie przyjaznych przedmiotów. Jest Śmierciożercą z Mrocznym Znakiem, odpowiedzialnym głównie za wytwórstwo.<br />
<b class="mycode_b">Drobny lęk I:</b> Rowle nie może znieść myśli, że jego wspaniałe, czystokrwiste dzieci mogłyby skończyć tak samo jak on - czyli jako chore kaleki. Z tego powodu wychowuje je pod kloszem.<br />
<b class="mycode_b">Nerwica natręctw I:</b> Poczucie estetyki potrafi doprowadzić go do obłędu. Wszystko co tworzy i widzi musi być symetryczne i posiadać rytm.<br />
<b class="mycode_b">Głodomór II:</b> Nigdy nie może się najeść.<br />
<b class="mycode_b">Wyuzdany I:</b> Istnieje absurdalnie duża szansa na to, że posiada dzieci, o których nie wie. Nie jest jednak w stanie się powstrzymać. Zresztą, nie istnieje nikt, kto mógłby kazać mu się powstrzymać.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Absolwent Slytherinu, który zapadł rówieśnikom w pamięci jako ktoś nazbyt pewny siebie. Lubił świecidełka, siedzenie na drzewie i jedzenie niezdrowej ilości jabłek. Nieszczególnie dobrze się uczył i zdarzało mu się wpadać w kłopoty. Nauczyciele i rodzina zwykli to bagatelizować - bo chłopak to chłopak, to normalne, że się tak zachowuje, prawda? On zaś nie lubił uginać się pod niczyimi oczekiwaniami. Zarówno w szkole jak i w dorosłym życiu zawsze podążał własną ścieżką.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Jako młodzieniec przyuczał się do zawodu u dwóch walijskich rzemieślników - kaletnika i kowala, ale jako człowiek od dzieciństwa majętny szybko zebrał pieniądze na otwarcie własnego biznesu.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Posiada własny zakład rzemieślniczy.<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> smocza łuska, brak prawej nogi (proteza), porusza się o lasce, w kilku miejscach poparzony, posiada blizny charakterystyczne dla zawodu<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> V - Jest jednym z czołowych rzemieślników Walii, a jego sława niesie się poza nią. Miał czas i możliwości, żeby zaistnieć. Niegdyś był alternatywą - przychodzono do niego po przedmioty, które były czymś innym, odległym od aktualnej mody panującej w Londynie. Dziś jest na tyle popularny, żeby posiadać stałe grono wiernych klientów z wyższych sfer, dzięki czemu szepta się o nim na salonach i zdarza mu się zostać zaproszonym na dostojne przyjęcia. Ma jednak opinię odludka - bo dlaczego wciąż mieszka na wsi, skoro mógłby przenieść się chociażby do Cardiff? Tylko nie uznajcie tego pod żadnym pozorem za krytykę. To ciekawość. Opinia publiczna nie potrafi go nienawidzić. Bo to mężczyzna. Bo to artysta. Takim osobom jak Seisyll pozwala się na więcej.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Był żonaty, ale jego żona została pożarta przez smoka. Wbrew temu co można o nim pomyśleć - to naprawdę był wypadek. Elisabeth powiła mu trójkę dzieci, z których najstarsze dopiero co ukończyło szkołę. Seisyll odkłada im spore ilości pieniędzy w prywatnych skrytkach w Gringottcie.</div></div>
<br />
<div class="kplokacja"><h2> Gwaith y Ddraig<br />
</h2><div class="ramka" style="margin-top:20px;margin-bottom:20px;"> Warsztat rzemieślniczy będący własnością Seisylla mieści się na skraju wsi Beddgelert - tam, gdzie zabudowa powoli przechodzi w las iglasty, a ścieżka zaczyna wpinać się ku zboczom Snowdonii. Prowadząca do drzwi wejściowych ścieżka ułożona została z kamieni rzecznych, na których (choć nie wszystkich) da się dostrzec wyryte runy. Prawdopodobnie pochodzą z płynącej kilkadziesiąt metrów dalej rzeki Glaslyn, którą widać bezpośrednio z okien wewnątrz budynku i drugich drzwi prowadzących na niewielki ogródek.<br />
<br />
Budynek jest stary. Wygląda jak stawiany przez lokalnych ludzi kierujących się schematami przekazywanymi we wsi z pokolenia na pokolenie, a nie profesjonalnego architekta. Wyróżnia go jednak dodatkowe piętro i szeroki, masywny komin, z którego często unosi się ciemny dym. Osoby niezaznajomione z lokalnym budownictwem zapewne od razu zwrócą uwagę na stromy dach z czarnego, walijskiego łupka. W tym miejscu często pada.<br />
<br />
Jako jedyne miejsce w okolicy, Gwaith y Ddraig podłączony jest do Sieci Fiuu.</div><div style="width:100%;"><b class="mycode_b">Umiejscowienie:</b> Beddgelert, Gwynedd<br />
<b class="mycode_b">Poziom:</b> 0<br />
<b class="mycode_b">Zabezpieczenia:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Ulepszenia:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Cechy:</b> -</div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Deirdre Malfoy]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5535</link>
			<pubDate>Mon, 22 Dec 2025 16:47:35 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=621">Deirdre Malfoy</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5535</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Deirdre Marya Malfoy<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 31.08.1948 (Siódemka — Filozof)<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Panna<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Malfoy<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Mieszkanie na Alei Horyzontalnej.<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Córka Isidora Malfoya, młodszego kuzyna Fortinbrasa i Ivanki Dolohov-Malfoy.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> III<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b>Szpon Hipogryfa, Berberys, 10¾ cala, sztywna, bez ozdób, malowana w gradient od zielonego na rączce, do czarnego na czubku.<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b>Krowa Jersey<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b>Brązowo-żółta z nitkami czerni.<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Deirdre Malfoy nigdy nie przejawiała ambicji politycznych, skupiając się niemal wyłącznie na wiedzy oraz praktycznych aspektach funkcjonowania ciała, najlepiej cudzego. Od najmłodszych lat skupiała się na biologii i anatomii, a magia interesowała ją głównie tam, gdzie przenikała się z materią, tkanką i strukturą kości. Grzebała w nielegalnych księgach rodu, by zaczerpnąć wiedzy o Nekromancji, aby stosować ją w swoich projektach. Leczenie przychodzi naturalnie, niemal intuicyjnie, tak samo jak rozumienie chorób, urazów i procesów regeneracyjnych. Znacznie lepiej radzi sobie z pacjentem na stole zabiegowym niż z rozmową przy herbacie. Jej transmutacja, nekromancja i pieczętowanie nie służyły popisom w pojedynkach, lecz badaniom, przekształcaniu, łączeniu i poprawianiu tego, co według niej natura zaprojektowała zbyt zachowawczo. Fascynacja hybrydami i magicznymi protezami wynikała z przekonania, że ciało jest tylko bazą wyjściową, którą można ulepszyć, jeśli dysponuje się odpowiednią wiedzą i narzędziami.<br />
Braki fizyczne nadrabia obsesyjną organizacją, każdy przedmiot ma swoje miejsce, każda istota numer, a każdy przypadek dokładną dokumentację. Dzięki dobremu oku bardzo szybko jest w stanie zweryfikować powagę sytuacji u pacjenta, rozpoznać zagrożenie. Jest bardzo spostrzegawcza, umie wykryć, kiedy pacjenci kłamią na temat wypadku. Tak samo jest w przypadku zwierząt. Szybko dostrzega ułomności oraz potrafi wyłapać moment, gdy już się, że eksperyment ma wynik negatywny i może go przerwać.<br />
Deirdre nie jest dobra w kompromisach, jeśli uznała coś za słuszne, będzie się tego trzymać nawet wbrew faktom. Nie umie przyznać się do błędu. Generalnie w kwestii relacji międzyludzkich idzie jej źle. Nie jest wysyłana do rozmów z rodzinami pacjentów, bo poinformuje ich jedynie o której godzinie odebrać zwłoki, rezygnuje również z bankietów i bali arystokracji, bo nie umie się na nich odnaleźć i boi się, że palnie coś głupiego. Uważa też, że jej słabość fizyczna może przekreślić ostatnich kandydatów na męża, którzy się ostaną. Rzeczywiście, jest bardzo słaba i jeżeli się nie wysypia oraz nie je pięciu posiłków dziennie, będzie się słaniać na nogach. Nigdzie nie pobiegnie. Z tego wszystkiego, również translokacja idzie jej miernie, jakby naturalna stagnacja zatrzymywała magiczną ruchomość. Podniesie filiżankę i książkę z półki, ale żeby przenieść pacjentów i tak woła o pomoc innych magimedyków.<br />
Ostatecznie pozostaje specjalistką, która nie chce się wyróżniać spośród całej rzeszy medyków, bo jej praca jest jedynie źródłem przychodu. Misja leży gdzieś indziej.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Piękni ludzie wymiotują diamentami:</b> Matka przekazała jej wiedzę na temat tajnych skrytek Dolohovów, gdy odkryły jak bardzo inwestycje ojca pogrążają ich rodzinę finansowo. Dlatego też matka skryła w żołądku posąg córki i sama zaleciła jej podobną taktykę wobec przedmiotów wartościowych. Teraz Deirdre nosi w żołądku swój najbardziej zaufany notatnik badacza. <br />
<b class="mycode_b">Leczenie III:</b> Wiedza o anatomii ludzkiej, chorobach oraz sposobach leczenia przychodziła jej tak samo prosto, jak wszelkie inne zagadnienia biologiczne. Ukończyła edukację w Mungu i pracuje tam jako uzdrowicielka.<br />
<b class="mycode_b">Pieczętowanie III:</b> Prywatne badania i fascynacja hybrydami istot magicznych pokierowały ją ku pieczętowaniu. Obecnie testuje magiczne protezy, które można ożywiać i dopasowywać do rannej istoty, aby wznieść na nowy poziom konstrukcję szkieletu. Po co ograniczać się tylko do czterech kończyn.<br />
<b class="mycode_b">Tworzenie eliksirów i maści II:</b> Już za czasów szkolnych była bardzo dobrym twórcą eliksirów. Chociaż z czasem większą wagę przeniosła na wiedzę medyczną, niż wytwórstwo, nadal wie dokładnie, co i jak z czym połączyć, jaką konsystencję powinna mieć dana maść oraz kolejne etapy kolorystyczne eliksirów. <br />
<b class="mycode_b">Opieka nad magicznymi stworzeniami I:</b> Jej ojciec zajmował się taksydermią magicznych stworzeń oraz wielokrotnie próbował prowadzić hodowle różnych gatunków. Chociaż jego działania były biznesowo niekorzystne i przynosiły wiele strat, Deidre skorzystała edukacyjnie z obecności wielorakich zwierząt, żywych i martwych. <br />
<b class="mycode_b">Niewidzialność 0:</b> Wielkie drzewa przysłaniają cieniem małe sadzonki. Najpierw zniknął z pola widzenia socjety mniej utalentowany, nieciekawy kuzyn Fortinbrasa, a następnie jego potomstwo. Kolejny Malfoy, li i tylko. <br />
<br />
<b class="mycode_b">Brudny Sekret II:</b> Od dziecka fascynują ją hybrydy i od dziecka próbuje stworzyć jakąś, korzystając ze zwierząt hodowanych i sprowadzanych przez ojca. W końcu ciężko się doliczyć ile młodych było w jednym miocie. Jej celem jest zapieczętowanie hybrydy w taki sposób, aby mogła się rozmnażać. Odkąd rozpoczęła pracę w Mungu, fantazjuje na temat używania humanoidalnych zwierząt, takich jak mugolacy. Podczas Spalonej Nocy próbowała porwać jednego, jednak zmarł na skutek obrażeń. <br />
<b class="mycode_b">Słabo zbudowany II:</b>  Od dzieciństwa skóra i kości. Może jeszcze na początku szybko przebierała nogami, ale gdy tylko zaczęła przegrywać z rowiesnikami, tupnęła nóżką, że ona się tak nie bawi i zrezygnowała z jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Zawsze pozostała kruchej budowy, a matka śmiała się, że córka ma ptasie kości.<br />
<b class="mycode_b">Wegetarianin I:</b>  Mięso rośnie jej w ustach. Nienawidzi łykowatej konsystencji, galaretowatego tłuszczu oraz niespodziewanych kombinacji teksturowych. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Mięsko zjedz, ziemniaki zostaw </span>od dziecka wywoływało w niej napady histerii, a w dorosłym życiu unika mięsa jak ognia. <br />
<b class="mycode_b">Brak poczucia humoru I:</b> Nie umie żartować. Nie wie, kiedy się śmiać. Każdy sarkazm bierze na poważnie. Większość żartów jej nie śmieszy, ale sili się na uśmiech, gdy śmieją się inni i udaje, że jej powściągliwość wynika z tego, że jest damą, a nie dlatego, że nigdy w życiu nie usłyszała śmiesznego żartu, a z każdej komedii wychodziła z dogłębnym poczuciem zażenowania. <br />
<b class="mycode_b">Księżniczka I:</b>  Potrzebuje swojej poduszki, swojej pościeli oraz swojego łóżka, aby zasnąć, a gdy kupuje nowe elementy bielizny sypialnej, to zawsze z tego samego miejsca, w tym samym kolorze, butelkowej zieleni. Nigdy nie przysypia na kozetkach, nawet podczas niezmiernie nudnych nocnych dyżurów, bo i tak patrzy się w sufit. <br />
<b class="mycode_b">Mizantrop I:</b>  Uważa, że mugole to gatunek z tej samej rodziny, co czarodzieje, w tej sam sposób, jak orangutany i goryle, a mugolacy to mutacje, magiczna postać raka i są patologią ewolucyjną, która zagraża zdrowiu, a więc należy ją wyeliminować. Utrudnia jej to pracę i zawsze stara się unikać takich pacjentów, a gdy już nie ma wyjścia, rozcieńcza leki przeciwbólowe oraz wybiera najbardziej bolesny sposób terapii. <br />
<b class="mycode_b">Uparciuch I:</b> Jeśli ona mówi, że coś ma być, to tak ma być. I na pewno ma rację. Nawet, jeśli w trakcie stwierdziła, że jednak nie miała racji, nie ustąpi. Dla zasady.  Moje musi być na wierzchu. <br />
<b class="mycode_b">Nerwica natręctw I:</b> Wszystkie rośliny muszą być odpowiednio podpisane, w równych rzędach. Każde zwierzę ma swój kod katalogowy, imiona nie mają znaczenia. Każdy przedmiot w domu ma swoje miejsce. Jej rytuałem jest policzenie wszystkich książek w korytarzu i zastukanie trzy razy w ramę drzwi przy wychodzeniu. Kompulsywnie szoruje ręce. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> W Hogwarcie należała do Slytherinu. Nie odznaczała się niczym szczególnym, poza zajęciami z Eliksirów oraz Opieki nad Magicznymi Zwierzętami, gdzie radziła sobie wybitnie. Opiekun domu sugerował jej dalszą edukację medyczną, którą podjęła.<br />
Odebrała edukację w św. Mungu oraz odbyła tam staż.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Oprócz edukacji w św. Mungu, przeszła przez dodatkowy kurs Opieki nad Magicznymi Zwierzętami, aby zakwalifikować się do specjalizacji Urazów Magizoologicznych.<br />
Pomaga ojcu, który próbuje rozszerzyć swoją działalność o hodowlę Lunaballi.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Klinika Magicznych Chorób i Urazów Szpitala Świętego Munga, Magimedyk na oddziale Urazów Magizoologicznych.<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> III — pracownicy hodowli, jako regularni pacjenci, ją kojarzą, gdy po raz trzynasty podaje im maść na to samo ukąszenie, tylko w innym miejscu. Niektórzy kojarzą jej ojca, wszyscy znają nazwisko, ale równie dobrze może być losową blondynką miniętą na ulicy. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2><br />
Traktuję jej odnogę rodziny jako średniozamożną. W trakcie fabuły chciałabym zostać zrekrutowana przez Śmierciożerców i znaleźć męża-śmierciożerce. </div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Deirdre Marya Malfoy<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 31.08.1948 (Siódemka — Filozof)<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Panna<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Malfoy<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Mieszkanie na Alei Horyzontalnej.<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Córka Isidora Malfoya, młodszego kuzyna Fortinbrasa i Ivanki Dolohov-Malfoy.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> III<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b>Szpon Hipogryfa, Berberys, 10¾ cala, sztywna, bez ozdób, malowana w gradient od zielonego na rączce, do czarnego na czubku.<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b>Krowa Jersey<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b>Brązowo-żółta z nitkami czerni.<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Deirdre Malfoy nigdy nie przejawiała ambicji politycznych, skupiając się niemal wyłącznie na wiedzy oraz praktycznych aspektach funkcjonowania ciała, najlepiej cudzego. Od najmłodszych lat skupiała się na biologii i anatomii, a magia interesowała ją głównie tam, gdzie przenikała się z materią, tkanką i strukturą kości. Grzebała w nielegalnych księgach rodu, by zaczerpnąć wiedzy o Nekromancji, aby stosować ją w swoich projektach. Leczenie przychodzi naturalnie, niemal intuicyjnie, tak samo jak rozumienie chorób, urazów i procesów regeneracyjnych. Znacznie lepiej radzi sobie z pacjentem na stole zabiegowym niż z rozmową przy herbacie. Jej transmutacja, nekromancja i pieczętowanie nie służyły popisom w pojedynkach, lecz badaniom, przekształcaniu, łączeniu i poprawianiu tego, co według niej natura zaprojektowała zbyt zachowawczo. Fascynacja hybrydami i magicznymi protezami wynikała z przekonania, że ciało jest tylko bazą wyjściową, którą można ulepszyć, jeśli dysponuje się odpowiednią wiedzą i narzędziami.<br />
Braki fizyczne nadrabia obsesyjną organizacją, każdy przedmiot ma swoje miejsce, każda istota numer, a każdy przypadek dokładną dokumentację. Dzięki dobremu oku bardzo szybko jest w stanie zweryfikować powagę sytuacji u pacjenta, rozpoznać zagrożenie. Jest bardzo spostrzegawcza, umie wykryć, kiedy pacjenci kłamią na temat wypadku. Tak samo jest w przypadku zwierząt. Szybko dostrzega ułomności oraz potrafi wyłapać moment, gdy już się, że eksperyment ma wynik negatywny i może go przerwać.<br />
Deirdre nie jest dobra w kompromisach, jeśli uznała coś za słuszne, będzie się tego trzymać nawet wbrew faktom. Nie umie przyznać się do błędu. Generalnie w kwestii relacji międzyludzkich idzie jej źle. Nie jest wysyłana do rozmów z rodzinami pacjentów, bo poinformuje ich jedynie o której godzinie odebrać zwłoki, rezygnuje również z bankietów i bali arystokracji, bo nie umie się na nich odnaleźć i boi się, że palnie coś głupiego. Uważa też, że jej słabość fizyczna może przekreślić ostatnich kandydatów na męża, którzy się ostaną. Rzeczywiście, jest bardzo słaba i jeżeli się nie wysypia oraz nie je pięciu posiłków dziennie, będzie się słaniać na nogach. Nigdzie nie pobiegnie. Z tego wszystkiego, również translokacja idzie jej miernie, jakby naturalna stagnacja zatrzymywała magiczną ruchomość. Podniesie filiżankę i książkę z półki, ale żeby przenieść pacjentów i tak woła o pomoc innych magimedyków.<br />
Ostatecznie pozostaje specjalistką, która nie chce się wyróżniać spośród całej rzeszy medyków, bo jej praca jest jedynie źródłem przychodu. Misja leży gdzieś indziej.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Piękni ludzie wymiotują diamentami:</b> Matka przekazała jej wiedzę na temat tajnych skrytek Dolohovów, gdy odkryły jak bardzo inwestycje ojca pogrążają ich rodzinę finansowo. Dlatego też matka skryła w żołądku posąg córki i sama zaleciła jej podobną taktykę wobec przedmiotów wartościowych. Teraz Deirdre nosi w żołądku swój najbardziej zaufany notatnik badacza. <br />
<b class="mycode_b">Leczenie III:</b> Wiedza o anatomii ludzkiej, chorobach oraz sposobach leczenia przychodziła jej tak samo prosto, jak wszelkie inne zagadnienia biologiczne. Ukończyła edukację w Mungu i pracuje tam jako uzdrowicielka.<br />
<b class="mycode_b">Pieczętowanie III:</b> Prywatne badania i fascynacja hybrydami istot magicznych pokierowały ją ku pieczętowaniu. Obecnie testuje magiczne protezy, które można ożywiać i dopasowywać do rannej istoty, aby wznieść na nowy poziom konstrukcję szkieletu. Po co ograniczać się tylko do czterech kończyn.<br />
<b class="mycode_b">Tworzenie eliksirów i maści II:</b> Już za czasów szkolnych była bardzo dobrym twórcą eliksirów. Chociaż z czasem większą wagę przeniosła na wiedzę medyczną, niż wytwórstwo, nadal wie dokładnie, co i jak z czym połączyć, jaką konsystencję powinna mieć dana maść oraz kolejne etapy kolorystyczne eliksirów. <br />
<b class="mycode_b">Opieka nad magicznymi stworzeniami I:</b> Jej ojciec zajmował się taksydermią magicznych stworzeń oraz wielokrotnie próbował prowadzić hodowle różnych gatunków. Chociaż jego działania były biznesowo niekorzystne i przynosiły wiele strat, Deidre skorzystała edukacyjnie z obecności wielorakich zwierząt, żywych i martwych. <br />
<b class="mycode_b">Niewidzialność 0:</b> Wielkie drzewa przysłaniają cieniem małe sadzonki. Najpierw zniknął z pola widzenia socjety mniej utalentowany, nieciekawy kuzyn Fortinbrasa, a następnie jego potomstwo. Kolejny Malfoy, li i tylko. <br />
<br />
<b class="mycode_b">Brudny Sekret II:</b> Od dziecka fascynują ją hybrydy i od dziecka próbuje stworzyć jakąś, korzystając ze zwierząt hodowanych i sprowadzanych przez ojca. W końcu ciężko się doliczyć ile młodych było w jednym miocie. Jej celem jest zapieczętowanie hybrydy w taki sposób, aby mogła się rozmnażać. Odkąd rozpoczęła pracę w Mungu, fantazjuje na temat używania humanoidalnych zwierząt, takich jak mugolacy. Podczas Spalonej Nocy próbowała porwać jednego, jednak zmarł na skutek obrażeń. <br />
<b class="mycode_b">Słabo zbudowany II:</b>  Od dzieciństwa skóra i kości. Może jeszcze na początku szybko przebierała nogami, ale gdy tylko zaczęła przegrywać z rowiesnikami, tupnęła nóżką, że ona się tak nie bawi i zrezygnowała z jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Zawsze pozostała kruchej budowy, a matka śmiała się, że córka ma ptasie kości.<br />
<b class="mycode_b">Wegetarianin I:</b>  Mięso rośnie jej w ustach. Nienawidzi łykowatej konsystencji, galaretowatego tłuszczu oraz niespodziewanych kombinacji teksturowych. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Mięsko zjedz, ziemniaki zostaw </span>od dziecka wywoływało w niej napady histerii, a w dorosłym życiu unika mięsa jak ognia. <br />
<b class="mycode_b">Brak poczucia humoru I:</b> Nie umie żartować. Nie wie, kiedy się śmiać. Każdy sarkazm bierze na poważnie. Większość żartów jej nie śmieszy, ale sili się na uśmiech, gdy śmieją się inni i udaje, że jej powściągliwość wynika z tego, że jest damą, a nie dlatego, że nigdy w życiu nie usłyszała śmiesznego żartu, a z każdej komedii wychodziła z dogłębnym poczuciem zażenowania. <br />
<b class="mycode_b">Księżniczka I:</b>  Potrzebuje swojej poduszki, swojej pościeli oraz swojego łóżka, aby zasnąć, a gdy kupuje nowe elementy bielizny sypialnej, to zawsze z tego samego miejsca, w tym samym kolorze, butelkowej zieleni. Nigdy nie przysypia na kozetkach, nawet podczas niezmiernie nudnych nocnych dyżurów, bo i tak patrzy się w sufit. <br />
<b class="mycode_b">Mizantrop I:</b>  Uważa, że mugole to gatunek z tej samej rodziny, co czarodzieje, w tej sam sposób, jak orangutany i goryle, a mugolacy to mutacje, magiczna postać raka i są patologią ewolucyjną, która zagraża zdrowiu, a więc należy ją wyeliminować. Utrudnia jej to pracę i zawsze stara się unikać takich pacjentów, a gdy już nie ma wyjścia, rozcieńcza leki przeciwbólowe oraz wybiera najbardziej bolesny sposób terapii. <br />
<b class="mycode_b">Uparciuch I:</b> Jeśli ona mówi, że coś ma być, to tak ma być. I na pewno ma rację. Nawet, jeśli w trakcie stwierdziła, że jednak nie miała racji, nie ustąpi. Dla zasady.  Moje musi być na wierzchu. <br />
<b class="mycode_b">Nerwica natręctw I:</b> Wszystkie rośliny muszą być odpowiednio podpisane, w równych rzędach. Każde zwierzę ma swój kod katalogowy, imiona nie mają znaczenia. Każdy przedmiot w domu ma swoje miejsce. Jej rytuałem jest policzenie wszystkich książek w korytarzu i zastukanie trzy razy w ramę drzwi przy wychodzeniu. Kompulsywnie szoruje ręce. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> W Hogwarcie należała do Slytherinu. Nie odznaczała się niczym szczególnym, poza zajęciami z Eliksirów oraz Opieki nad Magicznymi Zwierzętami, gdzie radziła sobie wybitnie. Opiekun domu sugerował jej dalszą edukację medyczną, którą podjęła.<br />
Odebrała edukację w św. Mungu oraz odbyła tam staż.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Oprócz edukacji w św. Mungu, przeszła przez dodatkowy kurs Opieki nad Magicznymi Zwierzętami, aby zakwalifikować się do specjalizacji Urazów Magizoologicznych.<br />
Pomaga ojcu, który próbuje rozszerzyć swoją działalność o hodowlę Lunaballi.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Klinika Magicznych Chorób i Urazów Szpitala Świętego Munga, Magimedyk na oddziale Urazów Magizoologicznych.<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> III — pracownicy hodowli, jako regularni pacjenci, ją kojarzą, gdy po raz trzynasty podaje im maść na to samo ukąszenie, tylko w innym miejscu. Niektórzy kojarzą jej ojca, wszyscy znają nazwisko, ale równie dobrze może być losową blondynką miniętą na ulicy. </div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2><br />
Traktuję jej odnogę rodziny jako średniozamożną. W trakcie fabuły chciałabym zostać zrekrutowana przez Śmierciożerców i znaleźć męża-śmierciożerce. </div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Othello Fawley]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5536</link>
			<pubDate>Mon, 22 Dec 2025 11:15:24 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=619">Othello Fawley</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5536</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Othello Leopold Fawley<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 24.12.1942, Koziorożec, Numerologiczna 7<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> kawaler<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> półkrwi, widmowidz<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Piętro zakładu pogrzebowego w Little Hangleton<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Narodził się on w wyniku krótkotrwałego romansu pomiędzy Williamem Fawleyem a Heleną „Baronessą” McKinnon, która ówcześnie pracowała w Kościanym Zamtuzie jako jedna z zarządczyń. Przyrodni brat Odysseusa i Odile Fawleyów.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉○○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II – Othello dobrze wie, że świat jest przesiąknięty na wskroś zgnilizną. Czarna magia zaś stanowi jeden ze sposobów, jak sobie z tym faktem poradzić. Fascynuje go to, co na skraju życia i śmierci, tuż za zasłoną.<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> Włos z ogona testrala, heban, 12 cali, sztywna<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Ćma<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Ciemnoszara<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Othello od lat najmłodszych potrafił <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">dostrzegać</span>. Słyszał więcej niż inni, echa przeszłości wraz z kakofonią teraźniejszości. Wzrok ma bystry, przenikliwy, wrażliwy na szczegóły. Jest to również mężczyzna, który włada słowem niczym zaostrzonym starannie orężem. Ma prawdziwy dar przekonywania, zjedywania sobie potencjalnych klientów. Jego praca nieopodal cmentarza wymaga od niego również wysokiego stopnia znajomości rozproszeniowych zaklęć, które opanował na wysokim poziomie. Z kolei, w dziedzinie kształtowania nie radzi sobie zupełnie i stara się nie sięgać po magię z tej dziedziny. Fascynuje go za to świat przyrody, już od czasów Hogwartu. Szczególnie interesuje go relacja pomiędzy tym, co żywe, a tym, co martwe. Z magią z dziedzin transmutacji, translokacji i uroków radzi sobie przeciętnie, tak, że zdał egzaminy i nadal zdarza mu się używać niektórych zaklęć. Nigdy nie pasjonował się żadnym sportem ani życiem społeczno-politycznym, choć nie jest kompletnym laikiem ani łamagą. Jego rzemieślnicze zdolności ograniczają się do wytwarzania cieszących oko świec. Elementy nekromancji zgłębił dopiero po szkole, gdy pracował przez jakiś czas w mauzoleum Fawleyów. Tam odnalazł stare grymuary, które pomogły mu zapoznać się z mroczniejszą stroną magii.<br />
<b class="mycode_b">Rozmowa z przedmiotem II:</b> Czytania przeszłości z ważnych przedmiotów nauczyła Othella jedna ze starszych kurtyzan, w zadymionych kadzidłami pokojach Kościanego Zamtuza. Głosy, które zdarzało mu się słyszeć, blade i niepokojące, od tamtego czasu nabrały wyraźności i sensu. Dzięki temu jego dar daje się kontrolować, co Othello wykorzystuje w swojej pracy w zakładzie pogrzebowym. <br />
<b class="mycode_b">Odczyt historyczny I:</b> Nad tym aspektem Trzeciego Oka Othello nie panuje. W pewnych miejscach energia przeszłości przytłacza go, co zsyła na niego wizje, często o ponurym charakterze. Zdarzało mu się to często na Podziemnych Ścieżkach, gdzie o jego świadomość obijały się echa ulicznych morderstw i napadów. <br />
<b class="mycode_b">Wywoływanie duchów III:</b>  Umiejętność spoglądania w przeszłość nie zadowoliła Othella. Nauczył się więc sprowadzania przeszłości w teraźniejszość. Spędził godziny nad starymi grymuarami zgromadzonymi w głębinach rodzinnego mauzoleum, aż w końcu stał się pośrednikiem pomiędzy światem żywych i umarłych.<br />
<b class="mycode_b">Kiedy wreszcie nastąpi koniec?! 0:</b>  Pewnego dnia, kiedy był małym, beztroskim chłopcem, hasał z rodzeństwem po wrzosowiskach wokół Little Hangleton. W wysokich trawach czaił się jednak wąż. Ugryzł dziecko w łydkę, a rodzeństwo w ostatniej chwili sprowadziło na miejsce pomoc. Othello niemal zmarł. Po tym doświadczeniu matka postanowiła uświadomić chłopca o dziedzictwie McKinnonów. Między innymi przez to ma on dziwną relację ze śmiercią.<br />
<b class="mycode_b">Popularność 0:</b>  Mężczyzna znany jest w kręgu mieszkańców Little Hangleton jako osoba, która przygotowuje ich zmarłych do godnego pochówku. Wszyscy w wiosce wiedzą, że w tym celu można się zwrócić właśnie do niego. Coraz częściej przychodzą do niego również osoby, które potrzebują pomocy medium. Znany jest on również na Podziemnych Ścieżkach jako były księgowy Kościanego Zamtuza.<br />
<b class="mycode_b">Znajomość półświatka II:</b>  W ciągu kilku lat pracy w Kościanym Zamtuzie, zawarł kilka przydatnych znajomości w londyńskim półświatku. Wie, gdzie załatwić szemrane sprawunki. Wciąż odwiedza Podziemne Ścieżki.<br />
<b class="mycode_b">Tworzenie świec i kadzideł I:</b>  Othello osobiście wytwarza świece, które towarzyszą uroczystościom pogrzebowym.<br />
<b class="mycode_b">Zielarstwo I:</b>  Hoduje zioła w ogródku swojego domu. Nieopodal cmentarnej ziemi rosną ponoć najlepiej.<br />
<b class="mycode_b">Magiczny antytalent: kształtowanie III:</b> Othello na dość wczesnym etapie nauki odkrył, że tworzenie jest jego piętą Achillesową. Magia kształtowania najzwyczajniej go nie słucha. Każda próba jej użycia kończy się zniszczeniem.<br />
<b class="mycode_b">Zbieracz I:</b>  Mimo niechęci do bałaganu, Othello kupuje i zbiera mnóstwo dziwnych rzeczy. Jego półki zajęte są przez dziwaczne akcesoria z Nokturnu i Podziemnych Ścieżek, minerały i zielniki, a na ścianie ma kolekcję ciem. Ma skłonność do wydawania pieniędzy na rzeczy, które nie są mu potrzebne.<br />
<b class="mycode_b">Podejrzany I:</b>  Trudno rozgryźć, co jest nie tak z Othellem. Niby wszystko wydaje się być w porządku, a jednak kiedy się go spotyka, można poczuć niepokój. Jakby ukrywał w sercu coś mrocznego, a jego intencje nie były do końca czyste. Nie pomagają dziwaczne przedmioty, które gromadzi w swoim gabinecie, a także fakt, że zawsze chodzi ubrany jak na pogrzeb.<br />
<b class="mycode_b">Nerwica natręctw I:</b>  Nieporządek niesłychanie irytuje Othella. Być może ma to związek z jego przeszłością w księgowości. <br />
<b class="mycode_b">Toksyczna rodzina II:</b>  Matka Othella to nader sprytna kobieta. Zajmuje administracyjne stanowisko w Kościanym Zamtuzie i to właśnie w tym zdarza się jej potrzebować pomocy syna. Ten jest gotów narazić się na niebezpieczeństwa tylko, żeby uzyskać aprobatę matki, która przecież z niebywałym poświęceniem go wychowała. Othello nie chce jej zawieść po tym, jak wybrał ścieżkę życia charakterystyczną dla rodziny od strony ojca. <br />
<b class="mycode_b">Wyuzdany I:</b>  Othellowi zdarza się szukać doświadczenia <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">la petite morte</span> w ramionach nieznajomych kobiet i mężczyzn. Łudzi się, że jest to poniekąd doświadczenie zbliżone do mistycznego. Tak naprawdę zaś stanowi to dla niego chwilową ucieczkę w sferę życia, z łap wszechobecnej śmierci. <br />
<b class="mycode_b">Flegmatyk I:</b>  Othello nie lubi się spieszyć, dlatego wszystko stara się robić w odpowiednim czasie. Jest precyzyjny i dokładny do bólu, co konieczne jest w jego pracy.<br />
<b class="mycode_b">Bezsenność 0:</b>  Konsekwencje Spalonej Nocy. Postać nawiedzają koszmary związane z Runą znajdującą się w jej domu.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> W 1954 roku poszedł do Hogwartu, gdzie trafił do Hufflepuffu. Nie ze względu na łagodne usposobienie, lecz przez swoją nienaruszalną lojalność. A może to dlatego, że nigdzie indziej nie było dla niego miejsca? Jego ulubionymi przedmiotami były obrona przed czarną magią i zielarstwo. Z transmutacją, eliksirami, zaklęciami i przedmiotami teoretycznymi radził sobie przyzwoicie. Jedynymi zagadnieniami, z którymi miał poważne trudności były zaklęcia kształtujące. Udało mu się jednak przyzwoicie zdać SUM-y i Owutemy. Po Hogwarcie został przeszkolony w zakresie księgowości, kiedy pracował w Kościanym Zamtuzie.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b><br />
1961–1965 – księgowy w Kościanym Zamtuzie<br />
1965–1970 – asystent w mauzoleum Fawleyów<br />
od 1970 – szef zakładu pogrzebowego „Nox Aeterna”.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Szef zakładu pogrzebowego „Nox Aeterna”<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Blizna po wężowych kłach na lewej łydce.<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> IV – Jest on osobą znaną w kręgach Little Hangleton. Po pierwsze, zadbał o dobrą reklamę dla zakładu pogrzebowego. Co jakiś czas umieszcza też w gazetach afisze o usługach widmowidza. Po drugie, udziela się on w społeczności Little Hangleton, szczególnie wśród lokalnych przedsiębiorców. Pracował również swego czasu w Kościanym Zamtuzie, przez co jego twarz jest znana na Podziemnych Ścieżkach i Nokturnie.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Chciałabym, żeby Othello był postacią szarą moralnie, zainteresowaną czarną magią. Jednocześnie fajne będą sesje związane z pogrzebami lub byciem medium.</div></div>
<br />
<div class="kplokacja"><h2> Dom pogrzebowy „Nox Aeterna”<br />
<br />
<img src="https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=xBjil33.jpeg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: imgproxy.php?id=xBjil33.jpeg]" class="mycode_img" /><br />
</h2><div class="ramka" style="margin-top:20px;margin-bottom:20px;"> Dom pogrzebowy znajduje się nieopodal cmentarzyska w Little Hangleton. Można dojść do niego ścieżką pomiędzy grobami lub też odbiegającą od głównej alei uliczką, szerszą, ale znacznie mniej malowniczą. Posesję otacza ostry metalowy płot z dwoma bramkami, jedną od strony ulicy, drugą – od cmentarza.<br />
Sam budynek jest raczej niepozorny: to dwupiętrowy dom, w staroangielskim stylu. Poszarzałe ściany od zewnątrz porasta gęsty bluszcz. Nad domem wymalowana jest starannie tabliczka „NOX AETERNA. Zakład pogrzebowy”.<br />
W środku od razu można poczuć dość silny zapach kadzidlanych świec. Korytarz wejściowy jest szeroki i ma odnogi na prawo, lewo i na wprost. Idąc w prawo, gość trafi do biura Othella Fawleya, w którym przyjmowani są interesanci. Pomieszczenie urządzone jest elegancko, panuje w nim niemal doskonały porządek. Ściany pomalowane są na czerwono, na suficie wisi prosta lampa roztaczająca żółtawe światło. Na hebanowym biurku stoi posążek bogini nocy, Nyx. Są tam również kałamarz z kruczym piórem, lampka oraz odpowiednie księgi, których akurat potrzebuje szef biura. Półki za biurkiem zastawione są książkami oraz dość nietypowymi przedmiotami. Pośród nich wyróżnia się ludzka czaszka, ponoć należąca do jednego z przodków Fawleya. Reszta artefaktów również wygląda na zakupione w sklepie Borgina i Burke’a. Wracając do korytarza, na lewo znajduje się zamknięte przejście do piwnic, gdzie zwłoki oporządzane są przed pogrzebem. Pracuje tam zwykle, bez wiedzy interesantów, znajomy Fawleyowi ghul o imieniu Ted (jest to jedyne słowo, które wymawia). Ten, mimo, że sam nie jest w stanie wyprawić się poza zasłonę, jak mało kto potrafi przygotować zmarłych do podróży w głąb ziemi. Na wprost natomiast mamy większy salon, służący również jako sala do uroczystości pożegnania zmarłego. Zależnie od życzenia klienta, mogą one być przeprowadzone w obrządku religijnym, w ramach którego wynajmowany jest kapłan, lub w świeckim, gdzie prowadzi ją sam Fawley. <br />
Na piętrze mieści się prywatne mieszkanie właściciela zakładu.</div><div style="width:100%;"><b class="mycode_b">Umiejscowienie:</b> Little Hangleton<br />
<b class="mycode_b">Poziom:</b> 0<br />
<b class="mycode_b">Zabezpieczenia:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Ulepszenia:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Cechy:</b> -</div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Othello Leopold Fawley<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 24.12.1942, Koziorożec, Numerologiczna 7<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> kawaler<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> półkrwi, widmowidz<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Piętro zakładu pogrzebowego w Little Hangleton<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Narodził się on w wyniku krótkotrwałego romansu pomiędzy Williamem Fawleyem a Heleną „Baronessą” McKinnon, która ówcześnie pracowała w Kościanym Zamtuzie jako jedna z zarządczyń. Przyrodni brat Odysseusa i Odile Fawleyów.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉○○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II – Othello dobrze wie, że świat jest przesiąknięty na wskroś zgnilizną. Czarna magia zaś stanowi jeden ze sposobów, jak sobie z tym faktem poradzić. Fascynuje go to, co na skraju życia i śmierci, tuż za zasłoną.<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> Włos z ogona testrala, heban, 12 cali, sztywna<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Ćma<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Ciemnoszara<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Othello od lat najmłodszych potrafił <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">dostrzegać</span>. Słyszał więcej niż inni, echa przeszłości wraz z kakofonią teraźniejszości. Wzrok ma bystry, przenikliwy, wrażliwy na szczegóły. Jest to również mężczyzna, który włada słowem niczym zaostrzonym starannie orężem. Ma prawdziwy dar przekonywania, zjedywania sobie potencjalnych klientów. Jego praca nieopodal cmentarza wymaga od niego również wysokiego stopnia znajomości rozproszeniowych zaklęć, które opanował na wysokim poziomie. Z kolei, w dziedzinie kształtowania nie radzi sobie zupełnie i stara się nie sięgać po magię z tej dziedziny. Fascynuje go za to świat przyrody, już od czasów Hogwartu. Szczególnie interesuje go relacja pomiędzy tym, co żywe, a tym, co martwe. Z magią z dziedzin transmutacji, translokacji i uroków radzi sobie przeciętnie, tak, że zdał egzaminy i nadal zdarza mu się używać niektórych zaklęć. Nigdy nie pasjonował się żadnym sportem ani życiem społeczno-politycznym, choć nie jest kompletnym laikiem ani łamagą. Jego rzemieślnicze zdolności ograniczają się do wytwarzania cieszących oko świec. Elementy nekromancji zgłębił dopiero po szkole, gdy pracował przez jakiś czas w mauzoleum Fawleyów. Tam odnalazł stare grymuary, które pomogły mu zapoznać się z mroczniejszą stroną magii.<br />
<b class="mycode_b">Rozmowa z przedmiotem II:</b> Czytania przeszłości z ważnych przedmiotów nauczyła Othella jedna ze starszych kurtyzan, w zadymionych kadzidłami pokojach Kościanego Zamtuza. Głosy, które zdarzało mu się słyszeć, blade i niepokojące, od tamtego czasu nabrały wyraźności i sensu. Dzięki temu jego dar daje się kontrolować, co Othello wykorzystuje w swojej pracy w zakładzie pogrzebowym. <br />
<b class="mycode_b">Odczyt historyczny I:</b> Nad tym aspektem Trzeciego Oka Othello nie panuje. W pewnych miejscach energia przeszłości przytłacza go, co zsyła na niego wizje, często o ponurym charakterze. Zdarzało mu się to często na Podziemnych Ścieżkach, gdzie o jego świadomość obijały się echa ulicznych morderstw i napadów. <br />
<b class="mycode_b">Wywoływanie duchów III:</b>  Umiejętność spoglądania w przeszłość nie zadowoliła Othella. Nauczył się więc sprowadzania przeszłości w teraźniejszość. Spędził godziny nad starymi grymuarami zgromadzonymi w głębinach rodzinnego mauzoleum, aż w końcu stał się pośrednikiem pomiędzy światem żywych i umarłych.<br />
<b class="mycode_b">Kiedy wreszcie nastąpi koniec?! 0:</b>  Pewnego dnia, kiedy był małym, beztroskim chłopcem, hasał z rodzeństwem po wrzosowiskach wokół Little Hangleton. W wysokich trawach czaił się jednak wąż. Ugryzł dziecko w łydkę, a rodzeństwo w ostatniej chwili sprowadziło na miejsce pomoc. Othello niemal zmarł. Po tym doświadczeniu matka postanowiła uświadomić chłopca o dziedzictwie McKinnonów. Między innymi przez to ma on dziwną relację ze śmiercią.<br />
<b class="mycode_b">Popularność 0:</b>  Mężczyzna znany jest w kręgu mieszkańców Little Hangleton jako osoba, która przygotowuje ich zmarłych do godnego pochówku. Wszyscy w wiosce wiedzą, że w tym celu można się zwrócić właśnie do niego. Coraz częściej przychodzą do niego również osoby, które potrzebują pomocy medium. Znany jest on również na Podziemnych Ścieżkach jako były księgowy Kościanego Zamtuza.<br />
<b class="mycode_b">Znajomość półświatka II:</b>  W ciągu kilku lat pracy w Kościanym Zamtuzie, zawarł kilka przydatnych znajomości w londyńskim półświatku. Wie, gdzie załatwić szemrane sprawunki. Wciąż odwiedza Podziemne Ścieżki.<br />
<b class="mycode_b">Tworzenie świec i kadzideł I:</b>  Othello osobiście wytwarza świece, które towarzyszą uroczystościom pogrzebowym.<br />
<b class="mycode_b">Zielarstwo I:</b>  Hoduje zioła w ogródku swojego domu. Nieopodal cmentarnej ziemi rosną ponoć najlepiej.<br />
<b class="mycode_b">Magiczny antytalent: kształtowanie III:</b> Othello na dość wczesnym etapie nauki odkrył, że tworzenie jest jego piętą Achillesową. Magia kształtowania najzwyczajniej go nie słucha. Każda próba jej użycia kończy się zniszczeniem.<br />
<b class="mycode_b">Zbieracz I:</b>  Mimo niechęci do bałaganu, Othello kupuje i zbiera mnóstwo dziwnych rzeczy. Jego półki zajęte są przez dziwaczne akcesoria z Nokturnu i Podziemnych Ścieżek, minerały i zielniki, a na ścianie ma kolekcję ciem. Ma skłonność do wydawania pieniędzy na rzeczy, które nie są mu potrzebne.<br />
<b class="mycode_b">Podejrzany I:</b>  Trudno rozgryźć, co jest nie tak z Othellem. Niby wszystko wydaje się być w porządku, a jednak kiedy się go spotyka, można poczuć niepokój. Jakby ukrywał w sercu coś mrocznego, a jego intencje nie były do końca czyste. Nie pomagają dziwaczne przedmioty, które gromadzi w swoim gabinecie, a także fakt, że zawsze chodzi ubrany jak na pogrzeb.<br />
<b class="mycode_b">Nerwica natręctw I:</b>  Nieporządek niesłychanie irytuje Othella. Być może ma to związek z jego przeszłością w księgowości. <br />
<b class="mycode_b">Toksyczna rodzina II:</b>  Matka Othella to nader sprytna kobieta. Zajmuje administracyjne stanowisko w Kościanym Zamtuzie i to właśnie w tym zdarza się jej potrzebować pomocy syna. Ten jest gotów narazić się na niebezpieczeństwa tylko, żeby uzyskać aprobatę matki, która przecież z niebywałym poświęceniem go wychowała. Othello nie chce jej zawieść po tym, jak wybrał ścieżkę życia charakterystyczną dla rodziny od strony ojca. <br />
<b class="mycode_b">Wyuzdany I:</b>  Othellowi zdarza się szukać doświadczenia <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">la petite morte</span> w ramionach nieznajomych kobiet i mężczyzn. Łudzi się, że jest to poniekąd doświadczenie zbliżone do mistycznego. Tak naprawdę zaś stanowi to dla niego chwilową ucieczkę w sferę życia, z łap wszechobecnej śmierci. <br />
<b class="mycode_b">Flegmatyk I:</b>  Othello nie lubi się spieszyć, dlatego wszystko stara się robić w odpowiednim czasie. Jest precyzyjny i dokładny do bólu, co konieczne jest w jego pracy.<br />
<b class="mycode_b">Bezsenność 0:</b>  Konsekwencje Spalonej Nocy. Postać nawiedzają koszmary związane z Runą znajdującą się w jej domu.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> W 1954 roku poszedł do Hogwartu, gdzie trafił do Hufflepuffu. Nie ze względu na łagodne usposobienie, lecz przez swoją nienaruszalną lojalność. A może to dlatego, że nigdzie indziej nie było dla niego miejsca? Jego ulubionymi przedmiotami były obrona przed czarną magią i zielarstwo. Z transmutacją, eliksirami, zaklęciami i przedmiotami teoretycznymi radził sobie przyzwoicie. Jedynymi zagadnieniami, z którymi miał poważne trudności były zaklęcia kształtujące. Udało mu się jednak przyzwoicie zdać SUM-y i Owutemy. Po Hogwarcie został przeszkolony w zakresie księgowości, kiedy pracował w Kościanym Zamtuzie.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b><br />
1961–1965 – księgowy w Kościanym Zamtuzie<br />
1965–1970 – asystent w mauzoleum Fawleyów<br />
od 1970 – szef zakładu pogrzebowego „Nox Aeterna”.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Szef zakładu pogrzebowego „Nox Aeterna”<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Blizna po wężowych kłach na lewej łydce.<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> IV – Jest on osobą znaną w kręgach Little Hangleton. Po pierwsze, zadbał o dobrą reklamę dla zakładu pogrzebowego. Co jakiś czas umieszcza też w gazetach afisze o usługach widmowidza. Po drugie, udziela się on w społeczności Little Hangleton, szczególnie wśród lokalnych przedsiębiorców. Pracował również swego czasu w Kościanym Zamtuzie, przez co jego twarz jest znana na Podziemnych Ścieżkach i Nokturnie.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Chciałabym, żeby Othello był postacią szarą moralnie, zainteresowaną czarną magią. Jednocześnie fajne będą sesje związane z pogrzebami lub byciem medium.</div></div>
<br />
<div class="kplokacja"><h2> Dom pogrzebowy „Nox Aeterna”<br />
<br />
<img src="https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=xBjil33.jpeg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: imgproxy.php?id=xBjil33.jpeg]" class="mycode_img" /><br />
</h2><div class="ramka" style="margin-top:20px;margin-bottom:20px;"> Dom pogrzebowy znajduje się nieopodal cmentarzyska w Little Hangleton. Można dojść do niego ścieżką pomiędzy grobami lub też odbiegającą od głównej alei uliczką, szerszą, ale znacznie mniej malowniczą. Posesję otacza ostry metalowy płot z dwoma bramkami, jedną od strony ulicy, drugą – od cmentarza.<br />
Sam budynek jest raczej niepozorny: to dwupiętrowy dom, w staroangielskim stylu. Poszarzałe ściany od zewnątrz porasta gęsty bluszcz. Nad domem wymalowana jest starannie tabliczka „NOX AETERNA. Zakład pogrzebowy”.<br />
W środku od razu można poczuć dość silny zapach kadzidlanych świec. Korytarz wejściowy jest szeroki i ma odnogi na prawo, lewo i na wprost. Idąc w prawo, gość trafi do biura Othella Fawleya, w którym przyjmowani są interesanci. Pomieszczenie urządzone jest elegancko, panuje w nim niemal doskonały porządek. Ściany pomalowane są na czerwono, na suficie wisi prosta lampa roztaczająca żółtawe światło. Na hebanowym biurku stoi posążek bogini nocy, Nyx. Są tam również kałamarz z kruczym piórem, lampka oraz odpowiednie księgi, których akurat potrzebuje szef biura. Półki za biurkiem zastawione są książkami oraz dość nietypowymi przedmiotami. Pośród nich wyróżnia się ludzka czaszka, ponoć należąca do jednego z przodków Fawleya. Reszta artefaktów również wygląda na zakupione w sklepie Borgina i Burke’a. Wracając do korytarza, na lewo znajduje się zamknięte przejście do piwnic, gdzie zwłoki oporządzane są przed pogrzebem. Pracuje tam zwykle, bez wiedzy interesantów, znajomy Fawleyowi ghul o imieniu Ted (jest to jedyne słowo, które wymawia). Ten, mimo, że sam nie jest w stanie wyprawić się poza zasłonę, jak mało kto potrafi przygotować zmarłych do podróży w głąb ziemi. Na wprost natomiast mamy większy salon, służący również jako sala do uroczystości pożegnania zmarłego. Zależnie od życzenia klienta, mogą one być przeprowadzone w obrządku religijnym, w ramach którego wynajmowany jest kapłan, lub w świeckim, gdzie prowadzi ją sam Fawley. <br />
Na piętrze mieści się prywatne mieszkanie właściciela zakładu.</div><div style="width:100%;"><b class="mycode_b">Umiejscowienie:</b> Little Hangleton<br />
<b class="mycode_b">Poziom:</b> 0<br />
<b class="mycode_b">Zabezpieczenia:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Ulepszenia:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Cechy:</b> -</div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Gabriel Montbel]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5533</link>
			<pubDate>Sun, 21 Dec 2025 23:07:50 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=550">Gabriel Montbel</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5533</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Jean Baptiste François Gabriel de la Rochefoucauld Montbel<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 27 września 1602, Waga, numerologiczna 9 (Misjonarz)<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> kawaler<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Montbel<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> czysta, wampir<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> posiadłość na obrzeżach Poisy, Francja | od 12.09 gość w rezydencji Lucy Rosewood w hrabstwie Somerset niedaleko Bath<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Urodzony na początku XVII wieku na terenie Royaume de France, nigdy nie miał szans poznać swoich rodziców, zabitych podczas podróży, gdy był niemowlęciem. Cudem odratowany, otrzymał od mugolskiej rodziny nazwisko i dach nad głową oraz wsparcie, gdy okazało się, że jest uzdolniony magicznie. Do Anglii trafił pod koniec sierpnia, w poszukiwaniu zemsty.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> III<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> drzewo różane, włos z głowy wili, 12 cali, giętka<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> kot<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> czarna<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b>Mężczyzna jest wybitnym specjalistą w magii zauroczeń, specjalizującym się w dziedzinie hipnozy i magipsychiatri. Ponieważ przemiana w wampira zachowała jego ciało w niezmienionej formie - ma atletyczną budowę i sprawnie posługuje się bronią białą. Świetnie orientuje się we współczesnym świecie, zarówno czarodziejów, jak i mugoli, mając szansę poznawać historię przez doświadczenie a nie ze stron podręczników. Na <span style="text-decoration: line-through;" class="mycode_s">swoim pożywieniu</span> ludziach zna się zarówno od strony psychicznej, ale też fizycznej - z wykształcenia uzdrowiciel, poszerzał swoją wiedzę o anatomii i leczeniu ran już jako wampir, w wątpliwy moralnie sposób testując różne nowinki medyczne na przetrzymywanych więźniach. Hobbistycznie - zapalony ogrodnik, jego wielką dumą był różany ogród otaczający francuską posesję. Z czasów dworskiej Francji pozostały mu umiejętności interpersonalne oraz pewna świadomość i podstawowa wiedza sztuk nekromantycznych, przed wiekami o wiele łatwiej dostępna niż obecnie. W pozostałych dziedzinach jest kiepski, żeby nie powiedzieć beznadziejny. Zwłaszcza kształtowanie przedmiotów czy transmutowanie jednego w drugi idzie mu wyjątkowo topornie.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Zielone palce 0:</b> Przewaga rodowa.<br />
<b class="mycode_b">Niewidzialny 0:</b> Bardzo popularny przed laty towarzysz zabaw i rozmów ale na kontynencie. W Anglii jest obecnie tylko przyjezdnym. Nieznajomym, którego można spotkać pod osłoną nocy, a który z łatwością może wymazać to wspomnienie z pamięci. <br />
<b class="mycode_b">Żywy Trup II:</b> Nie został przemieniony przez innego wampira, a pochwycony i wynaturzony nekromantycznym zaklęciem przez kultystów, których rozgromieniem miał się zająć w 1640 jego oddział. Choć Gabriel jako uzdrowiciel pozostawał zwykle na tylnej linii, jako jedeny przeżył krwawe starcie, by finalnie trafił na stół ofiarny wyznawców Bezskórego. Przebieg rytuału zdecydowanie nie poszedł po myśli odprawiających go ludzi - omyłkowo ożywili swoją ofiarę, stając się jej pierwszym wampirzym posiłkiem.<br />
<b class="mycode_b">Hipnoza III:</b> Podstawowy sposób radzenia sobie z problemami - zapomnieć o nich. Czy raczej, sprawić, żeby inni zapomnieli. Nigdy nie rozstaje się ze swoim kopertowym zegarkiem z wygrawerowaną na nim różą, który pełni rolę wahadełka.<br />
<b class="mycode_b">Leczenie III:</b> Jeszcze w czasach szkolnych wykazywał talent w kierunku uzdrowicielstwa. Odebrał w tym zakresie - jak na początek XVII wieku - zadowalające wykształcenie. Po przemianie w wampira kontynuował rozwijanie swojej wiedzy przez eksperymenty na więźniach. Z powodu wieloletniego uwięzienia, niestety przespał początki chirurgii, ale po opuszczeniu krypty w 1923 pospiesznie nadrabiał zaległości. Zafascynowany psychoanalizą wszedł w kontakt z szefem prywatnej kliniki magipsychiatrycznej i trybem <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">wieczorowym</span> udało mu się uzyskać oficjalne uprawnienia. Przez lata pozostawał prywatnym psychoterapeutom ludzi z wyższych sfer, nie mając najmniejszych skrupułów w usuwaniu nieprzyjemnych wspomnień z życia tych, których potem mógł osuszyć nie tylko z gotówki.<br />
<b class="mycode_b">Język angielski I:</b> Ciasna relacja geopolityczna Anglii i Francji sprawiła, że bardzo szybko nauczył się angielskiego w stopniu pozwalającym mu wyłapywać z rozmów wszelkie aluzje i półsłówka. Może z powodzeniem naśladować uniwersytecki akcent, udając wysoko urodzonego mieszkańca Wysp, preferując jednak po złośliwości wykrzywiać słowa akcentem francuskim.<br />
<b class="mycode_b">Szermierka I:</b> Jego ludzkie ciało wytrenowane zostało do walki, a pamięć mięśniowa po przemianie pozostała. Doskonale odnajduje się w walce bronią białą.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Światłowstręt II:</b> Nawet jeśli nie został przemieniony przez innego wampira, dotyka go ta sama alergia na słońce co wszystkich długozębych nieumarłych. Choć zawsze psioczył na Anglię, podoba mu się lokalny klimat, który zazwyczaj przewiduje bardzo duże zachmurzenie.<br />
<b class="mycode_b">Łaknienie krwi I:</b> Nowe angielskie środowisko, wymaga powolnego ukorzenienia się. Nie posiada stałego i bezpiecznego dostępu do krwi, na szczęście jego urok osobisty lub przy cięższych przypadkach talent do uroków i wymazywania wspomnień, zapewniają mu w miarę komfortowe nieżycie. <br />
<b class="mycode_b">Awersja do czosnku I:</b> Gabriel pyszni się faktem, że <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">nie jest jak inne wampiry</span>. Widać go w lustrze, wchodzi sobie do budynków według własnej woli, a przed laty nosił srebrną biżuterię chętniej niż złotą. Jest tylko ta jedna przeklęta roślina, która momentalnie wzbudza w nim odruch wymiotny. W okolicy choćby czosnkowej woni zachowuje się jak kot wrzucony do wanny.<br />
<b class="mycode_b">Mizantrop I (jasnowidzowie):</b> Kiedy był jeszcze żywy, usłyszał na swój temat przepowiednię, która spełniła się boleśnie i przewrotnie. Pozorne ostrzeżenie sprowadziło na niego klątwę, którą musi nosić do dnia dzisiejszego. Dlatego też nienawidzi jasnowidzów pasjami. Kiedyś ich zabijał. Dziś unika jak światła słonecznego. <br />
<b class="mycode_b">Uparciuch I:</b> Niektórzy mogliby to nazwać obsesją, kto inny doda, że to cecha całego wampirzego rodzaju. Jak już raz poweźmie decyzję, szalenie trudno odwrócić go z obranego szlaku. Niektórym się udaje, ale to unikatowe zjawisko.<br />
<b class="mycode_b">Drobny lęk I (pochowanie żywcem):</b> Kilka dni przed wybuchem Rewolucji Francuskiej, społeczność francuskich wampirów zrzuciła go ze stołka swojego lidera i skazała na półtorawieczną karę, wykonaną przez zamknięcie go w jego rodzinnym grobowcu. Od tego czasu mężczyzna miewa ataki paniki, nawet jeśli przypadkowo nieco ciaśniej owinie się kołdrą.<br />
<b class="mycode_b">Porywczy I:</b> Nie jest mistrzem empatii, łatwo za to poddaje się emocjonalnym impulsom.<br />
<b class="mycode_b">Brak energii I:</b> Nie jest w stanie czarować w pełnię. Do dziś nie wie z czego to wynika, zwykle tę noc przesypia.<br />
<b class="mycode_b">Sierota I:</b> Jego zastępcza rodzina dawno umarła, biologicznej nigdy nie odnalazł. Hrabia nie od dziś wie, że może liczyć tylko i wyłącznie na siebie.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b>Akademia Magii Beauxbatons<br />
Uczniem był pilnym, jego naturalny talent do opieki nad roślinami ukierunkował go w stronę zawodu uzdrowicielstwa. Szybko nadrobił braki związane z brakiem kulturowego obycia, jako dziecko dał się poznać jako osoba sumienna, o nieco porywczym charakterze, jednak jego upór w dążeniu do celu był odbierany jako zaleta. Mimo specyfiki szkoły nie zdecydował się na rozwój w dziedzinach sztuki, stawiając przede wszystkim na praktyczne umiejętności.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Po ukończeniu szkoły został wcielony do oddziału pilnującego porządku na terenach podległych francuskiemu odpowiednikowi rady czarodziejów. Został przeszkolony pod kątem militarnym, ale pełnił tam funkcję uzdrowiciela na drugiej linii. Po przemianie w wampira, zaczął budować od zera swoją pozycję w zupełnie nowych okolicznościach. Zmienił imię na Jean-Baptiste, skupiając się na zemście i szukaniu leku na swoją przypadłość. Zawzięte dążenie do odzyskania kontroli nad swoim życiem doprowadziło go do pełnienia funkcji lidera wampirzej społeczności. Sprzyjało w tym zafałszowanie statusu krwi (wampir pozostaje nieświadomy swojego prawdziwego pochodzenia) dorobienia się sporego majątku i - dzięki manipulacjom w świecie mugoli - tytułu hrabiego de la Rochefoucauld. Finalnie pozycję tę stracił w przeddzień Rewolucji Francuskiej: za łamanie praw czarodziejów oraz wampirów spędził 150 lat zamknięty w swojej rodowej krypcie. Po odzyskaniu wolności, zafascynowany psychoanalizą zdobył uprawnienia magipsychiatry i funkcjonował we francuskiej socjecie, jako doradca i terapeuta. Starym nawykiem obraca się w kręgach czystokrwistych, choć nie operuje porównywalnym do swojego towarzystwa majątkiem, straconym dwa wieki wcześniej.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> bezrobotny<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> blada skóra poznaczona starymi bliznami<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> III – We Francji od lat 20. brylował na balach i przyjęciach, zatem każdy, kto choć umoczył usta we francuskim winie musiał o nim słyszeć. Nie ukrywał się ze swoim wampiryzmem, kusząc potencjalne przekąski unikatowym doświadczeniem. Teraz w Anglii nie może cieszyć się tak powszechną rozpoznawalnością, ale co rusz wpada na polityka, artystę czy innego wysoko urodzonego, z którym (lub z którego) pił przed laty w Paryżu. Z zaskoczeniem odkrywa, że tych powiązań nie jest wcale tak mało. W obyciu jest też na tyle głośny i charakterystyczny, że łatwo ludziom zapada w pamięci. Szczególnie tym odwiedzającym londyńskie różane ogrody, gdzie można spotkać go najczęściej.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2></div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Jean Baptiste François Gabriel de la Rochefoucauld Montbel<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 27 września 1602, Waga, numerologiczna 9 (Misjonarz)<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> kawaler<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Montbel<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> czysta, wampir<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> posiadłość na obrzeżach Poisy, Francja | od 12.09 gość w rezydencji Lucy Rosewood w hrabstwie Somerset niedaleko Bath<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Urodzony na początku XVII wieku na terenie Royaume de France, nigdy nie miał szans poznać swoich rodziców, zabitych podczas podróży, gdy był niemowlęciem. Cudem odratowany, otrzymał od mugolskiej rodziny nazwisko i dach nad głową oraz wsparcie, gdy okazało się, że jest uzdolniony magicznie. Do Anglii trafił pod koniec sierpnia, w poszukiwaniu zemsty.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> III<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> drzewo różane, włos z głowy wili, 12 cali, giętka<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> kot<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> czarna<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b>Mężczyzna jest wybitnym specjalistą w magii zauroczeń, specjalizującym się w dziedzinie hipnozy i magipsychiatri. Ponieważ przemiana w wampira zachowała jego ciało w niezmienionej formie - ma atletyczną budowę i sprawnie posługuje się bronią białą. Świetnie orientuje się we współczesnym świecie, zarówno czarodziejów, jak i mugoli, mając szansę poznawać historię przez doświadczenie a nie ze stron podręczników. Na <span style="text-decoration: line-through;" class="mycode_s">swoim pożywieniu</span> ludziach zna się zarówno od strony psychicznej, ale też fizycznej - z wykształcenia uzdrowiciel, poszerzał swoją wiedzę o anatomii i leczeniu ran już jako wampir, w wątpliwy moralnie sposób testując różne nowinki medyczne na przetrzymywanych więźniach. Hobbistycznie - zapalony ogrodnik, jego wielką dumą był różany ogród otaczający francuską posesję. Z czasów dworskiej Francji pozostały mu umiejętności interpersonalne oraz pewna świadomość i podstawowa wiedza sztuk nekromantycznych, przed wiekami o wiele łatwiej dostępna niż obecnie. W pozostałych dziedzinach jest kiepski, żeby nie powiedzieć beznadziejny. Zwłaszcza kształtowanie przedmiotów czy transmutowanie jednego w drugi idzie mu wyjątkowo topornie.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Zielone palce 0:</b> Przewaga rodowa.<br />
<b class="mycode_b">Niewidzialny 0:</b> Bardzo popularny przed laty towarzysz zabaw i rozmów ale na kontynencie. W Anglii jest obecnie tylko przyjezdnym. Nieznajomym, którego można spotkać pod osłoną nocy, a który z łatwością może wymazać to wspomnienie z pamięci. <br />
<b class="mycode_b">Żywy Trup II:</b> Nie został przemieniony przez innego wampira, a pochwycony i wynaturzony nekromantycznym zaklęciem przez kultystów, których rozgromieniem miał się zająć w 1640 jego oddział. Choć Gabriel jako uzdrowiciel pozostawał zwykle na tylnej linii, jako jedeny przeżył krwawe starcie, by finalnie trafił na stół ofiarny wyznawców Bezskórego. Przebieg rytuału zdecydowanie nie poszedł po myśli odprawiających go ludzi - omyłkowo ożywili swoją ofiarę, stając się jej pierwszym wampirzym posiłkiem.<br />
<b class="mycode_b">Hipnoza III:</b> Podstawowy sposób radzenia sobie z problemami - zapomnieć o nich. Czy raczej, sprawić, żeby inni zapomnieli. Nigdy nie rozstaje się ze swoim kopertowym zegarkiem z wygrawerowaną na nim różą, który pełni rolę wahadełka.<br />
<b class="mycode_b">Leczenie III:</b> Jeszcze w czasach szkolnych wykazywał talent w kierunku uzdrowicielstwa. Odebrał w tym zakresie - jak na początek XVII wieku - zadowalające wykształcenie. Po przemianie w wampira kontynuował rozwijanie swojej wiedzy przez eksperymenty na więźniach. Z powodu wieloletniego uwięzienia, niestety przespał początki chirurgii, ale po opuszczeniu krypty w 1923 pospiesznie nadrabiał zaległości. Zafascynowany psychoanalizą wszedł w kontakt z szefem prywatnej kliniki magipsychiatrycznej i trybem <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">wieczorowym</span> udało mu się uzyskać oficjalne uprawnienia. Przez lata pozostawał prywatnym psychoterapeutom ludzi z wyższych sfer, nie mając najmniejszych skrupułów w usuwaniu nieprzyjemnych wspomnień z życia tych, których potem mógł osuszyć nie tylko z gotówki.<br />
<b class="mycode_b">Język angielski I:</b> Ciasna relacja geopolityczna Anglii i Francji sprawiła, że bardzo szybko nauczył się angielskiego w stopniu pozwalającym mu wyłapywać z rozmów wszelkie aluzje i półsłówka. Może z powodzeniem naśladować uniwersytecki akcent, udając wysoko urodzonego mieszkańca Wysp, preferując jednak po złośliwości wykrzywiać słowa akcentem francuskim.<br />
<b class="mycode_b">Szermierka I:</b> Jego ludzkie ciało wytrenowane zostało do walki, a pamięć mięśniowa po przemianie pozostała. Doskonale odnajduje się w walce bronią białą.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Światłowstręt II:</b> Nawet jeśli nie został przemieniony przez innego wampira, dotyka go ta sama alergia na słońce co wszystkich długozębych nieumarłych. Choć zawsze psioczył na Anglię, podoba mu się lokalny klimat, który zazwyczaj przewiduje bardzo duże zachmurzenie.<br />
<b class="mycode_b">Łaknienie krwi I:</b> Nowe angielskie środowisko, wymaga powolnego ukorzenienia się. Nie posiada stałego i bezpiecznego dostępu do krwi, na szczęście jego urok osobisty lub przy cięższych przypadkach talent do uroków i wymazywania wspomnień, zapewniają mu w miarę komfortowe nieżycie. <br />
<b class="mycode_b">Awersja do czosnku I:</b> Gabriel pyszni się faktem, że <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">nie jest jak inne wampiry</span>. Widać go w lustrze, wchodzi sobie do budynków według własnej woli, a przed laty nosił srebrną biżuterię chętniej niż złotą. Jest tylko ta jedna przeklęta roślina, która momentalnie wzbudza w nim odruch wymiotny. W okolicy choćby czosnkowej woni zachowuje się jak kot wrzucony do wanny.<br />
<b class="mycode_b">Mizantrop I (jasnowidzowie):</b> Kiedy był jeszcze żywy, usłyszał na swój temat przepowiednię, która spełniła się boleśnie i przewrotnie. Pozorne ostrzeżenie sprowadziło na niego klątwę, którą musi nosić do dnia dzisiejszego. Dlatego też nienawidzi jasnowidzów pasjami. Kiedyś ich zabijał. Dziś unika jak światła słonecznego. <br />
<b class="mycode_b">Uparciuch I:</b> Niektórzy mogliby to nazwać obsesją, kto inny doda, że to cecha całego wampirzego rodzaju. Jak już raz poweźmie decyzję, szalenie trudno odwrócić go z obranego szlaku. Niektórym się udaje, ale to unikatowe zjawisko.<br />
<b class="mycode_b">Drobny lęk I (pochowanie żywcem):</b> Kilka dni przed wybuchem Rewolucji Francuskiej, społeczność francuskich wampirów zrzuciła go ze stołka swojego lidera i skazała na półtorawieczną karę, wykonaną przez zamknięcie go w jego rodzinnym grobowcu. Od tego czasu mężczyzna miewa ataki paniki, nawet jeśli przypadkowo nieco ciaśniej owinie się kołdrą.<br />
<b class="mycode_b">Porywczy I:</b> Nie jest mistrzem empatii, łatwo za to poddaje się emocjonalnym impulsom.<br />
<b class="mycode_b">Brak energii I:</b> Nie jest w stanie czarować w pełnię. Do dziś nie wie z czego to wynika, zwykle tę noc przesypia.<br />
<b class="mycode_b">Sierota I:</b> Jego zastępcza rodzina dawno umarła, biologicznej nigdy nie odnalazł. Hrabia nie od dziś wie, że może liczyć tylko i wyłącznie na siebie.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b>Akademia Magii Beauxbatons<br />
Uczniem był pilnym, jego naturalny talent do opieki nad roślinami ukierunkował go w stronę zawodu uzdrowicielstwa. Szybko nadrobił braki związane z brakiem kulturowego obycia, jako dziecko dał się poznać jako osoba sumienna, o nieco porywczym charakterze, jednak jego upór w dążeniu do celu był odbierany jako zaleta. Mimo specyfiki szkoły nie zdecydował się na rozwój w dziedzinach sztuki, stawiając przede wszystkim na praktyczne umiejętności.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Po ukończeniu szkoły został wcielony do oddziału pilnującego porządku na terenach podległych francuskiemu odpowiednikowi rady czarodziejów. Został przeszkolony pod kątem militarnym, ale pełnił tam funkcję uzdrowiciela na drugiej linii. Po przemianie w wampira, zaczął budować od zera swoją pozycję w zupełnie nowych okolicznościach. Zmienił imię na Jean-Baptiste, skupiając się na zemście i szukaniu leku na swoją przypadłość. Zawzięte dążenie do odzyskania kontroli nad swoim życiem doprowadziło go do pełnienia funkcji lidera wampirzej społeczności. Sprzyjało w tym zafałszowanie statusu krwi (wampir pozostaje nieświadomy swojego prawdziwego pochodzenia) dorobienia się sporego majątku i - dzięki manipulacjom w świecie mugoli - tytułu hrabiego de la Rochefoucauld. Finalnie pozycję tę stracił w przeddzień Rewolucji Francuskiej: za łamanie praw czarodziejów oraz wampirów spędził 150 lat zamknięty w swojej rodowej krypcie. Po odzyskaniu wolności, zafascynowany psychoanalizą zdobył uprawnienia magipsychiatry i funkcjonował we francuskiej socjecie, jako doradca i terapeuta. Starym nawykiem obraca się w kręgach czystokrwistych, choć nie operuje porównywalnym do swojego towarzystwa majątkiem, straconym dwa wieki wcześniej.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> bezrobotny<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> blada skóra poznaczona starymi bliznami<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> III – We Francji od lat 20. brylował na balach i przyjęciach, zatem każdy, kto choć umoczył usta we francuskim winie musiał o nim słyszeć. Nie ukrywał się ze swoim wampiryzmem, kusząc potencjalne przekąski unikatowym doświadczeniem. Teraz w Anglii nie może cieszyć się tak powszechną rozpoznawalnością, ale co rusz wpada na polityka, artystę czy innego wysoko urodzonego, z którym (lub z którego) pił przed laty w Paryżu. Z zaskoczeniem odkrywa, że tych powiązań nie jest wcale tak mało. W obyciu jest też na tyle głośny i charakterystyczny, że łatwo ludziom zapada w pamięci. Szczególnie tym odwiedzającym londyńskie różane ogrody, gdzie można spotkać go najczęściej.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2></div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Alexander Aristov]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5446</link>
			<pubDate>Tue, 09 Dec 2025 20:36:17 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=617">Alexander Aristov</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5446</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Alexander Aristov, (wł. Alexander Aristov Junior)<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 31.08.1942 | Panna | Pionier - numerologiczna 1 <br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Zaręczony<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Little Hangleton<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Rosyjskie. Jest najstarszym i w zasadzie to jedynym synem, swojego ojca. Alexander Aristov Senior, traktował swojego syna tak samo jak traktował wszystko inne w swoim życiu, z chłodną kalkulacją. Jego matka natomiast traktowała go jak swoje oczko w głowie. Irina Aristov urodziła jednak jeszcze jedno dziecko, kilka lat po pojawieniu się Alexa na świecie. Jego młodszą siostrę, Anastazję. Matka zmarła dziesięć lat po urodzeniu Alexandra i cztery lata po narodzinach Anastazji. Cała rodzina ma bardzo twarde zdanie o tym co się dzieje na świecie. Światopogląd ustawiony na fundamentach na tyle solidnych, że żaden mugolak nie jest w stanie nim zatrząsnąć. Rodzina od lat była w stanie głębokiej waśni z Karkaroffami.<br />
Alexander mieszka od Wielkiej Brytanii od trzech lat, przyjechał do Anglii wiosną 69' na polecenie ojca. Jednak wysłano go tam samego, jego młodsza siostra została, aby zaopiekować się ojcem, którego zdrowie nie pozwalało na tak dalekie podróże, czy przeprowadzki. Choć Alexander miał nadzieję, że kiedy ojciec w końcu zejdzie z tego świata, a zapowiadało się na to już lada moment, to Anastazja dołączy do niego w Anglii.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> III<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 13.5 cala, wiąz, szpon hipogryfa, odpowiednio sztywna. <br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Niedźwiedź<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Krwistoczerwona, ciemnymi elementami<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Alexander od najmłodszych lat miał talent, który w jego oczach mógł przynieść spore zyski. Oczywiście, Że Aristov Senior na pierwszym miejscu zawsze stawiał dochody. W końcu Senior należał do Nomenklatury w Petersburgu. Nic więc dziwnego, że miał pieniądze i wpływy, choć komunistyczna myśl towarzyszyła mu znacznie częściej niż Juniorowi. Wracając jednak do talentów Alexandra. Chłopak miał talent do legilimencji, od czasów szkolnych skupiał się nad tym aspektem. Nad panowaniem nad cudzymi myślami, a ojciec nie szczędził funduszy, aby przekuć go w broń, która w końcu może zbudować prawdziwe imperium ich rodziny. W kogoś kto w końcu może osłabić Karkaroffów na tyle, aby ich doszczętnie zniszczyć. Alexander jednak wolał się skupić na bardziej... cywilizowanych aspektach swojej natury. Najpierw powinien dojść do dyplomatycznego porozumienia, a dopiero potem rzucić klątwę. Zwłaszcza taką klątwę jak cruciatus. Choć czasem trzeba było. Nic tak nie rozwiązywało języka jak tak klątwa. Bo nie oszukujmy się, jeśli ktoś był w stanie oprzeć się legilimencji, to właśnie to był najszybszy sposób na wyciągnięcie potrzebnych odpowiedzi. Kilka jednak przywar przeszło z ojca na syna, jak na przykład chora ambicja bogacenia się wszystkimi dostępnymi metodami. Agresywna zazdrość, czy nieumiejętność wyrażania swoich prawdziwych emocji. Kompletnie też nie miał głowy do takich dziedzin magii jak nekromancja. Nigdy nie interesowało go ożywianie trupów. Uważał to za zbyt prostolinijne. Ludzie bali się martwych ciał, dlatego że bali się śmierci. A on nigdy jakoś specjalnie śmierci się nie bał. Bycia zabitym, tak. Jednak śmierci samej w sobie nie. Miał też problem z zaklęciami translokacyjnymi. Może kiedyś skupi się na tym bardziej, zwłaszcza zawód jakim się zajmuje, jednak do tej pory świetnie sobie radził bez tego. Kto wie jednak co przyniesie przyszłość? <br />
<br />
<b class="mycode_b">Legilimencja (III):</b>  Jak już wcześniej wspomniałem, Alexander od najmłodszych lat miał w sobie to COŚ. Coś co ciągnęło go do ludzkich umysłów. To pozwoliło im szybko pomnożyć ich rodzinny majątek w Petersburgu. Dzięki jego kontaktom i bezlitosnemu używaniu legilimencji zapewnił sobie przewagę w Petersburgu, dołączając nawet do Bratvy, tej magicznej części oczywiście. Nie będzie się zniżał do poziomu robactwa i dołączał do mugolskiej mafii.<br />
<b class="mycode_b">Bogacz (II):</b>  Wiąże się to z legilimencją dość bezpośrednio, ale również z tym, że Alex jest doskonałym strategiem. Wie kiedy kupić, kiedy sprzedać, komu obić gębę, aby było taniej, komu opchnąć drożej. Mówi dużo, stwarza potrzebę posiadania. W ten oto sposób tworzy swoje handlowe imperium, przeplatane z pracą pasera. Pytanie tylko czy ono, to całe imperium przetrwa?<br />
<b class="mycode_b">Popularność (0):</b>  Czy to za sprawą swojej narzeczonej, czy może tym, że nazwisko Aristov było powszechnie znane w Petersburgu, czy może tym, że Alex po przyjeździe do Londynu natychmiast zaczął swoją pracę, handlując, załatwiając produkty trudno dostępne dla klientów z wyższych sfer. Jeśli potrzebujesz czegoś na granicy prawa i nie wiesz do kogo się z tym udać? Proste. Jedyne nazwisko jakie potrzebujesz to Aristov.<br />
<b class="mycode_b">Znajomość półświatka (II):</b>  Obracając się w takich kręgach w jakich obracał się Alexander zawsze przydają się znajomości osób, które są na bakier z prawem. Może nie ma tam przyjaciół, jeszcze, ale wie jak obracać się takim towarzystwie. Przysługa tu, przysługa tam, ty zrobisz coś dla mnie, ja Ci zapłacę. Bycie traktowany jak jeden z nich może być przydatne, zwłaszcza że Alex należał kiedyś do Bratvy, a Bratva dba o swoich. Wszędzie.<br />
<b class="mycode_b">Walka wręcz (I):</b> Czasem trzeba pobrudzić sobie ręce. Samemu złapać za coś, lub za kogoś, i uderzyć, mocno zdecydowanie. Zebrać cios czy dwa, aby odpowiedzieć mocniej. Lub po prostu wydusić z kogoś jakieś informacje. Słowo wydusić jest tutaj kluczowe. Wiele można się nauczyć od rosyjskiej mafii.<br />
<b class="mycode_b">Zastraszanie (I):</b>  Techniki zaczerpnięte jeszcze z Petersburga. Alexander doskonale wie, co powiedzieć, kiedy to powiedzieć i w jaki sposób to powiedzieć, aby wywrzeć wpływ na swoim rozmówcy. Zastraszanie wcale nie musi być otwartą groźbą posiłkowaną przemocą. Są inne, bardziej konwencjonalne metody, aby wpłynąć na rozmówcę.<br />
<b class="mycode_b">Język angielski (I):</b>  Nie tylko sam pobyt w Wielkiej Brytanii, ale też zajmowanie się zagranicznymi interesami ojca, wymusiło niejako na Alexandrze znajomość języka angielskiego.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Mięsożerca (I):</b>  Podczas wystawnego życia w Petersburgu Alexander przywykł do dań, które zawierały różnego rodzaju mięsa, czy to białe, czerwone, czy mięso ryb i owoców morza. Przywykł do tego na tyle, że samo patrzenie na dania jarskie było dla niego odpychające. Nie jest w stanie zjeść czego, co nie zamiera mięsa.<br />
<b class="mycode_b">Nałogowy hazardzista (II):</b>  Może i jest dość bogatym człowiekiem, ale duża część jego życia polega na ryzykowaniu. Hazard jest dla niego jak chleb powszedni i w zasadzie to łączy go z jego narzeczoną. Już nawet nie pamięta kto pierwszy zaczął uprawiać hazard pełną gębą, ale jedno jest pewne. Ryzykują duże sumy pieniędzy dla tego dreszczyku emocji.<br />
<b class="mycode_b">Wyuzdany (I):</b>  Nie trzeba tutaj za wiele tłumaczyć, zwłaszcza jak ma się taką narzeczoną jak Yelena. Może i nie kochają się, nie romansują, nie szepczą sobie słodkich słówek do ucha, ale cielesność jest im nieobca. Zwłaszcza, kiedy podsycana takimi uczuciami jak...<br />
<b class="mycode_b">Zazdrość (I):</b>  No bo jak tutaj nie być zazdrosnym, kiedy jest się zaręczonym ze światowej sławy baletnicą. Tancerką od siedmiu boleści. Z Karkaroffem. A mimo to Alex nie chce przyznać przed samym sobą, a co dopiero przed nią, że jakoś mu tam na niej zależy. Mimo to wciąż wścieka się o jej flirty i te drobne, celowe gesty Leny. <br />
<b class="mycode_b">Wysoka Stawka (I):</b>  "Jak przegrywać to z klasą." Otóż nie. Jedynym wyjściem jest nie przegrywać. Oszukiwanie to jego chleb powszedni, jeśli trzeba. Gorzej, że najczęstsze walki jakie toczy są w domu, a Lena jest tak samo uparta jak on. Oboje zrobią wszystko aby wygrać. Może dlatego jest to tak pociągające. Im gorętsze uczucia tym lepiej wszystko potem smakuje.<br />
<b class="mycode_b">Uzależnienie (I):</b>  Przy takiej kobiecie jak Lena ciężko jest nie być uzależnionym od alkoholu. Nie przejawia się to upijaniem się do nieprzytomności za każdym razem, pijackimi wariactwami, czy szałem alkoholowym, a raczej regularnym popijaniem, tak na uspokojenie. Uspokojenie, bo gdy zaczyna brakować mu alkoholu to zaczyna robić się niespokojny. Nieważne, czy to szkocka, czy rum. Wódka, czy adwokat. Od czasu to czasu musi sobie chlapnąć kieliszeczek.<br />
<b class="mycode_b">Uparciuch (I):</b>  Alexander nigdy nie potrafił przyznać się do błędu, przed nikim, nawet przed samym sobą. Wypiera ten fakt tak długo, wmawiając sobie, że wszystko jest w porządku, aż w końcu o takiej sytuacji zapomina. Zawsze musi mieć rację, zawsze musi stanąć na jego stronie. Będzie tak długo odwracał kota ogonem, aż w końcu ktoś przyzna mu rację, choćby dla świętego spokoju.<br />
<b class="mycode_b">Księżniczka (I):</b>  Kto powiedział, że facet nie może zachowywać się jak księżniczka? Wygodne życie przyzwyczaiło go do jego ciepłego łóżka, miękkiej pościeli, tej idealnie chłodnej poduszki, która pomaga zasnąć. A może to już nie tylko miejsce, ale też... osoba? Może to nie samo łóżko, albo brak czegoś, brak kogoś, nie pozwala w nocy zasnąć. <br />
<b class="mycode_b">Drobny lęk (haki) (I):</b>  Kiedy Alexander był małym chłopcem, jeden z ludzi jego ojca wpadł na... hak. Facet odwrócił się i potknął, zupełnie przypadkiem, wpadając na rzeźnicki hak do mięsa. Końcówka haka niefortunnie wbiła się facetowi w oczodół, zabijając go na miejscu. To było zdarzenie tak losowe i tak okropnie wyglądające, że Alexowi wryło się w pamięć jakby było wypalone.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Durmstrang. Był tam zapisany jeszcze przed swoimi narodzinami. Może nawet lepiej, że tam, a nie jakaś <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">gorsza</span> szkoła magii. Tam mógł w pełni rozwinąć swoje talenty. Nie tylko te związane z magią, choć one grały główne skrzypce. Był jak złotousty orator, cokolwiek powiedział to dostawał, czy to od swoich... przyjaciół, czy od nauczycieli. Dodatkowe zajęcia? Wpływy w szkole? Więcej czasu na odrobienie prac? A może w ogóle ich nieodrabianie? Takie sytuacje też się jak najbardziej zdarzały. I Alexander czuł, że czasem przeciąga strunę. Czasem aż za bardzo, co odbijało się na nim bokiem, ale jeśli nie w szkole, to gdzie, testować swoje własne limity. To właśnie w Durmstrangu zaczął szlifować swoje talenty związane z legilimencją. Jak taki mały brylant, który miał mieć już zawsze przy sobie. Jednak etap szkoły to głównie eksperymentowanie, z tym jak daleko może się posunąć. Jakie myśli jest w stanie odczytać, jak mocno przydusić, zanim ofiara zacznie krzyczeć. Zbieranie swojej własnej siatki kontaktów. I może, tylko może, w niektórych wzbudzał w strach, w innych podziw. Jedno było pewne. Był stworzony do rzeczy wielkich. Strasznych, czy nie to się jeszcze okaże. Jednak to właśnie testowanie granic było dla niego najważniejsze w tym momencie. I nauka. Oczywiście nauka. Musiał być przecież wyedukowany, aby przejąć to co zostawi dla niego Senior. Kiedyś. <br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Całe życie Alexander był wychowywany w nienawiści do Rodu Karkaroffów. Czy ktoś w ogóle pamiętał co ro za waśń? Jak to się zaczęło? Oczywiście, że nie. Tyle już krwi zostało przelanej, tak dużo trupów naznaczonej w księgach po obu stronach, a nikt nawet nie wiedział o co walczą. Przynajmniej nikt z żyjących. A martwych nikt nie pyta o zdanie. Dlatego po ukończeniu szkoły Alexander oddał się w pełni prowadzeniu biznesów ojca. Tych mniej legalnych oczywiście, zostawiając mu tylko pozycje polityczne w Petersburgu. Aristov widział świetlaną przyszłość, gdzie w końcu zdobędzie miejsce swojego ojca i zepchnie Karkaroffów do ścieków, gdzie ich miejsce. I to nie tak, że Alexandrowi brakowało szacunku, darzył tamtą rodzinę ogromnym szacunkiem, w końcu toczyli walkę od lat i żadna rodzina nie potrafiła wykończyć tej drugiej. Jednak tak głęboko zakorzeniona nienawiść nie znika dzień pod dniu.<br />
I miał nawet zamiar użyć Bratvy, magicznej odnogi rosyjskiej mafii do walki z Karkaroffami, wszystko było już przygotowane, siatka wywiadowcza była gotowa, zaplecze pełne do wypowiedzenia im otwartej wojny. Do rozlania większej ilości krwi. Informacje zebrane, pozostało wydać jedno polecenie. Niestety, jakaś tęga głowa wpadła na pomysł, że może warto zakopać topór wojenny? Może warto zakończyć tę bezsensowną wojnę i rozlew czystej krwi. A w jaki sposób najlepiej to zrobić, jeśli nie przez małżeństwo? Jako jedyny syn Seniora, to on został wyznaczony do tej roli. Aranżowane małżeństwo, zwłaszcza z Karkaroffami nie było jednym z jego marzeń. Może dlatego, żeby trochę go ugłaskać, ojciec wysłał go do Londynu, aby tam zajął się ich interesami, albo raczej rozpoczął tam ich interesy, dając mu zupełnie wolną rękę do tego jak je poprowadzić. Nie spodziewał się jednak tego, że dotrą do niego jakiekolwiek uczucia. A już na pewno nie spodziewał się tego, że zakocha się w swojej narzeczonej. A jednak tak właśnie się stało. Miłość i nienawiść w jednym. Ying i Yang. Jakie to poetyckie, jakie uciążliwe. Siedzi więc w tej Wielkiej Brytanii od ponad dwóch lat, buduje to swoje mini imperium, które szczerze mówiąc trochę mu już zbrzydło, próbuje jakoś przekonać się do swojej narzeczonej i trwa tym dziwnym kole miłości-nienawiści.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Sprzedaje i kupuje. Jest szerokorozumianym handlarzem, komiwojażerem. Co prawda nie chodzi od domu do domu, oferując swoje usługi, ale zamysł jest ten sam. To raczej ludzie odnajdują jego, aby sprowadzić jakiś nielegalny towar zza granicy, lub odnaleźć coś niekoniecznie legalnego. Alexander zawiera umowy, poszerza wpływy, czasem samem brudząc sobie ręce, wyciągając informacje ze swoich źródeł. W końcu informacje były, są i będą zawsze, najbardziej cenionym towarem, na który zawsze będzie popyt. A gdzie popyt, tam i podaż. <br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> <br />
Brak<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> IV - Dobrze zbudowana siatka kontaktów, doborowe towarzystwo Petersburga, czy w końcu posiadanie narzeczonej, która występowała na deskach scen całej Europy. Alexander nie może narzekać na swoje życie towarzyskie, kiedy ludzie których on nie miał okazji poznać, zdają się znać jego. Może niektórzy kojarzą jego imię i nazwisko z bardziej... nieprzyjemnymi interesami, ale przynajmniej je kojarzą. Większość jednak, czarodziejów i czarodzieje oczywiście, kojarzy go jako osobę, która może załatwić prawie że wszystko, o ile zapłata jest odpowiednia. No i oczywiście ma odpowiednio dużo czasu. Tak jak w przypadku jego narzeczonej bardzo dużą rolę w jego rozgłosie odegrał ojciec, należący do Nomenklatury w Petersburgu. Mimo wszystko jednak Alexander coraz bardziej oddala się od swoich korzeni. To co kiedyś brał za swój obowiązek, dziś jest jedynie cieniem, wspomnieniem.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Fabularnie chciałbym zakręcić się w kółku adoracji Czarnego Pana. Może nawet zostać jego zwolennikiem. Zobaczymy jak się losy potoczą. </div></div>
<br />
<div class="kplokacja"><h2> Dom rodziny Aristov<br />
</h2><div class="ramka" style="margin-top:20px;margin-bottom:20px;"> Dom położony jest na obrzeżach miasteczka. Ma klasyczną, nieco archaiczną bryłę znaną z angielskich wsi - ciemne okna, które wieczorami rozświetlają się ciepłym blaskiem. Otacza go stary sad: jabłonie i grusze rosną blisko siebie, jakby od dawna pilnowały tego miejsca. W środku czuć lekką nutę Rosji, delikatną i nienachalną - cięższe zasłony, samowar na komodzie, drewniany stół przywieziony z daleka. Proste wnętrze łączy przytulność z ciemniejszym tonem: czernione drewno i kilka artefaktów należących na przyszłego Pana Młodego, wypełniają w najlepsze stare gabloty. Całość sprawia wrażenie spokojnego, zacisznego domu pośród drzew.</div><div style="width:100%;"><b class="mycode_b">Umiejscowienie:</b> Little Hangleton<br />
<b class="mycode_b">Poziom:</b> I<br />
<b class="mycode_b">Zabezpieczenia:</b> WON, Lakier do drewna, Cichosza<br />
<b class="mycode_b">Ulepszenia:</b> <br />
<b class="mycode_b">Cechy:</b> Przestępstwa, Niewygodni sąsiedzi, Mała przestrzeń, Ryzyko zawalenia <br />
</div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Alexander Aristov, (wł. Alexander Aristov Junior)<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 31.08.1942 | Panna | Pionier - numerologiczna 1 <br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Zaręczony<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Little Hangleton<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Rosyjskie. Jest najstarszym i w zasadzie to jedynym synem, swojego ojca. Alexander Aristov Senior, traktował swojego syna tak samo jak traktował wszystko inne w swoim życiu, z chłodną kalkulacją. Jego matka natomiast traktowała go jak swoje oczko w głowie. Irina Aristov urodziła jednak jeszcze jedno dziecko, kilka lat po pojawieniu się Alexa na świecie. Jego młodszą siostrę, Anastazję. Matka zmarła dziesięć lat po urodzeniu Alexandra i cztery lata po narodzinach Anastazji. Cała rodzina ma bardzo twarde zdanie o tym co się dzieje na świecie. Światopogląd ustawiony na fundamentach na tyle solidnych, że żaden mugolak nie jest w stanie nim zatrząsnąć. Rodzina od lat była w stanie głębokiej waśni z Karkaroffami.<br />
Alexander mieszka od Wielkiej Brytanii od trzech lat, przyjechał do Anglii wiosną 69' na polecenie ojca. Jednak wysłano go tam samego, jego młodsza siostra została, aby zaopiekować się ojcem, którego zdrowie nie pozwalało na tak dalekie podróże, czy przeprowadzki. Choć Alexander miał nadzieję, że kiedy ojciec w końcu zejdzie z tego świata, a zapowiadało się na to już lada moment, to Anastazja dołączy do niego w Anglii.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> III<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 13.5 cala, wiąz, szpon hipogryfa, odpowiednio sztywna. <br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Niedźwiedź<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Krwistoczerwona, ciemnymi elementami<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Alexander od najmłodszych lat miał talent, który w jego oczach mógł przynieść spore zyski. Oczywiście, Że Aristov Senior na pierwszym miejscu zawsze stawiał dochody. W końcu Senior należał do Nomenklatury w Petersburgu. Nic więc dziwnego, że miał pieniądze i wpływy, choć komunistyczna myśl towarzyszyła mu znacznie częściej niż Juniorowi. Wracając jednak do talentów Alexandra. Chłopak miał talent do legilimencji, od czasów szkolnych skupiał się nad tym aspektem. Nad panowaniem nad cudzymi myślami, a ojciec nie szczędził funduszy, aby przekuć go w broń, która w końcu może zbudować prawdziwe imperium ich rodziny. W kogoś kto w końcu może osłabić Karkaroffów na tyle, aby ich doszczętnie zniszczyć. Alexander jednak wolał się skupić na bardziej... cywilizowanych aspektach swojej natury. Najpierw powinien dojść do dyplomatycznego porozumienia, a dopiero potem rzucić klątwę. Zwłaszcza taką klątwę jak cruciatus. Choć czasem trzeba było. Nic tak nie rozwiązywało języka jak tak klątwa. Bo nie oszukujmy się, jeśli ktoś był w stanie oprzeć się legilimencji, to właśnie to był najszybszy sposób na wyciągnięcie potrzebnych odpowiedzi. Kilka jednak przywar przeszło z ojca na syna, jak na przykład chora ambicja bogacenia się wszystkimi dostępnymi metodami. Agresywna zazdrość, czy nieumiejętność wyrażania swoich prawdziwych emocji. Kompletnie też nie miał głowy do takich dziedzin magii jak nekromancja. Nigdy nie interesowało go ożywianie trupów. Uważał to za zbyt prostolinijne. Ludzie bali się martwych ciał, dlatego że bali się śmierci. A on nigdy jakoś specjalnie śmierci się nie bał. Bycia zabitym, tak. Jednak śmierci samej w sobie nie. Miał też problem z zaklęciami translokacyjnymi. Może kiedyś skupi się na tym bardziej, zwłaszcza zawód jakim się zajmuje, jednak do tej pory świetnie sobie radził bez tego. Kto wie jednak co przyniesie przyszłość? <br />
<br />
<b class="mycode_b">Legilimencja (III):</b>  Jak już wcześniej wspomniałem, Alexander od najmłodszych lat miał w sobie to COŚ. Coś co ciągnęło go do ludzkich umysłów. To pozwoliło im szybko pomnożyć ich rodzinny majątek w Petersburgu. Dzięki jego kontaktom i bezlitosnemu używaniu legilimencji zapewnił sobie przewagę w Petersburgu, dołączając nawet do Bratvy, tej magicznej części oczywiście. Nie będzie się zniżał do poziomu robactwa i dołączał do mugolskiej mafii.<br />
<b class="mycode_b">Bogacz (II):</b>  Wiąże się to z legilimencją dość bezpośrednio, ale również z tym, że Alex jest doskonałym strategiem. Wie kiedy kupić, kiedy sprzedać, komu obić gębę, aby było taniej, komu opchnąć drożej. Mówi dużo, stwarza potrzebę posiadania. W ten oto sposób tworzy swoje handlowe imperium, przeplatane z pracą pasera. Pytanie tylko czy ono, to całe imperium przetrwa?<br />
<b class="mycode_b">Popularność (0):</b>  Czy to za sprawą swojej narzeczonej, czy może tym, że nazwisko Aristov było powszechnie znane w Petersburgu, czy może tym, że Alex po przyjeździe do Londynu natychmiast zaczął swoją pracę, handlując, załatwiając produkty trudno dostępne dla klientów z wyższych sfer. Jeśli potrzebujesz czegoś na granicy prawa i nie wiesz do kogo się z tym udać? Proste. Jedyne nazwisko jakie potrzebujesz to Aristov.<br />
<b class="mycode_b">Znajomość półświatka (II):</b>  Obracając się w takich kręgach w jakich obracał się Alexander zawsze przydają się znajomości osób, które są na bakier z prawem. Może nie ma tam przyjaciół, jeszcze, ale wie jak obracać się takim towarzystwie. Przysługa tu, przysługa tam, ty zrobisz coś dla mnie, ja Ci zapłacę. Bycie traktowany jak jeden z nich może być przydatne, zwłaszcza że Alex należał kiedyś do Bratvy, a Bratva dba o swoich. Wszędzie.<br />
<b class="mycode_b">Walka wręcz (I):</b> Czasem trzeba pobrudzić sobie ręce. Samemu złapać za coś, lub za kogoś, i uderzyć, mocno zdecydowanie. Zebrać cios czy dwa, aby odpowiedzieć mocniej. Lub po prostu wydusić z kogoś jakieś informacje. Słowo wydusić jest tutaj kluczowe. Wiele można się nauczyć od rosyjskiej mafii.<br />
<b class="mycode_b">Zastraszanie (I):</b>  Techniki zaczerpnięte jeszcze z Petersburga. Alexander doskonale wie, co powiedzieć, kiedy to powiedzieć i w jaki sposób to powiedzieć, aby wywrzeć wpływ na swoim rozmówcy. Zastraszanie wcale nie musi być otwartą groźbą posiłkowaną przemocą. Są inne, bardziej konwencjonalne metody, aby wpłynąć na rozmówcę.<br />
<b class="mycode_b">Język angielski (I):</b>  Nie tylko sam pobyt w Wielkiej Brytanii, ale też zajmowanie się zagranicznymi interesami ojca, wymusiło niejako na Alexandrze znajomość języka angielskiego.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Mięsożerca (I):</b>  Podczas wystawnego życia w Petersburgu Alexander przywykł do dań, które zawierały różnego rodzaju mięsa, czy to białe, czerwone, czy mięso ryb i owoców morza. Przywykł do tego na tyle, że samo patrzenie na dania jarskie było dla niego odpychające. Nie jest w stanie zjeść czego, co nie zamiera mięsa.<br />
<b class="mycode_b">Nałogowy hazardzista (II):</b>  Może i jest dość bogatym człowiekiem, ale duża część jego życia polega na ryzykowaniu. Hazard jest dla niego jak chleb powszedni i w zasadzie to łączy go z jego narzeczoną. Już nawet nie pamięta kto pierwszy zaczął uprawiać hazard pełną gębą, ale jedno jest pewne. Ryzykują duże sumy pieniędzy dla tego dreszczyku emocji.<br />
<b class="mycode_b">Wyuzdany (I):</b>  Nie trzeba tutaj za wiele tłumaczyć, zwłaszcza jak ma się taką narzeczoną jak Yelena. Może i nie kochają się, nie romansują, nie szepczą sobie słodkich słówek do ucha, ale cielesność jest im nieobca. Zwłaszcza, kiedy podsycana takimi uczuciami jak...<br />
<b class="mycode_b">Zazdrość (I):</b>  No bo jak tutaj nie być zazdrosnym, kiedy jest się zaręczonym ze światowej sławy baletnicą. Tancerką od siedmiu boleści. Z Karkaroffem. A mimo to Alex nie chce przyznać przed samym sobą, a co dopiero przed nią, że jakoś mu tam na niej zależy. Mimo to wciąż wścieka się o jej flirty i te drobne, celowe gesty Leny. <br />
<b class="mycode_b">Wysoka Stawka (I):</b>  "Jak przegrywać to z klasą." Otóż nie. Jedynym wyjściem jest nie przegrywać. Oszukiwanie to jego chleb powszedni, jeśli trzeba. Gorzej, że najczęstsze walki jakie toczy są w domu, a Lena jest tak samo uparta jak on. Oboje zrobią wszystko aby wygrać. Może dlatego jest to tak pociągające. Im gorętsze uczucia tym lepiej wszystko potem smakuje.<br />
<b class="mycode_b">Uzależnienie (I):</b>  Przy takiej kobiecie jak Lena ciężko jest nie być uzależnionym od alkoholu. Nie przejawia się to upijaniem się do nieprzytomności za każdym razem, pijackimi wariactwami, czy szałem alkoholowym, a raczej regularnym popijaniem, tak na uspokojenie. Uspokojenie, bo gdy zaczyna brakować mu alkoholu to zaczyna robić się niespokojny. Nieważne, czy to szkocka, czy rum. Wódka, czy adwokat. Od czasu to czasu musi sobie chlapnąć kieliszeczek.<br />
<b class="mycode_b">Uparciuch (I):</b>  Alexander nigdy nie potrafił przyznać się do błędu, przed nikim, nawet przed samym sobą. Wypiera ten fakt tak długo, wmawiając sobie, że wszystko jest w porządku, aż w końcu o takiej sytuacji zapomina. Zawsze musi mieć rację, zawsze musi stanąć na jego stronie. Będzie tak długo odwracał kota ogonem, aż w końcu ktoś przyzna mu rację, choćby dla świętego spokoju.<br />
<b class="mycode_b">Księżniczka (I):</b>  Kto powiedział, że facet nie może zachowywać się jak księżniczka? Wygodne życie przyzwyczaiło go do jego ciepłego łóżka, miękkiej pościeli, tej idealnie chłodnej poduszki, która pomaga zasnąć. A może to już nie tylko miejsce, ale też... osoba? Może to nie samo łóżko, albo brak czegoś, brak kogoś, nie pozwala w nocy zasnąć. <br />
<b class="mycode_b">Drobny lęk (haki) (I):</b>  Kiedy Alexander był małym chłopcem, jeden z ludzi jego ojca wpadł na... hak. Facet odwrócił się i potknął, zupełnie przypadkiem, wpadając na rzeźnicki hak do mięsa. Końcówka haka niefortunnie wbiła się facetowi w oczodół, zabijając go na miejscu. To było zdarzenie tak losowe i tak okropnie wyglądające, że Alexowi wryło się w pamięć jakby było wypalone.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Durmstrang. Był tam zapisany jeszcze przed swoimi narodzinami. Może nawet lepiej, że tam, a nie jakaś <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">gorsza</span> szkoła magii. Tam mógł w pełni rozwinąć swoje talenty. Nie tylko te związane z magią, choć one grały główne skrzypce. Był jak złotousty orator, cokolwiek powiedział to dostawał, czy to od swoich... przyjaciół, czy od nauczycieli. Dodatkowe zajęcia? Wpływy w szkole? Więcej czasu na odrobienie prac? A może w ogóle ich nieodrabianie? Takie sytuacje też się jak najbardziej zdarzały. I Alexander czuł, że czasem przeciąga strunę. Czasem aż za bardzo, co odbijało się na nim bokiem, ale jeśli nie w szkole, to gdzie, testować swoje własne limity. To właśnie w Durmstrangu zaczął szlifować swoje talenty związane z legilimencją. Jak taki mały brylant, który miał mieć już zawsze przy sobie. Jednak etap szkoły to głównie eksperymentowanie, z tym jak daleko może się posunąć. Jakie myśli jest w stanie odczytać, jak mocno przydusić, zanim ofiara zacznie krzyczeć. Zbieranie swojej własnej siatki kontaktów. I może, tylko może, w niektórych wzbudzał w strach, w innych podziw. Jedno było pewne. Był stworzony do rzeczy wielkich. Strasznych, czy nie to się jeszcze okaże. Jednak to właśnie testowanie granic było dla niego najważniejsze w tym momencie. I nauka. Oczywiście nauka. Musiał być przecież wyedukowany, aby przejąć to co zostawi dla niego Senior. Kiedyś. <br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Całe życie Alexander był wychowywany w nienawiści do Rodu Karkaroffów. Czy ktoś w ogóle pamiętał co ro za waśń? Jak to się zaczęło? Oczywiście, że nie. Tyle już krwi zostało przelanej, tak dużo trupów naznaczonej w księgach po obu stronach, a nikt nawet nie wiedział o co walczą. Przynajmniej nikt z żyjących. A martwych nikt nie pyta o zdanie. Dlatego po ukończeniu szkoły Alexander oddał się w pełni prowadzeniu biznesów ojca. Tych mniej legalnych oczywiście, zostawiając mu tylko pozycje polityczne w Petersburgu. Aristov widział świetlaną przyszłość, gdzie w końcu zdobędzie miejsce swojego ojca i zepchnie Karkaroffów do ścieków, gdzie ich miejsce. I to nie tak, że Alexandrowi brakowało szacunku, darzył tamtą rodzinę ogromnym szacunkiem, w końcu toczyli walkę od lat i żadna rodzina nie potrafiła wykończyć tej drugiej. Jednak tak głęboko zakorzeniona nienawiść nie znika dzień pod dniu.<br />
I miał nawet zamiar użyć Bratvy, magicznej odnogi rosyjskiej mafii do walki z Karkaroffami, wszystko było już przygotowane, siatka wywiadowcza była gotowa, zaplecze pełne do wypowiedzenia im otwartej wojny. Do rozlania większej ilości krwi. Informacje zebrane, pozostało wydać jedno polecenie. Niestety, jakaś tęga głowa wpadła na pomysł, że może warto zakopać topór wojenny? Może warto zakończyć tę bezsensowną wojnę i rozlew czystej krwi. A w jaki sposób najlepiej to zrobić, jeśli nie przez małżeństwo? Jako jedyny syn Seniora, to on został wyznaczony do tej roli. Aranżowane małżeństwo, zwłaszcza z Karkaroffami nie było jednym z jego marzeń. Może dlatego, żeby trochę go ugłaskać, ojciec wysłał go do Londynu, aby tam zajął się ich interesami, albo raczej rozpoczął tam ich interesy, dając mu zupełnie wolną rękę do tego jak je poprowadzić. Nie spodziewał się jednak tego, że dotrą do niego jakiekolwiek uczucia. A już na pewno nie spodziewał się tego, że zakocha się w swojej narzeczonej. A jednak tak właśnie się stało. Miłość i nienawiść w jednym. Ying i Yang. Jakie to poetyckie, jakie uciążliwe. Siedzi więc w tej Wielkiej Brytanii od ponad dwóch lat, buduje to swoje mini imperium, które szczerze mówiąc trochę mu już zbrzydło, próbuje jakoś przekonać się do swojej narzeczonej i trwa tym dziwnym kole miłości-nienawiści.<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Sprzedaje i kupuje. Jest szerokorozumianym handlarzem, komiwojażerem. Co prawda nie chodzi od domu do domu, oferując swoje usługi, ale zamysł jest ten sam. To raczej ludzie odnajdują jego, aby sprowadzić jakiś nielegalny towar zza granicy, lub odnaleźć coś niekoniecznie legalnego. Alexander zawiera umowy, poszerza wpływy, czasem samem brudząc sobie ręce, wyciągając informacje ze swoich źródeł. W końcu informacje były, są i będą zawsze, najbardziej cenionym towarem, na który zawsze będzie popyt. A gdzie popyt, tam i podaż. <br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> <br />
Brak<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> IV - Dobrze zbudowana siatka kontaktów, doborowe towarzystwo Petersburga, czy w końcu posiadanie narzeczonej, która występowała na deskach scen całej Europy. Alexander nie może narzekać na swoje życie towarzyskie, kiedy ludzie których on nie miał okazji poznać, zdają się znać jego. Może niektórzy kojarzą jego imię i nazwisko z bardziej... nieprzyjemnymi interesami, ale przynajmniej je kojarzą. Większość jednak, czarodziejów i czarodzieje oczywiście, kojarzy go jako osobę, która może załatwić prawie że wszystko, o ile zapłata jest odpowiednia. No i oczywiście ma odpowiednio dużo czasu. Tak jak w przypadku jego narzeczonej bardzo dużą rolę w jego rozgłosie odegrał ojciec, należący do Nomenklatury w Petersburgu. Mimo wszystko jednak Alexander coraz bardziej oddala się od swoich korzeni. To co kiedyś brał za swój obowiązek, dziś jest jedynie cieniem, wspomnieniem.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Fabularnie chciałbym zakręcić się w kółku adoracji Czarnego Pana. Może nawet zostać jego zwolennikiem. Zobaczymy jak się losy potoczą. </div></div>
<br />
<div class="kplokacja"><h2> Dom rodziny Aristov<br />
</h2><div class="ramka" style="margin-top:20px;margin-bottom:20px;"> Dom położony jest na obrzeżach miasteczka. Ma klasyczną, nieco archaiczną bryłę znaną z angielskich wsi - ciemne okna, które wieczorami rozświetlają się ciepłym blaskiem. Otacza go stary sad: jabłonie i grusze rosną blisko siebie, jakby od dawna pilnowały tego miejsca. W środku czuć lekką nutę Rosji, delikatną i nienachalną - cięższe zasłony, samowar na komodzie, drewniany stół przywieziony z daleka. Proste wnętrze łączy przytulność z ciemniejszym tonem: czernione drewno i kilka artefaktów należących na przyszłego Pana Młodego, wypełniają w najlepsze stare gabloty. Całość sprawia wrażenie spokojnego, zacisznego domu pośród drzew.</div><div style="width:100%;"><b class="mycode_b">Umiejscowienie:</b> Little Hangleton<br />
<b class="mycode_b">Poziom:</b> I<br />
<b class="mycode_b">Zabezpieczenia:</b> WON, Lakier do drewna, Cichosza<br />
<b class="mycode_b">Ulepszenia:</b> <br />
<b class="mycode_b">Cechy:</b> Przestępstwa, Niewygodni sąsiedzi, Mała przestrzeń, Ryzyko zawalenia <br />
</div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Yelena Karkaroff]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5445</link>
			<pubDate>Tue, 09 Dec 2025 18:18:34 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=618">Yelena Karkaroff</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5445</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Yelena Karkaroff<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 20 II 1945 | wodnik | numerologiczna piątka<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> zaręczona<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Karkaroff<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> czysta | metamorfomag<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Londyn, Aleja Horyzontalna<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Zwieńczenie rodzinnej umowy, zawartej z obowiązku i szczodrości, pojawił się na świecie jako symbol dawnych ambicji. Wierność, której od wszystkich wymagano, miała być zapłatą za utraconą pozycję i wpływy. Dziewczynka, córka nieśmiałej kobiety z rodziny Bojczuk oraz potomkini zaradnych Karkaroffów, znanych niegdyś z handlu i gospodarności na bałkańskich ziemiach. Oczko w głowie papy, Velkan Karkaroff, aktywny uczestnik komunistycznych pikiet i spotkań, cwany polityk i wprawiony manipulant. Matule Tatianę ledwo co spamiętała, gdy śmierć zabrała ją i braciszka trzy lata później.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 12.5 cala, szpon hipogryfa cedr, dosyć giętka; żerdź pięknie zdobiona podobizną kwiatów Bułgarskiego padołu<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Wąż<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Szmaragdowo-zielona<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Od dzieciństwa jej ciało było narzędziem pracy — najpierw surowo ćwiczone, potem niemal bezlitośnie doskonalone. Lata baletu wyostrzyły jej aktywność fizyczną do poziomu, na którym ruch staje się instynktem: doskonała równowaga, kontrola mięśni, wytrzymałość i precyzja są czymś naturalnym, a taniec i jazda konna pozwalają jej funkcjonować z niemal mechaniczną pewnością. To obszar, w którym nie musi myśleć — ciało reaguje samo, szybciej niż rozum. Z tej samej dyscypliny wyrasta jej sceniczna charyzma i zdolność zauroczenia, lecz nie są one oparte na otwartości czy emocjonalnej bliskości. Yelena przyciąga uwagę manierą, głosem, spojrzeniem i wyczuciem formy. Potrafi zapanować nad przestrzenią społeczną, ale tylko tam, gdzie obowiązują reguły, etykieta lub jasno określona rola. W relacjach długotrwałych bywa chłodna, zdystansowana i trudna — jej urok działa najlepiej na dystans, krótkimi impulsami, nie w stałej bliskości.<br />
Metamorfomagia i transmutacji rozwijają się w sposób naturalny, przez genetyczne uwarunkowania przekazane przez matule. Opanowała je na tyle, by kontrolować własny wygląd, ruch i wrażenie, jakie wywiera na otoczeniu. Nie jest jednak teoretykiem ani eksperymentatorką; unika złożonych form, kształtowania materii i magii wymagającej technicznej precyzji. Tam, gdzie zaklęcie wymaga cierpliwości, improwizacji lub pracy z chaosem, szybko traci pewność siebie. Chociaż coraz częściej prosi narzeczonego Alexandra o pomoc w rozwoju. Translokacja, rozproszenie, rzemiosło magiczne czy nekromancja pozostają dla niej niemal obce — nie z powodu braku talentu, lecz braku potrzeby i wewnętrznego oporu.<br />
Percepcja i wiedza o świecie są umiarkowane. Yelena obserwuje ludzi uważnie, ale zjawiska i procesy interesują ją znacznie mniej. Czytanie rosyjskiej literatury rozwija jej wrażliwość i intuicję, lecz nie przekłada się na analityczne myślenie ani szeroką, uporządkowaną wiedzę. Wiedzę przyrodniczą i techniczną traktuje jak tło — obecne, ale nieistotne. Podróże i życie artystyczne nauczyły ją poruszać się wśród elit i półświatka, nie zaś rozumieć mechanizmy rządzące światem.<br />
Potrzebuje ram — sceny, konwenansu, gry towarzyskiej — by funkcjonować pewnie. Gdy te znikają, ujawnia się jej niepewność, skłonność do ryzyka i emocjonalne pęknięcia. Jej siła nie leży w wszechstronności, lecz w intensywności jednego, wąskiego światła, którym potrafi oświetlić tylko wybrane fragmenty rzeczywistości. W relacji z Alexandrem szczególnie silnie ujawnia się jej zazdrość — cicha, długo tłumiona, ale głęboka. Jest świadoma jego łatwości w kontaktach z innymi kobietami, jego swobody i naturalnej pewności siebie, które budzą w niej niepokój. Zamiast otwartej konfrontacji wybiera chłód, dystans lub wewnętrzne rozdrapywanie podejrzeń, co prowadzi do narastającego napięcia i poczucia niedopowiedzenia. Potrafi prowokować — gestem, strojem, zachowaniem — celowo przesuwając granice, by wzbudzić w Alexandrze niepewność i ukłuć jego dumę. Jest to działanie impulsywne, podszyte gniewem i potrzebą odzyskania kontroli, nie zaś prawdziwą chęcią zdrady. Takie zachowania przynoszą jej chwilową satysfakcję, ale jednocześnie pogłębiają wewnętrzny konflikt i wzmacniają poczucie winy.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Przewaga:</span></span></div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Popularność [0]:</span> Popularność wciąż jest subtelna, ale wyjątkowo skuteczna w swoim środowisku. Nie zabiega o rozgłos ani sensację, a mimo to jej nazwisko rozbrzmiewa w kręgach artystycznych i magicznych teatrów Europy. Jest rozpoznawana zarówno w Petersburgu, jak i Londynie, szczególnie przez tych, którzy śledzą świat baletu, sceniczne nowości i wydarzenia w magicznych społecznościach. Jej obecność przyciąga uwagę – wystarczy jedno spojrzenie lub ruch na scenie, by widzowie zapamiętali ją na długo. Wynika więc z samej jakości jej talentu, elegancji i subtelnego, nieodpartego powabu, który sprawia, że staje się punktem odniesienia w każdym towarzystwie artystycznym.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kradzież tożsamości [III]:</span> Zdolność Yeleny jest niemal naturalnym przedłużeniem jej metamorfomagii i wyczucia ludzkiego zachowania. Potrafi przyjąć cudzą tożsamość w sposób prawie perfekcyjny: kopiując gesty, maniery, ton głosu, sposób poruszania się, a wszystko to w połączeniu ze zmianą wyglądu. Jej umiejętność jest tak rozwinięta, że nawet osoby dobrze znające oryginał mogą zostać zmyleni. W świecie magii daje jej to ogromną przewagę — może dyskretnie zbierać informacje, infiltrując środowiska, w których obecność obcej osoby byłaby ryzykowna. W życiu codziennym pozwala jej unikać niechcianych spojrzeń lub gromadzić przewagę w subtelnych intrygach, co czyni z niej postać nie tylko utalentowaną artystycznie, ale też strategicznie zdolną do manipulacji sytuacją.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tworzenie dzieł sztuki [II]:</span> Wykształcenie baletowe i wyczucie formy przekładają się także na zdolność tworzenia dzieł wizualnych i performatywnych. Potrafi komponować układy sceniczne, choreografie i drobne magiczne projekty artystyczne, które zachwycają odbiorców zarówno estetyką, jak i finezją wykonania.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Język angielski [I]:</span> Po latach życia w Londynie Yelena włada angielskim na poziomie komunikatywnym i swobodnym. Potrafi prowadzić rozmowy w środowisku artystycznym i codziennym, co ułatwia jej współpracę w Europie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Występowanie [I]:</span> Doświadczenie sceniczne sprawia, że porusza się przed publicznością z pewnością i wdziękiem. Potrafi przyciągnąć uwagę, zapanować nad salą i nadać każdemu ruchowi znaczenie, które pozostaje w pamięci widzów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kłamstwo [I]:</span> Potrafi koloryzować fakty lub zatajać informacje, gdy wymaga tego sytuacja. Nie używa tego na co dzień, ale w świecie, w którym liczy się pozór i odpowiednie maniery, umiejętność ta pozwala jej wyjść z trudnych sytuacji obronną ręką.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kokieteria [I]:</span> Jej naturalny powab i manierę potrafi przekuć w subtelną manipulację. Uśmiech, spojrzenie lub gest mogą wpłynąć na odbiorcę, a ona robi to dyskretnie, w sposób nienachalny, ale skuteczny.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Znajomość półświatka [I]:</span> Dzięki kontaktom ojca i przyszłego męża, zna podstawy półświatka czarodziejskiego: wie, gdzie szukać informacji, do kogo się zwrócić i jak unikać niebezpieczeństw. To wiedza praktyczna, która uzupełnia jej społeczne zdolności i pozwala poruszać się po różnych środowiskach z zachowaniem bezpieczeństwa.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zwady:</span></span></div>
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Lęk przed wodą [II]:</span> Choć porusza się po scenie z gracją i pewnością, bliskość wody wciąż budzi w niej napięcie. Nawet szum fontanny czy drobna kałuża może wywołać drobne poruszenie w ciele, przypominając dzieciństwo pełne zimowych dni i surowych przestrzeni, w których woda wydawała się nieprzewidywalna i groźna.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Nałogowy hazardzista [II]:</span> Dziedzictwo ojca nie ominęło jej w pełni. W chwilach nudy lub gniewu potrafi wciągnąć się w zakłady i gry losowe, nawet drobne, jak rzut monetą czy zakłady przy znajomych czarodziejach. Ten nawyk jest dla niej rodzajem adrenaliny, której potrzebuje, by poczuć kontrolę nad chaosem życia.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Głodomór [II]:</span> W podróżach po Europie niejednokrotnie zaniedbuje zwykłe posiłki dla treningu lub prób. Jednak gdy w końcu zasiada do stołu, potrafi jeść w tempie i z apetytem, który przeraża każdego kucharza. Jedzenie staje się dla niej nagrodą i przyjemnością, a czasem niemal rytuałem, którego nikt nie powinien zakłócać.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wyuzdany [I]:</span> Ciało i talent sceniczny niosą w sobie pewien erotyzm, który czasem wymyka się spod kontroli. Wśród znajomych lub bliskich potrafi prowokować gestem, spojrzeniem lub drobnym dowcipem, nie dla skandalu, lecz z przyjemnością w kontrolowaniu uwagi innych.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zazdrosny [I]:</span> Potrafi panować nad emocjami, w sferze osobistej bywa wyjątkowo wrażliwa. Widok kogoś zbliżonego do osoby, na której jej zależy, wywołuje w niej cierpki cień zazdrości, który stara się maskować chłodnym uśmiechem. A problemem sakralnie bywa i jest Alexander Aristov.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wysoka stawka [I]:</span> W hazardzie, w pracy, a czasem w relacjach osobistych Yelena nie boi się ryzyka. Często gra o wszystko, co ma, z nadzieją, że przyniesie to większą nagrodę, nawet jeśli cena może okazać się zbyt wysoka.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Księżniczka [I]:</span> Wychowana w cieniu rodzinnych oczekiwań, nosi w sobie pewną pretensję do świata: prawo do elegancji, dyscypliny i własnej przestrzeni. Czasem jej zachowanie może wydawać się aroganckie lub oderwane od codziennych trudności, jakby wciąż tańczyła na scenie życia, gdzie wszystko powinno podporządkować się jej rytmowi.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> W Koldovstoretz szybko odnalazła się w rytmie nauki, choć długo pozostawała w cieniu innych — cichsza, bardziej skupiona, z tym swoim typowym, rosyjskim marazmem, który sprawiał, że wyglądała, jakby nic jej nie zdziwiło ani nie poruszyło. Dorastała wśród uczniów, którzy cenili wytrwałość i chłodne opanowanie. Najlepiej radziła sobie z transmutacją, dziedziną, która naturalnie łączyła się z jej metamorfomagiczną naturą. Choć nie zawsze panowała nad emocjami, w ćwiczeniach technicznych wykazywała niezwykłą precyzję. Prowadzący zajęcia mówili, że pracuje tak, jakby w każdym zaklęciu widziała układ choreograficzny — krok po kroku, ruch po ruchu, nic nie pozostawiała przypadkowi. Uczyła się szybko, a skomplikowane formuły zaklęć zmieniających materię pochłaniała z niepokojącą łatwością.<br />
Równie dobrze szło jej w zaklęciach obronnych. Nie miała w sobie wojowniczej natury, lecz wykształciła czujność — może z dzieciństwa, może z baletu, może z samej Rosji. Obrona przed czarną magią nie budziła w niej fascynacji, lecz rozumiała jej konieczność i traktowała ją jak kolejny element codziennej rutyny, którą trzeba przećwiczyć do perfekcji. Z pozostałych przedmiotów radziła sobie przyzwoicie, choć w jej pracy zawsze było coś ciężkiego — wiedza jest obowiązkiem, nie przywilejem. Nauczyciele chwalili ją za powagę, ale niektórzy patrzyli na nią z melancholijną rezerwą, jak na kogoś, kto nigdy nie pozwoli sobie w pełni odpocząć. Szkoła odcisnęła na niej piętno: wzmocniła jej samokontrolę, nauczyła cierpliwości i odruchowej ostrożności.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Po ukończeniu szkoły w wieku osiemnastu lat, Yelena bez wahania oddała się baletowi, jakby całe jej życie prowadziło właśnie na deski sceniczne. Szybko stała się moskiewskim objawieniem puent, tancerką, o której mówiono, że porusza się jak cień rosyjskiej zimy — lekko, a jednak z niepokojącą siłą. Choć w wieku dwudziestu czterech lat przeprowadziła się do Londynu z powodu zaręczyn, jej kariera nie straciła tempa. Wręcz przeciwnie — wciąż zapraszano ją na występy w dużych europejskich teatrach, a jej nazwisko zaczęło krążyć między scenami Moskwy, Wiednia, Pragi i Mediolanu. Pozostała objawieniem, tancerką, którą rozpoznawano po charakterystycznej mieszaninie chłodu i pasji, niezależnie od tego, na której scenie Europy przyszło jej tańczyć. <br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Po przeprowadzce do Londynu z narzeczonym, nadal występuje na kontynencie. Dodatkowo dorabia jako wolna konsultantka przy spektaklach, gdzie jej wiedza o balecie i zaklęciach związanych z iluzją wizualną jest ceniona. Niekiedy pisze krótkie teksty o sztuce tańca do periodyków, choć robi to z pewnym marazmem — uważa, że świat i tak zapomniał, co znaczy prawdziwe poświęcenie.<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b><br />
– zauważalna metamorfomagia;<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> V Yelena należy do wąskiego grona artystów, których kojarzy się niemal instynktownie, choć nie zawsze potrafi się od razu przypomnieć skąd. Jej nazwisko krąży zarówno w środowisku baletowym, jak i w magicznych kręgach artystycznych całej Europy. Występy w Moskwie, później zaś w Wiedniu, Mediolanie, Pradze czy Londynie sprawiły, że stała się twarzą charakterystyczną: chłodną, eteryczną, trudną do pomylenia z kimkolwiek innym. Nawet ci, którzy nie potrafią wskazać tytułu jej spektaklu, kojarzą ją jako „tę rosyjską tancerkę o zmieniających barwę włosach”. Obecność na afiszach przyciąga uwagę, a w środowisku artystycznym — szczególnie tam, gdzie łączy się sztukę z magią — jej imię budzi uznanie i ciekawość. Choć nie jest celebrytką w mugolskim sensie, w przestrzeni czarodziejskiej i europejskiej kultury scenicznej jej rozpoznawalność pozostaje wysoka: utożsamiają się ze sztuką, dyscypliną i niepokojącym pięknem, które trudno zapomnieć.<br />
Z jednej strony jej ojciec, dawniej nadzorujący handel w Bułgarii w imieniu partii komunistycznej, zostawił jej w spadku ciężkie, ale rozpoznawalne dziedzictwo. W Europie Wschodniej nazwisko Karkaroff nadal wzbudza respekt lub nieufność, a w Rosji i Bułgarii wciąż wywołuje skojarzenia z twardą polityką i handlem regulowanym przez państwo. Wielu kojarzy ją z tego właśnie powodu — jako córę człowieka, który dotykał spraw wpływowych, nawet jeśli czynił to w cieniu czerwonej władzy.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2>Funkcjonuje na styku scenicznego blasku i półmrocznych powiązań rodzinnych. Jej ojciec nadal posiada wpływy w bułgarskim handlu prowadzonym pod nadzorem partii, a narzeczony reprezentuje rosyjskie knowania w londyńskim środowisku, co daje szerokie pole do konfliktów i intryg. Yelena, jako metamorfomag o rozwiniętej umiejętności kradzieży tożsamości, porusza się płynnie między światem sztuki a bardziej niebezpiecznymi kręgami, w których jej słabości — hazard, zazdrość i skłonność do ryzyka — mogą w przyszłości zostać wykorzystane przeciwko niej. W nadchodzącym kwartale planuję rozwój fabuły wokół pogłębiającego się hazardowego nałogu, infiltracji londyńskich środowisk dzięki jej zdolnościom oraz wątków związanych z presją obu rodzin</div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Yelena Karkaroff<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 20 II 1945 | wodnik | numerologiczna piątka<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> zaręczona<br />
<b class="mycode_b">Nazwisko panieńskie:</b> Karkaroff<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> czysta | metamorfomag<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Londyn, Aleja Horyzontalna<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Zwieńczenie rodzinnej umowy, zawartej z obowiązku i szczodrości, pojawił się na świecie jako symbol dawnych ambicji. Wierność, której od wszystkich wymagano, miała być zapłatą za utraconą pozycję i wpływy. Dziewczynka, córka nieśmiałej kobiety z rodziny Bojczuk oraz potomkini zaradnych Karkaroffów, znanych niegdyś z handlu i gospodarności na bałkańskich ziemiach. Oczko w głowie papy, Velkan Karkaroff, aktywny uczestnik komunistycznych pikiet i spotkań, cwany polityk i wprawiony manipulant. Matule Tatianę ledwo co spamiętała, gdy śmierć zabrała ją i braciszka trzy lata później.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 12.5 cala, szpon hipogryfa cedr, dosyć giętka; żerdź pięknie zdobiona podobizną kwiatów Bułgarskiego padołu<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Wąż<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Szmaragdowo-zielona<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Od dzieciństwa jej ciało było narzędziem pracy — najpierw surowo ćwiczone, potem niemal bezlitośnie doskonalone. Lata baletu wyostrzyły jej aktywność fizyczną do poziomu, na którym ruch staje się instynktem: doskonała równowaga, kontrola mięśni, wytrzymałość i precyzja są czymś naturalnym, a taniec i jazda konna pozwalają jej funkcjonować z niemal mechaniczną pewnością. To obszar, w którym nie musi myśleć — ciało reaguje samo, szybciej niż rozum. Z tej samej dyscypliny wyrasta jej sceniczna charyzma i zdolność zauroczenia, lecz nie są one oparte na otwartości czy emocjonalnej bliskości. Yelena przyciąga uwagę manierą, głosem, spojrzeniem i wyczuciem formy. Potrafi zapanować nad przestrzenią społeczną, ale tylko tam, gdzie obowiązują reguły, etykieta lub jasno określona rola. W relacjach długotrwałych bywa chłodna, zdystansowana i trudna — jej urok działa najlepiej na dystans, krótkimi impulsami, nie w stałej bliskości.<br />
Metamorfomagia i transmutacji rozwijają się w sposób naturalny, przez genetyczne uwarunkowania przekazane przez matule. Opanowała je na tyle, by kontrolować własny wygląd, ruch i wrażenie, jakie wywiera na otoczeniu. Nie jest jednak teoretykiem ani eksperymentatorką; unika złożonych form, kształtowania materii i magii wymagającej technicznej precyzji. Tam, gdzie zaklęcie wymaga cierpliwości, improwizacji lub pracy z chaosem, szybko traci pewność siebie. Chociaż coraz częściej prosi narzeczonego Alexandra o pomoc w rozwoju. Translokacja, rozproszenie, rzemiosło magiczne czy nekromancja pozostają dla niej niemal obce — nie z powodu braku talentu, lecz braku potrzeby i wewnętrznego oporu.<br />
Percepcja i wiedza o świecie są umiarkowane. Yelena obserwuje ludzi uważnie, ale zjawiska i procesy interesują ją znacznie mniej. Czytanie rosyjskiej literatury rozwija jej wrażliwość i intuicję, lecz nie przekłada się na analityczne myślenie ani szeroką, uporządkowaną wiedzę. Wiedzę przyrodniczą i techniczną traktuje jak tło — obecne, ale nieistotne. Podróże i życie artystyczne nauczyły ją poruszać się wśród elit i półświatka, nie zaś rozumieć mechanizmy rządzące światem.<br />
Potrzebuje ram — sceny, konwenansu, gry towarzyskiej — by funkcjonować pewnie. Gdy te znikają, ujawnia się jej niepewność, skłonność do ryzyka i emocjonalne pęknięcia. Jej siła nie leży w wszechstronności, lecz w intensywności jednego, wąskiego światła, którym potrafi oświetlić tylko wybrane fragmenty rzeczywistości. W relacji z Alexandrem szczególnie silnie ujawnia się jej zazdrość — cicha, długo tłumiona, ale głęboka. Jest świadoma jego łatwości w kontaktach z innymi kobietami, jego swobody i naturalnej pewności siebie, które budzą w niej niepokój. Zamiast otwartej konfrontacji wybiera chłód, dystans lub wewnętrzne rozdrapywanie podejrzeń, co prowadzi do narastającego napięcia i poczucia niedopowiedzenia. Potrafi prowokować — gestem, strojem, zachowaniem — celowo przesuwając granice, by wzbudzić w Alexandrze niepewność i ukłuć jego dumę. Jest to działanie impulsywne, podszyte gniewem i potrzebą odzyskania kontroli, nie zaś prawdziwą chęcią zdrady. Takie zachowania przynoszą jej chwilową satysfakcję, ale jednocześnie pogłębiają wewnętrzny konflikt i wzmacniają poczucie winy.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Przewaga:</span></span></div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Popularność [0]:</span> Popularność wciąż jest subtelna, ale wyjątkowo skuteczna w swoim środowisku. Nie zabiega o rozgłos ani sensację, a mimo to jej nazwisko rozbrzmiewa w kręgach artystycznych i magicznych teatrów Europy. Jest rozpoznawana zarówno w Petersburgu, jak i Londynie, szczególnie przez tych, którzy śledzą świat baletu, sceniczne nowości i wydarzenia w magicznych społecznościach. Jej obecność przyciąga uwagę – wystarczy jedno spojrzenie lub ruch na scenie, by widzowie zapamiętali ją na długo. Wynika więc z samej jakości jej talentu, elegancji i subtelnego, nieodpartego powabu, który sprawia, że staje się punktem odniesienia w każdym towarzystwie artystycznym.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kradzież tożsamości [III]:</span> Zdolność Yeleny jest niemal naturalnym przedłużeniem jej metamorfomagii i wyczucia ludzkiego zachowania. Potrafi przyjąć cudzą tożsamość w sposób prawie perfekcyjny: kopiując gesty, maniery, ton głosu, sposób poruszania się, a wszystko to w połączeniu ze zmianą wyglądu. Jej umiejętność jest tak rozwinięta, że nawet osoby dobrze znające oryginał mogą zostać zmyleni. W świecie magii daje jej to ogromną przewagę — może dyskretnie zbierać informacje, infiltrując środowiska, w których obecność obcej osoby byłaby ryzykowna. W życiu codziennym pozwala jej unikać niechcianych spojrzeń lub gromadzić przewagę w subtelnych intrygach, co czyni z niej postać nie tylko utalentowaną artystycznie, ale też strategicznie zdolną do manipulacji sytuacją.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tworzenie dzieł sztuki [II]:</span> Wykształcenie baletowe i wyczucie formy przekładają się także na zdolność tworzenia dzieł wizualnych i performatywnych. Potrafi komponować układy sceniczne, choreografie i drobne magiczne projekty artystyczne, które zachwycają odbiorców zarówno estetyką, jak i finezją wykonania.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Język angielski [I]:</span> Po latach życia w Londynie Yelena włada angielskim na poziomie komunikatywnym i swobodnym. Potrafi prowadzić rozmowy w środowisku artystycznym i codziennym, co ułatwia jej współpracę w Europie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Występowanie [I]:</span> Doświadczenie sceniczne sprawia, że porusza się przed publicznością z pewnością i wdziękiem. Potrafi przyciągnąć uwagę, zapanować nad salą i nadać każdemu ruchowi znaczenie, które pozostaje w pamięci widzów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kłamstwo [I]:</span> Potrafi koloryzować fakty lub zatajać informacje, gdy wymaga tego sytuacja. Nie używa tego na co dzień, ale w świecie, w którym liczy się pozór i odpowiednie maniery, umiejętność ta pozwala jej wyjść z trudnych sytuacji obronną ręką.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kokieteria [I]:</span> Jej naturalny powab i manierę potrafi przekuć w subtelną manipulację. Uśmiech, spojrzenie lub gest mogą wpłynąć na odbiorcę, a ona robi to dyskretnie, w sposób nienachalny, ale skuteczny.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Znajomość półświatka [I]:</span> Dzięki kontaktom ojca i przyszłego męża, zna podstawy półświatka czarodziejskiego: wie, gdzie szukać informacji, do kogo się zwrócić i jak unikać niebezpieczeństw. To wiedza praktyczna, która uzupełnia jej społeczne zdolności i pozwala poruszać się po różnych środowiskach z zachowaniem bezpieczeństwa.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zwady:</span></span></div>
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Lęk przed wodą [II]:</span> Choć porusza się po scenie z gracją i pewnością, bliskość wody wciąż budzi w niej napięcie. Nawet szum fontanny czy drobna kałuża może wywołać drobne poruszenie w ciele, przypominając dzieciństwo pełne zimowych dni i surowych przestrzeni, w których woda wydawała się nieprzewidywalna i groźna.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Nałogowy hazardzista [II]:</span> Dziedzictwo ojca nie ominęło jej w pełni. W chwilach nudy lub gniewu potrafi wciągnąć się w zakłady i gry losowe, nawet drobne, jak rzut monetą czy zakłady przy znajomych czarodziejach. Ten nawyk jest dla niej rodzajem adrenaliny, której potrzebuje, by poczuć kontrolę nad chaosem życia.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Głodomór [II]:</span> W podróżach po Europie niejednokrotnie zaniedbuje zwykłe posiłki dla treningu lub prób. Jednak gdy w końcu zasiada do stołu, potrafi jeść w tempie i z apetytem, który przeraża każdego kucharza. Jedzenie staje się dla niej nagrodą i przyjemnością, a czasem niemal rytuałem, którego nikt nie powinien zakłócać.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wyuzdany [I]:</span> Ciało i talent sceniczny niosą w sobie pewien erotyzm, który czasem wymyka się spod kontroli. Wśród znajomych lub bliskich potrafi prowokować gestem, spojrzeniem lub drobnym dowcipem, nie dla skandalu, lecz z przyjemnością w kontrolowaniu uwagi innych.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zazdrosny [I]:</span> Potrafi panować nad emocjami, w sferze osobistej bywa wyjątkowo wrażliwa. Widok kogoś zbliżonego do osoby, na której jej zależy, wywołuje w niej cierpki cień zazdrości, który stara się maskować chłodnym uśmiechem. A problemem sakralnie bywa i jest Alexander Aristov.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wysoka stawka [I]:</span> W hazardzie, w pracy, a czasem w relacjach osobistych Yelena nie boi się ryzyka. Często gra o wszystko, co ma, z nadzieją, że przyniesie to większą nagrodę, nawet jeśli cena może okazać się zbyt wysoka.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Księżniczka [I]:</span> Wychowana w cieniu rodzinnych oczekiwań, nosi w sobie pewną pretensję do świata: prawo do elegancji, dyscypliny i własnej przestrzeni. Czasem jej zachowanie może wydawać się aroganckie lub oderwane od codziennych trudności, jakby wciąż tańczyła na scenie życia, gdzie wszystko powinno podporządkować się jej rytmowi.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> W Koldovstoretz szybko odnalazła się w rytmie nauki, choć długo pozostawała w cieniu innych — cichsza, bardziej skupiona, z tym swoim typowym, rosyjskim marazmem, który sprawiał, że wyglądała, jakby nic jej nie zdziwiło ani nie poruszyło. Dorastała wśród uczniów, którzy cenili wytrwałość i chłodne opanowanie. Najlepiej radziła sobie z transmutacją, dziedziną, która naturalnie łączyła się z jej metamorfomagiczną naturą. Choć nie zawsze panowała nad emocjami, w ćwiczeniach technicznych wykazywała niezwykłą precyzję. Prowadzący zajęcia mówili, że pracuje tak, jakby w każdym zaklęciu widziała układ choreograficzny — krok po kroku, ruch po ruchu, nic nie pozostawiała przypadkowi. Uczyła się szybko, a skomplikowane formuły zaklęć zmieniających materię pochłaniała z niepokojącą łatwością.<br />
Równie dobrze szło jej w zaklęciach obronnych. Nie miała w sobie wojowniczej natury, lecz wykształciła czujność — może z dzieciństwa, może z baletu, może z samej Rosji. Obrona przed czarną magią nie budziła w niej fascynacji, lecz rozumiała jej konieczność i traktowała ją jak kolejny element codziennej rutyny, którą trzeba przećwiczyć do perfekcji. Z pozostałych przedmiotów radziła sobie przyzwoicie, choć w jej pracy zawsze było coś ciężkiego — wiedza jest obowiązkiem, nie przywilejem. Nauczyciele chwalili ją za powagę, ale niektórzy patrzyli na nią z melancholijną rezerwą, jak na kogoś, kto nigdy nie pozwoli sobie w pełni odpocząć. Szkoła odcisnęła na niej piętno: wzmocniła jej samokontrolę, nauczyła cierpliwości i odruchowej ostrożności.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Po ukończeniu szkoły w wieku osiemnastu lat, Yelena bez wahania oddała się baletowi, jakby całe jej życie prowadziło właśnie na deski sceniczne. Szybko stała się moskiewskim objawieniem puent, tancerką, o której mówiono, że porusza się jak cień rosyjskiej zimy — lekko, a jednak z niepokojącą siłą. Choć w wieku dwudziestu czterech lat przeprowadziła się do Londynu z powodu zaręczyn, jej kariera nie straciła tempa. Wręcz przeciwnie — wciąż zapraszano ją na występy w dużych europejskich teatrach, a jej nazwisko zaczęło krążyć między scenami Moskwy, Wiednia, Pragi i Mediolanu. Pozostała objawieniem, tancerką, którą rozpoznawano po charakterystycznej mieszaninie chłodu i pasji, niezależnie od tego, na której scenie Europy przyszło jej tańczyć. <br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Po przeprowadzce do Londynu z narzeczonym, nadal występuje na kontynencie. Dodatkowo dorabia jako wolna konsultantka przy spektaklach, gdzie jej wiedza o balecie i zaklęciach związanych z iluzją wizualną jest ceniona. Niekiedy pisze krótkie teksty o sztuce tańca do periodyków, choć robi to z pewnym marazmem — uważa, że świat i tak zapomniał, co znaczy prawdziwe poświęcenie.<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b><br />
– zauważalna metamorfomagia;<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> V Yelena należy do wąskiego grona artystów, których kojarzy się niemal instynktownie, choć nie zawsze potrafi się od razu przypomnieć skąd. Jej nazwisko krąży zarówno w środowisku baletowym, jak i w magicznych kręgach artystycznych całej Europy. Występy w Moskwie, później zaś w Wiedniu, Mediolanie, Pradze czy Londynie sprawiły, że stała się twarzą charakterystyczną: chłodną, eteryczną, trudną do pomylenia z kimkolwiek innym. Nawet ci, którzy nie potrafią wskazać tytułu jej spektaklu, kojarzą ją jako „tę rosyjską tancerkę o zmieniających barwę włosach”. Obecność na afiszach przyciąga uwagę, a w środowisku artystycznym — szczególnie tam, gdzie łączy się sztukę z magią — jej imię budzi uznanie i ciekawość. Choć nie jest celebrytką w mugolskim sensie, w przestrzeni czarodziejskiej i europejskiej kultury scenicznej jej rozpoznawalność pozostaje wysoka: utożsamiają się ze sztuką, dyscypliną i niepokojącym pięknem, które trudno zapomnieć.<br />
Z jednej strony jej ojciec, dawniej nadzorujący handel w Bułgarii w imieniu partii komunistycznej, zostawił jej w spadku ciężkie, ale rozpoznawalne dziedzictwo. W Europie Wschodniej nazwisko Karkaroff nadal wzbudza respekt lub nieufność, a w Rosji i Bułgarii wciąż wywołuje skojarzenia z twardą polityką i handlem regulowanym przez państwo. Wielu kojarzy ją z tego właśnie powodu — jako córę człowieka, który dotykał spraw wpływowych, nawet jeśli czynił to w cieniu czerwonej władzy.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2>Funkcjonuje na styku scenicznego blasku i półmrocznych powiązań rodzinnych. Jej ojciec nadal posiada wpływy w bułgarskim handlu prowadzonym pod nadzorem partii, a narzeczony reprezentuje rosyjskie knowania w londyńskim środowisku, co daje szerokie pole do konfliktów i intryg. Yelena, jako metamorfomag o rozwiniętej umiejętności kradzieży tożsamości, porusza się płynnie między światem sztuki a bardziej niebezpiecznymi kręgami, w których jej słabości — hazard, zazdrość i skłonność do ryzyka — mogą w przyszłości zostać wykorzystane przeciwko niej. W nadchodzącym kwartale planuję rozwój fabuły wokół pogłębiającego się hazardowego nałogu, infiltracji londyńskich środowisk dzięki jej zdolnościom oraz wątków związanych z presją obu rodzin</div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Cedric Avery]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5382</link>
			<pubDate>Fri, 28 Nov 2025 13:26:53 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=616">Cedric Avery</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5382</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;">Cedric William Avery<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><h2 style="margin-bottom:15px;">Koncepcja postaci</h2>Urodzony w 4.01.1939. Syn Aureliany (z domu Mulciber) i Cassiana Averych. Absolwent Hogwartu (Slytherin) - szkołę skończył w 1957 roku. Z zawodu rzeźbiarz i konserwator dzieł magicznych. <br />
<br />
Zwolennik Voldemorta - nie z powodu idei, a nienawiści do szlam oraz mugoli. Nie należy do organizacji, ale popiera ich działania całym sercem, wspiera także działania Czarnego Pana, jeżeli jego zwolennicy o to poproszą. Jego dusza zwróciła się po śmierci brata (1966 rok) w stronę czarnej magii i od tamtego czasu jest nią przeżarta do cna. Od 1971 roku prowadzi mniej legalną działalność: razem z Astorią przy pomocy obrazów przemycają nielegalne substancje do konkretnych, bogatych nabywców. Rozwinął tym samym swoją sieć kontaktów i swobodnie porusza się na Nokturnie, zdobywając swoją klientelę, lecz jest wciąż płotką w morzu pełnym rekinów.<br />
<br />
Julian zaszczepił w nim pasję do czarnej magii, którą Cedric wlewał w serce Vienne po jego śmierci. Razem z mniej kochaną córką Averych kroczyli ramię w ramię, pogrążając się coraz bardziej w mroku, a tę bardziej kochaną ściągnął do podziemi, wplątując ją w swoje nielegalne interesy. Mimo tego co można odnieść po jego działaniach - kocha swoje siostry i nie pozwoli, by włos im z głowy spadł. On nie zapyta <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">kto cię skrzywdził</span> - on rozczłonkuje ciało sprawców oraz ich rodzin, nawet jeżeli nie ma potwierdzenia, że to na pewno oni.<br />
<br />
Wysoki, mierzący 190 cm wzrostu, chudy blondyn o jasnej cerze i lodowatych, błękitnych oczach. Z kpiną idzie ramię w ramię, a sarkazm to jego obecna kochanka. Niezwykle impulsywny i bezczelny z charakteru - po śmierci Juliana jego agresja wezbrała na sile. W konfliktach wybiera przemoc, zarówno przy pomocy magii, jak i pięści. <br />
<br />
Z rodziną Mulciber nie utrzymuje kontaktu. Nigdy się nie interesował nimi i nie zainteresuje w przyszłości. Stroni od wielkich bali i pokazywania się wśród czystokrwistej socjety. Jego życiem jest praca, ta legalna i mniej legalna, na próżno szukać go wśród sali balowych i przyjęć. Przez to znany jest głównie w środowisku malarskim oraz, naturalnie, na Nokturnie.</div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;">Cedric William Avery<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><h2 style="margin-bottom:15px;">Koncepcja postaci</h2>Urodzony w 4.01.1939. Syn Aureliany (z domu Mulciber) i Cassiana Averych. Absolwent Hogwartu (Slytherin) - szkołę skończył w 1957 roku. Z zawodu rzeźbiarz i konserwator dzieł magicznych. <br />
<br />
Zwolennik Voldemorta - nie z powodu idei, a nienawiści do szlam oraz mugoli. Nie należy do organizacji, ale popiera ich działania całym sercem, wspiera także działania Czarnego Pana, jeżeli jego zwolennicy o to poproszą. Jego dusza zwróciła się po śmierci brata (1966 rok) w stronę czarnej magii i od tamtego czasu jest nią przeżarta do cna. Od 1971 roku prowadzi mniej legalną działalność: razem z Astorią przy pomocy obrazów przemycają nielegalne substancje do konkretnych, bogatych nabywców. Rozwinął tym samym swoją sieć kontaktów i swobodnie porusza się na Nokturnie, zdobywając swoją klientelę, lecz jest wciąż płotką w morzu pełnym rekinów.<br />
<br />
Julian zaszczepił w nim pasję do czarnej magii, którą Cedric wlewał w serce Vienne po jego śmierci. Razem z mniej kochaną córką Averych kroczyli ramię w ramię, pogrążając się coraz bardziej w mroku, a tę bardziej kochaną ściągnął do podziemi, wplątując ją w swoje nielegalne interesy. Mimo tego co można odnieść po jego działaniach - kocha swoje siostry i nie pozwoli, by włos im z głowy spadł. On nie zapyta <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">kto cię skrzywdził</span> - on rozczłonkuje ciało sprawców oraz ich rodzin, nawet jeżeli nie ma potwierdzenia, że to na pewno oni.<br />
<br />
Wysoki, mierzący 190 cm wzrostu, chudy blondyn o jasnej cerze i lodowatych, błękitnych oczach. Z kpiną idzie ramię w ramię, a sarkazm to jego obecna kochanka. Niezwykle impulsywny i bezczelny z charakteru - po śmierci Juliana jego agresja wezbrała na sile. W konfliktach wybiera przemoc, zarówno przy pomocy magii, jak i pięści. <br />
<br />
Z rodziną Mulciber nie utrzymuje kontaktu. Nigdy się nie interesował nimi i nie zainteresuje w przyszłości. Stroni od wielkich bali i pokazywania się wśród czystokrwistej socjety. Jego życiem jest praca, ta legalna i mniej legalna, na próżno szukać go wśród sali balowych i przyjęć. Przez to znany jest głównie w środowisku malarskim oraz, naturalnie, na Nokturnie.</div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Vienne Avery]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5371</link>
			<pubDate>Mon, 24 Nov 2025 12:10:27 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=615">Vienne Avery</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5371</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Vienne Alyssa Avery<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 19 października 1944; zodiakalna waga, numerologiczna jedenastka<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Panna<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta, jasnowidz<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Ulica Pokątna, Londyn<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Brytyjskie; pierwsza córka Aureliany z domu Mulciber oraz Cassiana Avery. Wbrew zapałowi rodziny do wszelkich materii sztuki i jej wykonywania, Vienne nigdy nie czuła pociągu do pasji, którą ponoć nosiła w sercu lwia część czarodziejów o jej nazwisku. Posiadała dwóch starszych braci i jedną młodszą siostrę; najstarszy, Julian, zginął w potyczce z mugolakiem, co było jednym z powodów, dla których reszta rodzeństwa mizantropicznie patrzyła na czarodziejów pochodzenia mogolskiego oraz wpadła w ramiona czarnej magii i choć Vienne zajmowała się dziedziną zakazaną od dawien, tak utrata brata sprawiła, że fascynacja nią pochłonęła ją bez reszty.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II — Czarna magia smakowała jak zakazana słodycz; jak boskie wybawienie; jak ambrozja, która miło szczypie na czubku języka; jak to, czego nie wolno. Babka wprowadzając ją w arkana tej materii, nie wiedziała, że prędko stanie się jej obsesją. Niejednokrotnie całe popołudnia spędzała przy jej kominku, słuchając jej obrzydliwego kaszlu, wdychając oddech nikotynowy, którego mgliste obłoki rozcierały się w przestrzeni. Jedno było pewne – wpadła w króliczą norę, jednak nie była nigdy Alicją. Umierała powoli podczas tego danse macabre, zatracając swoją tożsamość i krople istnienia na rzecz wolnego tańca ze śmiercią, który nęcił ją słodyczą na czubku języka. Czarna magia nie była opcją, a księgi należące do w materii zakazanych chłonęła z zapałem godnym neofity. Nekromancja prędko stała się jej obsesją, podobnie jak nitki waty cukrowej, wędrującej po ramionach nieba w postaci chmur. Rozłożyste dłonie gałęzi drzew zwiastowały migotliwy kurz przemijania, a za każdym razem, gdy nastawała jesień – nieodwołalnie przypominała sobie o kruchości istnienia.<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 13 cali, elastyczna, włos z głowy wili, grab<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Ćma<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Intensywnie żółta, opleciona czarnymi nićmi <br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Była dzieckiem chorowitym, a przebudzenie się trzeciego oka traktowała jak błogosławieństwo – umierającą ludzką część jej jestestwa. Śmierć traktowała po koleżeńsku, a swoje wątłe istnienie uznawała za parsknięcie losu. Lwią część dzieciństwa spędziła w Mungu, jednak nie zatrzymało to jej absurdalnego zapału do bycia nieprawidłowym błędem. Bo robiła wszystko na przekór, a jej temperament (o wybiórczej fascynacji światem rzeczywistym) sprawiał, że była ćmą. Pomimo lichej postury i odhaczania chorób, z jakimi trafiała pod oko uzdrowicieli, matka od zawsze dbała, aby dostawała należyte wykształcenie już jako małe dziecko. Była więc oczytana, posługiwała się biegle językiem francuskim, opanowywała podstawy historii magii – nic jednak nie kusiło jej tak mocno jak akwen wróżbiarstwa, starożytnych run i numerologii. Zaczytywała się w księgach o charakterze nekromanckim, które czerpała z zasobów babki, czarną magię i manipulację siłami witalnymi uznając za swoją obsesję – w wieku dwudziestu-ośmiu lat niewiele z tej materii mogło ją zaskoczyć. Była wyćwiczona w braku emocji, w odczuwaniu chorej pustki, z której zionęło samo piekło. Ogniste wstęgi istnienia zaciskały swoje satynowe dłonie na gardle – przeklęta szekspirowska kantyczka pobrzmiewająca wśród miriad myśli. Nie pamiętała wiele – jedynie zionącą pustkę z wyrżniętego po sercu miejsca. Jako dorosła kobieta, dusiła w sobie wszystkie traumy, które ognistym całunem spoczęły na młodym, dziecięcym umyśle. Przepowiadanie przyszłości, łączność z duchowym światem mistycyzmu, odkrywanie znaczenia stojącego za starożytnymi runami, obrona przed czarną magią i ogrom charyzmy, który przybierała, aby pokryć złotem gnijące, zranione wnętrze. Nigdy nie została pochłonięta przez świat sztuki, tak jak jej rodzeństwo. Posiadała dwie lewe ręce do wszelakich dziedzin manualnych, a rodzice – widząc, że Vienne nie przejawia za grosz talentu, zostawili ją samopas, licząc, że z Astorii wykrzesają lepszą postawę i przedłużenie rodowej tradycji. Została zepsutą wydmuszką, nad którą niepewnie pochylały się guwernantki – uchodziła wszak za dziecko najogólniej określane mianem <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">dziwnego</span>. Bardzo przeciętna jeżeli chodzi o czarowanie, skupiła się na rozwijaniu odziedziczonej umiejętności i zdobywaniu wiedzy.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Nici [0]:</b> Umiejętność tę odziedziczyła z krwią Mulciberów, płynącą w żyłach matki. Już jako dziecko zaczęła dostrzegać nici powiązań między członkami rodziny, a wychodząc na łono świata zewnętrznego – przekuła to w swój osobliwy dar. Objawia się to percepcyjnie, przy nakładzie dużego skupienia.<br />
<b class="mycode_b">Popularność [0]:</b> Popularność zaskarbiła sobie nazwiskiem, które wyniosła na nowe wyżyny – miano Averych dotychczasowo kojarzyło się z wystawami galeryjnymi i malarstwem; odkąd ona jednak rozwinęła skrzydła wybitnej wróżbitki i medium, <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Vienne Avery</span> coraz głośniej pobrzmiewało w świecie czarodziejskim. Zaskarbiła sobie ogrom renomy, a na jej seanse spirytystyczne przychodzą czarodzieje z nieomal każdego zakątku Anglii. <br />
<b class="mycode_b">Wróżbiarstwo [3]:</b> Od dziecięcych lat fascynowała się podniebnym światem gwiazd i wróżb. Gdy obudziło się w niej trzecie oko, jasnym było, że w tę stronę ukierunkuje swoje życie. Jej wiedza jest ogromnie rozbudowana, a guziki gwiazd, którymi powyszywane jest niebo, nie mają przed nią sekretów. Para się pracą jasnowidza i wróżbitki, uznając to za swoje fatum i przeznaczenie.<br />
<b class="mycode_b">Wywoływanie duchów [3]:</b> Świat mistyczny, choć chowający się przed ludzkimi oczami, nie ma przed nią tajemnic. Profesjonalnie nawiązuje kontakt z duszami zmarłych, będąc medium na usługach u samego szatana; przychodzi do niej ogrom czarodziejów, szukających kontaktu ze swoimi bliskimi, którzy odeszli ze świata, często w niewyjaśnionych okolicznościach.<br />
<b class="mycode_b">Wykaz intencji [3]:</b> Nigdy nie czuła miłości, a jej credo zawierało się w smaku samotności – jasnowidztwo, które obudziło się w niej za wczesnych lat młodości, rozwierając trzecie oko, było jak fatum; westchnięcie przyszłości omiotło ją słodkim oddechem, a ona wreszcie poczuła się wyjątkowo, nie będąc w cieniu rodziny. Miała coś sobie tożsamego, coś swojego. Nigdy nie miała swojego człowieka – teraz przynajmniej posiadała w garści wyjątkowość.<br />
<b class="mycode_b">Język francuski [1]:</b> Podjęła naukę tego języka już jako dziecko, pilnowana przez matkę i guwernantki, aby osiągnąć w nim biegłość. W dorosłym życiu posługuje się nim bez większych problemów.<br />
<b class="mycode_b">Numerologia [1]:</b> Świat liczb nie ma przed nią niewiadomych, a jego nauka szła w parze z wróżbiarstwem. Obiecująca w tej materii, opanowała ją do biegłości na przestrzeni lat, a obecnie wykorzystuje ją w swojej pracy wróżbitki.<br />
<b class="mycode_b">Starożytne runy [1]:</b> Podobnie jak numerologia, starożytne runy były obiektem jej absolutnej pasji i zaciekawienia. Już jako dziecko była nęcona przez świat niewiadomego, a z czasem przestał mieć przed nią jakiekolwiek tajemnice. W obecnym momencie jest w stanie odczytywać zakodowane wiadomości, jak i je rozpoznawać. <br />
<br />
<b class="mycode_b">Bezsenność [2]:</b> Bezsenność złapała ją w swoje sidła już za czasów nastoletniego życia, rysując się sinymi śladami pod oczami i najogólniejszym zmęczeniem. Do tej pory musi korzystać z eliksirów i kadzidlanych woni, które sprawiają, że radzi sobie z własnym flegmatyzmem.<br />
<b class="mycode_b">Uparciuch [1]:</b> Jest niesamowicie uparta i zawsze stoi przy własnym zdaniu; ciężko jej przyznać, jeśli się myli.<br />
<b class="mycode_b">Mizantrop [1]:</b> — mugolaki; posiada głęboko zakorzenioną nienawiść do czarodziejów pochodzenia mugolskiego; w swej pysze uważa, że są oni nienaturalnym wybrykiem natury i jedyne, co się im należy, to jak najszybsze wytępienie ze świata czarodziejskiego. Brzydzi się nieczystą krwią, a całość niechęci podsyca fakt, że je starszy brat zginął z rąk mugolaka. Jest w tym wszystkim zapalczywa i pełna nienawiści, a w swoich poczynaniach wyjątkowo radykalna.<br />
<b class="mycode_b">Nerwica natręctw [1]:</b> Wszystko w jej otoczeniu musi podlegać ocenie jej oczu, w sposób idealny układając się wedle wytyczonego przez umysł schematu. Nienawidzi braku symetrii, krzywo powieszonych obrazów, wszelkich nierówności zawierających się w obrębie wzroku.<br />
<b class="mycode_b">Uczulenie [1]:</b> Jest uczulona na babkę lancetowatą; kontakt z nią sprowadza się do silnej wysypki, kataru i duszności.<br />
<b class="mycode_b">Słabo zbudowany, niedowaga [2]:</b> Jest relatywnie wysoka, a przy tym o solidnej niedowadze; już jako dziecko była wybitnie chorowita, a łóżko w Mungu nieomal do niej należało, teraz jej słaba budowa głównie przejawia się w kantach sylwetki i anemicznie bladej twarzy.<br />
<b class="mycode_b">Foliowa czapka [1]:</b> Wierzy w wiele absurdalnych, nierealnych rzeczy; nie jest trudno przekonać ją do abstrakcyjnej idei czy osobliwych wymysłów, a w dodatku – ufa ona gorliwie i głęboko, szerząc skąpany w absurdzie fakt.<br />
<b class="mycode_b">Lęk wysokości [2]:</b> Nie jest w stanie latać na miotle; ilekroć za czasów szkolnych musiała jej dobywać, dłonie mimowolnie się jej pociły, a oddech niebezpiecznie przyspieszał. Nie lubi wysoko położonych, otwartych przestrzeni – niejednokrotnie paraliżuje ją wówczas strach, którego nie jest w stanie poskromić.  <br />
<b class="mycode_b">Uzależnienie [1]:</b> Parę lat temu wpadła w ramiona uzależnienia od nikotyny; teraz często jest widywana z papierosem, który nijak nie pasuje do dziecięcej buzi i wielkich, przejętych tęczówek.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie; Slytherin — W szkole nigdy nie była rozpoznawalna szerzej, niż nakazywały normy; lawirowała między ludźmi, sensualną obecność samej siebie odkrywając jedynie pod osłoną nocy – zupełnie jak te ćmy, które letnią porą rozbijały się o rozżarzone lampy pokoi. Bo w gruncie rzeczy tym właśnie była – upadłym motylem, ukazującym się pod ciemnym płaszczem nieba. Nie była uczennicą o lukratywnych zasobach, za jedyną i prawdziwą pasję uważając magię zakazaną. Przodowała we wróżbiarstwie oraz starożytnych runach, nic jednak nie przykuwało jej uwagi tak intensywnie jak księgi zakazane. Slytherin odzwierciedlał jej naturę ambitnej, idącej po trupach do celu dziewczyny, która prędko miała przemienić się w kobietę kołyszącą biodrami odrobinę pewniej, o podwiązkach znaczących drogę podboju.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Po ukończeniu Hogwartu, poświęciła całą swoją wolę i siły w nabywanie wiedzy. Ma za sobą kilka podróży, podczas których szkoliła się w praktykach wróżbiarskich, nigdy wcześniej jednak nie pracowała w żadnej konkretnej materii. Trzy lata po ukończeniu szkoły, założyła własny gabinet, stając się jednym ze sławniejszych i bardziej szanowanych czarodziejów, zajmujących się przepowiadaniem przyszłości i wywoływaniem dusz zmarłych. <br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Niewielki gabinet na ulicy Pokątnej, kojarzony powszechnie pod jej nazwiskiem, cieszący się znamienitą renomą.<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Wysoki wzrost, wybijający się ponad panny w jej otoczeniu; siateczka piegów rozciągnięta na obliczu, pieprzyk na policzku i wielkie, kryjące strach tęczówki.<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> Poziom V — szeroko rozpoznawalny; figuruje jako jedna z bieglejszych w swoim fachu wróżbitek i łącznik z duchowym światem zmarłych. Seanse spirytystyczne organizowane przez nią cieszą się ogromną popularnością i ściągają w jej arkana czarodziejów różnej maści – od prostych, żyjących w cieniu jednostek, po sławy cieszące się tytułem celebrytów. Atena rzeźbiona w marmurze, Wenus wysnuwająca się z piany morskiej – to nie była ona. Prawdopodobnie była błędem, który maskował wadliwość rodziny, niewybrednym żartem, czyniącym pajączki w zewnętrznych kącikach oczu i rubaszny uśmiech na wargach. Nie chciała być pośmiewiskiem, ale z całą pewnością nim bywała; kosmicznym idiotyzmem, a fakt, że rodzina jeszcze jej nie wydziedziczyła, uznawała za objawienie – objawienie, które rysowało się na twarzy ojca zmarszczonymi brwiami, ilekroć widział, jak miernie się prowadzi. Gdyby miała w sobie choć odrobinę przyzwoitości, dygałaby grzecznie, uśmiechała się prawidłowo, a na łabędziej szyi mościłyby się nieśmiałe nuty piżmowe – ona jednak, otoczona woalką woni kadzideł, uchylała się.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Skupiam się na grze różnorakiej; lubię wątki obyczajowe i zabawowe eventy, ale w równej mierze interesują mnie misje związane z organizacją, wymagające nakładu mechaniki. Vienne będzie się rekrutowała w przyszłości do Śmierciożerców i chociaż wydaje się niepozorna i niepewna siebie, posiada ogromne pokłady nienawiści, które chciałabym w niej budować na fabule. Stawiam na rozwój postaci, nie tylko pod kątem umiejętności, ale też przeżyć wewnętrznych i nawiązywania relacji. Aktualnie Vienne ma drugi poziom spaczenia postaci, bo jest fascynatką czarnej magii; na fabule planuję rozwijać mrok zawierający się w jej umyśle i dążyć do wewnętrznej degrengolady. </div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;"> Vienne Alyssa Avery<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 19 października 1944; zodiakalna waga, numerologiczna jedenastka<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> Panna<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> Czysta, jasnowidz<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Ulica Pokątna, Londyn<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Brytyjskie; pierwsza córka Aureliany z domu Mulciber oraz Cassiana Avery. Wbrew zapałowi rodziny do wszelkich materii sztuki i jej wykonywania, Vienne nigdy nie czuła pociągu do pasji, którą ponoć nosiła w sercu lwia część czarodziejów o jej nazwisku. Posiadała dwóch starszych braci i jedną młodszą siostrę; najstarszy, Julian, zginął w potyczce z mugolakiem, co było jednym z powodów, dla których reszta rodzeństwa mizantropicznie patrzyła na czarodziejów pochodzenia mogolskiego oraz wpadła w ramiona czarnej magii i choć Vienne zajmowała się dziedziną zakazaną od dawien, tak utrata brata sprawiła, że fascynacja nią pochłonęła ją bez reszty.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b> ◉◉◉○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> II — Czarna magia smakowała jak zakazana słodycz; jak boskie wybawienie; jak ambrozja, która miło szczypie na czubku języka; jak to, czego nie wolno. Babka wprowadzając ją w arkana tej materii, nie wiedziała, że prędko stanie się jej obsesją. Niejednokrotnie całe popołudnia spędzała przy jej kominku, słuchając jej obrzydliwego kaszlu, wdychając oddech nikotynowy, którego mgliste obłoki rozcierały się w przestrzeni. Jedno było pewne – wpadła w króliczą norę, jednak nie była nigdy Alicją. Umierała powoli podczas tego danse macabre, zatracając swoją tożsamość i krople istnienia na rzecz wolnego tańca ze śmiercią, który nęcił ją słodyczą na czubku języka. Czarna magia nie była opcją, a księgi należące do w materii zakazanych chłonęła z zapałem godnym neofity. Nekromancja prędko stała się jej obsesją, podobnie jak nitki waty cukrowej, wędrującej po ramionach nieba w postaci chmur. Rozłożyste dłonie gałęzi drzew zwiastowały migotliwy kurz przemijania, a za każdym razem, gdy nastawała jesień – nieodwołalnie przypominała sobie o kruchości istnienia.<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 13 cali, elastyczna, włos z głowy wili, grab<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> Ćma<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> Intensywnie żółta, opleciona czarnymi nićmi <br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Była dzieckiem chorowitym, a przebudzenie się trzeciego oka traktowała jak błogosławieństwo – umierającą ludzką część jej jestestwa. Śmierć traktowała po koleżeńsku, a swoje wątłe istnienie uznawała za parsknięcie losu. Lwią część dzieciństwa spędziła w Mungu, jednak nie zatrzymało to jej absurdalnego zapału do bycia nieprawidłowym błędem. Bo robiła wszystko na przekór, a jej temperament (o wybiórczej fascynacji światem rzeczywistym) sprawiał, że była ćmą. Pomimo lichej postury i odhaczania chorób, z jakimi trafiała pod oko uzdrowicieli, matka od zawsze dbała, aby dostawała należyte wykształcenie już jako małe dziecko. Była więc oczytana, posługiwała się biegle językiem francuskim, opanowywała podstawy historii magii – nic jednak nie kusiło jej tak mocno jak akwen wróżbiarstwa, starożytnych run i numerologii. Zaczytywała się w księgach o charakterze nekromanckim, które czerpała z zasobów babki, czarną magię i manipulację siłami witalnymi uznając za swoją obsesję – w wieku dwudziestu-ośmiu lat niewiele z tej materii mogło ją zaskoczyć. Była wyćwiczona w braku emocji, w odczuwaniu chorej pustki, z której zionęło samo piekło. Ogniste wstęgi istnienia zaciskały swoje satynowe dłonie na gardle – przeklęta szekspirowska kantyczka pobrzmiewająca wśród miriad myśli. Nie pamiętała wiele – jedynie zionącą pustkę z wyrżniętego po sercu miejsca. Jako dorosła kobieta, dusiła w sobie wszystkie traumy, które ognistym całunem spoczęły na młodym, dziecięcym umyśle. Przepowiadanie przyszłości, łączność z duchowym światem mistycyzmu, odkrywanie znaczenia stojącego za starożytnymi runami, obrona przed czarną magią i ogrom charyzmy, który przybierała, aby pokryć złotem gnijące, zranione wnętrze. Nigdy nie została pochłonięta przez świat sztuki, tak jak jej rodzeństwo. Posiadała dwie lewe ręce do wszelakich dziedzin manualnych, a rodzice – widząc, że Vienne nie przejawia za grosz talentu, zostawili ją samopas, licząc, że z Astorii wykrzesają lepszą postawę i przedłużenie rodowej tradycji. Została zepsutą wydmuszką, nad którą niepewnie pochylały się guwernantki – uchodziła wszak za dziecko najogólniej określane mianem <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">dziwnego</span>. Bardzo przeciętna jeżeli chodzi o czarowanie, skupiła się na rozwijaniu odziedziczonej umiejętności i zdobywaniu wiedzy.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Nici [0]:</b> Umiejętność tę odziedziczyła z krwią Mulciberów, płynącą w żyłach matki. Już jako dziecko zaczęła dostrzegać nici powiązań między członkami rodziny, a wychodząc na łono świata zewnętrznego – przekuła to w swój osobliwy dar. Objawia się to percepcyjnie, przy nakładzie dużego skupienia.<br />
<b class="mycode_b">Popularność [0]:</b> Popularność zaskarbiła sobie nazwiskiem, które wyniosła na nowe wyżyny – miano Averych dotychczasowo kojarzyło się z wystawami galeryjnymi i malarstwem; odkąd ona jednak rozwinęła skrzydła wybitnej wróżbitki i medium, <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Vienne Avery</span> coraz głośniej pobrzmiewało w świecie czarodziejskim. Zaskarbiła sobie ogrom renomy, a na jej seanse spirytystyczne przychodzą czarodzieje z nieomal każdego zakątku Anglii. <br />
<b class="mycode_b">Wróżbiarstwo [3]:</b> Od dziecięcych lat fascynowała się podniebnym światem gwiazd i wróżb. Gdy obudziło się w niej trzecie oko, jasnym było, że w tę stronę ukierunkuje swoje życie. Jej wiedza jest ogromnie rozbudowana, a guziki gwiazd, którymi powyszywane jest niebo, nie mają przed nią sekretów. Para się pracą jasnowidza i wróżbitki, uznając to za swoje fatum i przeznaczenie.<br />
<b class="mycode_b">Wywoływanie duchów [3]:</b> Świat mistyczny, choć chowający się przed ludzkimi oczami, nie ma przed nią tajemnic. Profesjonalnie nawiązuje kontakt z duszami zmarłych, będąc medium na usługach u samego szatana; przychodzi do niej ogrom czarodziejów, szukających kontaktu ze swoimi bliskimi, którzy odeszli ze świata, często w niewyjaśnionych okolicznościach.<br />
<b class="mycode_b">Wykaz intencji [3]:</b> Nigdy nie czuła miłości, a jej credo zawierało się w smaku samotności – jasnowidztwo, które obudziło się w niej za wczesnych lat młodości, rozwierając trzecie oko, było jak fatum; westchnięcie przyszłości omiotło ją słodkim oddechem, a ona wreszcie poczuła się wyjątkowo, nie będąc w cieniu rodziny. Miała coś sobie tożsamego, coś swojego. Nigdy nie miała swojego człowieka – teraz przynajmniej posiadała w garści wyjątkowość.<br />
<b class="mycode_b">Język francuski [1]:</b> Podjęła naukę tego języka już jako dziecko, pilnowana przez matkę i guwernantki, aby osiągnąć w nim biegłość. W dorosłym życiu posługuje się nim bez większych problemów.<br />
<b class="mycode_b">Numerologia [1]:</b> Świat liczb nie ma przed nią niewiadomych, a jego nauka szła w parze z wróżbiarstwem. Obiecująca w tej materii, opanowała ją do biegłości na przestrzeni lat, a obecnie wykorzystuje ją w swojej pracy wróżbitki.<br />
<b class="mycode_b">Starożytne runy [1]:</b> Podobnie jak numerologia, starożytne runy były obiektem jej absolutnej pasji i zaciekawienia. Już jako dziecko była nęcona przez świat niewiadomego, a z czasem przestał mieć przed nią jakiekolwiek tajemnice. W obecnym momencie jest w stanie odczytywać zakodowane wiadomości, jak i je rozpoznawać. <br />
<br />
<b class="mycode_b">Bezsenność [2]:</b> Bezsenność złapała ją w swoje sidła już za czasów nastoletniego życia, rysując się sinymi śladami pod oczami i najogólniejszym zmęczeniem. Do tej pory musi korzystać z eliksirów i kadzidlanych woni, które sprawiają, że radzi sobie z własnym flegmatyzmem.<br />
<b class="mycode_b">Uparciuch [1]:</b> Jest niesamowicie uparta i zawsze stoi przy własnym zdaniu; ciężko jej przyznać, jeśli się myli.<br />
<b class="mycode_b">Mizantrop [1]:</b> — mugolaki; posiada głęboko zakorzenioną nienawiść do czarodziejów pochodzenia mugolskiego; w swej pysze uważa, że są oni nienaturalnym wybrykiem natury i jedyne, co się im należy, to jak najszybsze wytępienie ze świata czarodziejskiego. Brzydzi się nieczystą krwią, a całość niechęci podsyca fakt, że je starszy brat zginął z rąk mugolaka. Jest w tym wszystkim zapalczywa i pełna nienawiści, a w swoich poczynaniach wyjątkowo radykalna.<br />
<b class="mycode_b">Nerwica natręctw [1]:</b> Wszystko w jej otoczeniu musi podlegać ocenie jej oczu, w sposób idealny układając się wedle wytyczonego przez umysł schematu. Nienawidzi braku symetrii, krzywo powieszonych obrazów, wszelkich nierówności zawierających się w obrębie wzroku.<br />
<b class="mycode_b">Uczulenie [1]:</b> Jest uczulona na babkę lancetowatą; kontakt z nią sprowadza się do silnej wysypki, kataru i duszności.<br />
<b class="mycode_b">Słabo zbudowany, niedowaga [2]:</b> Jest relatywnie wysoka, a przy tym o solidnej niedowadze; już jako dziecko była wybitnie chorowita, a łóżko w Mungu nieomal do niej należało, teraz jej słaba budowa głównie przejawia się w kantach sylwetki i anemicznie bladej twarzy.<br />
<b class="mycode_b">Foliowa czapka [1]:</b> Wierzy w wiele absurdalnych, nierealnych rzeczy; nie jest trudno przekonać ją do abstrakcyjnej idei czy osobliwych wymysłów, a w dodatku – ufa ona gorliwie i głęboko, szerząc skąpany w absurdzie fakt.<br />
<b class="mycode_b">Lęk wysokości [2]:</b> Nie jest w stanie latać na miotle; ilekroć za czasów szkolnych musiała jej dobywać, dłonie mimowolnie się jej pociły, a oddech niebezpiecznie przyspieszał. Nie lubi wysoko położonych, otwartych przestrzeni – niejednokrotnie paraliżuje ją wówczas strach, którego nie jest w stanie poskromić.  <br />
<b class="mycode_b">Uzależnienie [1]:</b> Parę lat temu wpadła w ramiona uzależnienia od nikotyny; teraz często jest widywana z papierosem, który nijak nie pasuje do dziecięcej buzi i wielkich, przejętych tęczówek.<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie; Slytherin — W szkole nigdy nie była rozpoznawalna szerzej, niż nakazywały normy; lawirowała między ludźmi, sensualną obecność samej siebie odkrywając jedynie pod osłoną nocy – zupełnie jak te ćmy, które letnią porą rozbijały się o rozżarzone lampy pokoi. Bo w gruncie rzeczy tym właśnie była – upadłym motylem, ukazującym się pod ciemnym płaszczem nieba. Nie była uczennicą o lukratywnych zasobach, za jedyną i prawdziwą pasję uważając magię zakazaną. Przodowała we wróżbiarstwie oraz starożytnych runach, nic jednak nie przykuwało jej uwagi tak intensywnie jak księgi zakazane. Slytherin odzwierciedlał jej naturę ambitnej, idącej po trupach do celu dziewczyny, która prędko miała przemienić się w kobietę kołyszącą biodrami odrobinę pewniej, o podwiązkach znaczących drogę podboju.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Po ukończeniu Hogwartu, poświęciła całą swoją wolę i siły w nabywanie wiedzy. Ma za sobą kilka podróży, podczas których szkoliła się w praktykach wróżbiarskich, nigdy wcześniej jednak nie pracowała w żadnej konkretnej materii. Trzy lata po ukończeniu szkoły, założyła własny gabinet, stając się jednym ze sławniejszych i bardziej szanowanych czarodziejów, zajmujących się przepowiadaniem przyszłości i wywoływaniem dusz zmarłych. <br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> Niewielki gabinet na ulicy Pokątnej, kojarzony powszechnie pod jej nazwiskiem, cieszący się znamienitą renomą.<br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> Wysoki wzrost, wybijający się ponad panny w jej otoczeniu; siateczka piegów rozciągnięta na obliczu, pieprzyk na policzku i wielkie, kryjące strach tęczówki.<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> Poziom V — szeroko rozpoznawalny; figuruje jako jedna z bieglejszych w swoim fachu wróżbitek i łącznik z duchowym światem zmarłych. Seanse spirytystyczne organizowane przez nią cieszą się ogromną popularnością i ściągają w jej arkana czarodziejów różnej maści – od prostych, żyjących w cieniu jednostek, po sławy cieszące się tytułem celebrytów. Atena rzeźbiona w marmurze, Wenus wysnuwająca się z piany morskiej – to nie była ona. Prawdopodobnie była błędem, który maskował wadliwość rodziny, niewybrednym żartem, czyniącym pajączki w zewnętrznych kącikach oczu i rubaszny uśmiech na wargach. Nie chciała być pośmiewiskiem, ale z całą pewnością nim bywała; kosmicznym idiotyzmem, a fakt, że rodzina jeszcze jej nie wydziedziczyła, uznawała za objawienie – objawienie, które rysowało się na twarzy ojca zmarszczonymi brwiami, ilekroć widział, jak miernie się prowadzi. Gdyby miała w sobie choć odrobinę przyzwoitości, dygałaby grzecznie, uśmiechała się prawidłowo, a na łabędziej szyi mościłyby się nieśmiałe nuty piżmowe – ona jednak, otoczona woalką woni kadzideł, uchylała się.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2> Skupiam się na grze różnorakiej; lubię wątki obyczajowe i zabawowe eventy, ale w równej mierze interesują mnie misje związane z organizacją, wymagające nakładu mechaniki. Vienne będzie się rekrutowała w przyszłości do Śmierciożerców i chociaż wydaje się niepozorna i niepewna siebie, posiada ogromne pokłady nienawiści, które chciałabym w niej budować na fabule. Stawiam na rozwój postaci, nie tylko pod kątem umiejętności, ale też przeżyć wewnętrznych i nawiązywania relacji. Aktualnie Vienne ma drugi poziom spaczenia postaci, bo jest fascynatką czarnej magii; na fabule planuję rozwijać mrok zawierający się w jej umyśle i dążyć do wewnętrznej degrengolady. </div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sidonie Lockhart]]></title>
			<link>https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5258</link>
			<pubDate>Sun, 19 Oct 2025 22:35:18 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=604">Sidonie Lockhart</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://secretsoflondon.pl/showthread.php?tid=5258</guid>
			<description><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;">Sidonie Lockhart<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 27.05.1937, numerologiczna siódemka - Filozof, Bliźnięta<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> panna<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> półkrwi<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Londyn, ulica Pokątna<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Dolina Godryka, rodzice - Daniel Lockhart (zarządca majątku bocznej odnogi czystokrwistego rodu) oraz Tessa Lockhart, z domu Lovegood - magimedyczka w miejscowej, niewielkiej, prywatnej lecznicy. Sidonie do Londynu przeprowadziła się po dostaniu się do Akademii Munga.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> I<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 11 cali, włos z ogona jednorożca, akacja, dość elastyczna<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> kawka<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> świetlista zielona z odcieniami fioletu<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Sidonie jest dobrze wykształconą i doświadczoną uzdrowicielką, co za tym idzie jej mocną stroną poza leczeniem, co oczywiste, jest magia kształtowania oraz rozpraszania. Poza tym osiągnęła biegłość w łamaniu klątw dotykających czarodziei w związku z pracą na Oddziale Urazów Pomagicznych. Radzi sobie dobrze z transmutacją do tego stopnia, że opanowała animagię. Całkiem dla swojej przyjemności w ramach rozrywki lubi latać na miotle i jak każdy z Lockhartów potrafi wcisnąć każdą ściemę bez mrugnięcia okiem. <br />
Poza pracą w szpitalu zdarza się jej leczyć na zlecenie, po znajomości, poza rejestrem, w takich sytuacjach bywa, że rozlicza się barterem i tak kiedyś ofiara niefortunnej klątwy, którą się zajmowała, podzieliła się podstawami nekromancji. Ta dziedzina magii wydała się zbyt przydatna, by ją kategorycznie odrzucać, ale ostrożność nakazała wgłębiać się w temat spokojnie, powoli, łapiąc każdą okazję by zyskać dostęp do informacji na temat nekromancji.<br />
Nie radzi sobie z zauroczeniami, nigdy nie poświęciła zbyt dużo czasu tego rodzaju zaklęciom zwyczajnie nie jest to coś, co trzyma się jej głowy. Teleportacja również sprawia jej problemy, ponieważ skutkuje skręceniem żołądka i nie przepada za pracami manualnymi, mimo że jej zawód wymaga zręcznych dłoni, to nigdy nie znalazła się w grzebaniu w drewnie, farbach czy szyciu, być może przyczyna tkwi niezadowalających ją efektach prób zmagań z tą materią.<br />
<b class="mycode_b">Trust me bro 0:</b>  Umiejętność rodzinna, jeśli chce na jej historyjki ludzie zwykle łapią się bez mrugnięcia okiem. <br />
<b class="mycode_b">Leczenie III:</b>   Biegłość w leczeniu nabyła przez lata - najpierw w ramach nauki w Akademii Munga,  potem w trakcie specjalizacji na Urazach Pomagicznych, na prywatnych zleceniach i poprzez pracę w ramach Czarodziejskiego Pogotowia Ratunkowego.<br />
<b class="mycode_b">Klątwołamanie III:</b>  Obok kształtowania i transmutacji to rozpraszanie jest dziedziną, w której Sidonie zawsze czuła się pewnie, gdy na stażu w szpitalu zdecydowała się na pracę na urazach pozaklęciowych znajomość łamania klątw stało się umiejętnością, którą musiała nauczyć się by móc pomagać pacjentom. To co potrafi głównie ogranicza się do zdejmowania złośliwych zaklęć i klątw, które przytrafiły się czarodziejom, nieraz zdarzało się, że ściągała czary z kogoś rodziny lub jakiegoś ich znajomego, oczywiście nigdy nie była w stanie z nich wyciągnąć prawdy, jak doszło do oberwania klątwą. <br />
<b class="mycode_b">Animagia III:</b>  Od zawsze lubiła transmutację, była to jej mocna strona w Hogwarcie, poświęcała dużo czasu nad podręcznikami z tego przedmiotu, mocno przy tym pogłębiając swoją wiedzę. Nie od początku przyświecał jej cel w postaci animagii, jednak ambicja doszła do głosu i zaczęła próbować się w tym. Ostanie lata nauki Hogwartu, poza nauką do owutemów, wypełniła ćwiczeniami pod przemianę, którą po raz pierwszy udało jej się osiągnąć po zakończeniu szkoły. Przyjmuje postać kawki.<br />
<b class="mycode_b">Latanie na miotle I:</b>  Nauczyła się latać na miotle w szkole, całkiem nieźle, bo dostała się do domowej drużyny Quidditcha, choć zwykle była w składzie rezerwowym. Samo latanie okazało się być dość potrzebną umiejętnością, gdy teleportacja czy świstoklik za każdym razem wywraca jej żołądek na drugą stronę. <br />
<b class="mycode_b">Znajomość półświatka I:</b>  Przez lata, odkąd ukończyła staż była proszona przez tego i tamtego krewnego o przysługę, o połatanie czasem samego siebie, czasem znajomego lub znajomego znajomego, czasem ktoś pojawiał się na jej progu, ale równie często dostawała adres by się tam udać i pomóc, a że jej rodzina kręci się po rożnych miejscach, organizacjach (mniej lub bardziej formalnych) i osób, które mają wpływy, to poznała również półświatek. <br />
<b class="mycode_b">Niewidzialność 0:</b>  Nie jest powszechnie znana, łatwo umyka pamięci, jest w stanie to wykorzystać na własną korzyść.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Magiczny antytalent III:</b>  Nie ma w ogóle talentu do zauroczeń, nigdy też nie przepadała za tym działem magii. Inkantacje szybko ulatują jej z pamięci. <br />
<b class="mycode_b">Głodomór II:</b>  Je dużo, nie widać, bo raczej można ją opisać jako chudą, może przez intensywną pracę w szpitalu. Poza tym potrzebuje podwójnej dawki leków i eliksirów, aby osiągnąć zamierzony efekt.<br />
<b class="mycode_b">Brak energii I:</b>  W trakcie pełni nie wysypia się, nie potrafi dobrze się skoncentrować, co za tym idzie czary jej nie wychodzą.<br />
<b class="mycode_b">Drobny lęk - raki I:</b>  Obrzydlistwo, w dzieciństwie natknęła się na nie w rzece, duże (jak na standardy dziecka), buro-brązowe, poruszają się w sposób, dla niej, niepokojący. <br />
<b class="mycode_b">Wegetarianin I:</b>  Odkąd udało jej się przyjąć zwierzęcą formę każdy posiłek mięsny rośnie jej w ustach.<br />
<b class="mycode_b">Wrażliwy żołądek I:</b>  Podczas nauki teleportacji zaczęło się od mdłości, teraz przy teleportacji, szczególnie na duże odległości, lub użyciu świstoklika kończy się to silnym odruchem wymiotnym, dlatego praca w Magicznym Pogotowiu Ratunkowym była trudnym etapem w jej karierze zawodowej. <br />
<b class="mycode_b">Uczulenie na srebro I:</b>  Kontakt ze srebrem kończy się zaczerwieniem w miejscu dotknięcia oraz pojawieniem się swędzącej pokrzywki.  <br />
<b class="mycode_b">Skrzat półkrwi I:</b>  Nie odmawia pomocy, zwłaszcza gdy chodzi o problemy zdrowotne, będzie wzdychać, przewracać oczami, ale nie zostawi nikogo w potrzebie. <br />
<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Hufflepuff, Hogwart, była uczennicą, która nie sprawiała problemów, poświęcała się przedmiotom, z których jej szło dobrze lub ją interesowały, reszta po prostu starała się zaliczyć na znośnym poziomie. Najlepiej radziła sobie z Zaklęciami, Transmutacją czy OPCM, przykładała się do przedmiotów przyrodniczych przez pracę jej matki, z którą miała kontakt w domu rodzinnym. Poza tym w szóstej klasie udało jej się dostać do domowej drużyny Quidditcha, ale częściej była rezerwową, niż latała na lewym skrzydle. Po SUM-ach zdecydowała się dobór przedmiotów potrzebnych do dostania się na staż w Szpitalu św. Munga. Po Hogwarcie  przygotowała się pod okiem matki do egzaminu wstępnego do Akademii Munga, udało jej się dostać. Po trzech latach nauki zdecydowała się na specjalizację w urazach pozaklęciowych i klątwołamaniu.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Po ukończonej nauce w Akademii, pracowała przez siedem lat na oddziale urazów pomagicznych, nierzadko leczyła i opatrywała krewnych i ich znajomych poza godzinami pracy, poza szpitalem i rejestrami. Jednocześnie zaczęła przez kontakty jej ojca łapać prywatne zlecenia, jako dyskretna medyczka zajmowała się często młodymi żonami i córkami, to co kryło się za fasadami rezydencji bywało paskudne, ale starała się nie wplątać się w sprawy jej niedotyczące, gdy raz zainterweniowała skończyło się to zerwaniem zaręczyn, a na Sidonie odbiła się ta sytuacja serią drobnych utrudnień - odmówiono jej zostania wykładowczynią, potem została oddelegowana do Czarodziejskiego Pogotowia Ratunkowego, po dwóch latach pokutowania, przywrócono ją z powrotem na oddział, w całym tym zesłaniu bardziej chodziło o nagięciu jej do panującej hierarchii, ponieważ zdarzało jej się przeskakiwać bezpośrednich zwierzchników, gdy uważała że ma rację stosując przemilczanie pewnych faktów, słodząc i ściemniając. Można uznać, że się nauczyła grać według zasad.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> uzdrowicielka w Szpitalu św. Munga na Oddziale Urazów Pozaklęciowych i Łamaniu Klątw <br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> III - zwykła czarownica, może przez chwilę oplotkowana, gdy przestało jej się wieść w szpitalu, ale niczym się nie wyróżnia. Na pewno znają ją współpracownicy ze szpitala i pacjenci - zarówno ci z Munga, jaki z dodatkowych zleceń oraz część pracowników Magicznego Pogotowia Ratunkowego czy Departamentu Magicznych Wypadków i Katastrof. Mogą ją kojarzyć bywalcy Nokturnu oraz mieszkańcy Doliny Godryka, a także miłośnicy jedzenia w magicznej części Londynu (jak musi jeść dużo, to chociaż smacznie). Pojawia się na odczytach w Akademii i towarzystwach naukowych - obowiązek ustawicznego kształcenia.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2><br />
Sidonie jest postacią o dość o szarej moralności, ale gdyby miała się opowiedzieć po którejś ze stron, to byłby Zakonu Feniksa, nic ją tak nie denerwuje, jak nierówności społeczne bez względu czy chodzi o status krwi, płeć czy majętność. Postać otwarta jest na wątki pracowe, narzekanie na bieżącą sytuację. Może się wciągnąć głębiej w półświatek (nierówności społeczne to jedno, ale własna kieszeń bliższa ciału nawet bardziej, niż koszula) lub zrekrutować się do Zakonu Feniksa.</div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="kp"><div class="ramka"><h2 style="border:0px;">Sidonie Lockhart<br />
</h2></div><div class="ramka" style="margin-top:20px"><b class="mycode_b">Urodzenie:</b> 27.05.1937, numerologiczna siódemka - Filozof, Bliźnięta<br />
<b class="mycode_b">Stan cywilny:</b> panna<br />
<b class="mycode_b">Krew:</b> półkrwi<br />
<b class="mycode_b">Zamieszkanie:</b> Londyn, ulica Pokątna<br />
<b class="mycode_b">Pochodzenie:</b> Dolina Godryka, rodzice - Daniel Lockhart (zarządca majątku bocznej odnogi czystokrwistego rodu) oraz Tessa Lockhart, z domu Lovegood - magimedyczka w miejscowej, niewielkiej, prywatnej lecznicy. Sidonie do Londynu przeprowadziła się po dostaniu się do Akademii Munga.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px; -webkit-column-count: 2;text-align: center;-moz-column-count: 2; column-count: 2;"><b class="mycode_b">Kształtowanie:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Rozproszenie:</b>  ◉◉◉◉○<br />
<b class="mycode_b">Transmutacja:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Zauroczenie:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Nekromancja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Translokacja:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Percepcja:</b>  ◉◉○○○<br />
<b class="mycode_b">Aktywność fizyczna:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Charyzma:</b> ◉○○○○<br />
<b class="mycode_b">Rzemiosło:</b> ○○○○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza przyrodnicza:</b> ◉◉◉○○<br />
<b class="mycode_b">Wiedza o świecie:</b>  ◉◉○○○</div><div class="ramka" style="margin-top: 20px;"><b class="mycode_b">Poziom spaczenia:</b> I<br />
<b class="mycode_b">Różdżka:</b> 11 cali, włos z ogona jednorożca, akacja, dość elastyczna<br />
<b class="mycode_b">Zwierzę totemiczne:</b> kawka<br />
<b class="mycode_b">Aura:</b> świetlista zielona z odcieniami fioletu<br />
<b class="mycode_b">O zdolnościach:</b> Sidonie jest dobrze wykształconą i doświadczoną uzdrowicielką, co za tym idzie jej mocną stroną poza leczeniem, co oczywiste, jest magia kształtowania oraz rozpraszania. Poza tym osiągnęła biegłość w łamaniu klątw dotykających czarodziei w związku z pracą na Oddziale Urazów Pomagicznych. Radzi sobie dobrze z transmutacją do tego stopnia, że opanowała animagię. Całkiem dla swojej przyjemności w ramach rozrywki lubi latać na miotle i jak każdy z Lockhartów potrafi wcisnąć każdą ściemę bez mrugnięcia okiem. <br />
Poza pracą w szpitalu zdarza się jej leczyć na zlecenie, po znajomości, poza rejestrem, w takich sytuacjach bywa, że rozlicza się barterem i tak kiedyś ofiara niefortunnej klątwy, którą się zajmowała, podzieliła się podstawami nekromancji. Ta dziedzina magii wydała się zbyt przydatna, by ją kategorycznie odrzucać, ale ostrożność nakazała wgłębiać się w temat spokojnie, powoli, łapiąc każdą okazję by zyskać dostęp do informacji na temat nekromancji.<br />
Nie radzi sobie z zauroczeniami, nigdy nie poświęciła zbyt dużo czasu tego rodzaju zaklęciom zwyczajnie nie jest to coś, co trzyma się jej głowy. Teleportacja również sprawia jej problemy, ponieważ skutkuje skręceniem żołądka i nie przepada za pracami manualnymi, mimo że jej zawód wymaga zręcznych dłoni, to nigdy nie znalazła się w grzebaniu w drewnie, farbach czy szyciu, być może przyczyna tkwi niezadowalających ją efektach prób zmagań z tą materią.<br />
<b class="mycode_b">Trust me bro 0:</b>  Umiejętność rodzinna, jeśli chce na jej historyjki ludzie zwykle łapią się bez mrugnięcia okiem. <br />
<b class="mycode_b">Leczenie III:</b>   Biegłość w leczeniu nabyła przez lata - najpierw w ramach nauki w Akademii Munga,  potem w trakcie specjalizacji na Urazach Pomagicznych, na prywatnych zleceniach i poprzez pracę w ramach Czarodziejskiego Pogotowia Ratunkowego.<br />
<b class="mycode_b">Klątwołamanie III:</b>  Obok kształtowania i transmutacji to rozpraszanie jest dziedziną, w której Sidonie zawsze czuła się pewnie, gdy na stażu w szpitalu zdecydowała się na pracę na urazach pozaklęciowych znajomość łamania klątw stało się umiejętnością, którą musiała nauczyć się by móc pomagać pacjentom. To co potrafi głównie ogranicza się do zdejmowania złośliwych zaklęć i klątw, które przytrafiły się czarodziejom, nieraz zdarzało się, że ściągała czary z kogoś rodziny lub jakiegoś ich znajomego, oczywiście nigdy nie była w stanie z nich wyciągnąć prawdy, jak doszło do oberwania klątwą. <br />
<b class="mycode_b">Animagia III:</b>  Od zawsze lubiła transmutację, była to jej mocna strona w Hogwarcie, poświęcała dużo czasu nad podręcznikami z tego przedmiotu, mocno przy tym pogłębiając swoją wiedzę. Nie od początku przyświecał jej cel w postaci animagii, jednak ambicja doszła do głosu i zaczęła próbować się w tym. Ostanie lata nauki Hogwartu, poza nauką do owutemów, wypełniła ćwiczeniami pod przemianę, którą po raz pierwszy udało jej się osiągnąć po zakończeniu szkoły. Przyjmuje postać kawki.<br />
<b class="mycode_b">Latanie na miotle I:</b>  Nauczyła się latać na miotle w szkole, całkiem nieźle, bo dostała się do domowej drużyny Quidditcha, choć zwykle była w składzie rezerwowym. Samo latanie okazało się być dość potrzebną umiejętnością, gdy teleportacja czy świstoklik za każdym razem wywraca jej żołądek na drugą stronę. <br />
<b class="mycode_b">Znajomość półświatka I:</b>  Przez lata, odkąd ukończyła staż była proszona przez tego i tamtego krewnego o przysługę, o połatanie czasem samego siebie, czasem znajomego lub znajomego znajomego, czasem ktoś pojawiał się na jej progu, ale równie często dostawała adres by się tam udać i pomóc, a że jej rodzina kręci się po rożnych miejscach, organizacjach (mniej lub bardziej formalnych) i osób, które mają wpływy, to poznała również półświatek. <br />
<b class="mycode_b">Niewidzialność 0:</b>  Nie jest powszechnie znana, łatwo umyka pamięci, jest w stanie to wykorzystać na własną korzyść.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Magiczny antytalent III:</b>  Nie ma w ogóle talentu do zauroczeń, nigdy też nie przepadała za tym działem magii. Inkantacje szybko ulatują jej z pamięci. <br />
<b class="mycode_b">Głodomór II:</b>  Je dużo, nie widać, bo raczej można ją opisać jako chudą, może przez intensywną pracę w szpitalu. Poza tym potrzebuje podwójnej dawki leków i eliksirów, aby osiągnąć zamierzony efekt.<br />
<b class="mycode_b">Brak energii I:</b>  W trakcie pełni nie wysypia się, nie potrafi dobrze się skoncentrować, co za tym idzie czary jej nie wychodzą.<br />
<b class="mycode_b">Drobny lęk - raki I:</b>  Obrzydlistwo, w dzieciństwie natknęła się na nie w rzece, duże (jak na standardy dziecka), buro-brązowe, poruszają się w sposób, dla niej, niepokojący. <br />
<b class="mycode_b">Wegetarianin I:</b>  Odkąd udało jej się przyjąć zwierzęcą formę każdy posiłek mięsny rośnie jej w ustach.<br />
<b class="mycode_b">Wrażliwy żołądek I:</b>  Podczas nauki teleportacji zaczęło się od mdłości, teraz przy teleportacji, szczególnie na duże odległości, lub użyciu świstoklika kończy się to silnym odruchem wymiotnym, dlatego praca w Magicznym Pogotowiu Ratunkowym była trudnym etapem w jej karierze zawodowej. <br />
<b class="mycode_b">Uczulenie na srebro I:</b>  Kontakt ze srebrem kończy się zaczerwieniem w miejscu dotknięcia oraz pojawieniem się swędzącej pokrzywki.  <br />
<b class="mycode_b">Skrzat półkrwi I:</b>  Nie odmawia pomocy, zwłaszcza gdy chodzi o problemy zdrowotne, będzie wzdychać, przewracać oczami, ale nie zostawi nikogo w potrzebie. <br />
<br />
</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><b class="mycode_b">Edukacja:</b> Hufflepuff, Hogwart, była uczennicą, która nie sprawiała problemów, poświęcała się przedmiotom, z których jej szło dobrze lub ją interesowały, reszta po prostu starała się zaliczyć na znośnym poziomie. Najlepiej radziła sobie z Zaklęciami, Transmutacją czy OPCM, przykładała się do przedmiotów przyrodniczych przez pracę jej matki, z którą miała kontakt w domu rodzinnym. Poza tym w szóstej klasie udało jej się dostać do domowej drużyny Quidditcha, ale częściej była rezerwową, niż latała na lewym skrzydle. Po SUM-ach zdecydowała się dobór przedmiotów potrzebnych do dostania się na staż w Szpitalu św. Munga. Po Hogwarcie  przygotowała się pod okiem matki do egzaminu wstępnego do Akademii Munga, udało jej się dostać. Po trzech latach nauki zdecydowała się na specjalizację w urazach pozaklęciowych i klątwołamaniu.<br />
<b class="mycode_b">Doświadczenie:</b> Po ukończonej nauce w Akademii, pracowała przez siedem lat na oddziale urazów pomagicznych, nierzadko leczyła i opatrywała krewnych i ich znajomych poza godzinami pracy, poza szpitalem i rejestrami. Jednocześnie zaczęła przez kontakty jej ojca łapać prywatne zlecenia, jako dyskretna medyczka zajmowała się często młodymi żonami i córkami, to co kryło się za fasadami rezydencji bywało paskudne, ale starała się nie wplątać się w sprawy jej niedotyczące, gdy raz zainterweniowała skończyło się to zerwaniem zaręczyn, a na Sidonie odbiła się ta sytuacja serią drobnych utrudnień - odmówiono jej zostania wykładowczynią, potem została oddelegowana do Czarodziejskiego Pogotowia Ratunkowego, po dwóch latach pokutowania, przywrócono ją z powrotem na oddział, w całym tym zesłaniu bardziej chodziło o nagięciu jej do panującej hierarchii, ponieważ zdarzało jej się przeskakiwać bezpośrednich zwierzchników, gdy uważała że ma rację stosując przemilczanie pewnych faktów, słodząc i ściemniając. Można uznać, że się nauczyła grać według zasad.<br />
<br />
<b class="mycode_b">Aktualne miejsce pracy:</b> uzdrowicielka w Szpitalu św. Munga na Oddziale Urazów Pozaklęciowych i Łamaniu Klątw <br />
<b class="mycode_b">Cechy szczególne:</b> -<br />
<b class="mycode_b">Rozpoznawalność:</b> III - zwykła czarownica, może przez chwilę oplotkowana, gdy przestało jej się wieść w szpitalu, ale niczym się nie wyróżnia. Na pewno znają ją współpracownicy ze szpitala i pacjenci - zarówno ci z Munga, jaki z dodatkowych zleceń oraz część pracowników Magicznego Pogotowia Ratunkowego czy Departamentu Magicznych Wypadków i Katastrof. Mogą ją kojarzyć bywalcy Nokturnu oraz mieszkańcy Doliny Godryka, a także miłośnicy jedzenia w magicznej części Londynu (jak musi jeść dużo, to chociaż smacznie). Pojawia się na odczytach w Akademii i towarzystwach naukowych - obowiązek ustawicznego kształcenia.</div><div class="ramka" style="margin-top:20px;"><h2 style="margin-bottom:20px;">Wskazówki dla Mistrza Gry</h2><br />
Sidonie jest postacią o dość o szarej moralności, ale gdyby miała się opowiedzieć po którejś ze stron, to byłby Zakonu Feniksa, nic ją tak nie denerwuje, jak nierówności społeczne bez względu czy chodzi o status krwi, płeć czy majętność. Postać otwarta jest na wątki pracowe, narzekanie na bieżącą sytuację. Może się wciągnąć głębiej w półświatek (nierówności społeczne to jedno, ale własna kieszeń bliższa ciału nawet bardziej, niż koszula) lub zrekrutować się do Zakonu Feniksa.</div></div>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>