Secrets of London
Sowa Henry'ego - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Sowa Henry'ego (/showthread.php?tid=4777)

Strony: 1 2


Sowa Henry'ego - Henry Lockhart - 08.05.2025

Henry Paul Lockhart
Nyarlathotep



RE: Sowa Henry'ego - Electra Prewett - 04.06.2025

09.09.1972

Henry,

żyję!!! Na szczęście nie zaznałam żadnych większych szkód. Część tej nocy spędziłam w mieszkaniu dziewczyny mojego brata (długa historia) dlatego mogłeś mnie nie widzieć. Teraz jestem u mamy na wsi, w miejscowości której szczęśliwie pożar nie dosięgnął.
A jak Ty się trzymasz? Co z Twoim mieszkaniem?
Twój list bardzo mnie pocieszył. Pamiętaj, że ja też zawsze jestem gotowa Ci pomóc!

Electra



RE: Sowa Henry'ego - Hannibal Selwyn - 04.06.2025

List dostarczony 9 września rano przez dorodnego kruka, kraczącego na widok Henry’ego “Lettre! Lettrrrre!“. Kartka jest pobrudzona sadzą, a jej górna część oderwana, jakby piszący usunął coś, co było wyżej.

Henry!
Jesteś cały? Mieszkanie nie spłonęło? Proszę, daj znać.
Gdybyś potrzebował pomocy, też daj znać.
Wybacz tę strasznie brudną kartkę, ale chwilowo nie mam nic lepszego.

Hannibal Selwyn



RE: Sowa Henry'ego - Hannibal Selwyn - 14.06.2025

Odpowiedź dostarczona po południu, na eleganckiej firmowej papeterii teatru The Globe. Pismo jest zdecydowanie staranniejsze, niż na porannej wiadomości. Do listu jest dołączona podłużna paczuszka zawierająca różdżkę.

Londyn 09.09.72

Henry,

Co to znaczy “trochę się połamałem”

Dobrze słyszeć, że masz sytuację pod kontrolą.
Ja jestem właściwie jak nowy, ale będę się musiał wyprowadzić na jakiś czas - mieszkanie wymaga generalnego remontu i być może egzorcysty, a pewnie niełatwo będzie znaleźć teraz wolnych fachowców.

Możesz przekazać tę różdżkę Hestii wraz ze zdjęciami niedoszłego gwałciciela. I pozdrów ją ode mnie. Hestię, nie różdżkę.
Kurtkę oddam tylko do rąk własnych!


H.S.



RE: Sowa Henry'ego - Hannibal Selwyn - 16.07.2025


Będę.


H.

Odpowiedź na ten list.


RE: Sowa Henry'ego - Atreus Bulstrode - 18.08.2025

10.09.1972, Londyn

Szanowny Panie Lockhart,
z niewypowiedzianą ulgą przychodzi mi czytać, że ukradziona mi sakiewka nie przepadła na dobre i że znalazł się ktoś, kto postanowił ją zwrócić. Biorąc pod uwagę aktualnie panujące zamieszanie wywołane ostatnimi dniami, mogę zaproponować dwunasty albo trzynasty września. Jeśli któryś z tych dni by panu odpowiadał, mogę pojawić się w Redakcji Proroka o godzinie kiedy kończy pan pracę.

Pozdrawiam,
Atreus Bulstrode



RE: Sowa Henry'ego - Lazarus Lovegood - 23.09.2025

Koperta oznaczona pieczęciami Ministerstwa Magii, Organu Międzynarodowych Standardów Handlu Magicznego i oficjalną pieczęcią Anthony’ego Shafiqa została dostarczona 15 września przed południem.

Londyn, 15.09.72

Sz. P. Lockhart,

Kontaktuję się z Panem z ramienia Ministerstwa Magii ws. zdjęć wykonanych przez Pana w nocy z 8 na 9 września br.

Proponuję spotkanie w tej sprawie w dniu jutrzejszym o godzinie 12:00.

Proszę o potwierdzenie tego terminu lub zaproponowanie innego - w miarę możliwości nieodległego - a skontaktuję się z Panem w kwestii miejsca spotkania.


Z poważaniem,
Lazarus. O. Lovegood
Organ Międzynarodowych Standardów Handlu Magicznego



RE: Sowa Henry'ego - Dearg Dur - 27.09.2025

Siema Henio, jest sprawa. Dostaliśmy cynk od jakiegoś świra, że coś się dzieje w Dunwich i stara chce to wrzucić w wieści z Anglii, żeby napisać coś o wodzie, a nie ciągle o ogniu. To jakaś śmierdząca rybą dziura, co ją zalało aż zostały trzy domy na krzyż. Kurewsko nie chce mi się jechać, bo wciąż kaszlę jak pojebany, a tam nieźle wieje, więc masz, chwytaj swoją szprotkę i do boju! Dałem znać w kadrach, żeby wypłacili Ci moją delegację, ale nie mów starej bo ona już mi nagadała, że to prawie jak sanatorium. Kumasz to? Prawie robi różnicę! Ode mnie masz wyłączność, jeśli coś znajdziesz. Jak nie, to zrób niezłe foty i coś wypłodzimy na miejscu, żeby nie kwękała.

Dean

Pierwszy tydzień października przyniósł nieoczekiwany zwrot akcji. Notatka zostawiona przez redakcyjnego kolegę, któremu nieopatrznie zwierzyłeś się wcześniej ze swoich ambicji, momentalnie stała złotym gralem - szansą na którą czekałeś! Niestety nie mogłeś od razu wycisnąć z niego więcej informacji na temat informatora, Dean uciekł przed gniewnym spojrzeniem waszej redaktorki na zwolnienie lekarskie.

zadanie od mistrza gry
Przed wyruszeniem w drogę miałeś szansę w jakiś sposób się przygotować. W pierwszym poście tematu przygody określ jedną aktywność, którą zrobiłeś jeszcze w Londynie (pozyskanie rzeczy, informacji, sojusznika itp.), a która mogłaby dać wam przewagę w Śledztwie.



RE: Sowa Henry'ego - Hannibal Selwyn - 05.12.2025

20 września po powrocie z pracy Henry zastał w domu błogosławioną ciszę i święty spokój, a na lodówce przypięta kartkę:

Henry,

dzięki za przechowanie mnie. Wiem, że to nie było najłatwiejsze 10 dni w Twoim życiu. Jak odpoczniesz, daj znać, umówimy się na jakieś piwo, czy coś.

Trzymaj się,

H.

P.S. Gdybyś jednak zatęsknił:
(tu podany był adres w Brighton)
H.

Pod kartką przyczepiona (niewątpliwie magicznie) była duża tabliczka czekolady - starannie dobrana tak, by znajdować się w zasięgu finansowym młodego czarodzieja na dorobku, ale raczej nie być czymś, na co wydawałby pieniądze lekką ręką, mając do opłacenia rachunki i inne artykuły pierwszej potrzeby.


RE: Sowa Henry'ego - Isaac Bagshot - 21.12.2025

Londyn, 12.09.72

Drogi kuzynie,

zapewne mnie nie pamiętasz, biorąc pod uwagę, że ostatnio widzieliśmy się jakieś piętnaście lat temu. Miałeś wtedy ledwie pięć lat i, o ile dobrze pamiętam, byłeś całkowicie pochłonięty zabawą drewnianym konikiem, oraz nieustanną potrzebą zadawania pytań, na które nikt nie potrafił udzielić sensownej odpowiedzi. Trudno się więc dziwić, że mogłem nie zapisać się w Twojej pamięci. Mam jednak nadzieję, że mój list zastanie Cię w dobrym zdrowiu.

Jeśli znalazłbyś chwilę i ochotę, bardzo chciałbym się z Tobą spotkać i porozmawiać. Niemal codziennie bywam w sklepie piśmienniczym Bagshotów. Mam nadzieję, że przyjmiesz moje zaproszenie.

Pozdrawiam
Isaac Bagshot