![]() |
|
Alexander z dworca ZOO - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Alexander z dworca ZOO (/showthread.php?tid=2071) |
RE: Alexander z dworca ZOO - Scarlett Mulciber - 12.10.2025 17 września 1972 r.
RE: Alexander z dworca ZOO - Charlotte Mulciber - 12.10.2025 Imajl przyniósł Alexandrowi obrzydliwie różową kopertę, w której znajdował się list. Po otwarciu go wytrysnęło konfetti i masa brokatu w odcieniu wściekłego różu, a na dodatek kartka zaczęła grać utwór Precious and Few zespołu Climax i nie chciała się zamknąć. By Stasiu i ja, pokłosie tej sesji RE: Alexander z dworca ZOO - Morpheus Longbottom - 05.11.2025
RE: Alexander z dworca ZOO - Jahnavi Pandit - 03.12.2025 Stary puchacz Piołunek był może małą sową, ale z pewnością dzielną i upartą, bo prawie podziobał panią z biura podawczego Departamentu Tajemnic, gdy zorientował się, że nie dostarczy jego paczki już teraz natychmiast do rąk własnych Niewymownego. W tobołku (z ulubionej, bardzo ładnie przewiązanej, choć odrobinę podniszczonej, ściereczki do naczyń w haftowane kwiaty, pszczółki i liście) znajdowało się pudełeczko po lodach - całkiem solidnie wypełnione koperkiem czymś co przypominało ziemniaczano-pomidorową potrawkę z dużą ilością zieleniny, pachnącą imbirem i czosnkiem. Do tego słoiczek co prawda podpisany na etykiecie jako “maliny - 1971” ale w środku malin nie było tylko kleisty ryż na mleku z cynamonem i orzechami. I obowiązkowa butelka z mocno doprawioną, słodką miętową herbatą. Little Hangleton, 22.09.1972
Alex,Ja widziałam, że zapomniałeś śniadanie. To bardzo bardzo bardzo niezdrowe! Ty wiesz, że dzisiaj jest Mabon? Hela mi powiedziała, że to bardzo ważne wasze święto. Bardzo ważne dla wasze bogi. I że się je spędza z bliskimi. I ja tak pomyślałam, że ty i ja jesteśmy bliski. Przyjaciele to jak rodzina! w tym miejscu na liście znalazła się wielka plama oleju, którą Navi próbowała bezkutecznie wytrzeć. Ale niektórzy nie mają rodziny. Ja wiem, bo dużo słuchałam opowieści po tym strasznym pożarze. I nie mają domu, żeby zrobić Mabon. Więc organizują takie wspólne! Na ryneczku. To będzie późno późno w nocy. I ja przygotowałam cały gar potrawki ale nie dam rady jej sama zanieść : ( Pomożesz? Ładnie proszę. Buzi,
Ps. Czy mogłabym cię prosić, żebyś kupił w Londynie ostryż długi, kozieradkę i korę cynamonowca? I herbatę! Dziękuję! : )Navi RE: Alexander z dworca ZOO - Helloise Rowle - 03.12.2025 25/09 na pocztę Alexandra przyszła zużyta kopia Mabinogionu. Wszystkie czarno-białe ilustracje w środku były pobazgrane kredkami świecowymi przez dziecko, które nie godziło się na to, aby w książce z bajkami były takie smutne obrazki.
Niektóre komentarze (a były to głównie nieśmieszne żarty komentujące treści opowieści), bazgroły i podkreślenia poczyniła już pewniejsza ręka dorosłego. Połamany grzbiet, masa pozaginanych rogów. Dokochana książka. Między okładkę a stronę tytułową wetknięto liścik: Gdybyś chciał szukać imion, które pogubiłam.
HR RE: Alexander z dworca ZOO - Jahnavi Pandit - 05.12.2025 16.09. bezimienna sowa przyniosła Alexandrowi kopertę. W środku było… niewielkie czarne lusterko. już podobno masz >:CLiściku nie było, ale po ilości wysypanych ziół mógł podejrzewać tylko jedną osobę… prawda? Jaka szansa że pan Mulciber potencjalnie zna dwie zielarki z krańców cywilizacji. W połowie października puchacz Piołunek przyniósł Alexandrowi niewielki amulet związany z tą wróżbą. Gliniany medalion na rzemyku miał na sobie symbol słońca. Do amuletu dołączono list. Little Hangleton, 15.10.1972
Alex, Spojrzałam dziś w ogień i widziałam wiele. Karty mówią, że cię czeka nie za długi czas poważny zadanie. Wielka odwaga będzie potrzebna. Widziałam Króla Buław, a on nie chodzi do słabi ludzi. Niesie ogień. Ale nie ogień taki straszny jak ten, który palił. Taki ogień w sercu! Noś medalion. Nie jest on drogi, ale zrobiła go moja mama. Ona była wielka wieszczka. Będzie cię chronić. Jahnavi
RE: Alexander z dworca ZOO - Dolores Umbridge - 03.01.2026 1 września na biurku Alexandra pojawił się papierowy samolocik. Notatka napisana była na wściekle różowej papeterii. Tylko jedna osoba w całym departamencie taką miała, nietrudno było się więc domyślić adresata wiadomości. ![]()
Alexandrze Mulciber, Przyjdź dzisiaj równo o 12:45 do Sali Miłości. Przywieźli mi dzisiaj nową dostawę szczurów. To dobra okazja zobaczyć badanie. - Dolores Umbridge
RE: Alexander z dworca ZOO - Stanley Andrew Borgin - 15.01.2026 Alexandrze, Powiedziałbym, że się nie postarałeś w porównaniu do Lorien, ale jednak zachowałeś pewien poziom - ten sam, stabilny poziom. Dziękuję. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć tego samego. Mam nadzieję, że spędzisz to Mabon we wspaniałym towarzystwie, bo ja właśnie mam taki zamiar. Masz też coś tutaj. Nie wiem co to, ale Francis skołował jakieś fensi flaszki, więc wszystkiego dobrego Alexandrze. Spokojnego Mabon dla Ciebie i wszystkich Mulciberów, głowo rodziny. Raz jeszcze najlepszego,
S.
PS. To chyba najnormalniejsza wiadomość jaką wymieniliśmy na przestrzeni tego roku. Mam nadzieję, że ostatnia. Ostatnia normalna Do listu została załączony pakunek, który zawierał butelczynę jakieś wschodnio Europejskiego alkoholu opiewającego na nazwę - "Żubrówka". Ciężko było odczytać cokolwiek więcej ze względu na kombinacje dziwnych literek - najpewniej jakiegoś zmyślonego języka, chociaż Francis kiedyś upierał się, że jest to "język polski". Czym jednak była ta cała mityczna "Polska", o której czasami wspominał ich szanowny Czech? RE: Alexander z dworca ZOO - Eden Lestrange - 23.01.2026 Alex,
a daj mi spokój, człowieku. (Metaforycznie tym razem.) Żałuję, że się tego ranka w Mabon obudziłam w ogóle. Byłam na obiedzie u Lestrange'ów - chyba więcej nie muszę tłumaczyć. Co do mieszkania - może mam, może nie. Po co ci kawalerka? Potrzebujesz jakiejś kanciapy na działalność tarociarską, czy nie masz już gdzie swoich wszystkich żon sprowadzać? Eden
PS: Obgadywali cię tam, swoją drogą. Jak mnie najdzie ochota, to się mogę wysprzęglić i to bez opłaty w wysokości trzydziestu srebrników, ale to lepiej nie listownie. RE: Alexander z dworca ZOO - Helloise Rowle - 27.01.2026 Trigger Warning: martwy ptak? (Odkryj) 15 września w godzinach wczesnoporannych Alexander otrzymał dość spory skórzany woreczek zawiązany rzemykiem. Do wierzchu zaczynały już przemakać ciemne plamy krwi. W środku znajdowało się truchło zaszlachtowanej kury z odciętym łbem wrzuconym luzem do woreczka obok ciała. Nie była zabita czysto, ktoś namęczył się widocznie z dobiciem jej ostrym narzędziem użytym raczej chaotycznie, niż przemyślanie i precyzyjnie. Biedaczka. |