![]() |
|
Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Wademekum (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Biuro Spraw Wszelakich (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=85) +--- Wątek: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi (/showthread.php?tid=7) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
|
RE: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Lorraine Malfoy - 27.05.2025 TAK. WIEM, ŻE PISZECIE JESZCZE GENETYKI. PRZEPRASZAM, BEZIA. Muszę zapytać o kilka rzeczy odnośnie wil. 1. Statystyki Jako osoba z charyzmą na PO, gdy rzucam kostką na urok wili i dostaję sukces, jak długo *stricte* MECHANICZNIE mogę zakładać, że działa ten efekt? Do tej pory zawsze ustalałam to z wspólgraczami, np. gdy chciałam zwrócić uwagę wszystkich na wieczorku hazardowym u Agnes Delacour, ale zastanawiam się, czy ma to jakieś ograniczenia, i jak to sobie wyobrażacie. Opowiem, jak to zawsze grałam. Jako że bycie wilą to core postaci Lorraine, to zawsze wspominam to na fabule, jako swego rodzaju przyciąganie i intensywność, obok której ciężko przejść bez zwracania uwagi, więc to cały czas jest w tle, ale rzucałam kostką wtedy, gdy miało to szczególne znaczenie fabularne. Zwłaszcza, że Lorraine dużo w swoim zachowaniu tłumi i zachowuje pozory. ALE TERAZ, podbiłam jej charyzmę, więc wymyśliłam sobie, że rozegram to tak, że przestaje powoli tłumić swoją moc wili, i przez to Lorraine jest o wiele bardziej zauważalna. Czy mam w takim wypadku rzucać w każdej sesji? Czy mogę rzucać na każdej sesji? Jeżeli tak, to co ile postów? 2. Lore W opisie magicznych stworzeń widniejącym na forum napisane jest: Cytat:Wile to widma kobiet, które uwodzą mężczyzn swoją urodą i wdziękiem. Zasiedlają w dużej mierze lasy, jeziora oraz potoki. Ich cechą charakterystyczną jest możność zmiany postaci, najczęściej jednak ujawniają się pod woalką nęcących swoją urodą, blondwłosych kobiet.Zawsze rozumiałam z tego opisu, że takie prawdziwe, 100% wile, zaliczamy wręcz do magicznych stworzeń. Więc to takie DZIKIE duchy, które rzeczywiście porywają samotnych wędrowców, ażeby w zaklętych kręgach tańczyli z nimi aż do wyczerpania sił, a nie jakieś udomowione istoty. Więc nie mają tak naprawdę nazwisk, nie tworzą typowych struktur socjalnych jak czarodzieje, chyba, że wejdą w te struktury poprzez małżeństwo. Dlatego chcę zapytać, jak byłoby W GRONIE ARYSTOKRACJI, czarodziejów czystej krwi postrzegane małżeństwo, czy też związek z wilą, skoro w świadomości społecznej wile funkcjonują jako coś na kształt zwierzątek? (Oczywiście, wyrażam się żartobliwie, ale chyba nie jestem tak znowu daleko od prawdy). Bo w przypadku rodziców Lorraine, która jest półwilą, grałam to tak, że jej ojciec poznał wilę w jej naturalnym otoczeniu, gdzieś pośród lasów, wrzosowisk. Nie ożenił się z nią, chociaż był w niej zakochany, chociaż powiła mu córkę, no bo kto to niby widział, żeby się dobrze urodzony mężczyzna żenił z wilą? Jego żona, a macocha Lorraine, zawsze utrzymywała jednak narrację, że to ona jest matką dziewczynki. Więc mimo plotek, nieuchronnych w towarzystwie, Lorraine zawsze była Malfoy i wszystko to było jak najbardziej wiarygodne. Zawsze grałam, że Lorraine ukrywa swoje pochodzenie przez większością ludzi i bardzo się go wstydzi, dlatego na salonach pojawia się tylko w otoczeniu kuzynostwa, na każdym kroku podkreślając swoją przynależność do rodu Malfoy. Grałam tutaj to jej odwieczne igranie na niepewności, zwłaszcza, że Malfoyowie z urody podobni są stereotypowym wyobrażeniom wil, więc wiadomo, jest passing. Chciałabym się jednak dowiedzieć się, jakie są konsekwencje ewentualnego wyjścia na jaw takiej informacji, bo nie wiem, w którą stronę grać to wszystko po podbiciu mocy wili. Bo przewiduję, że przy obecnym rozdarciu Lorraine, będę musiała w końcu dokonać wyboru, czy pozostać na salonach, czy wybrać Nokturn (bo gram to rozdarcie od początku, i planuję dojść do pewnych konkluzji z tym związanym pod koniec przyszłego kwartału, jak Bozia da). 3. Lore drop pls Bardzo chętnie przygarnę także wszystkie wskazówki odnośnie wil, jakiekolwiek lore, bo jednak mam już ponad 200 postów i sporo gram dookoła tego. Sporo wyszło na fabule, ale poza tym, co wspomniałam, nic nie powinno się kłócić z ewentualnymi ustaleniami. Pytania wyszły stąd, że chcę wiedzieć, czy mój stary mógł mieć szczęśliwe życie ze swoją wilą, czy w ogóle szansy nie było na to, zarówno w Malfoyach i w świecie arystokracji (tak jak ja to zrozumiałam). DZIEKUJĘ PRZEPRASZAM RE: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Erik Longbottom - 07.06.2025 Hej, hej: Hipotetyczne pytanie: Jak na dziecko w wieku 2-3 lat wpłynąłby eliksir Złociste Ale (Napój z owocu złotej jabłoni, który po spożyciu trwale odmładza postać o 2-3 lata). Czy dziecko po prostu rozpływa się w powietrzu i kończy swoją egzystencję? XDD RE: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Eutierria - 07.06.2025 Jeżeli podasz komuś taki specyfik i będziesz potrzebował pomocy w werdykcie, pochyli się nad tym mistrz gry. Nie jestem tylko pewna czy chcesz to robić i zadawać tego typu pytania, kiedy jednym znajczęściej wymienianych wśród współgraczy triggerów jest przemoc wobec dzieci. RE: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Eutierria - 07.06.2025 W sytuacjach kiedy nie jest to określone w mechanice gry, decyduje mistrz gry. W sesji z graczami, bez nadzoru mg, jak najbardziej mogą zadecydować gracze. Oczywiście wciąż mogą poprosić mg o pomoc. To, co opisałaś, jest więc zgodne z mechaniką gry. Możesz rzucać tą kością w każdej sesji i tak często jak chcesz, ale zwróć uwagę na opis: czarodziej znajduje się magicznie w centrum uwagi. Znajdujące się wokół osoby zaczynają wpatrywać się w niego nachalnie i słuchać jego słów. Nachalność wpatrywania się jest tutaj celowa - to jest nienaturalne zjawisko, gdybyś rzucała co post, to konwersacja z taką osobą byłaby wręcz jednostronna. Wydaje mi się, że to, w jaki sposób grałaś to do tej pory, było trafne i spójne z moją wizją rozwoju tej genetyki - więc możesz spodziewać się, że aktualizacja pokryje się w pełni z twoimi rozgrywkami, dodając ci nowe opcje. Uproszczenie egzystencji wil jako zwierzątek jest w lore gry niestosowne, ponieważ w kanonie funkcjonuje pojęcie istoty. Wile, obok olbrzymów i selkie zostały w genetykach zakwalifikowane do istot magicznych. Istoty magiczne przynależą do świata czarodziejów - i w związku z tym, w jaki sposób prowadzona jest narracja gry (istnieją rody czystokrwiste dedykowane pokrewieństwu z olbrzymami, goblinami itd), małżeństwo z istotami musi być w tych kręgach akceptowane, albo traktowane jako taka tajemnica poliszynela. Co do szczęśliwego życia z wilą - skoro wila powiła mu córkę, to posiada poza mgłą formę, która jest w stanie istnieć w społeczeństwie czarodziejów (i pewnie byłaby w nim bardziej szanowana niż Bellowie, chlip), ale pozostaje jeszcze kwestia natury tej istoty. Ona najpewniej wolała mieszkać w tym stawie, niż się dostosowywać do naszego społeczeństwa jak Arielka - tragizm tej sytuacji jest mocny i raczej nie doszukiwałabym się tutaj oczywistych odpowiedzi i historycznych postaci. Jeżeli takie się pojawią, byłyby tworem graczy (mogą być twoim - jeżeli chcesz stworzyć takie postacie historyczne lub npc i dodać je do lore, to możesz je opisać - ja raczej zakładałam, że tatusiowie kazali wychowywać piękne córeczki macochom). RE: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Lorraine Malfoy - 07.06.2025 Dziękuję za odpowiedź!!!!!!! (07.06.2025, 16:18 )Eutierria napisał(a): Możesz rzucać tą kością w każdej sesji i tak często jak chcesz, ale zwróć uwagę na opis: To dopowiem tutaj tylko, że właśnie na tej nachalności i nienaturalności mi zależało. Chciałam, aby Lorraine wykorzystywała to jako nie tyle broń, co właśnie jako przewagę, by albo zbić mocno rozmówcę z tropu, albo aby przenieść jego uwagę na siebie, kiedy dookoła dzieje się coś ważnego, a ona przykładowo nie chce, aby ten ktoś to dostrzegł. Trochę takie "pod latarnią najciemniej". W kontekście Lorraine, która w większości dziedzin magii poza zauroczeniem jest po prostu słaba, myślałam, że w sumie fajnie byłoby to traktować jako coś, co wykorzystuje, aby wzbudzić w innych swego rodzaju "alert", respekt wobec swojej osoby, wręcz mechanizm obronny. Wiem, że krytyczna porażka mówi, że otaczające czarodzieja osoby odczuwają lekki niepokój patrząc na niego. Dlatego być może to, co tutaj napiszę, to rozważania takie strasznie subtelne, że nieistotne, ale wyczerpię chyba wtedy temat. Czy tutaj chodzi bardziej o to, że ludzie odczuwają wówczas lekki niepokój, bo nie przyjmują bezkrytycznie wpływu magii wili? 1. Czy niepokoją się, bo są świadomi, że coś próbuje na nich wpłynąć (nie muszą wiedzieć, co to, ale mega niezręcznie czują się u boku wili, i mają wrażenie, że to jej wina)? 2. Czy niepokoją się, bo nagle wydaje im się straszną istotką, czy jak to wygląda? Też wyobrażałam sobie właśnie, że gdybym wiele razy z rzędu rzuciła na Lorraine wysoki sukces wilą, byłoby to mocno ogłupiające, a osoba, z którą by konwersowała, mogłaby się poczuć wręcz pijana, oszołomiona, etc. więc mimo, że byłyby to sukcesy, a nie krytyczne porażki, nie byłoby to ostatecznie wcale a wcale przyjemne doświadczenie. Więc do tej pory traktowałam to tak bardzo płynnie, bardzo umownie, ale takie dwie moje główne myśli były: 1. Jak wila cię lubi, a ty lubisz ją, no to z jej magią może być ci bardzo fajnie, wręcz taki błogostan: nie bez powodu wchodzą w związki z czarodziejami, zakochują się, etc. 2. Jak wila cię nie lubi, a ty nie lubisz jej, masz podświadomie bardziej poczucie zagrożenia. Trochę jak w przyrodzie, jak są jaskrawo kolorowe węże, to są najbardziej trujące. Chętnie by się dotknęło takiego węża, bo ładny i kolorowy (i to jest, jak dobrze pamiętam, efekt na krytyczny sukces na wilę, że wszystkie zahamowania spadają), ale jednocześnie instynkt samozachowawczy gdzieś tam głęboko mówi: TRUJĄCE. Ostatnie już bardzo ważne pytanie w kontekście sesji z oklumentami. Czy jak do baru wchodzi wila i oklumenta, oboje na 4 kropki ze swoimi respektywnymi statystykami, to jak oklumenta przerzuci wilę, to wciąż czuje, jak go wila gilgocze po mózgu? A jeżeli tak, to w skali od 1 do 10 jak bardzo te gilgotki są przyjemne? Czy to zależy od sukcesu wili, czy tak samo jak w sytuacji powyżej, to sytuacja płynna i zależna od interpretacji graczy, i mam się nie martwić? Pytam, bo lubię wkurwiać oklumentów. Po prostu poklep mnie po pleckach jak będziesz miała czas, i powiedz, że póki gracze mówią, że jest ok, i nie odwalam czegoś głupiego, to jest ok. Bo pewnie za dużo myślę o jakichś subtelnościach, o których nikt nie myśli xD RE: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Woody Tarpaulin - 09.06.2025 Siema, dziś przychodzę z pytaniem typu "żeby się upewnić". Bo interpretowałam legilimencję tak jak jest w opisie mechanicznym — czyli jako coś, czego nie da się zrobić ukradkiem, trzeba bardzo widocznie wycelować różdżkę i "ofiara" czuje, że jest ingerencja — ale zasiano we mnie ziarno niepewności, gdy na spotkaniu Zakonu Morfina zasugerował, żeby sprawdzać, czy u Erika wszystko ok z głową. Tak że moje pytanie: nie da się czegoś takiego sprawdzić niezauważenie, prawda? Wolę zapytać, zanim napiszę, że Morfina jest głupim cymbałem, żeby przypadkiem samemu nie wyjść na takiego. Pytanie numer dwa: czy przy zawadzie Księżniczka i przewadze Bogacz jest dopuszczalne mieć dwie sztuki łóżka zdatnego do spania? Jedno na lokację rodową, drugie na swoje mieszkanie. Jest napisane tylko, że chodzi o swoje łóżko i no oba należałyby wyłącznie do Philomeny, bo ma normalnie swój pokój w Mulciber Manor. RE: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Mirabella Plunkett - 09.06.2025 Cytat:Siema, dziś przychodzę z pytaniem typu "żeby się upewnić". Bo interpretowałam legilimencję tak jak jest w opisie mechanicznym — czyli jako coś, czego nie da się zrobić ukradkiem, trzeba bardzo widocznie wycelować różdżkę i "ofiara" czuje, że jest ingerencja — ale zasiano we mnie ziarno niepewności, gdy na spotkaniu Zakonu Morfina zasugerował, żeby sprawdzać, czy u Erika wszystko ok z głową. Tak że moje pytanie: nie da się czegoś takiego sprawdzić niezauważenie, prawda? Woody jako legilimenta wie jak ona działa, więc jak najbardziej może powiedzieć Morpheusowi, że tak, legilimencji nie da się ukradkiem rzucić, wymagana jest różdżka oraz kontakt wzrokowy, a ofiary odruchowo się bronią. Cytat:Pytanie numer dwa: czy przy zawadzie Księżniczka i przewadze Bogacz jest dopuszczalne mieć dwie sztuki łóżka zdatnego do spania? Jedno na lokację rodową, drugie na swoje mieszkanie. Jest napisane tylko, że chodzi o swoje łóżko i no oba należałyby wyłącznie do Philomeny, bo ma normalnie swój pokój w Mulciber Manor. Tak. @Woody Tarpaulin RE: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Hannibal Selwyn - 09.06.2025 Przepraszam, czy jak planuje użyć na sesji przedmiotów fabularnych (chodzi o zaczarowane elementy kostiumu teatralnego) to muszę rzucać na rzemiosło i pisać sesję? Z Tej odpowiedzi wynika, że przedmiot się nie liczy do ekwipunku. I czy i jak w takim razie wykonać ewentualne przedmioty które mogłyby trafić do eq? RE: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Mirabella Plunkett - 09.06.2025 Cytat:Przepraszam, czy jak planuje użyć na sesji przedmiotów fabularnych (chodzi o zaczarowane elementy kostiumu teatralnego) to muszę rzucać na rzemiosło i pisać sesję? Nie musisz, ale jest to zalecane - szczególnie jeżeli nie piszesz, o jaki konkretnie kostium teatralny chodzi. Jeżeli jest to typowy fluff, w stylu "zmienia się/świeci" to nie musisz, ale jeżeli ma robić coś więcej to dobrze by było napisać sesję. Pamiętaj, że nie musisz takiej sesji pisać w pojedynkę, nie musi to być nawet pełna sesja: ale jeżeli zdecydujesz się napisać sesję, w której wytwarzasz taki kostium, to jeśli to będzie pełna sesja, zaliczy się do odznak (tutaj spis wszystkich do zdobycia), podobnie jak będziesz w niej rzucać na rzemiosło (do odznaki "To ja go tnę") ![]() Cytat:Z Tej odpowiedzi wynika, że przedmiot się nie liczy do ekwipunku. Na ten moment nie ma takiej możliwości. Na ten moment przedmioty, które są w kartach postaci, są możliwe wyłącznie do zdobycia na eventach z MG. @Hannibal Selwyn RE: Kontakt z administracją oraz pytania i odpowiedzi - Dora Crawford - 09.06.2025 Odnośnie Nokturnowych kości i tej, która mówi że ginie mi coś cennego. Czy mogę tę zgubę odzyskać w tej samej sesji czy zaginione = przepadło na amen? |