![]() |
|
Theo - sowa Williama - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Theo - sowa Williama (/showthread.php?tid=315) |
RE: Theo - sowa Williama - Perseus Black - 23.02.2023 Jedyne, czego w tym momencie potrzebuję, to eliksiry od Ciebie. Dobrze wiesz jakie. Przesyłam odpowiednią sumę galeonów.
Percy RE: Theo - sowa Williama - Robert Mulciber - 05.03.2023 Londyn 20.04.1972
Williamie, być może pojawią się u Ciebie pewne wątpliwości związane z moją osobą, aczkolwiek piszę ten list z nadzieją, że sprawa, którą w nim przedstawie, okaże się dla Ciebie więcej niż interesującą. Od pewnego czasu, razem z grupą przedstawicieli innych, czystokrwistych rodzin, pracujemy nad otwarciem klubu przeznaczonego wyłącznie dla czarodziejów czystej krwi. Ma on być miejscem, przy pomocy którego możliwe będzie nawiązywanie kontaktów, wspieranie nauki, sztuki, szeroko pojętej kultury, organizacja i angażowanie się w działania charytatywne na większą skalę oraz wspieranie działalności politycznej. The Demiguise ma nam pozwolić pokazać jak dużą siłę w Wielkiej Brytanii stanowią rodziny czystokrwiste. Informacji na ten temat, rzecz jasna, mógłbym przekazać znacznie więcej, rozpisując się na kolejne strony, ale jestem człowiekiem, który preferuje omawianie tego rodzaju spraw w inny sposób. Najlepiej podczas umówionego spotkania. R. M. w razie zainteresowania fabułą związaną z klubem, odpisz na wiadomość, a ja to później uwzględnię w fabule klubu (dogada się) RE: Theo - sowa Williama - Cody Brandon - 13.03.2023 Will...
Usunąłem jej pamięć. Tej dziewczynie. Nie mogłem czekać, zaczynała już trochę panikować. Alice nic mi nie pomogła, jedynie na mnie naskoczyła za tą głupotę. Chciała żebym przyznał się aurorom, że kogoś zaatakowałem. I co? Miałem jeszcze podłożyć im głowę do dekapitacji? Brenna Longbottom wyraźnie nakreśliła mi co się dzieje z wampirami, które kogoś napadają. Wątpię aby była jakaś taryfa ulgowa dla nowych w tej klątwie. Czemu czuję się paskudnie? Obie mnie nienawidzą choć ta pierwsza przynajmniej nie zdaje sobie z tego sprawy. Wkurzam się jak nigdy. Przecież zrobiłem co mogłem. Powiedz, że to była dobra decyzja. Albo powiedz chociaż, że nie było innego lepszego rozwiązania. Ja serio nie wiem co innego mogłem zrobić. Nawet piszę chaotycznie ale nie chce mi się tego przepisywać kolejny raz. Sztucznie wzdycham i nie wiem co robić. Wcześniej poszedłbym się upić na umór ale teraz to se mogę tylko pomarzyć. Chyba pójdę do kasyna, może tym razem uda mi się coś wygrać. Jeśli nie dam znaku życia do jutra to znaczy, że został ze mnie popiół. Pozdrawiam, Cody RE: Theo - sowa Williama - Eden Lestrange - 16.04.2023 Williamie Mortimerze Lestrange, z dwojga złego chyba wolałabym, żeby to była kochanka. Nie mam pojęcia, jak mogłeś tak sakramencko spieprzyć sprawę, ale może tak naprawdę wcale nie chcę wiedzieć. Radź sobie z tym jak chcesz, ale ostrzegam, jeśli mój biały dywan w salonie przyjmie choćby blady odcień niebieskiego, skończysz na dnie Tamizy, równie siny co on. Daj znać, kiedy cyrk odjedzie z naszego domu,
E. RE: Theo - sowa Williama - Vakel Dolohov - 13.08.2023 Dzisiejszego dnia Absolut wrzucił mnie w strumień świadomości dotyczący dalszych losów rodziny Lestrange. Nim ktokolwiek z was przerazi się tym, iż doznałem tak szczegółowego widzenia, chciałbym was wszystkich uspokoić wiedzą, iż wszechświat ma dla waszego rodu dobre plany. Sen, którego doświadczyłem dzisiejszej nocy wielokrotnie przedstawił mi związany z wami symbol koła - jest to znany wam zapewne symbol przemijania, ale i dobrego losu - to znak pomyślności i zasłużonego sukcesu. (...) W dalszej części tego listu zamierzam przedstawić indywidualne zdarzenie, związane z odbiorcą tego listu, jakie zostało przeze mnie odczytane dzisiejszej nocy, tj. dnia 13 maja roku 1972.
William Lestrange
Musi pan być człowiekiem wielkich ambicji, niewielu bowiem objawiło mi się w snach pod postacią góry, jestem jednak zmuszony przynieść złe wieści z tym związane - w najbliższym czasie coś, chociaż chylę się bardziej ku myśli, że ktoś - stanie na drodze do Twojego sukcesu. Jeżeli mogę coś zasugerować, niech będzie to wspięcie się wyżej, wyjście z piwnicy na szczyt budynku - obawiam się, że potrzebna jest tutaj mocna zmiana perspektywy. Vasilij Dolohov RE: Theo - sowa Williama - Desmond Malfoy - 19.08.2023 Szanowny Panie Lestrange, Bardzo dziękuje za zaproszenie. Chciałbym zjawić się u Państwa kwadrans po siódmej post meridiem w tę środę i mam nadzieję, że odpowiada Wam to. W innym wypadku proszę o informację. Ślę również serdeczne życzenia prędkiego powrotu do zdrowia kobiecie, którą zajmuje się moja kuzynka. Jeśli potrzebowałaby w tym pomocy, z chęcią jej udzielę. Z poważaniem,
Desmond A. Malfoy RE: Theo - sowa Williama - Louvain Lestrange - 14.09.2023
Serwus kujonku,
pamiętasz byłego Loretty, tego zawodnika? Okazał się być jeszcze wiekszym złamasem, niż sądziłem. Dlatego zamierzam wytrzeć nim parkiet końcówką lata. Zarezerwowałem miejsce dla Ciebie i Eden. Przyjdzie na widowisko, chodzi o honor naszego rodu. RE: Theo - sowa Williama - Vakel Dolohov - 20.09.2023 Billy do diabła,
pisałem to pół-żartem, pół-serio. Wokół Ciebie dzieje się coś ważnego. To jest coś, czego nie widzisz, bo się zafiksowałeś na pracy. Jestem w stanie odczytać energię, która wokół Ciebie krąży i dać ci jakieś wskazówki, ale to nigdy nie będzie tak klarowne, jak oczekuje tego zapewne Twoja głowa. Absolut, podobnie jak ja, nie lubi mówić niczego dosłownie. Jeżeli chcesz, żebym postawił Ci tarota, to po prostu przyjdź do nas na obiad. Na brak pieniędzy nie narzekam. Czy powinieneś? Nie muszę sięgać po szklaną kulę, żeby wiedzieć, że zdziwi ich Twoje zainteresowanie tematem, ale nie widzę tutaj przeciwwskazań. Napisałem do was wszystkich, bo inaczej nie mógłbym wrócić do normalnego funkcjonowania. Te obrazy wciąż mnie męczą. Vakel RE: Theo - sowa Williama - Perseus Black - 20.05.2024 Londyn, 05.07.1972
![]() Więcej informacji o wydarzeniu wkrótce
![]() RE: Theo - sowa Williama - Eutierria - 14.01.2025 Moi Drodzy, [inny avek]https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=TQuXlkH.png[/inny avek]piszę do Was w sprawie, która wzbudza niepokój i wymaga Naszej uwagi. Maida Vale, które od pokoleń pozostaje pod pieczą naszego rodu i którego od dwóch dekad jestem zarządczynią, doświadcza dziwacznego zjawiska. Czarne Róże, niegdyś ledwie wspominane w naszych kronikach, rozplatają się po całym terenie z siłą i intensywnością, jakiej nie sposób powstrzymać. Ich pędy zdają się sięgać każdego zakątka – oplatają oranżerię, rozarium, a nawet północny dąb. Nie jest to tylko kwestia estetyki; wyczuwam w tej zmianie coś głębszego, coś, co może być zarówno szansą, jak i zagrożeniem dla naszej rodziny. Nawet elfy ogrodowe zachowują się inaczej, przemieszczając się w milczeniu, jakby wyczuwając niepokojącą magię tych kwiatów. Wywiesiłam obwieszczenie na bramie Maida Vale, przestrzegając wszystkich przed zbytnią ciekawością i nierozważnym używaniem magii w obrębie ogrodu. Teren pozostaje otwarty, ale tylko dla tych, którzy podejdą do niego z rozwagą i szacunkiem. To kwestia czasu zanim zainteresują się tym media. Z najgłębszym szacunkiem i troską,
Ciocia, Lorelei Lestrange |