![]() |
|
[sierpień 1972] Wodna panna - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Niemagiczny Londyn (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=22) +---- Dział: Klinika magicznych chorób i urazów (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=18) +---- Wątek: [sierpień 1972] Wodna panna (/showthread.php?tid=3904) Strony:
1
2
|
RE: [sierpień 1972] Wodna panna - Florence Bulstrode - 24.09.2024 Gdyby Heather postanowiła wyjść teraz na własne życzenie i spadła z miotły, to cóż, Florence nic nie mogłaby na to poradzić, a panna Wood trafiłaby po prostu na oddział na jednym z niższych pięter, gdzie być może złożono by jej kości – jeśli miałaby szczęście. I Bulstrode by się specjalnie tym nie przejęła. Jako że póki co Wood miała jednak zostać jeszcze chwilę w łóżku, to gdy już jej temperatura i organizm wrócą do normy, mogła potem próbować lecieć nawet na Grenlandię (chociaż pewnie to też źle by się skończyło). – Na szczęście nie wywołują pożarów i nie utrudniają spania. Florence, gdy przeczytała pierwszy raz o tym przypadku, zmarszczyła brwi, wyobrażając sobie ogrom zaklęć, jakie trzeba było rzucać na poduszkę, nie wspominając już o pieniądzach, jakie z pewnością kosztowała każda wizyta u fryzjera. Zdołała utrzymać poważną minę profesjonalistki, kiedy Heather powiadomiła, że mogą brać, co zechcą. Przez ułamek sekundy kusiło ją, żeby wspomnieć coś o terminie pobrania śledziony, ale zależało jej na współpracy tej wodnej panny, postanowiła więc ugryźć się w język i nie zaprezentować swojego czarnego humoru. – Na razie wystarczy szczegółowy wywiad, krew i kilka włosów. Jeśli nastąpiłby kiedyś kolejny atak, też powinna się pani zgłosić i chętnie pobierzemy próbki również od rodzica, z którego linii wywodzi się klątwa – powiedziała Florence, ponownie unosząc swój notatnik. Nadzieja. Nadzieja bywała ulotna, a dawanie jej tylko po to, by ją utracić można było uznać za okrucieństwo, Bulstrode pozostawała więc bardzo ostrożna w szafowaniu jakimikolwiek obietnicami: chociaż musiała przyznać, że uważała, że mają całkiem duże szanse powodzenia w leczeniu klątwy. – Na wstępie poproszę panią o odpowiedź na kilka pytań, panno Wood, dotyczących przede wszystkim okoliczności pierwszej emanacji i tego, jak dokładnie wyglądały jej kolejne aktywacje… „Scenariusz wywiadu” miała już przygotowany, bo Heather nie była pierwszą osobą, z którą uzdrowicielka rozmawiała. Choć więc zwykle pozwoliłaby jej odpocząć, tym razem zadała te podstawowe nie chcąc czekać aż Wood się rozmyśli, a potem pobrała krew, by dołączyć ją do próbek, mających podlegać badaniom. Koniec sesji
|