![]() |
|
[16.10.1972] the best medicine | Benjy & Heather - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Niemagiczny Londyn (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=22) +--- Wątek: [16.10.1972] the best medicine | Benjy & Heather (/showthread.php?tid=6103) Strony:
1
2
|
RE: [16.10.1972] the best medicine | Benjy & Heather - Heather Wood - 13.07.2026 Heather Wood zupełnie nie spodziewała się, że w jej życiu nagle pojawi się ktoś, kto będzie ją rozumiał praktycznie bez słów. Nigdy przed nikim nie otworzyła się tak szybko, nigdy tak wiele nie mówiła, kiedy zaś znajdowała się w towarzystwie Benjy'ego słowa same z niej płynęły, nie miała problemu z tym, aby dzielić się z nim swoimi obawami, czy przemyśleniami. To działo się samo. Pojawiła się między nimi więź praktycznie przy pierwszym spotkaniu, coś zaskoczyło, jakby odnalazła kogoś, kogo brakowało jej do pełnej układanki. Słyszała o koncepcie bratnich dusz, anam cara i wydawało jej się, że zupełnie przypadkiem trafiła na swoją. Mężczyzna również nie miał oporów, aby dzielić się z nią swoimi opowieściami, wiedziała, że jest szczery, byli do siebie w tym wszystkim naprawdę podobni. Miała wrażenie, że rozumie ją jak nikt inny, mimo różnicy wieku, mimo bardzo odmiennych doświadczeń to jednak tak łatwo przyszło im odnaleźć wspólny język, że nie wątpiła w to, iż było to coś więcej. Naprawdę zmartwiła się, gdy dowiedziała się, że stała mu się krzywda, przybiegła tu do niego, aby sprawdzić jak się miewał, a teraz gawędzili sobie o wszystkim i o niczym na jego tarasie, jak para bardzo bliskich znajomych, chociaż przecież znali się ledwie od kilku tygodni. Było w tym coś niesamowitego. Koniec sesji
|