![]() |
|
9.04.1972 | Uru & Samuel na złomowisku - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Niemagiczny Londyn (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=22) +--- Wątek: 9.04.1972 | Uru & Samuel na złomowisku (/showthread.php?tid=1403) |
RE: 9.04.1972 | Uru & Samuel na złomowisku - Ururu Marquez - 06.06.2023 — Bardzo mnie to cieszy. Rozumie pan, musiałem się upewnić. Nierozważnym z mojej strony byłoby ciągnąć tego typu rozmowy nie będąc pewnym, po której stronie pan stoi. Ururu konflikt krwi zupełnie nie interesował. Dla niego to strata czasu, bo oczywistym jest, że posiadanie rodziców z obu światów jest najkorzystniejsze, zaś dwójka z magicznego tylko umniejszała perspektywy potomków do świata czarodziejów. Niestety posiadanie nieznanego pochodzenia w domu węża skazało go na dostosowanie się do tych wojennych realiów. Szybko wyrobił sobie zdanie na temat konkretnych rodzin. Wystarczył jeden posiadacz danego nazwiska, by trafiło ono na czarną listę. Przezorny zawsze ubezpieczony. Skoro 100% Carrowów w przeszłości było rasistami, nawet jeśli był on tylko jeden, to do każdego kolejnego Marquez podchodził z dystansem. Samuel jednak gwałtownie zmienił te statystyki na 50%, a nawet mniej, zakładając, że jego ojciec patrzył przychylnym okiem na zamiłowania syna. Czarodzieje rozmawiali jeszcze dłuższy czas o swoich pomysłach na wynalazki, gdy Ururu odczuł swego rodzaju znużenie. To chyba był czas na jedzenie. Z jakiegoś powodu bardzo chętnie rzuciłby się na Samuela pochłaniając jego wnętrzności, ale wyrzucił tą absurdalną myśl z głowy. Cóż to w ogóle był za pomysł atakować tak wartościowego człowieka! — Pan wybaczy, ale będę musiał już iść. Fizjologia nie pozwala mi na dalszą rozmowę. Ururu zaproponował wymianę adresami do korespondencji, po czym udał się do domu, by wciągnąć kolejny kawałek surowego kurczaka. Koniec sesji
|