![]() |
|
Listy do Mistrza Gry - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +---- Dział: Skrzynki postaci niezależnych (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=112) +---- Wątek: Listy do Mistrza Gry (/showthread.php?tid=435) |
RE: Listy do Mistrza Gry - Brenna Longbottom - 23.09.2023 List w związku z sumami przypadków (dwukrotnie odegranie z kimś jego Nie zamykaj oczu, raz Nie zamykaj oczu II, i samej Nie zamykaj oczu II oraz Nie zamykaj oczu, w tym ostatnim osobę śpiącą i pokój obserwowała aurowidz).
18.06.72
Pani Moody, w związku z próbami dokonania zabójstw w snach, zgłaszanych w ostatnich dniach do Biura, przekazuję być może przydatne informacje: - w przypadku osób, które nie doświadczyły ataku, ale miały podobne "objawy" i spotkały mężczyznę w mugolskim stroju, w pokojach było otwarte okno - albo zrobił to mężczyzna w mugolskim stroju, albo było przypadkiem. Morderca nie zbliża się do ofiary fizycznie, ani we własnym ciele, ani pod postacią cienia (przynajmniej widzialnego cienia) - okna i drzwi pozostają nienaruszone, morderca przekracza wszelkie zabezpieczenia, zarówno magiczne, jak i niemagiczne - aura osoby, która ma paść ofiarą ataku, nie nosi żadnych widocznych śladów zmian - do ataku dochodzi więc prawdopodobnie w formie magii umysłu albo snów, być może więc Niewymowni z Komnaty Mózgów będą w stanie lepiej przenalizować ten przypadek. Załączam ogólny opis przypadku i oznaczam w nim oraz w obrażeniach podobieństwa i różnice w stosunku do poprzednich epizodów. Z wyrazami szacunku Detektyw Brygady Brenna A. Longbottom Mistrz gry zareaguje na wszystkie listy związane z tą sumą zbiorowo.
RE: Listy do Mistrza Gry - Atreus Bulstrode - 05.10.2023 03.07.1972
Lane, pytasz dzika czy sra w lesie. Oczywiście, że chętnie zajmę się z wami tą sprawą. Atreus Bulstrode Brak bezpośredniej reakcji Mistrza.
RE: Listy do Mistrza Gry - Brenna Longbottom - 08.10.2023 List do Harper Moody. List przyszedł poza biurem, a i był utrzymany w innym tonie niż te oficjalne. Harper,
jeśli mogę pomóc w wiadomym śledztwie - jako widmowidz albo w dowolny inny sposób, obojętnie oficjalny czy nie - daj mi proszę znać. Mavelle jest gotowa spróbować pochwycić trop. W tej i każdej innej sprawie jesteśmy do dyspozycji. Brenna. Bez bezpośredniej reakcji Mistrza.
RE: Poczta Barda Beedle'a - Brenna Longbottom - 08.10.2023
Panie Rowle,
załączam opis czterech przypadków. Doszło do nich w trzech różnych miejscach, ale za każdym razem schemat był podobny i nie są od siebie bardzo oddalone. Ofiara została zwiedzona przez pieśń, odbierającą zmysły. Nie widziała początkowo, z kim - czy też z czym - ma do czynienia. Nie wiem dość o magicznych stworzeniach, aby móc oceniać, czy to syreny, selkie, czy inne istoty. W momencie, gdy pieśń przestaje działać, pierzchają, nie polują więc zapewne w całym stadzie i nie są przygotowane do starcia. Usiłowałam schwytać jedną z nich, umknęła mi jednak pod wodą. Służę pomocą w dalszych badaniach tej sprawy. Detektyw Brygady Brenna A. Longbottom
Miejsca ataku: - na Theo Lovegooda - zgłosił to Brennie Charlie, który go uratował - na Brennę - poszła sprawdzać to miejsce, w którym przebywał Theo i tam ją zaatakowano - na Patricka - informacja uzyskana od Patricka - na Florence - informacja od Patricka Reakcja mistrza gry tutaj.
RE: Listy do Mistrza Gry - Victoria Lestrange - 21.10.2023 20.07.1972
Szanowna Pani Moody, w dzisiejszym wydaniu Proroka Codziennego ukazał się wywiad z panem Laurentem Prewettem, w którym w dosłownych słowach nazywa on Śmierciożerców „terrorystami”. Jest to manipulacja ze strony autora wywiadu, natomiast niezależnie od prawdziwości wypowiedzianych słów, w ten sposób zostało to wydrukowane w gazecie. 28 czerwca 1972 do Biura Aurorów wpłynęło zawiadomienie o tym, że na terenie New Forest, nad którym pieczę sprawuje pan Laurent Prewett, doszło do ataku zwolenników Voldemorta na rzemieślnika-mugolaka, a w rezultacie również na pana Prewetta. Ze względu na powyższe, uważam, że na jakiś czas aurorzy powinni mieć oko na rezerwat i pana Prewetta. Mamy przesłanki by podejrzewać, że Śmierciożercy będą chcieli się zemścić, albo przykładnie ukarać za tak odważne słowa w gazecie. Zostanę tam dzisiejszej nocy na wszelki wypadek, ale przydałoby się wsparcie. Z wyrazami szacunku,
Victoria E. Lestrange
Auror Mistrz gry zareagował tutaj.
RE: Listy do Mistrza Gry - Brenna Longbottom - 01.11.2023 Do Caspiana Bonesa przyszedł raport, zawierający zebrane na temat widm informacje oraz dodatkowo - spekulacje. W raporcie znalazły się w dziale faktów: - opis sprawy Mildred Found, która zetknęła się z widmami i postarzała - informacja o sprawie Charliego Dafoe - informacje odnośnie stanu ciała Derwina Longbottoma i tego, co Brenna zobaczyła widmowidząc (ciemne istoty na tle płonącego lasu), informacja o tym, że aurorzy prowadzą śledztwo w sprawie ciał znalezionych w podobnym stanie - informacje na temat domku Mildred: widmowidzenie (niemożność zobaczenia samych widm), efekty apare vestigum (choć tam były na pewno, tylko część zostawiła słabe, magiczne ślady ślady), to że widma znikły, kiedy zabrano z domu Mildred rzeczy - w żadnej książce nie znaleziono zapisków na temat takich istot, specjaliści nigdy o nich nie słyszeli - były obecne w lesie podczas Beltane (dopadły Derwina, Alek powiedział m.in. Mav, że coś spotkał w lesie). Spekulacje (na podstawie rozmów ze specjalistami od teorii magii, magicznych stworzeń i nekromancji koronerem) - istoty przypominają w swojej naturze dementorów, ale są bardziej od nich żarłoczne - prawdopodobnie mogą żywić się energią, sięgnąć i duszy, i ciała - istoty prawdopodobnie albo ciągle rosną w siłę, albo nie są "jednolite" (wniosek na podstawie tego, że Patrick u niektórych sprawdzając aury jakby coś widział, u innych nie + po apare vestigum i "dziwne" efekty widmowidzenia, wszystko na sesji z Mildred Found + Victoria Lestrange zasugerowała na sesji z rozmową po spotkaniu Mildred, że mogą stawać się silniejsze przez pożywianie – bo były podczas Beltane, potem kilkanaście dni nic, po czym nagle napaści) - ich pojawienie prawdopodobnie jest związane z Beltane - mogły wyjść z Limbo albo w jakiś sposób magia katalizatorów uwolniona na polanie wpłynęła na ich objawienie (teoria z Limbo - na podstawie tego, że Zimni czuli się tam obserwowani, teoria z magią - bo w widmowidzeniu od MG ze sceną śmierci Derwina było je widać na skraju płonącego lasu, potem spotykano je w lesie, nie było ich przy samych ogniskach). Wstępnie brak reakcji mistrza.
RE: Listy do Mistrza Gry - Victoria Lestrange - 23.01.2024 21.07.1972, New Forest
Szanowna Pani Moody, zgodnie z przewidywaniami, rankiem na terenie New Forest zjawił się samotny Śmierciożerca. Zdążył uciec, nim udało się go obezwładnić. Nikomu nic się nie stało, teren został przeze mnie wstępnie sprawdzony i zabezpieczony. Razem ze mną była Brenna Longbottom, korzystająca ze swojego czasu wolnego, oraz jeden z mieszkańców rezerwatu, Vincent Prewett. Będę potrzebowała trochę więcej czasu, by dokładniej sprawdzić okolicę. Dokładny raport złożę, gdy wrócę do Biura. Wyglądało to tak, jakby mężczyzna robił zwiad, albo nie spodziewał się, że ktokolwiek tam w ogóle będzie. Nie można wykluczyć, że sytuacja się ponownie nie powtórzy, albo wrócą w więcej osób. Z wyrazami szacunku,
Victoria E. Lestrange Reakcja mistrza tutaj.
RE: Listy do Mistrza Gry - The Lightbringer - 08.02.2024 Wiatr powiał zagubiony pamflet po ulicy... ![]() Proszę spodziewać się gniewu boskiego w najbliższych sesjach. - Eutierria
RE: Listy do Mistrza Gry - Samuel Carrow - 11.02.2024 Dolina Godryka 01.06.1972
Szanowny Panie Slughorn, Doszły do mnie słuchy o świetności pańskiego klubu, jakim jest " Klucz magicznej maszynerii i innych wynalazków". Bardzo chętnie wesprę Wasze poczynania swoją osobą, gdyż niemalże od zawsze interesuję się tematem tworzenia nowych przedmiotów. Czy mógłbym prosić o jakieś informacje związane ze spotkaniami? Jestem gotów nawet od dzisiaj zacząć pojawiać się na spotkaniach. Z wyrazami szacunku,
Samuel Carrow adnotacja moderatora
Odpowiedź na list tutaj. RE: Listy do Mistrza Gry - Cameron Lupin - 20.04.2024 —08/1972—
Szanowny Panie Skamander,
z głębokim żalem zwracam się do Pana z prośbą o zawieszenie mojego członkostwa w klubie podróżniczym ''Cutty Sark''. Niestety, znacząco ograniczony czas wolny w związku z pełnionymi przeze mnie obowiązkami służbowymi oraz nowymi zobowiązania w życiu prywatnym nie pozwala mi na aktywne uczestnictwo w działalności klubu. W ostatnim czasie miałem przyjemność dzielić z Panem i innymi członkami klubu pasję do podróży i odkrywania nowych miejsc i kultur. Każde spotkanie, organizowany wykład czy wyjazd integracyjny dostarczyły mi niezapomnianych wrażeń i były świetną okazją do rozwoju osobistego pod wieloma względami. Jednakże znalazłem się w sytuacji, w której nie jestem w stanie poświęcić klubowi tyle czasu i zaangażowania, ile bym chciał. Z uwagi na naszą dotychczasową współpracę, nie chciałbym, aby moja mniejsza aktywność stanowiła ujmę dla wizerunku ''Cutty Sark''. Mam nadzieję, że moja nieobecność okaże się tymczasowa i w przyszłości, gdy pozwolą mi na to okoliczności, wrócę do waszego grona. Niestety, na chwilę obecną jestem zmuszony zrezygnować z uczestnictwa w regularnych spotkaniach organizacji. Z wyrazami szacunku,
Cameron Ulysses Lupin
PS. Do listu dołączyłem książkę, którą ostatnio od Pana pożyczyłem. Obawiam się, że przez rezygnację ze spotkań klubu nie miałbym w nadchodzących miesiącach oddać jej osobiście. adnotacja moderatora
Odpowiedź na list tutaj. |