![]() |
|
[Wiosna 1972] Ogniska, wino i wianki - SABAT BELTANE - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Anglia (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Dolina Godryka (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=23) +---- Dział: Knieja Godryka (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=31) +---- Wątek: [Wiosna 1972] Ogniska, wino i wianki - SABAT BELTANE (/showthread.php?tid=1076) |
RE: [Wiosna 1972] Ogniska, wino i wianki - SABAT BELTANE - Pan Losu - 20.03.2023 Pikantna herbataPo wzięciu łyka herbaty z prądem szybko pożałowałeś tej decyzji. Poczułeś, jak przez twoje ciało przechodzi dziwna energia, od której wszystkie twoje włosy stanęły do góry jak po uderzeniu pioruna. Jesteś naelektryzowany. Przez trzy posty każde zetknięcie z innym człowiekiem skutkuje delikatnym, niegroźnym porażeniem go. Posmak papryczek chilli będzie towarzyszył ci do końca wieczoru. Musisz przyznać, że czujesz się po tym wszystkim bardzo energicznie. RE: [Wiosna 1972] Ogniska, wino i wianki - SABAT BELTANE - Cameron Lupin - 21.03.2023 Po odebraniu pierścionka z maszyny losującej Viorici nawet nie zorientował się, gdy stracił z oczu zarówno Charliego, jak i Theodore'a. Nawet się nieco zestresował, gdyż odwrócił się dosłownie na moment, a ich już nie było! Co tu się działo? Wodził wzrokiem po twarzach obcych czarodziejach i czarownic, którzy go mijali, mając nadzieję, że gdzieś w tłumie dostrzeże znajome sylwetki znajomych. Niestety, dosyć szybko zorientował się, że został sam jak palec. Jak zwykle wszyscy gdzieś poszli bez niego! Eh, co za ludzie. Przeszło mu przez myśl, żeby poprosić brygadzistów o pomoc. Może byłoby to nieco dziecinne, ale przecież po coś tu byli, więc może mogliby wystosować jakiś komunikat do zebranych tu ludzi? Coś w stylu „Cameron Lupin czeka na swoje bratnie dusze przy straganie z pączkami na południu! Prosimy o szybkie odebranie młodzieńca. Przepraszamy za zamieszanie!”? To na pewno by zdało egzamin! Lupin już zaczął wypatrywać znajomych ciemnych szat, w które tak często ubrana była Heather. Tak, ona by mu na pewno pomogła. A jak nie ona to ktoś z jej znajomych! Na przykład Brenna Longbottom. Może i była dziana, ale była też funkcjonariuszką prawa. Przyjaźniła się z Rudą, ale znała też Cedrica i Cecylkę. Nie odmówiłaby mu, jakby zrobił te oczy zbitego szczeniaczka. Niestety i tym razem szczęście ominęło Camerona, gdyż kiedy tylko wypatrzył przy jednym straganów znajomy mundur, para brygadzistów prędko się oddaliła, zapewne musząc zająć się jakimś ważnym incydentem. I to tyle, jeśli chodzi o pomoc zwykłym, szarym obywatelom. Chłopak nie miał innego wyboru, jak tylko dalej zwiedzać teren sabatu, aby koniec końców skierować się w kierunku polany z majowymi palami. Może tam w końcu znajdzie kogoś znajomego? Postać opuszcza sesję RE: [Wiosna 1972] Ogniska, wino i wianki - SABAT BELTANE - Ula Brzęczyszczykiewicz - 21.03.2023 Pączuś był cudowny. Eklerka też. Zdecydowanie warto było poświęcić na to kilka zarobionych monet. Szczególnie, że trochę mi się udało ich zgarnąć. Zerknęłam na stoisko. Nic się przy nim nie działo, zainteresowanie przeniosło się na pal i wianki. Bardzo dobrze, mogłam teraz się zrelaksować i przejść obok innych stoisk. W końcu znalazłam też źródło tych niesamowitych efektów, jakimi otaczali się niektórzy czarodzieje. Magiczne pierścienie! Oczywiście, że wylosowałam jeden dla siebie. Podeszłam też do ostatniego stoiska. Duchy. To nie tak, że pierwszy raz je widzę, ale zawsze to takie dziwne... W gargulki nigdy nie grałam... I chyba dzisiaj nie zacznę. Kapłanki spytały się, którą herbatkę bym chciała i wybrałam tą z prądem. Brzmi podejrzanie alkoholowo, ale na korzenne smaki tym bardziej nie miałam ochoty. Nie po tych pączusiach i eklerkach. Napiłam się troszkę i ruszyłam w stronę nowych aktywności, zobaczyć, jak to w ogóle wygląda. !losowanie pierścionka !herbata z prądem RE: [Wiosna 1972] Ogniska, wino i wianki - SABAT BELTANE - Pan Losu - 21.03.2023 Pikantna herbataPo wzięciu łyka herbaty z prądem szybko pożałowałeś tej decyzji. Poczułeś, jak przez twoje ciało przechodzi dziwna energia, od której wszystkie twoje włosy stanęły do góry jak po uderzeniu pioruna. Jesteś naelektryzowany. Przez trzy posty każde zetknięcie z innym człowiekiem skutkuje delikatnym, niegroźnym porażeniem go. Posmak papryczek chilli będzie towarzyszył ci do końca wieczoru. Musisz przyznać, że czujesz się po tym wszystkim bardzo energicznie. RE: [Wiosna 1972] Ogniska, wino i wianki - SABAT BELTANE - Pan Losu - 21.03.2023 Pierścionek z czarnym oczkiemPo włożeniu pierścionka na palec twój ubiór zaczyna wyglądać, jakby zrobiony został z samego nocnego nieba. Na ciemnym materiale migoczą jasne gwiazdy, w których wprawne oko może odnaleźć znane konstelacje. Noc kairu stanowiąca oczko pierścionka zastała wyrzeźbiona w kształt gwiazdy. RE: [Wiosna 1972] Ogniska, wino i wianki - SABAT BELTANE - Tilly Toke - 21.03.2023 Sabat przeniósł się tutaj. Wszystkie rozmowy możecie kontynuować w nowym temacie.
Temat zamkniety |