![]() |
|
Patrick Harlan Steward - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Patrick Harlan Steward (/showthread.php?tid=387) |
RE: Patrick Harlan Steward - Mavelle Bones - 08.02.2024
B. zniknęła. W MM dotknęła świstoklika razem z Bulstrodem i przepadli, nie można się z nimi skontaktować, nie wiadomo, gdzie są ani co się stało. Może to pieprzona anomalia, może celowe działanie, może świstoklik z dupy wzięty i się popsuł.
Próbuję się czegoś dowiedzieć, ale wygląda, jakby przepadli jak kamień w wodę. M List wysłano 27/28.07.1972, ewidentnie był pisany w wielkim pośpiechu.RE: Patrick Harlan Steward - Nora Figg - 13.02.2024 Pączek przyleciał do Patricka bardzo szybko, na białej kartce, mógł zobaczyć niewielką plamę krwi. 05.07.72
Patricku, Skąd o tym wiesz? To chyba nie był tylko sen, tutaj jest krew. Poradzę sobie. Norka RE: Patrick Harlan Steward - Brenna Longbottom - 14.04.2024
Patricku,
Sebastian wspomniał mi, że coś stało się w Stonehange podczas sabatu Lithy - i pomijające całe zamieszanie z arcykapłanką, co do którego nie znam szczegółów, to sam fakt, że odprawiano tam rytuał, przywodzi mi na myśl pewne spojrzenie odnośnie Limbo ze sprawą sprzed kilku miesięcy. W wolnej chwili chciałabym to omówić. B. RE: Patrick Harlan Steward - Florence Bulstrode - 26.06.2024
Patricku,
zgadzam się tylko, jeżeli przyrzekniesz, że naprawdę żadne syreny nie zostały zaproszone, a wrzucania gości do wody nie ma w planach przyjęcia. Pozdrowienia Florence RE: Patrick Harlan Steward - Brenna Longbottom - 09.07.2024 Magiczny samolocik przyleciał do Patricka, gdy powrócił do Windermere.
Patrick,
plotki o czaszce i duchach chodzą po ośrodku. Trzeba założyć, że wiedzą już wszyscy albo prawie wszyscy, także ludzie spoza MM. Informacje pewnie zostaną opublikowane. Sebastian powiedział o wszystkim dziennikarzowi, a on przekazał informację kilku innym osobom. Trzeba będzie uprzedzić C. i H. w raportach, prawdopodobnie będzie konieczne oświadczenie do prasy. B. RE: Patrick Harlan Steward - Brenna Longbottom - 29.07.2024
24.08.72
Patrick, byłbyś tak miły i jutro przy okazji dokładnie przyjrzał się Basiliusowi Prewettowi? Wiesz, temu, co widać niekoniecznie... na pierwszy i drugi rzut oka. Brenna RE: Patrick Harlan Steward - Brenna Longbottom - 15.08.2024
13.08.72
Patrick, ostatni raz widziałam się z Cataliną w lipcu, wyrwałam się na lunch z pracy. Wydawało się, że wszystko w porządku? Opowiadała mi o Angusie - najwyraźniej bardzo chcą go wyswatać, biedak - i że niedawno była u nich Francesca. Jutro wyjeżdżam, ale zaraz po powrocie mogę wpaść do Szkocji. Sądzisz, że to coś poważnego? Powinnam poprosić, żeby ktoś wybrał się tam z Tobą wcześniej? Brenna RE: Patrick Harlan Steward - Brenna Longbottom - 15.08.2024 Albus, ale oczywiste, że go ze sobą nie zabierzesz. Po prostu gdyby okazało się, że to nie może czekać, poproś kogoś z Warowni, dobrze? Błagam, nie wpakuj się w nic sam. Jeśli to nie będzie pilne, polecę tam, gdy tylko wrócimy, przed albo po dyżurze. B. RE: Patrick Harlan Steward - Florence Bulstrode - 20.08.2024
02.08.72
Drogi Patricku, podczas rytuału Lammas doświadczyłam wizji. Nie mam wątpliwości, że było to proroctwo, choć - niestety - jak zwykle w takich chwilach niewiele dające, a zrozumiałe stanie się zapewne dopiero w chwili, w której się dopełni. Czyjś głos sugerował, że powinnam działać, niestety nie wykazał dostatecznie wiele uprzejmości, aby uświadomić mnie, jakie działania miałabym i mogłaby podjąć. We śnie pojawiły się ogień i cienie - nie jestem pewna, czy cienie te miałyby symbolizować śmierciożerców czy raczej jakiejś istoty, ale posługiwały się płomieniami i spopieliły kobietę, a świadkami tego były dzieci. We śnie wszyscy zdawali się znajomi, ale jestem pewna, że nigdy ich nie spotkałam. Był tam również śmierciożerca w masce, a wszystko działo się w mieście. Nie wyglądało na Londyn, ale we śnie podobnie jak ludzie, było znajome. Zdaje mi się, że zniszczeniu ulec miał także budynek. Biorąc pod uwagę, że ostatnio podobna sytuacja wystąpiła podczas Ostary i zwiastowała Beltane, oczekiwałabym kolejnego, większego ataku na jesieni. Trudno mi coś wyrokować, bo w snach nie było żadnych wskazówek, dotyczących daty: głos wprawdzie wspominał o Beltane i Samhain, ale zdaje się, że kontekst tej wypowiedzi był inny. Gdyby jednak sytuacja okazała się analogiczna, można spodziewać się problemów podczas Mabon bądź Samhain - a to w tym drugim święcie granice między światami są cieńsze. Chciałabym się mylić, ale obawiam się, że podczas sabatu zginą ludzie, i zapłoną ognie. Przykro mi, że piszę z takimi wieściami, pomyślałam jednak, że powinieneś wiedzieć Florence RE: Patrick Harlan Steward - Brenna Longbottom - 19.09.2024
02.08.72
M. miał wizję. Jego zdaniem jesienią dojdzie do kolejnego ataku na Dolinę. Dużo ognia i mroczny znak. Nasz dom potencjalnie zagrożony. Być może to metaforyczne, ale musimy się z tym liczyć. Pogadamy po najbliższym dyżurze? B. |