Secrets of London
Sowa Genealoga - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Sowa Genealoga (/showthread.php?tid=1387)



Sowa Genealoga - Radella Bagshot - 12.05.2023

[Obrazek: merlin_34760037.jpg]
Babcia Bagshot posiada aż dwie sowy w przypadku zamówień na malunki lub gobeliny.
Nazywają się Kapcia i Laczek.



RE: Sowa Genealoga - Theodore Lovegood - 14.05.2023

Do Pani Radelli Bagshot,

Piszę w odpowiedzi na Pani ogłoszenie dotyczącego odtwarzania drzew genealogicznych. Jestem bardzo zainteresowany lepszym poznaniem swoich przodków, a w szczególności zależy mi bardzo na potwierdzeniu, że jestem potomkiem Godryka Gryffindora. Przygotowując się do odegrania tej historycznej postaci w sztuce, zdałem sobie sprawę, że muszą mnie łączyć z nim więzy krwi. Osoby postronne obserwujące mnie na scenie również zgodnie uznają, że moja naturalna zdolność do wcielenia się w tę postać nie może być przypadkiem. Z tego miejsca zapraszam Panią bardzo serdecznie na nasze próby. Kiedy zobaczy Pani na scenie na własne oczy kwintesencję tego, w co wierzył Gryffindor, to nie będzie potrzebowała Pani ŻADNYCH innych dowodów.
Obawiam się jednak, że oczywisty fakt mojego wielkiego dziedzictwa może nie być dobrze udokumentowany w papierach. Jestem przekonany, że moi przodkowie byli bardzo zajęci byciem herosami, stawaniem po stronie dobra w trakcie wojen, ratowaniem niewinnych przed potworami i czarnoksiężnikami, przez co pewnie nie mieli czasu na uzupełnianie drzew genealogicznych oraz pilnowania dokumentacji. W razie, gdyby moje obawy się potwierdziły, a prawda o moich korzeniach została zatarta przez czas, to czy dałoby się w dyskretny sposób wszystko załatwić, by wyszło, że jednak jestem zaginionym potomkiem Godryka Gryffindora? BARDZO by mi na tym zależało.

Pozdrawiam,
Theodore Lovegood



RE: Sowa Genealoga - Isaac Bagshot - 27.03.2024

Manchester, 10.07.1972


Droga ciociu Radello!

    Mam nadzieję, że cieszysz się dobrym zdrowiem. Kilka tygodni temu w końcu po jedenastu latach wróciłem do Anglii. Na własne nieszczęście, dostałem pracę w Ministerstwie Magii w departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów (okropna nuda. Praca na etacie zdecydowanie nie jest dla mnie).
    Kiedy byłem za granicą, napisałem dwie książki (może obiły Ci się gdzieś o oczy w którejś księgarni), a teraz zabieram się za pracę nad trzecią. Dużo rzeczy na raz wydarzyło się w moim życiu i jestem zaniepokojony tym, co dzieje się w naszej polityce. Może znalazłabyś trochę czasu, żebym mógł Cię odwiedzić i sprawdzić jak się czujesz, oraz czy niczego Ci nie brakuje? Jeśli potrzebujesz żeby zrobić Ci zakupy albo naprawić płot, to napisz mi list, a bardzo chętnie pomogę!

P.S Twój bratanek aktualnie mieszka w Norwegii. Jeśli się spotkamy, to obiecuję że nie będę wspominał o mojej matce.

P.S II Jeśli chodzi o płot, to najlepiej będzie jeśli wezwę fachowca!

Kłaniam się nisko,
Isaac Bagshot