Secrets of London
[Jesień 1972] Samhain - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Sekrety Londynu (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=64)
+--- Dział: Szpalta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=14)
+--- Wątek: [Jesień 1972] Samhain (/showthread.php?tid=6372)



[Jesień 1972] Samhain - Eutierria - 09.09.2026

Samhain


Waszych postaci sięgnęły nowe wieści… Ministerstwo – odpowiadając na głośną potrzebę – zaangażowało się bezpośrednio w organizację sabatu w Little Hangleton. Obietnica spędu równie spokojnego co obstawione Aurorami i bezpieczne Lammas przyciągnęła uwagę wielu, w szczególności żałobników. Hucznie zapowiadano pojawienie się kilku znanych twarzy (chociaż brakło tutaj konkretów), a także brak kontrowersyjnych person (które – chwała ci Matko – wciąż przebywały w izolatce za próbę morderstwa). Niektórzy postanowili mimo wszystko świętować bliżej domu – w Dolinie Godryka sąsiedzi dogadali się na mniejszy spęd, nie chcąc porzucać swoich sadów. W Londynie niektórzy – w szczególności ci, którzy porzucili wiarę – postanowili pozostać w mieszkaniach. Najwięcej oczu skierowało się jednak ku Yorkshire.


Masz inne pytanie? Zadaj je tutaj.

Świat znów zatoczył koło


Zimny wiatr tańczący po ulicach Londynu pukał do waszych okien wyjątkowo zawzięcie, zupełnie tak, jakby chciał uczynić noc poprzedzającą sabat jedną z tych, podczas których naprawdę źle się spało. Chociaż niektórzy z was wciąż nie potrafili bez lęku spoglądać w płomienie rozpalonego w kominku ognia, tak naprawdę nikt z was nie drżał z powodu zimna. Strach… stał się dla przeważającej części z was nieodłącznym towarzyszem, echem każdej myśli.

Świat znów zatoczył koło. Drzewa układały się do zimowego snu, ptaki skończyły swoje pieśni i odfrunęły dawno za horyzont. Czuliście, że coś się skończyło, a jednocześnie nie opuszczała was świadomość, że tak naprawdę nic nigdy się nie kończy. Tortura, jaką stało się istnienie w aktualnej rzeczywistości, była stałym elementem w odwiecznym cyklu życia.

Niektórzy radzili sobie z tym wszystkim lepiej, inni gorzej. Każdemu jednak sabaty zaczęły kojarzyć się ze śmiercią.

Przez ostatnie pół roku powoli i skrupulatnie zbieraliście w sobie gniew. Pytania bez odpowiedzi zamieniały się we frustrację, ból potrafił narosnąć do poziomu zaślepiającego cierpienia. Chociaż nie wszyscy byli świadomi istnienia planu na przedostatnie się do Kniei Godryka, niewielu z was zapewne zdziwi się, kiedy za dwa dni przeczyta w gazecie o „zwykłych ludziach”, którzy po prostu „nie wytrzymali”. Nie dało się dziwić zrywowi przeciwko bezsilności, nawet jeżeli nie każdy miał na niego odwagę. Jedni obudzą się jutro, prosząc wszechświat o dziękczynienie i cichą pamięć. Inni nie będą prosić o nic – pójdą stworzyć swój moment, zmuszą ludzi przy władzy do rozliczenia się z tego, co uczynili i o czym zapomnieli – wszystko to, bo mają dość.

Start w Little Hangleton


Kod:
[b]Nazwa konta:[/b]
[b]Czy zamierzasz wprowadzić na to wydarzenie jakieś postacie niezależne:[/b]
[b]Czy radują cię losowe zaczepki od mistrza gry, czy wolisz być pozostawiony sam sobie:[/b]
[b]Czy twoja postać chciałaby pracować na którymś ze straganów mistrza gry:[/b]

Wydarzenie rozpocznie się, kiedy zrobi się ciemno. Otworzę standardowy dla forum wątek sabatowy, gdzie każdy zapisany będzie mógł wchodzić, bawić się i korzystać z dobrodziejstw do fabularnej godziny 21. Wtedy „coś” się wydarzy i postacie będą tegoż zdarzenia świadkami. Niektórzy mogą się wystraszyć. Jeśli nie chcecie dla swoich postaci żadnych dziwactw, to po prostu idźcie nimi do domu przed 21, śpijcie smacznie i otwórzcie rano Proroka Codziennego, żeby nadrobić fabułę.

Brak limitu multikont.

Start w Dolinie Godryka


Kod:
[b]Nazwa konta:[/b]
[b]Czy postać wie o planowanym ataku:[/b]
[b]Zamierzasz dołączyć do ludzi nacierających na Knieję, próbować ich powstrzymać, czy być biernym obserwatorem:[/b]

Ostrzegam, że jako mistrz gry nie pchnę biernych obserwatorów w kierunku Kniei. Zakończycie sesję na jej granicy – i to tyle – zobaczycie, jak banda potencjalnych wariatów naciera na las i zaczyna ścierać się z siłami Ministerstwa. Nie blokuję wam możliwości zobaczenia tego widowiska, ale nie mam też jak siłą zmusić was do wbiegnięcia na śmiertelnie niebezpieczny teren, więc po prostu tego nie zrobię (a w lesie jak się domyślacie, czarodzieje będą działali w trybie bóg z nami chuj z wami). Po podsumowaniu przeze mnie wątków osób, które tam wbiegły, dowiecie się, czy ktoś stamtąd wyszedł.

Możecie zapisać tutaj maksymalnie jedno multikonto.

Uwaga!


Niektóre osoby otrzymają ode mnie prywatną wiadomość o tytule „TAJNE”. Tych informacji nie możecie wymieniać pomiędzy sobą (jako gracze).

W przypadku chęci zmiany swojego wyglądu na czas trwania wydarzenia dopuszczam tylko mechaniczne przedmioty i przewagi. Należy napisać przygotowanie do sesji, w której zostanie wykonany rzut na powodzenie takiej przemiany. Jeśli wasza przewaga nie ma rozpisanych efektów, proszę o prywatny kontakt.

Pamiętajcie o zgłaszaniu szatek i tak dalej w Ciszy przed burzą II.

Zapisani


Na zgłoszenia czekam do 20.09. Kod wrzucajcie w tym wątku (nie przejmujcie się brakiem postów, po dodaniu was na listę kasuję wasz wpis). Jeśli ktoś się spóźni, może dołączyć do sesji w Little Hangleton (ale niech najpierw wypełni zgłoszenie).




RE: [Jesień 1972] Samhain - Lorien Mulciber - 10.09.2026

Start w Little Hangleton
Nazwa konta: Lorien Mulciber
Czy zamierzasz wprowadzić na to wydarzenie jakieś postacie niezależne: Nie.
Czy radują cię losowe zaczepki od mistrza gry, czy wolisz być pozostawiony sam sobie: Wolałabym być pozostawiona sama sobie - idę tylko pooglądać męża w mundurze i kupić pierdoły sabatowe.
Czy twoja postać chciałaby pracować na którymś ze straganów mistrza gry: Nie.