• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja Horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty!

[popołudnie, 09/09/1972] Straty! Wszędzie straty!
Czarodziej
Some legends are told
Some turn to dust or to gold
But you will remember me
Remember me for centuries
wiek
43
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Zastępca szefa OMSHM-u
Wysoki (191 cm), szczupły i zawsze zadbany brunet, który ewidentnie poświęca dużo czasu na to, by wyglądać najlepiej jak tylko się da. Najczęściej stroi się w wysokiej jakości szaty, garnitury i koszule. Niemal zawsze uśmiechnięty.

Jonathan Selwyn
#21
Wczoraj, 02:31  ✶  
To było straszne. Okropne wręcz. Skandaliczne! On i Charlotte poświęcili tak wiele, aby przygotować skandal wręcz idealny, a plotki i tak postanowiły robić swoje. I że niby ktoś mógł mówić, że zamknął ją w pokoju! O nie, nie, nie. Tego już było stanowczo zbyt wiele. Stanowczo odmawiał bycia stojącym na drodze do prawdziwej miłości czarnym charakterem w tej historii! Ani zakochanym panem młodym, któremy ktoś ukradł jego pannę młodą!
– Oh tak, na pewno, ktoś mi ukradł twoją matkę dobre sobie. Ludzie już naprawdę zwariowai – mruknął pod nosem. – Ale tak, istniało i zapewne istnieje wciąż wiele wersji plotek na ten temat nad czym trochę ubolewam. Jaki skandal teraz? Hm… Pierwszym co mi przychodzi na myśl, to udzielenie wywiadu, w którym powiedział wprost co myślę o Śmierciożercach i osobach, które ich popierają, ale znając życie ktoś by po prostu mnie zaatakował, a inni uznaliby, że po prostu przeżywam pożary. Nie, to musiałoby być coś innego. Może zasponsorowanie jakiejś skandalicznej sztuki? Albo pozwolenie, aby jakiś artysta potraktował mnie, jako płótno w słusznej sprawie? – Wydarzenia ostatnich kilkudziesięciu osób sprawiały, że chyba był zbyt zmęczony, aby wymyślić skandal idealny.
Roześmiał się cicho na przewidywany przez Jessiego scenariusz konfliktu na linii Charlotte i gobliny, bo w gruncie rzeczy był bardziej niż całkiem prawdopodobny.
– Nie, naprawdę nie. Chociaż… – Zamyślił się po czym pokręcił głową. – W Hogwarcie jeśli ktoś ze mną zrywał to naprawdę i vice versa, ale skoro kelner był wścibski to w pełni rozumiem waszą motywację. W każdym razie, myślę że powinniśmy już wracać. Udamy się do jakiegoś sklepu spoza lini pożarów. Może tam uda nam się kupić coś na szybko.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Jessie Kelly (3623), Jonathan Selwyn (2975), Pan Losu (29)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa