• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Przyjęci do gry v
1 2 3 4 5 … 8 Dalej »
The Hollow

The Hollow
Eugene Bell
And so being young and dipped in folly I fell in love with melancholy.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
medium
Eugene ma sto osiemdziesiąt dwa centymetry wzrostu i chuderlawą sylwetkę, którą chowa pod warstwami ubrań. Wyróżniają go przede wszystkim jasne, niemal białe włosy, zawsze roztrzepane, a także zaburzający symetrię krzywy nos. Twarz ma ostrą, pociągłą, z wyraźnymi rysami, które sprawiają wrażenie elfich. Ma szare, nudne oczy i jasnawe rzęsy. Nosi się jak nawiedzony hippis, w ciemnych kolorach – czerni, butelkowej zieleni oraz głębokich fioletach i burgundach, czasem przełamanych bielą. Porusza się spokojnie, wręcz flegmatycznie, jakby zawsze miał na wszystko trochę więcej czasu niż reszta świata. Pachnie kadzidłami, drzewem sandałowym i mirrą, albo alkoholem i papierosami; często trzyma jedną fajkę schowaną za uchem, na wszelki wypadek.

The Hollow
#1
17.05.2026, 20:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.05.2026, 22:36 przez Eutierria.)  

Eugene Bell

Urodzenie: 04.02.1942 r., zodiakalny wodnik, numerologiczna 22
Stan cywilny: kawaler
Krew: mugolak
Zamieszkanie: Cyrk Bellów
Pochodzenie:
Wychowywał się na przedmieściach Preston, wśród dziesiątek innych jasnowłosych dzieci, wielu matek i kilku ojców w quasi-mormońskiej komunie praktykującej wielożeństwo. Grupa działa w oparciu o surowe zasady, często zakładające całkowite posłuszeństwo wobec Proroka, rządzącego ich zamkniętym, samowystarczalnym światem. Jego rodzice byli mugolami, choć, jak sam mówi, nawiedzonymi bardziej niż Woodchester Mansion. Nauka w Hogwarcie zerwała jego więzi ze wspólnotą. Naprawdę nazywa się Eugene Whitrose, ale czuje się bardziej związany z Bellami niż ze swoją biologiczną rodziną, z którą nie utrzymuje kontaktu, dlatego używa przybranego nazwiska.
Kształtowanie: ◉◉○○○
Rozproszenie: ◉◉○○○
Transmutacja: ◉◉○○○
Zauroczenie: ◉◉○○○
Nekromancja: ○○○○○
Translokacja: ◉◉○○○
Percepcja: ◉◉◉○○
Aktywność fizyczna: ◉◉○○○
Charyzma: ◉◉◉◉○
Rzemiosło: ○○○○○
Wiedza przyrodnicza: ◉◉○○○
Wiedza o świecie: ◉◉◉○○
Poziom spaczenia: II
Różdżka: 14 cali, czarny orzech z rdzeniem z pióra pegaza, dość giętka
Zwierzę totemiczne: Baranek (Boży)
Aura: Jasnoszara i wpół przeźroczysta, jak dym albo mgła
O zdolnościach:
Nigdy nie zapowiadał się na wybitnego czarodzieja, bo latami zmagał się przekonaniem, że jego zdolności sprawią, że spłonie w ogniu piekielnym, a jego dusza nigdy nie dostąpi zbawienia. Po opuszczeniu murów szkoły udało mu się jednak nadrobić braki do tego stopnia, aby dziś uchodzić za kogoś, kto czarować potrafi przynajmniej przeciętnie. Bariery psychiczne wpojone przez pseudoreligijną indoktrynację odcisnęły istotne piętno na jego potencjale, po części pewnie zmarnowanym. Nie pomogło mu też to, że przez jedenaście lat życie we wspólnocie nie nauczył się nawet porządnie czytać i pisać, co sprawiło, że jego pierwsze lata w Hogwarcie były drogą przez mękę – poznawczą i społeczną. Ma skłonność do unikania niepotrzebnego wysiłku, zwłaszcza fizycznego. Uważa, że pośpiech upokarza i identyfikuje się jako asportowy z wyboru. Nie posiada zdolności rzemieślniczych. Zawsze jednak czuł się blisko zmarłych; wyczuwał pozaziemską obecność i potrafił skłonić dusze do zwierzeń. Niepokoiło to (no, łagodnie mówiąc) jego liczną rodzinę, wiążącą podobne praktyki z satanizmem, ale nawet wyuczona nienawiść do własnej, zwichrowanej psychiki nie zerwała jego osobliwej więzi z zaświatami. Eugene jest spirytystą, właściwie medium intelektualnym. Potrafi się sprzedać, zainteresować drugą osobę samą gadką czy zbudować nastrój, żeby odstawić niezłe show, choć jego baterie społeczne szybko się wyczerpują, a zbyt intensywną pracę na rzecz zmarłych przypłaca regularnymi migrenami. Mimo to chętnie pomaga duchom, a żywych mami spektaklami z użyciem tablicy Ouija i prostymi, magicznymi sztuczkami, bo na ogół uważa, że w trywialnych sprawach nie warto przerwać wiecznego odpoczynku umęczonych dusz. Chyba, że chce się przed kimś popisać – wtedy to co innego.

PRZEWAGI:
Niewidzialność 0: Ma niewielu znajomych, a jego więzi z innymi są raczej nietrwałe. Na ogół sam czuje się tak, jakby był jedynie gęstą bio-energią, plątającą się gdzieś między światem żywych a Limbo.
Ma niezwykłą zdolność do gubienia się w tłumie, potrafi stać się przeźroczysty. Nie rzucaj się w oczy i nie odpowiadaj na pytania, ONI chcą nam tylko zaszkodzić, słyszał w dzieciństwie.
Urodzeni by występować 0: Potrafi budować napięcie głosem, ciszą i światłem, zręcznie balansując pomiędzy autentycznym mediumizmem a zwykłym scenicznym oszustwem. Lubi rekwizyty, zna wiele technik pozwalających ubarwić widowisko – od drobnych magicznych sztuczek po pełnoprawne efekty specjalne – i nigdy nie przepuści okazji, by napędzić komuś pietra. Jeśli sytuacja wymaga dramatyzmu, Eugene bez wahania przewróci krzesło albo podpali stół, żeby utrzymać uwagę publiczności.
Wywoływanie duchów III: Od lat funkcjonuje na granicy świata żywych i zmarłych, przez co kontakt z duchami stał się dla niego bardziej naturalny niż wiele relacji międzyludzkich. Żartuje, że wcale ich nie wywołuje, to one traktują go jak portal do świata żywych, rozwiązywacza spraw niedokończonych albo osobistego spowiednika. Szybko wyczuwa, w jaki sposób należy rozmawiać z daną duszą, jak ją uspokoić, czego unikać i kiedy lepiej pozwolić jej mówić. Nie traktuje duchów wyłącznie jako zjawisk wymagających odesłania; część z nich zwyczajnie toleruje, a do niektórych zdążył się nawet przyzwyczaić. Bywa jednak, że podchodzi do swojej zdolności zbyt lekkomyślnie i przeciąża się nadmiarem pozaziemskich kontaktów. W takich momentach czuje się jak rozstrojone radio, w którym o uwagę słuchacza walczą dwie stacje – podszepty zmarłych i jego własne myśli.
Egzorcyzmy III: Jest egzorcystą. Potrafi przeprowadzić poprawny rytuał wypędzania. Nie, żeby przepadał za tym zajęciem; pewnie odpuściłby je sobie zupełnie, gdyby tylko ludzka desperacja nie była szybkim sposobem na duży zarobek. Uważa, że większość zjawisk określanych przez innych jako opętanie czy nawiedzenie ma własną logikę i rzadko wynika z czystej wrogości. Najbliżej mu do pracy z poltergeistami, bytami chaotycznymi, impulsywnymi, często bardziej psotnymi niż groźnymi. W ich zachowaniu dostrzega coś znajomego, bliskiego jego własnej naturze. Z egzorcyzmami zetknął się bardzo wcześnie, był ich obiektem jako dziecko. Dziś wie, że jego wspólnota stosowała raczej przestarzałe i wątpliwe wychowawczo metody cielesne, które nie miały szansy powodzenia. Próba regularnego „wypędzania” czegoś, czego w rzeczywistości nie było, nie przyniosła żadnego efektu, ale zostawiła po sobie szereg traum i niechęć do ludzi, próbujących porządkować rzeczy, których nigdy nie zrozumieją.
Znajomość półświatka I: Trzyma się z niezłymi oryginałami, więc zwykle wie, co, jak i gdzie.
Tworzenie świec i kadzideł I: Robi to głównie dlatego, że ich potrzebuje i lubi bawić się woskiem.

ZAWADY:
Szlama III: Nie dość, że mugolak, to jeszcze i dla mugoli dziwny, bo chowany w sekcie. Nie zna dobrze zasad rządzących ani światem zwykłych ludzi, ani czarodziejów. Jego zdaniem koncepcja czystości krwi nie różni się szczególnie od doktryny religijnej i jako taka należy do przestrzeni światopoglądu, dlatego nie powinna ustalać hierarchii społecznej.
Pośmiewisko I: Notorycznie błaźni się tym, że o czymś nie wie albo czegoś nie potrafi. Bywa, że brakuje mu prostych umiejętności, które innym wydają się oczywiste – nigdy nie jeździł na rowerze, nie wie, jak skorzystać z rozkładu jazdy, ale za to pięknie cytuje Pismo Święte i może porozmawiać z Twoją zmarłą ciotką.
Drobny lęk I: Niby rozumie, że piekła nie ma, ale zdarza się, że dawne przekonania w dalszym ciągu wpływają na jego życie i zapętla się w swoich sekciarskich lękach przed końcem świata albo wiecznym potępieniem, do którego przecież nie może dopuścić.
Uzależnienie I: Trudno powiedzieć, czy gada z duchami, bo jest pijany, czy jest pijany, bo gada z duchami.
Wyuzdany I: Szuka bliskości nie tylko z potrzeby przyjemności, ale i żeby ugruntować własną realność. Krótkie relacje i intensywne znajomości pozwalają mu na chwilę zakotwiczyć się w świecie żywych, odcinając od nieustannego kontaktu z tym, co martwe i nienazwane. Nie powiedziałby, że praktykuje poligamię, ale ze względu na wspólnotę, w której dorastał, zachował w tej kwestii otwarty umysł.
Brak energii I: Nie potrafi rzucać zaklęć w pełnię, ale za to dobrze wtedy śpi.
Edukacja:
Uczył się w Hogwarcie, gdzie trafił do Ravenclawu. Miał trudności w szkole ze względu na częściowy analfabetyzm i niskie zdolności przystosowawcze; długo przyzwyczajał się do nowej, zupełnie odmiennej rzeczywistości.
Doświadczenie:
Po skończeniu szkoły, zgodnie z sugestią życzliwych profesorów, próbował swoich sił na stażu w Ministerstwie Magii, w Departamencie Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami, gdzie w Dziale Duchów zajmował się rejestracją i kategoryzowaniem istot pozaziemskich. Szybko okazało się, że nie jest w stanie sprostać monotonii biurowego rytmu ani egzystować w systemie, który wymagał od niego stabilności, jakiej nigdy w sobie nie wykształcił. Przez jakiś czas utrzymywał się na finansowej powierzchni dzięki pracy w roli medium. Do cyrku trafił najpierw jako widz szukający wrażeń. Był zupełnie oczarowany tym, jak wygląda życie trupy i wracał wielokrotnie, by mu się przyglądać; odnalazł w organizacji tego przedsięwzięcia znane sobie struktury życia wspólnotowego, w ramach których potrafił funkcjonować i jeszcze przed dziewiętnastymi urodzinami wybłagał Bellów, by pozwolili mu zostać na stałe.
W cyrku przeprowadza pokazy spirytystyczne, które są na ogół jedną wielką ściemą, bo głupio mu męczyć duchy w celach rozrywkowych. Jeśli może, zrobi wszystko, za co ktoś inny będzie chciał mu zapłacić, ale gdy trupie się powodzi, to miga się od pracy jak tylko może. Sporadycznie przeprowadza egzorcyzmy, ale nigdy tam, gdzie stacjonują, żeby nie sprowadzić nieszczęścia na swoich bliskich. Gdy w trupie pojawiają się dzieci, chętnie wspiera je edukacyjnie i wchodzi w rolę nauczyciela – zależy mu, by mali Bellowie nigdy nie musieli się za siebie wstydzić.
Aktualne miejsce pracy: Cyrk Bellów, gdzie występuje jako The Hollow.
Cechy szczególne: Białe włosy, blada cera i krzywy, garbaty nos.
Rozpoznawalność: Poziom III. Jest jednym z Bellów, ale chyba najmniej towarzyskim. Ukończył Hogwart i przez krótką chwilę pracował w Ministerstwie Magii. Jego tożsamość nie jest tajemnicą, ale została w dużej mierze zapomniana, bo nigdy nie był nikim prawdziwie istotnym.

Wskazówki dla Mistrza Gry


Eugene na co dzień przebywa w cyrku Bellów, gdzie zajmuje się tym, czego akurat potrzeba, jeśli akurat mu się chce. Kiepsko znosi przenosiny z miejsca na miejsce, bo dla niego każdy kolejny postój to nowa energia duchowa, z którą musi się mierzyć (no, taka przynajmniej jest wersja oficjalna; nie powie przecież, że nienawidzi składać namiotów), co zwykle robi, upijając się na smutno. Zdarza się, że chwilami pragnie od życia czegoś lepszego, zwykle zimą, gdy na zewnątrz jest zimno i ponuro, a w cyrku nie palą się wszystkie światła. Wtedy wyjeżdża na chwilę, by nadrabiać stracony czas i doświadczać życia na różne sposoby. Zawsze wraca, bo jest wierny jak pies.
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#2
18.05.2026, 22:37  ✶  

Skrytka bankowa


Łącznie zdobytychDo wykorzystania
PD PD

[+]Bonusy
Brak

[+]Przedmioty
Brak

Jesień 1972


Kwartał w trakcie

[+]Dokonania fabularne

[+]Rozliczenia

ŹródłoZmiany w PD
18.05.26 - Utworzenie Karty Postaci1000
18.05.26 - Początkowe wydatki-1000
— Link do spisu sesji —
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#3
18.05.2026, 22:37  ✶  

zebrane odznaki

Twoja postać nie zdobyła jeszcze żadnych odznak. Odznaki możesz zbierać realizując scenariusze, zdobywając mechaniczne osiągnięcia i biorąc udział w wydarzeniach ogłaszanych w dziale szpalta. Sporadycznie mistrzowie gry obdarowują graczy odznakami specjalnymi. Sposoby na ich zdobycie owiane są jednak tajemnicą.
Eugene Bell
And so being young and dipped in folly I fell in love with melancholy.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
medium
Eugene ma sto osiemdziesiąt dwa centymetry wzrostu i chuderlawą sylwetkę, którą chowa pod warstwami ubrań. Wyróżniają go przede wszystkim jasne, niemal białe włosy, zawsze roztrzepane, a także zaburzający symetrię krzywy nos. Twarz ma ostrą, pociągłą, z wyraźnymi rysami, które sprawiają wrażenie elfich. Ma szare, nudne oczy i jasnawe rzęsy. Nosi się jak nawiedzony hippis, w ciemnych kolorach – czerni, butelkowej zieleni oraz głębokich fioletach i burgundach, czasem przełamanych bielą. Porusza się spokojnie, wręcz flegmatycznie, jakby zawsze miał na wszystko trochę więcej czasu niż reszta świata. Pachnie kadzidłami, drzewem sandałowym i mirrą, albo alkoholem i papierosami; często trzyma jedną fajkę schowaną za uchem, na wszelki wypadek.

The Hollow
#4
18.05.2026, 22:37  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.06.2026, 13:48 przez The Hollow.)  


Call me morbid, call me pale
I've spent six years on your trail
Sixteen, clumsy and shy
I went to London and I
I booked myself in at the Y….W.C.A
I said: "I like it here - can I stay?
I like it here - can I stay?

[Obrazek: imgproxy.php?id=anwbJhx.png]


W lustrze Ain Eingarp… widzę, że jestem spokojny, bo w mojej głowie na zawsze zrobiło się cicho. Bogin przyjmuje przy mnie formę mnie samego, zakopanego pod ziemią w ciasnej, drewnianej trumnie. Amortencja pachnie mi żywicą, wilgotnym płótnem cyrkowego namiotu i lekką goryczą parzonego rumianku, z nutą stokrotki w tle, delikatnej, wiosennej i pięknej, zupełnie niepasującej do reszty. Moje ulubione zaklęcie to Obliviate. Nie potrafię wyczarować patronusa. Wróżbiarstwo to dla mnie jedynie podpowiedź. Czarna magia? Cóż… może być użytecznym narzędziem, ale raczej nie leży w kręgu moich zainteresowań. Za swoje największe osiągnięcie uważam to, że jeszcze stoję jakoś na nogach, a nie leżę martwy sześć stóp pod ziemią. Stoję po stronie wariatów, outsiderów i wykolejeńców, dlatego moje serce należy do cyrku Bellów i kilku klaunów.
Eugene Bell
And so being young and dipped in folly I fell in love with melancholy.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
medium
Eugene ma sto osiemdziesiąt dwa centymetry wzrostu i chuderlawą sylwetkę, którą chowa pod warstwami ubrań. Wyróżniają go przede wszystkim jasne, niemal białe włosy, zawsze roztrzepane, a także zaburzający symetrię krzywy nos. Twarz ma ostrą, pociągłą, z wyraźnymi rysami, które sprawiają wrażenie elfich. Ma szare, nudne oczy i jasnawe rzęsy. Nosi się jak nawiedzony hippis, w ciemnych kolorach – czerni, butelkowej zieleni oraz głębokich fioletach i burgundach, czasem przełamanych bielą. Porusza się spokojnie, wręcz flegmatycznie, jakby zawsze miał na wszystko trochę więcej czasu niż reszta świata. Pachnie kadzidłami, drzewem sandałowym i mirrą, albo alkoholem i papierosami; często trzyma jedną fajkę schowaną za uchem, na wszelki wypadek.

The Hollow
#5
07.06.2026, 13:49  ✶  

o przeszłości

Tutaj opisujesz przeszłość postaci w dowolnej formie. Post zawierający ten kod musi pojawić się w twoim temacie z kartą postaci jako pierwszy dodany przez ciebie, lecz wypełnienie go jest całkowicie opcjonalne i jego treść nie jest sprawdzana przez moderatorów. Możesz do tego postu dodać też dowolne inne rzeczy wedle gustu.
Eugene Bell
And so being young and dipped in folly I fell in love with melancholy.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
medium
Eugene ma sto osiemdziesiąt dwa centymetry wzrostu i chuderlawą sylwetkę, którą chowa pod warstwami ubrań. Wyróżniają go przede wszystkim jasne, niemal białe włosy, zawsze roztrzepane, a także zaburzający symetrię krzywy nos. Twarz ma ostrą, pociągłą, z wyraźnymi rysami, które sprawiają wrażenie elfich. Ma szare, nudne oczy i jasnawe rzęsy. Nosi się jak nawiedzony hippis, w ciemnych kolorach – czerni, butelkowej zieleni oraz głębokich fioletach i burgundach, czasem przełamanych bielą. Porusza się spokojnie, wręcz flegmatycznie, jakby zawsze miał na wszystko trochę więcej czasu niż reszta świata. Pachnie kadzidłami, drzewem sandałowym i mirrą, albo alkoholem i papierosami; często trzyma jedną fajkę schowaną za uchem, na wszelki wypadek.

The Hollow
#6
07.06.2026, 13:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.06.2026, 14:00 przez The Hollow.)  

Wspomnienia i sny


najważniejsze wspomnienia


Pole freeform. Tutaj możesz opisać biografię postaci w formie opowiadania lub punktów.

Jesień 1972


rozgrywki

17 września • z Astorią Avery
7 października • z Daehebvjsirg Flintem
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa