17.09.2026, 12:27 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.09.2026, 12:28 przez Christopher Rosier.)
29.10
Zasadniczo osoby, które zamówiły te szaty, miały trochę szczęścia, że Rosierowi zostały pierwsze projekty, niekoniecznie udane, które teraz mógł dostosować, ot w przypływie dobrego humoru i chełpliwości, że Victoria uznała, że to miło z jego strony, że je tworzy: choć rzecz jasna na większości z nich nie miał zamiaru umieszczać swojego podpisu.
Na pierwszy rzut poszli Edith, którą kojarzył oraz Mulciber, ze znanym nazwiskiem. Sebastian? On, jeśli swoją miał dostać, to chyba głównie przypadkiem…
Edit
Vernon
Sebastian
Udane szaty dla Edith i Vernona zostały im posłane: tę nieudaną, o której nie myślał. Rosier rzucił w kąt. Jego asystentka, która odebrała pocztę Macmillana zdecydowała o wysłania jej sama...
Zasadniczo osoby, które zamówiły te szaty, miały trochę szczęścia, że Rosierowi zostały pierwsze projekty, niekoniecznie udane, które teraz mógł dostosować, ot w przypływie dobrego humoru i chełpliwości, że Victoria uznała, że to miło z jego strony, że je tworzy: choć rzecz jasna na większości z nich nie miał zamiaru umieszczać swojego podpisu.
Na pierwszy rzut poszli Edith, którą kojarzył oraz Mulciber, ze znanym nazwiskiem. Sebastian? On, jeśli swoją miał dostać, to chyba głównie przypadkiem…
Edit
Rzut PO 1d100 - 83
Sukces!
Sukces!
Vernon
Rzut PO 1d100 - 52
Sukces!
Sukces!
Sebastian
Rzut PO 1d100 - 31
Słaby sukces...
Słaby sukces...
Udane szaty dla Edith i Vernona zostały im posłane: tę nieudaną, o której nie myślał. Rosier rzucił w kąt. Jego asystentka, która odebrała pocztę Macmillana zdecydowała o wysłania jej sama...