• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja Horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[18.10.1972] Ella, where the hell have you been, loca? | Henry & Electra

[18.10.1972] Ella, where the hell have you been, loca? | Henry & Electra
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
krawcowa w Domu Mody Rosier
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#1
9 godzin(y) temu ✶  
Odkryj wiadomość pozafabularną
Zadanie Miesiąca Równości 3/5
Trudno jest utrzymywać szkolne przyjaźnie w momencie, kiedy po egzaminach końcowych każdy ze znajomych znalazł pracę i poświęcał się głównie własnym sprawom. Hannibal podbijał serca publiczności, Hestia pilnowała porządku jako brygadzistka a Henry powoli piął się po szczeblach dziennikarskiej kariery. Nawet Electra, która uwielbiała imprezować, nie miała już tyle czasu na zabawę od kiedy rozpoczęła pracę w Domu Mody Rosier. Prewettówna tęskniła za spotkaniami, na których jej paczka z Hogwartu byłaby w komplecie. Z tego powodu bardzo żałowała, że nie mogła razem z resztą znajomych udać się na wyjazd Cutty Sark do Włoch. Nie było to jednak możliwe, ponieważ po pierwsze nie była członkiem klubu, a po drugie nie wypadało jej wziąć urlopu tydzień po rozpoczęciu nowej pracy (zwłaszcza po tym, jak niemal błagała Chrisa by ją zatrudnił).

Siedziała więc w Domu Mody pochylona nad szwami oraz rozmyślała o tym, jak fajnie Henry, Hesia i Han musieli się bawić w luksusowym kurorcie. Wyjazd z Cutty Sark brzmiał jak parę dni absolutnego relaksu i ucieczki od ponurej angielskiej jesieni. Jakież więc było jej zdziwienie, kiedy czytając artykuł Lockharta natrafiła na opis wzięty wprost z jakiegoś filmu przygodowego. Zaginiona diva, śledztwo, włoska mafia i starcie ze stworem… Co musiało się tam dziać! Z jednej strony Electra zazdrościła, że ominęły ją takie niespotykane wrażenia, ale z drugiej cieszyła się, że mimo wszystko została w Londynie, bo doświadczenia opisane w artykule zapewne nie były także najprzyjemniejsze.

Niemniej, chciała poznać więcej szczegółów na temat tamtego wyjazdu (zwłaszcza, że pewnie nie niektóre elementy nie zostały w ogóle uwzględnione w relacji z Proroka Codziennego). No i warto było również uczcić pierwszy mini reportaż Henry'ego. Z tego powodu zaprosiła Lockharta, by przyszedł do niej po pracy. Żadnego z jej braci akurat nie było w domu, a Icarus pozwolił jej nawet wziąć parę piw z baru (ostatnio był w coraz lepszym humorze dzięki Monie). Gdy wreszcie zadzwonił dzwonek do drzwi, Prewettówna ruszyła do wejścia, lecz ubiegł ją Cerber, który od razu po otwarciu drzwi zaczął skakać wokół chłopaka.
– Ciao amigo! – przywitała przyjaciela we włoskim stylu (a przynajmniej w swoim mniemaniu). – Jeszcze raz gratulacje! Zajebiście napisałeś ten artykuł. Serio, aż miałam ciary jak czytałam. Teraz musisz opowiedzieć mi wszystko, włącznie z pikantnymi szczegółami. – zaczęła trajkotać, podczas gdy pudel wciąż witał się z przybyszem po swojemu.


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Electra Prewett (383)




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa