• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Alexander z dworca ZOO

Alexander z dworca ZOO
Little miss borderline
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#151
26.03.2026, 12:16  ✶  
No świetnie poszły panu Mulciberowi negocjacje. Paul przyniósł odpowiedź i zasnął sobie na parapecie ani myśląc wracać na razie do pani.

Nie.
420 galeonów + 23% podatku + pójdziesz ze mną w listopadzie do mugolskiego Royal National Theatre na Wichrowe Wzgórza. Nigdy nie widziałam, żeby u nas to grali.
Little miss borderline
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#152
26.03.2026, 12:43  ✶  
Odpowiedź na ten nasączony angstem list.

Mój braciszku, mio caro, mio Alessandro,
w dzisiejszych niepewnych czasach wizja utopienia (bo wiesz… statek) inwestycji napawa mnie zwyczajnie lękiem, toteż sięgam twojej wiedzy. Jeśli taka twoja wola - to przestanę albo umówię się na konsultację wróżbiarską do Vakela Dołohova. I przestań tak płakać nad tym szkolnym wróżbiarstwem. Wiesz dobrze, że ta baba mnie nienawidziła. Chodziłam z tobą na starożytne runy, czyż to nie dowodzi mojej miłości?
Nie, to nie była żadna gondola, bardziej właśnie taki stateczek… Czyli podróż. Może powinnam odwiedzić rodziców? W sumie nie widziałam ich od pogrzebu męża.

Od kiedy chęć posiadania jachtu jest równoznaczna z chęcią użytkowania go?
Zamierzałam go kupić, żeby go mieć, a nie, żeby  zaraz wyruszyć w wielką trzydziestoletnią podróż do domu. Nie mam tych trzydziestu lat w zapasie, a w domu nie czeka na mnie Penelope. Może i nie lubię wody, ale po to właśnie są statki. Trzymają cię bezpiecznie na wodzie. A co jak śmierciożercom odbije znowu i tym razem nas zaleją, a nie podpalą? Myślałeś o tym?
I to nie jest tak, że ja się boję wody… No może trochę, ale jakbym miała taki statek to może bym się jej bała mniej? Mugole nazywają to terapią ekspozycyjną. A jak nie pomoże to co, i tak odpiszę to sobie od podatku.
Nie naskakuj na mnie, bo nie zrobiłam ci nic złego! I nie mam żadnych myśli samobójczych. To był tylko sen. W dodatku całkiem miły, a ty jak zwykle wszystko psujesz! Co jak ci powiem, że mi się dwa dni temu śniło coś niestosownego to stwierdzisz, że wkraczam na drogę hedonisty i powinnam iść się wyspowiadać do kowenu?
Dorośnij Alex.

Twoja Lorien

Ps. Weronę pomijam stosownym milczeniem. Nie pisz mi więcej o tym włoskim rynsztoku pełnym szczurów. Możemy odwiedzić Florencję, ale nie miejsce, gdzie każda kurwa uliczka kończy się kanałem!
adwokat diabła
They will eat from the ground
beneath my throne
wiek
93
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
publicyska, prawniczka
Szczupła kobieta w podeszłym wieku, która swój wysoki wzrost (177 cm) podkreśla chętnie obcasami, nie pozwalając byle komu patrzeć na siebie z góry. Całą swoją prezencją zwraca uwagę: upinaną w wymyślne kształty fryzurą z siwych włosów, eleganckim i drogim strojem, ciężką biżuterią.

Philomena Mulciber
#153
27.03.2026, 11:12  ✶  
W odpowiedzi na ten list Alexander otrzymał podpisaną gazetę, a także wizytówkę znanego salonu fryzjerskiego z dopisaną babciną ręką datą i godziną zarezerwowanej i opłaconej dla niego wizyty.


głosujcie na mnie, bo nie macie innego wyjścia
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#154
01.06.2026, 22:56  ✶  
24 października; brak podpisu, brak zwrotnego; poznaj po piśmie

piszę bo wiem że albo wiesz to sam albo wiesz kogo pytać
i wiem, że będziesz umiał zadać takie pytanie odpowiednio
tak, żeby nikogo nie zainteresowało

jak mocno karzą za bunt, gdy tłum przebiera przez blokadę ministerstwa?

nigdy nie czuję dumy z chowania twarzy, ale czasem
nie wiem
nie za każdą cenę


byłeś tam. jeśli widziałeś coś, co oni zrobili, a co może pomóc
?
wiesz, że pewnie zrobię to tak czy inaczej


dotknij trawy
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
Mierzy 183cm wzrostu. Posiada brązowe oczy. Tego samego koloru ma krótke włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki w losowych miejscach. Często widnieje u niego zarost. Ten zarost bywał u niego cechą pozwalającą wielu osobom rozróżnić bliźniaków Mulciber. Po śmierci brata, Richard zaczął częściej golić się, kiedy gdzieś wychodził z wizytą. Zaś jego garderoba przybrała żałobną czerń.

Richard Mulciber
#155
10.07.2026, 16:01  ✶  
List przyleciał przed południem do Rezydencji Mulciber Manor. Adresowany do Alexandra.

Londyn 30 września 1972r.

Alexandrze,

Nie do końca wiem, czy oferowanie mi obrazu ojca, miało być pokazem pojednania przy rodzinnym stole, czy chciałeś mi przez ten gest coś innego przekazać. Mimo to, spoczął w kamienicy rodzinnej w Londynie. W miejscu, w którym mój ojciec założył rodzinę i w nim odszedł.


W ostatnich dniach odwiedziłem Sophie. Zakończyliśmy sprawy spadkowe. Sophie zostaje w rezydencji mojej matki w Szkocji, która została jej przepisana przez Roberta. Rozwija się zawodowo w krawiectwie i chce otworzyć swój butik. W umowie ze mną, zrezygnowała ze sprzedaży bimbru i jego produkcji.


Sophie nie jest jeszcze gotowa na rodzinne spotkania, więc proszę abyście to uszanowali. Będzie odpisywać na listy.


Nasza kamienica w Londynie, została mi w całości przepisana. Sophie zrzekła się praw do niej, woląc pozostać w Szkocji.


Informuję cię o tym, jako że pełnisz ważny status w naszym rodzie.
Nawet jeżeli brak Ci doświadczenia.



Twój szanowny kuzyn,
Richard


PS. Potrzebuję namiary na dobrego klątwołamacza. Jeżeli znasz kogoś godnego zaufania i polecenia, będę wdzięczny. 


@Alexander Mulciber
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#156
06.08.2026, 10:09  ✶  
25 października

Jeśli chodzi o maski
nie wiem
Zdecyduję w ostatniej chwili za intuicją.

Za sprawą, o której ci pisałam w ostatnim liście, kryje się anonim. Ktoś rozdał ludziom w Kowenie papier z wezwaniem.
Kto?
Zastanawiam się, komu to będzie na rękę. W ludzi dawno przestałam wierzyć. Nie wierzę, że intencja może być taka, jak piszą: że chcą Polanę Ognisk odzyskać.
Więc kto?

Naszą arcykapłankę trzymają niedaleko w potwornym miejscu. Jeśli kartka rzeczywiście pochodzi z Kowenu, może takie zamieszanie miałoby odwrócić uwagę od Lecznicy.

Nie wiem, czy samej sobie w tej teorii dowierzam.

Coraz więcej myśli krąży wokół obarczenia winą innej osoby.
Wtedy to wszystko pułapka.
W najlepszym wypadku Ministerstwo zajmie się wyłapywaniem buntowników i odwróci uwagę od czegoś, co on będzie robił.
W najgorszym on potrzebuje tam ludzi oraz ich energii. To Samhain, a na Polanie już się działy przez niego rzeczy złe.

Zobacz się ze mną jeszcze przed sabatem. Mam też inne pytanie.


dotknij trawy
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#157
07.08.2026, 09:17  ✶  
odpowiedź

Alexandrze

Nie należę do sekty.
Arcykapłanka nie jest emanacją bogini.
Szanuję ją, nie czczę.
Nie jest ode mnie (czy od ciebie) w niczym lepsza — to czarownica. Wybrano ją z jej rodu do stania na czele zgromadzenia ze względu na kompetencje. Jest dobrze wykształcona, odpowiednio zarządza wspólnotą. Być może jej wybór został natchniony mądrością jakiegoś bóstwa, lecz to wciąż czarownica taka sama jak my.

Zmierzam do tego: jeśli chce, niech umiera (byłaby to wielka strata)
(zapewne zrobiłabym to na jej miejscu)
natomiast
drażni mnie w tej sprawie ewentualność bycia nieświadomym narzędziem w rękach kogoś niewidzialnego

bydłem które po swojemu gania byle jaki pastuch
na polanę poszłabym niezależnie od okoliczności. wolałabym wiedzieć, na czyje zaproszenie.
(nie oczekuję, że rozwiążesz ten problem)

Jestem zmęczona.
Zaproś się do mnie. Zaproś mnie do siebie.

Wrócił również jego list, a na odwrocie doskrobane:

Być może przeceniasz moje poczucie wspólnotowości
z ludźmi tworzącymi Kowen.

Poza tym
wszystko co napisałeś zakłada że prorok jest fałszywy

Jeśli kłamie
zasłużył.


dotknij trawy
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:



Strony (16): « Wstecz 1 … 12 13 14 15 16


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa