• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Poczta Atreusa

Poczta Atreusa
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#191
03.10.2026, 22:58  ✶  
Wiadomość czekała na Atreusa na biurku w biurze aurorów

02.10.1972

Bulstrode,

byłam wczoraj z Brenną w Towarzystwie Herbologicznym, posprawdzać ślady w miejscu zaginięcia mandragor. Tak, wiem, że trochę późno, ale niestety ta sprawa nie ma priorytetu i trochę obie robimy to w nadgodzinach, w każdym razie wygląda na to, że nasze żółtodzioby z Brygady przynajmniej dobrze zabezpieczyli miejsce, bo dało się z tego coś wyłuskać…

Za to chyba sami nie dość dokładnie ją przeszukali. Wypadałoby im zrobić jakieś porządne przeszkolenie.

W każdym razie… pamiętasz, jak na rozpytaniu dowiedzieliśmy się, że mandragory na początku września przeniesiono na powrót do sali, w której prowadzone były badania na początku, w lipcu? To taka sala na parterze Towarzystwa, ukryta w ścianie i za roślinami. Mirabella dała mi do niej dostęp, żebyśmy mogły się tam rozejrzeć. To taka specjalna sala, w której przetrzymuje się niebezpieczne gatunki i nie każdy ma tam wstęp. Wyobraź sobie, że znalazłyśmy na jednej ze ścian ledwo widoczne znaki runiczne układające się łukiem w kształt przejścia wystarczająco wysokiego, żeby dało radę przenieść przez nie nawet całe wielkie tuby z mandragorami. Owo przejście prowadziło poza budynek na pewną opuszczoną polankę. Na tyle opuszczoną, że udało nam się nawet po takim czasie znaleźć delikatne ślady zniszczeń, jakie mogłaby zrobić karoca, oraz zabezpieczyłyśmy fragment złotego złocenia. Wydedukowałam z tego kilka rzeczy: po pierwsze osoba, lub osoby, które brały udział w kradzieży, musiały znać się na starożytnych runach oraz, być może, na pieczętowaniu; po drugie ten ktoś musi być wprawiony w magii translokacji, żeby tak wielkie obiekty w ogóle unieść magią, po trzecie złocenia karocy sugerują kogoś majętnego i po czwarte… uważam, że zrobił to ktoś z wewnątrz Towarzystwa.

Bo znalazłyśmy coś jeszcze. Otóż w samej sali leżał zbity kubek z irlandzkim napisem i na podłodze znajdowały się nawet wysuszone resztki naparu pitej herbaty. Nikt tego nie uprzątnął do momentu wejścia tam brygadzistów, a oni tego nawet nie zauważyli. Nie wiem czy to jest ze sobą powiązane, ale być może doszło tam do jakiejś sprzeczki? Muszę jeszcze przeanalizować wszystkie dowody i informacje, żeby mieć pewność. Dam ci znać, jak będę wiedziała coś więcej. Raport napisałam, możesz go sobie przeczytać, jeśli jesteś ciekawy.


Vika
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Strony (20): « Wstecz 1 … 16 17 18 19 20


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa