Rozliczono - Stanley Borgin - osiągnięcie Badacz tajemnic I
17 czerwca 1972r.
Departament Przestrzegania Prawa, Biuro Aurorów
Departament Przestrzegania Prawa, Biuro Aurorów
Jedne problemy zostały w miarę rozwiązane. Choć może nie do końca tak, jakby obie strony tego chciały, to jednak najgorsze mieli za sobą. Richard przez ten ostatni miesiąc i upływający kolejny, zmuszony był do wzięcia ponad miesięcznego wolnego. Ministerstwo w Norwegii poszło mu na rękę, ale to wiecznie trwać nie będzie. Kwestia czasu, aż wróci tam zamknąć swoje sprawy. Nim jednak zdecydował się tego dokonać, chciał jeszcze wybadać teren Brytyjskiego Ministerstwa Magii. Zdawał sobie sprawę z tego, że pojawiając się tutaj, zostanie pomylony z bratem. Robert bardziej zapamiętał się niż on sam, w czasach przed objęciem stanowiska Ministra Magii przez Nobbiego Leacha. Starsi stażem, mogliby go jeszcze pamiętać. Młodsi, bardzo wątpliwe.
Ubrany w ciemny garnitur i białą koszulę, zjawił się na drugim piętrze, gdzie funkcjonował Departament Przestrzegania Prawa. Nie pytał nikogo o drogę. Pamiętał jeszcze jak się poruszać. Wtedy, kiedy lata temu składał dokumenty, a ojciec je wycofał. Nieprzyjemne wspomnienia. Lecz to była już przeszłość. Przybył tutaj w celu porozmawiania z Chesterem Rookwoodem. Może i zastanie Michaela? Z tym drugim dawno się nie widział. Skierował się do biura aurorów, ale nie wchodził. Przez witrynę próbował chyba dopatrzeć się znajomych twarzy, ale nie dostrzegał. Z biura wyszedł właśnie jeden z pracowników. Brygadzista? Młodo wyglądał.
- Zastałem Chestera albo Michela Rookwood?Zapytał wprost. Może chłopak będzie kojarzył.
- W biurze ich chyba nie ma.
Odpowiedział młodzik. Richard westchnął. Podkusiło go przyjść osobiście, ale miał pecha że tych dwoje nie ma. Mógł napisać do jednego z nich o spotkanie.
- Gdzie uzyskam informacje na temat rekrutacji?
Zadał drugie pytanie. Bo skoro nie zastał tej dwójki, to poszuka informacji gdzie indziej. Młody Brygadzista, wskazał mu kierunek do jakiego pokoju ma się udać.