• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Manchester [02.08.1972] Manchester. Wywiad z krwiopijcą, Charles i Isaac

[02.08.1972] Manchester. Wywiad z krwiopijcą, Charles i Isaac
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#1
02.07.2024, 20:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.07.2024, 20:30 przez Charles Mulciber.)  
To nie jest szantaż.

Słowa Isaaca, przekazane w liście, miały oczywiste znaczenie. To nie był szantaż, a jedynie propozycja: udzielić wywiadu w Czarownicy. I chociaż Charles rozumiał prawdziwe przesłanie, to ciągle odnosił wrażenie, że jeśli się nie zgodzi, z Lammas wyniknie więcej problemów, niż już wynikło. Powinien udzielić wywiadu dla bezpieczeństwa własnej głowy, by ta za szybko nie spadła z karku. Sprawy świeczek powinny zostać... Uspokojone.

Z samego rana sprawdził notatkę w Proroku, chyba jeszcze nawet przed tym, jak gazetę dorwał wuj. I musiał przyznać, że Isaac dotrzymał słowa i nie napisał tam nic nieodpowiedniego! Przez to Charles poczuł, że nie tylko powinien, ale jest wręcz winny Isaacowi wywiad... Nie pozostało nic innego, jak udać się do Manchesteru.

Nigdy wcześniej nie był w tym mieście, a jego zdolności teleportacyjne pozostawiały wiele do życzenia, lecz wolał to, niż miotłę. Kiedy wylądował na, jak się wydawało, Clark Avenue, rozejrzał się po identycznych ceglanych domkach i podszedł do pierwszych lepszych drzwi. Dopiero za trzecim razem pokierowano go na odpowiednią ulicę, do odpowiedniego domu, gdzie mógł stanąć przed białymi drzwiami i zapukać.

A jeśli to nie tutaj?, przeszło mu przez myśl. Będzie musiał zapytać kolejnego mugola, pukać do kolejnych drzwi, jak domokrążca lub inny dziwak. Miał wrażenie, że już jego tiara wywołuje w mugolach zdziwienie. A przecież szpice były w tym sezonie w modzie!

- Isaac? - Zawołał, starając się zajrzeć w okno tuż obok drzwi. Odsłonił oczy, by lepiej widzieć to, co znajdowało się w środku. Chyba kolejne pudło. Isaac miałby na parapecie tyle kwiatów? - To ja, Charlie Mulciber!
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#2
16.07.2024, 21:21  ✶  
Isaac musiał przyznać, że był bardzo zmęczony po wczorajszym Lammas. Umówił się z Charliem na wywiad, ale nie spodziewał się, że chłopak pojawi się tak prędko. Studiował właśnie język niemiecki, którym jeszcze kilka lat temu potrafił całkiem biegle się posługiwać.
-Schmetterling...- Mruknął pod nosem, przypominając sobie o pewnej pięknej blondynce, którą poznał podczas swoich podróży po Europie. Była drobna i zabawna, a jej ognisty charakter przyciągał mężczyzn, których raz za razem odrzucała. Jego również odrzuciła, ale mimo tego zaprzyjaźnili się i wypili razem wiadra alkoholu. A potem siłowali na rękę. Zawsze przegrywał.
Z przemyśleń wyrwało go pukanie do drzwi. Był pewien, że to sąsiad Reymond, jednak kiedy usłyszał głos Charlesa, musiał przyznać, że się zdziwił.
-Charlie?- Zapytał otwierając drzwi. Z rozbawieniem obserwował jak chłopak zagląda mu w okno.- Wszystko w porządku? Czytałeś artykuł o Lammas? Zrobiłem jak poprosiłeś.- Powiedział, gotów wpuścić chłopaka do środka.

Kiedy weszli do środka, znaleźli się w niewielkim salonie, w którym stało kilka pudel oraz złożony regał na książki. Niektóre ściany były pomalowane na biało, a inne straszyły oczy obrzydliwym odcieniem magnolii. Isaac nienawidził tego koloru, ale do tej pory nie znalazł czasu, żeby pomalować pomieszczenie do końca. W kącie leżał smutny wałek jagnięcym futerkiem pokryty...

sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#3
20.07.2024, 13:17  ✶  
Charlie chciał załatwić sprawy tak szybko, jak to możliwe. Tego ranka sprawdził artykuł w Proroku i z ulgą stwierdził, że nie pojawiło się tam nawet pół kutasoświeczki (nie licząc tej rozmazanej w tle!), więc Isaac dotrzymał słowa. Teraz przyszedł czas, by i Charles okazał się słowny i udzielił wywiadu, by ostatecznie odciąć biznes wuja od swojego. Ale czy to już był biznes, czy jeszcze wygłup, dziwaczne hobby?

- Cieszę się, że cię w końcu znalazłem! - Zawołał z ulgą. - Krążę po okolicy od dobrych dwudziestu minut! Nawet musiałem rozmawiać z mugolami. - Dla czystokriwstego chłopca było to przykre, lecz niesamowite przeżycie. - Dziękuję, że nie wspomniałeś o świeczkach na Lammas.

Wszedł za Isaaciem do środka, nie rozglądał się jednak zbytnio. Nie był tym, który mógłby oceniać mieszkania innych, zresztą, jasne pomieszczenia były o wiele milsze dla oka niż ciemne, ponure wnętrza kamienicy wuja Roberta.

- Przyszedłem udzielić wywiadu. Masz teraz czas? - Zapytał wprost, zerkając na książki, które Isaac musiał wcześniej przeglądać.
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#4
20.07.2024, 13:44  ✶  
- Musiałeś rozmawiać z mugolami, Charlie?- Zapytał Isaac, robiąc najbardziej zdziwioną minę, na jaką było go w tym momencie stać. Zakrył usta dłonią, żeby dodać więcej dramatyzmu do swojej reakcji.
-To... no nie wiem, jak się czujesz? Jak sobie z tym radzisz?- Pokręcił głową jakby z niedowierzaniem, ale zaraz uniósł ku górze jedną brew i zaśmiał się cicho pod nosem. Charlie czasami był bardzo zabawny w swoich reakcjach. I między innymi dlatego Bagshot tak go lubił - był naturalny.
- Nie musisz dziękować. Obiecałem tobie i twojemu krewniakowi, że nie pojawi się w Proroku nic na temat świeczek.- Powiedział, prowadząc młodego Mulcibera do małej jadalni. Wskazał mu miejsce przy drewnianym stole. Wiedział, że ludzie szybko zapominają i w ostatecznym rozrachunku nikt (może oprócz Charliego), nie będzie mu za to wdzięczny, ale przynajmniej robił wszystko w zgodzie z własnym sumieniem.
-Napijesz się czegoś? Może być mugolska cola? To taki gazowany napój.- Wyjaśnił.-I jasne, możemy porozmawiać o wywiadzie.-Przytaknął, jednak zanim poszedł nalać im coli, przyjrzał się chłopakowi uważnie.
-Na pewno wszystko w porządku? Jak twoja rodzina zareagowała na świece?

sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#5
20.07.2024, 14:22  ✶  
- Tak! - Charlie ucieszył się, że Isaac podzielił jego emocje związane z rozmową z niemagicznymi. - Czuję się brudny, Isaac. Cholera... i żaden nie wiedział, gdzie mieszkasz! - Podzielił się straszliwą historią. - Dziwnie na mnie patrzyli, wiesz? Zupełnie, jakbym to ja był dziwakiem, nie oni!

Dramatyzm sytuacji był ewidentny, bo nawet dziennikarz się zdziwił. I dopiero po chwili Charles dostrzegł, że to wszystko mogło być żartem.

- H-hej, żartujesz sobie ze mnie? - Dopytał, a emocje nieco opadły. - Przecież to mugole! Mugole! - Podniósł głos, jakby to miało coś zmienić. Mugole byli w jego mniemaniu podgatunkiem. Gorszym, niż skrzaty domowe.

Charlie usiadł przy stole i złożył ręce na blacie. Nie umknął mu złożony na boku kocyk z godłem Gryffindoru, tego śmiesznego domu z równie śmiesznej szkoły. Durmstrang był jedyną porządną szkołą dla młodego czarodzieja.

- Nie chcę nic mugolskiego, dostaję od tego wysypki. - Mruknął. - Rodzina... nie rozmawiałem z rodziną o tym za bardzo. Ale obiecałem ojcu, że odkręcę to wszystko, tym wywiadem przekonam ludzi, że to tylko moja sprawka, te świeczki.
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#6
20.07.2024, 14:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.07.2024, 15:33 przez Isaac Bagshot.)  
-Okej Charlie, w takim razie czego chciałbyś się napić? Ognistej? Kawy? Herbaty?- Odwrócił się w stronę wejścia do kuchni, żeby ukryć rozbawienie. Pamiętał jak jeszcze kilka tygodni temu, chłopak z przyjemnością pił mugolskie piwo i podpuszczany przez Leonarda, podrywał mugolki.
-Charlie, lepiej żebyś nie mówił tak o mugolach przy innych ludziach.- Przypomniał mu, ponieważ już raz przeprowadzili taką rozmowę. Wiedział, jakie chłopak miał podejście do niemagicznych. Jeśli się zaprzyjaźnią, to Isaac na pewno spróbuję wpłynąć trochę na jego poglądy. Nie krył się z tym, że traktował mugoli na równi z czarodziejami, a większość jego dorobku pisarskiego oparta była na korekcji pomiędzy dwoma tymi światami.
-Czyli zdecydowałeś się na wywiad?- Zapytał z kuchni, ostatecznie nalewając Mulciberowi zimnej coli do szklanki.-Znasz to czasopismo? Ten wywiad będzie musiał być odrobinę... kontrowersyjny.- Mówił.- To pismo dla kobiet, ale i dobra reklama, jeśli będziesz chciał ciągnąć ten biznes. Uważam, że warto. I to co powiesz, może mieć pozytywny wpływ na innych ludzie, wiesz?- Wychylił się z kuchni.-Mimka? Jesteś w domu?- Zawołał w stronę salonu, a Charlie mógł usłyszeć trzaśnięcie drzwiami i ciche kroki.
-Jesteś może głodny?

sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#7
20.07.2024, 15:30  ✶  
- Mogę prosić kawę? - Uniósł spojrzenie na Isaaca, oczekując, że kawa, którą ten mu zaproponuje, będzie porządną, magicznie pozyskaną kawą, bez żadnych mugolskich dodatków! - Dlaczego mam tak nie mówić o mugolach? Nie wstydzę się swoich poglądów. - Odpowiedział naturalnie, jakby dyskutowali o tym, czy ładniejszy jest niebieski, czy czerwony. Niektórzy mogli lubić niemagicznych (przez co się z nimi zrównywali), inni, porządni, gardzili nimi. Nie było w tym niczego złego.

Charlie nie czuł, by miał wybór, ale zamierzał zrobić dobrą minę do złej gry. Uśmiechnął się do Bagshota.

- Tak, chcę naprostować to, co działo się na Lammas. - Powiedział wprost. - Może być kontrowersyjny, jeśli tylko podkreślisz, że te świeczki były tylko moją inwencją, nie wuja. - Obejrzał się w stronę salonu. - Kim jest Mimka? To twój skrzat?
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#8
23.07.2024, 16:00  ✶  
-Dlaczego? Ponieważ wszyscy jesteśmy ludźmi, Charlie. Czarodziej bez różdżki, niczym nie różni się od mugola. Możesz mi wierzyć.-Odparł, stawiając przed chłopakiem szklankę z zimnym napojem. Sam widział to na własne oczy, kiedy zbierał materiały do swojej ostatniej książki. Historie które poznał, już na zawsze wryły mu się w mózg i pozostaną z nim do końca życia. Dlatego właśnie nie lubił oceniać ani szufladkować ludzi.
-Tak, to moja skrzatka. Mimka, przywitają się ładnie i zrób nam kawy, dobrze?- Poprosił, uśmiechając się pobłażliwie do stworzonka.
Mimka weszła do jadalni i spojrzała na Charliego nieco zasypanymi oczami. Skłoniła się nisko, po czym poczłapala do kuchni. Jak na skrzata, ubrana była całkiem ładnie - w zieloną sukienkę i mały, elegancki kapelusik.
Isaac usiadł obok Charles'a i spojrzał na niego uważnie.
-Co dokładnie chciałbyś naprostować? W Proroku Codziennym nie napisałem nic o twoich świecach, więc tak właściwie, to nie ma czego naprostowywać.- Uśmiechnął się lekko i sięgnął po jedno z wydań Czarownicy, które leżało na drewnianym stole. Zaczął przekartkowywać czasopismo, jakby czegoś szukał.
-W wywiadzie będziemy rozmawiali o świecach, ale nie tylko. Czytelniczki będą zainteresowane twoim życiem miłosnym, skąd pochodzisz, twoją rodziną i tak dalej...- Wyjaśniał.-Musiałbym też zrobić ci kilka zdjęć, Charlie. Masz miła aparycję, więc twoja twarz na pewno ubarwi artykuł.- Podsunął młodemu Mulciberowi gazetę - "Wichry i burze - kontrowersyjny wywiad z byłą członkinią zespołu Amortencia!"
- Przeczytaj sobie, żebyś wiedział, na co się piszesz.
- Bagshot chciał mieć pewność, że chłopak podejmie właściwą dla siebie decyzję. Jeśli chciał rozwijać świecowy biznes, to taki wywiad był idealną reklamą.

sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#9
23.07.2024, 19:19  ✶  
Charlie uśmiechnął się pod nosem, ale nie był to przyjemny uśmiech.

- Nie mam przy sobie różdżki, a mimo to dalej jestem czarodziejem. - Dla udowodnienia swoich słów ledwie poruszył palcami, a część napoju w szklance uniosła się w opasłej kropli, lewitując parę cali nad pozostałą w szklance cieczą. Tylko przez chwilę, bo zaraz opadła, na powrót łącząc się w całość. - Różdżka to tylko narzędzie. Każdy czarodziej może nauczyć się władać magią bez różdżki. Żaden mugol nie będzie w stanie czarować, nawet z różdżką. A ci, którzy potrafią, są tylko pośmiewiskiem. - Dodał, by uwzględnić w swoich poglądach mugolaków. - Nie mam pojęcia, dlaczego ciągle są przyjmowani do społeczeństwa. I nie wiem, dlaczego to my ukrywamy się przed nimi, nie odwrotnie.

Wychowanie w czystokrwistej rodzinie sprawiło, że poglądy Charlesa były dość radykalne. Daleki był od stosowania przemocy, choć gdyby miał ku temu okazję i odpowiednią zachętę, niewykluczone, że skierowałby swoją magię przeciwko tym mniej uzdolnionym. Póki mógł, wyrażał głośno swoja niechęć.

Na Mimkę spojrzał tylko przelotnie. Skrzaty go nie interesowały, lecz w jednej chwili w jego głowie pojawiła się myśl - czy skrzaty nie były lepsze od mugoli? Były żałosne, słabe i obrzydliwe, ale przynajmniej władały magią.

W końcu musieli jednak wrócić do tematu wywiadu. Po to tu był, nie po to, by przekonywać Isaaca do jedynych słusznych poglądów. Upił niewielki łyk ze szklanki i zmarszczył lekko brwi. Ciemne, lecz zimne i słodkie. To nie była kawa.

- Chciałbym napisać, że to tylko moja działalność. - Wyjaśnił w końcu, skupiając się na świeczkach. - Nie wuja, nie ojca. Żadnego innego Mulcibera. Sądzę, że rodzina to doceni, o ile w ogóle kiedyś przeczyta. Nie czytają takich czasopism. - Uniósł się dumą. No tak, to, co leżało przed nim, było z pewnością nieprzeznaczone dla czystokrwistych. - N-nie chcę tego czytać. Po prostu przeprowadźmy artykuł i tyle, dobrze?

Odsunął od siebie gazetkę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (1037), Isaac Bagshot (816)




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa