03.06.2026, 21:05 ✶
Corneliusie,
jak widać nawet ten mityczny rozsądek da się zburzyć. Oczywiście nie spodziewałam się tego, że może pojawić się taka możliwość, moje analizy jej nie zakładały. Wyjątkowo pozwoliłam sobie na spontaniczność z czego jestem niesamowicie zadowolona. Był to pierwszy raz, a za to jaki efektowny.
To prawda, nie należę do osób szczególnie impulsywnym, najwyraźniej jednak nawet i osoby mojego pokroju potrafią czasem z siebie wykrzesać coś więcej. Winny jest temu urok naszego wspólnego znajomego, zawsze miałam do niego słabość, z czego pewnie zdajesz sobie sprawę. Nie sądziłam jednak, że to będzie dla Ciebie, aż tak zaskakujące. Myślałam, że jesteś w stanie przewidzieć wszystkie możliwości, a jednak udało mi się Cię zaskoczyć. Mogę to uznać za naprawdę spore osiągnięcie. Oby tak dalej - chociaż nie spodziewam się, że kiedykolwiek uda mi się to powtórzyć.
Tempo było zadziwiające nawet dla mnie, nie spodziewałam się, że jestem jedną z tych osób, która potrafi podjąć tak szybko decyzję z serii wszystko, albo nic, a jednak miałam to gdzieś głęboko w sobie, czekało na odpowiednią okazję być dać o sobie znać. Dziękuję za gratulacje, raduje mnie to, że cieszysz się naszym szczęściem, pewnie mało kto podobnie podszedłby do tematu, zdaję sobie sprawę, iż może to wyglądać na nieprzemyślaną decyzję, ale to wrażenie jest mylne, niczego, nigdy nie byłam bardziej pewna od tego.
Sam wiesz, że od zawsze miałam do niego sentyment. To nie mogło się skończyć inaczej, zresztą wystarczająco długo z tym walczyliśmy, zmarnowaliśmy też dużo czasu, ale w końcu poszliśmy po rozum do głowy. Nie wierzę w to, że uda mi się opanować ten chaos, zresztą wystarczył ten krótki czas, żebym dostrzegła, że może to właśnie odrobina chaosu była tym, czego mi w życiu brakowało.
Nie mogę się doczekać, kiedy w końcu się zobaczymy, biuro bez Ciebie jest inne, zupełnie inne, brakuje mi czegoś, kiedy w nim przebywam. Czekam więc niecierpliwie na Twój powrót.
Jestem Ci ogromnie wdzięczna za dobre słowo.
Z pozdrowieniami
Prudence
Confusion in her eyes that says it all
She's lost control