07.06.2026, 09:18 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.06.2026, 09:18 przez Henry Lockhart.)
Postanowił, że nie będzie się nakręcać, przynajmniej przez chwilę. Zamiast tego zabrał się za jedzenie stygnącej ryby. Ostatnim, czego chciał, było kłopotanie dziewczyny z ponownym podgrzewaniem. A co jeśli musiałby za to dopłacić? Cały świat przecież nagle stawał się transakcją. Coś za coś. Dobro za dobro.
Najpierw miał odmówić dziewczynie. Powiedzieć, że nie będzie robił kłopotu. Ale zastanowił się przez chwilę. Noc szykowała się dość chłodna, a dla młodego chłopaka… mogło być niebezpiecznie. Co jeśli coś mu ukradną? Miał co prawda jedynie różdżkę, ale i ona potrafiła być całkiem cenna w pewnych kręgach. Przynajmniej tak się Heniowi wydawało.
– Dziękuję. I odwdzięczę się jakoś, obiecuję – przysiągł. – I jestem Henry. Henry Lockhart.
Nie wiedział, że tego dnia odnalazł coś niezwykle cennego – przyjaciółkę.
Najpierw miał odmówić dziewczynie. Powiedzieć, że nie będzie robił kłopotu. Ale zastanowił się przez chwilę. Noc szykowała się dość chłodna, a dla młodego chłopaka… mogło być niebezpiecznie. Co jeśli coś mu ukradną? Miał co prawda jedynie różdżkę, ale i ona potrafiła być całkiem cenna w pewnych kręgach. Przynajmniej tak się Heniowi wydawało.
– Dziękuję. I odwdzięczę się jakoś, obiecuję – przysiągł. – I jestem Henry. Henry Lockhart.
Nie wiedział, że tego dnia odnalazł coś niezwykle cennego – przyjaciółkę.
Koniec sesji
Złoty chłopiec
Przymruż złociste światełka,
Ukryj się pod matki rąbek,
Nim cię zgubi śronu ząbek
Lub chłodnej rosy perełka.
Przymruż złociste światełka,
Ukryj się pod matki rąbek,
Nim cię zgubi śronu ząbek
Lub chłodnej rosy perełka.